Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Serdecznie.

Pisze do was z pytaniem, mam aktualnie kredyt konsolidacyjny ze stałą rata w Alior Banku. Wychodzi jakoś 136 tysiecy - rata to jest jakieś 1987 zł miesięcznie. Niestety w poprzednim miesiącu nie zapłaciłem jednej raty ( następna będzie 12.10.2022) Mój dochód waha się pomiedzy 4200-4700. 

Dodatkowo place sam za kawalerkę 1600 zł, plus różne zakupy. Pracę dodatkową trudno mi znaleźć z powodu różnych godzin pracy w firmie.

Mam pytanie czy byście mogli mi coś poradzić? Planuje iść jutro do banku żeby zmniejszyć koszty kredytu rezygnując z Ubezpieczenia. Polecacie mi coś jeszcze? Nie powiem że jest coraz ciężej. Z tego co mówili mi na infolinii odpada rozłożenie na więcej miesięcy.. 

Już sam nie wiem co o tym myśleć, wstyd mi i coraz gorzej z tym wszystkim. 

Pozdrawiam, Paweł. 

Opublikowano
57 minut temu, Valerius napisał:

Mam pytanie czy byście mogli mi coś poradzić?

Rezygnację z pracy w Polsce. Ja mieszkam i pracuję na Islandii i za pracę fizyczną nie wymagającą kwalifikacji zarabiam (w przeliczeniu na złotówki) jakieś 14.000 - 15.000 zł netto miesięcznie. Z tego mieszkanie to 2300 - 3000 zł. To wymaga rezygnacji ze swojej strefy komfortu - rezygnacji z pracy, w której jesteś ustawiony, rezygnacji z miejsca, w którym masz swój świat i znajomych.

Opublikowano
9 minut temu, PawloK napisał:

Rezygnację z pracy w Polsce. Ja mieszkam i pracuję na Islandii i za pracę fizyczną nie wymagającą kwalifikacji zarabiam (w przeliczeniu na złotówki) jakieś 14.000 - 15.000 zł netto miesięcznie. Z tego mieszkanie to 2300 - 3000 zł. To wymaga rezygnacji ze swojej strefy komfortu - rezygnacji z pracy, w której jesteś ustawiony, rezygnacji z miejsca, w którym masz swój świat i znajomych.

Też już nad Tym myślałem (Norwegia), ale po znajomych trochę boje się że się nie uda i wyjdę z niczym kompletnie. A w tej pracy mimo kredytu nie jest źle,rękawów sobie nie rwę. Kolejna sprawa pracują przez agencję bo trochę pewnie minie zanim coś znajdę samemu.. 

Opublikowano
1 godzinę temu, PawloK napisał:

Rezygnację z pracy w Polsce. Ja mieszkam i pracuję na Islandii i za pracę fizyczną nie wymagającą kwalifikacji zarabiam (w przeliczeniu na złotówki) jakieś 14.000 - 15.000 zł netto miesięcznie. Z tego mieszkanie to 2300 - 3000 zł. To wymaga rezygnacji ze swojej strefy komfortu - rezygnacji z pracy, w której jesteś ustawiony, rezygnacji z miejsca, w którym masz swój świat i znajomych.

Czy problemem nie będzie jak Ciebie poproszę o adresy biur nieruchomości? Dziękuję.

Opublikowano
7 godzin temu, Valerius napisał:

Witam Serdecznie.

Pisze do was z pytaniem, mam aktualnie kredyt konsolidacyjny ze stałą rata w Alior Banku. Wychodzi jakoś 136 tysiecy - rata to jest jakieś 1987 zł miesięcznie. Niestety w poprzednim miesiącu nie zapłaciłem jednej raty ( następna będzie 12.10.2022) Mój dochód waha się pomiedzy 4200-4700. 

Dodatkowo place sam za kawalerkę 1600 zł, plus różne zakupy. Pracę dodatkową trudno mi znaleźć z powodu różnych godzin pracy w firmie.

Mam pytanie czy byście mogli mi coś poradzić? Planuje iść jutro do banku żeby zmniejszyć koszty kredytu rezygnując z Ubezpieczenia. Polecacie mi coś jeszcze? Nie powiem że jest coraz ciężej. Z tego co mówili mi na infolinii odpada rozłożenie na więcej miesięcy.. 

Już sam nie wiem co o tym myśleć, wstyd mi i coraz gorzej z tym wszystkim. 

Pozdrawiam, Paweł. 

Czy odebrałeś koszty ze spłaconych przed czasem kredytów / pożyczek?

