Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień Dobry!

 

Debiut, bo szukam pomocy. Jestem załamany, zdruzgotany, chęci życia odchodzą. Nie wiem czy temat przetrwa, czy ktoś pomoże, ale próbuję.

Ogólnie jestem bardzo wrażliwy, tak jest to ważne, bo dotyczy każdego tutaj zagadnienia, słowa i sytuacji danej i życiowej.

Nie ma sensu pisać o swoich zaletach, może bardziej o ułomnościach, które nie pozwalają mi w tradycyjny sposób było nie dopuścić do tego co jest.

Wierzę też jednak, że jest ktoś na świecie czy na tym forum, co mi pomoże jakkolwiek, a i nie będzie mi dokuczał za tą wiadomość.

Potrzebuję 3 tysiące złotych na już, ja nie mam żadnych zdolności kredytowych, ale bliska mi osoba, która chce pomóc- tak, mały dochód, ale ma udokumentowany, jednak też ma już odmowy w parabankach.

Może jednak ktoś jest w stanie prywatnie pomóc na umowie oczywiście i rozłożeniu tego na raty w odpowiedni sposób.

Ewentualnie może moje usługi mogę zaproponować (Proszę się nie śmiać, a ewentualnie uśmiechać)- mogę pisać wiersze, być mediatorem, wspierać duchowo, dać się wygadać itp. 

Wiem, tak uważam, że w świecie gdzie żyjemy taka wiadomość może być odebrana jako "O co chodzi?", ale piszę jak umiem i otwarcie.

 

Nadzieja umiera ostatnia.

Opublikowano
13 minut temu, Dusza napisał:

mogę pisać wiersze,

Pisać wiersze ?

To dlaczego napisałeś tego ,, babola ,, prozą ?

Jak odpoczniesz to napisz konkretnie, w czym masz problem, 

bo na razie to jakaś fatamorgana.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Stanley napisał:

Pisać wiersze ?

To dlaczego napisałeś tego ,, babola ,, prozą ?

Jak odpoczniesz to napisz konkretnie, w czym masz problem, 

bo na razie to jakaś fatamorgana.

 

Dla mnie to nie babol, babol to luz. Napisać chciałem dla największego grona odbiorców, patrząc na statystyki.

Nie wiem czy odpocznę, nie sypiam, cierpię (nie chcę się użalać i smucić innych).

Problem mam