Opublikowano
2 godziny temu, lukaszb napisał:

Czy odebrałeś koszty ze spłaconych przed czasem kredytów / pożyczek?

Tak, z tego co mi się wydaje za wszystkie dostałem zwrot. 

Opublikowano
22 minuty temu, Valerius napisał:

Tak, z tego co mi się wydaje za wszystkie dostałem zwrot. 

A kiedy ten kredyt podpisałeś i na jaki okres?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji problemów ze spłatą kredytu konsolidacyjnego warto przede wszystkim skontaktować się z bankiem i negocjować warunki spłaty, na przykład poprzez wydłużenie okresu kredytowania lub zawieszenie rat (tzw. wakacje kredytowe), co może obniżyć miesięczne obciążenia. Rezygnacja z dobrowolnego ubezpieczenia kredytu może również zmniejszyć koszty, jednak przed podjęciem takiej decyzji należy dokładnie przeanalizować umowę kredytową, aby uniknąć niekorzystnych skutków, takich jak podwyższenie oprocentowania.

Kluczowe jest także ustalenie realnego budżetu domowego, uwzględniającego dochody i wszystkie wydatki, co pozwoli na lepsze zarządzanie finansami i ograniczenie zbędnych kosztów. Warto unikać zaciągania nowych zobowiązań i starać się zwiększyć dochody, na przykład poprzez dodatkową pracę, jeśli to możliwe.

Przygotowanie mądrego planu oddłużania oraz konsekwentne jego realizowanie to podstawa odzyskania kontroli nad finansami. Negocjacje z bankiem i optymalizacja kosztów kredytu to ważne kroki, które mogą pomóc w dostosowaniu rat do aktualnej sytuacji finansowej dłużnika.

#kredyt-konsolidacyjny #oddłużanie #negocjacje-z-bankiem
Opublikowano
1 godzinę temu, lukaszb napisał:

A kiedy ten kredyt podpisałeś i na jaki okres? 

10 lat.. prawie rok mija 

Opublikowano
10 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Czy problemem nie będzie jak Ciebie poproszę o adresy biur nieruchomości? Dziękuję.

Pierwsze zakwaterowanie załatwiał mi pracodawca. Drugie zakwaterowanie załatwiam ja, ale namiary też mam (i zniżkę) w związku z pracą u kolejnego pracodawcy.

 

Pisz do:

[email protected]

 

 

Opublikowano

Wczytaj się w umowę - Alior ma tak skontrowaną umowę, że rezygnacja z ubezpieczenia prawdopodobnie oznacza naliczenie prowizji wyrównawczej, więc rata może nie spaść. Jeśli jest zdolnść warto rozważyć przeniesienie Aliora do innego banku, można wtedy zmniejszyć oprocentowanie (Alior słynie z bardzo drogich kredytów), wydłużyć okres spłaty i odzyskać składkę ubezpieczeniową.

Opublikowano

Właśnie byłem u nich i to samo mi powiedzieli że przeliczenie kredytu na nowo i nie wiadomo czy sama rata nie będzie większa. Z tego co mi wiadomo, polecali mi milenium ale nie wiem czy to prawda. 

Opublikowano
W dniu 11.10.2022 o 11:56, PawloK napisał:

Pierwsze zakwaterowanie załatwiał mi pracodawca. Drugie zakwaterowanie załatwiam ja, ale namiary też mam (i zniżkę) w związku z pracą u kolejnego pracodawcy.

 

Pisz do:

[email protected]

 

 

Dziękuję bardzo! Polacy kupują tam domy? Bardzo fajne doświadczenie, że wyjechałeś, SUPER.

Oglądam na YT filmy o Islandii,czytam, ostatnio był chłopak na Islandii którego oglądam z YT Przez Świat Na Fazie, piękne miejsca. Powodzenia.

Opublikowano
8 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Dziękuję bardzo! Polacy kupują tam domy? Bardzo fajne doświadczenie, że wyjechałeś, SUPER.

Oglądam na YT filmy o Islandii,czytam, ostatnio był chłopak na Islandii którego oglądam z YT Przez Świat Na Fazie, piękne miejsca. Powodzenia.

Znam tylko jednego Polaka, który kupił sobie mieszkanie w Keflaviku, ale jest tu na Islandii już kilkanaście lat. Większość tych, których znam, jest tu mniej niż 5 lat lub przyjechała tylko na sezon.

 

Własne mieszkanie, zakorzenienie się tu bardziej, kontakty z miejscowymi nie tylko w pracy to już kolejny etap wtajemniczenia, który jeszcze jest przede mną. Podoba mi się ten kraj - może nie pogoda, ale to, jak jest zorganizowany, że tu nikt ci nie zagląda do łóźka, nikt nie ocenia, jak żyjesz, w co wierzysz a w co nie i jak jesteś ubrany.

 

W ogóle obserwowanie Islandczyków, ich podejścia do życia, do pracy zawodowej, jest wielce pouczające. Oni są wyluzowani, my (przeważnie) zestresowani. W pracy z dużo większym spokojem podchodzą do problemów czy niespodziewanych sytuacji niż my. Nie znaczy to, że Islandczycy nie są pracowici - w supermarketach na kasach i przy układaniu towaru dorabiają sobie już 14-latkowie (w roku szkolnym mogą do 2 godzin dziennie, w wakacje do 7 godzin). Po prostu inne jest wychowanie, inna edukacja szkolna, więcej zaufania i współpracy, mniej szukania dziury w całym.

Opublikowano
16 godzin temu, PawloK napisał:

Znam tylko jednego Polaka, który kupił sobie mieszkanie w Keflaviku, ale jest tu na Islandii już kilkanaście lat. Większość tych, których znam, jest tu mniej niż 5 lat lub przyjechała tylko na sezon.

 

Własne mieszkanie, zakorzenienie się tu bardziej, kontakty z miejscowymi nie tylko w pracy to już kolejny etap wtajemniczenia, który jeszcze jest przede mną. Podoba mi się ten kraj - może nie pogoda, ale to, jak jest zorganizowany, że tu nikt ci nie zagląda do łóźka, nikt nie ocenia, jak żyjesz, w co wierzysz a w co nie i jak jesteś ubrany.

 

W ogóle obserwowanie Islandczyków, ich podejścia do życia, do pracy zawodowej, jest wielce pouczające. Oni są wyluzowani, my (przeważnie) zestresowani. W pracy z dużo większym spokojem podchodzą do problemów czy niespodziewanych sytuacji niż my. Nie znaczy to, że Islandczycy nie są pracowici - w supermarketach na kasach i przy układaniu towaru dorabiają sobie już 14-latkowie (w roku szkolnym mogą do 2 godzin dziennie, w wakacje do 7 godzin). Po prostu inne jest wychowanie, inna edukacja szkolna, więcej zaufania i współpracy, mniej szukania dziury w całym.

Trudno nie być czasami zestresowanym jak na końcu człowiek w naszej Krainie Szczęśliwości musi sam problem rozwiązać.

Zawsze przypomina mi się jak pacjentowi pod szpitalem cegła na głowę spadała to jeszcze opi... dostał, że przecież remont trwa i gdzie łazi pod remontowanym dachem.

Moje dzieci pracowały od 16 rż i musiały same ogarnąć oferty na OLX, choć mogłam im pomóc, to im pomogłam nie pomagając...pracowałyby od 15 rż., ale wtedy jeszcze prawo nie zezwalało. Dziś są zachwycone zdobytym doświadczeniem, wiele super przeżyć zyskały, nawet te po których były wtedy niezadowolone, smutne i wściekłe.

Z radością mogę powiedzieć, że moim klienci mówią, że tak samo zrobią ze swoimi dziećmi, koniec w wiecznym parasolem i wtedy jest mi b. przyjemnie, bo sami widzą swoje błędy i są wściekli, bo stracili wiele nerwów w życiu zupełnie niepotrzebnie. Tak samo albo podróż za granicę w nie tylko w celach zarobkowych, ale poznania świata i samego siebie na rok lub dwa po maturze, albo praca i studia zaoczne/ medycyna to wyklucza. Też się codziennie uczę, chcę tego.

Bardzo bym chciała pracować w manufakturze serów zagranicą, widziałam na pewnej wyspie, chciałam tam mieszkać i pracować w tej manufakturze, tak sobie w głowę te sery wbiłam.

Czytam ostatnio dużo o Islandii. Wczoraj nawet czytałam artykuły o Islandii/ dużo ich jest w archiwum The New York Times, bardzo pozytywne.

Nie myślałeś o kanale na YT, lub jakiś przewodnik napisać?

Bądź tam szczęśliwy, to może być najlepszy Twój czas w życiu. Harując w Niemczech swego czasu, uważałam że to już jest dramat, dziś jak zamykam oczy to wspominam to jako wczasy. Jeszcze raz dziękuję za info, powodzenia.

 

Opublikowano
5 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Wczoraj nawet czytałam artykuły o Islandii/ dużo ich jest w archiwum The New York Times, bardzo pozytywne.

Nie myślałeś o kanale na YT, lub jakiś przewodnik napisać?

Zapewne wiesz zatem, że swego czasu, po kryzysie finansowym w 2008 roku, Islandczycy pogonili banksterów. Banki działają tu przejrzystych zasadach, nie ma toksycznych produktów bankowych. Pieniądze wymienia się tu w banku (lub robi przelew międzynarodowy np. z konta islandzkiego do polskiego) po kursie banku centralnego. Zarobek banku to stała opłata za transakcję w wysokości 900 ISK (około 30 zł), obojętnie, jak wielką kwotę przelewasz / rozmieniasz.

 

Kanał YT czy przewodnik nie. Bo są lepsi w tym ode mnie, a i ja nie czuję chęci zajmowania się tym.  

 

5 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Bądź tam szczęśliwy, to może być najlepszy Twój czas w życiu. Harując w Niemczech swego czasu, uważałam że to już jest dramat, dziś jak zamykam oczy to wspominam to jako wczasy. Jeszcze raz dziękuję za info, powodzenia.

 

Dziękuję. Myślę, że odnalazłem swoje miejsce na Ziemi. Nie chodzi tylko o zarobki, poziom życia ale i mentalność, wyznawane wartości. Nasze spory nie są już sporami Islandczyków. Tu np. flaga LGBT na prywatnej posesji nikogo nie bulwersuje. Żyjesz i dajesz żyć innym.

Opublikowano
16 godzin temu, PawloK napisał:

Zapewne wiesz zatem, że swego czasu, po kryzysie finansowym w 2008 roku, Islandczycy pogonili banksterów. Banki działają tu przejrzystych zasadach, nie ma toksycznych produktów bankowych. Pieniądze wymienia się tu w banku (lub robi przelew międzynarodowy np. z konta islandzkiego do polskiego) po kursie banku centralnego. Zarobek banku to stała opłata za transakcję w wysokości 900 ISK (około 30 zł), obojętnie, jak wielką kwotę przelewasz / rozmieniasz.

 

Kanał YT czy przewodnik nie. Bo są lepsi w tym ode mnie, a i ja nie czuję chęci zajmowania się tym.  

 

Dziękuję. Myślę, że odnalazłem swoje miejsce na Ziemi. Nie chodzi tylko o zarobki, poziom życia ale i mentalność, wyznawane wartości. Nasze spory nie są już sporami Islandczyków. Tu np. flaga LGBT na prywatnej posesji nikogo nie bulwersuje. Żyjesz i dajesz żyć innym.

Należę do prężnie działającego Stowarzyszenia działającego p/bankom, oczywiście w Polsce, Islandia jest wzorem, choć i im się nie wszystko udało, tak jak chcieli.

Ale, aby stało się to co się u nich/ wieloletnie więzienia dla banksterów, to Islandczycy ponad 2 lata NON STOP protestowali na ulicach, dzień i nic, paląc opony, manifestując.

Co jasnych warunków, obecnie walczymy w TSUE o zwrot kapitału nam od banków i polecieli przedstawiciele banków i instytucji nadzorczych...to się popisali jak im Sędzia z Trybunału pytanie zadał..."jaki jest problem aby banki w Polsce działały uczciwe", tu nigdy nie będzie normalnie i co mamy po posiedzeniu w TSUE???

Zablokowane komentarze, banowanie i wysyp sponsorowanych artykułów w internecie, które przekłamują to co wydarzyło się w TSUE  w tym tygodniu.

W Polsce wielki hasła o miłości, a o szacunku i byciu prawdziwym CISZA. Ekspertów się narobiło, wszędzie eksperci, a po pierwsze ekspert ma być uczciwy, a jak grabi do siebie to to jest handlowiec. Kłamstwo się wylewa tonami 24h., jak odkurzacz zasysamy głównie to co szkodliwe z zachodu, bez refleksji, a na końcu się okazuje, że w tym kraju nie da się żyć.

Co do LGBT... było, jest i będzie, jak na SOR życie ratują to nie pytamy o preferencje, ci żywo i niezdrowo zainteresowani tematem LGBT, niech sobie przypomną czy u nich wszytko gra...Jak będę mieć pytanie do Ciebie mogę na priv., nie chcę tu Travelplanet robić?

Opublikowano
W dniu 14.10.2022 o 23:10, Lady Liberty napisał:

Jak będę mieć pytanie do Ciebie mogę na priv., nie chcę tu Travelplanet robić?

Pewnie. Pytaj.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.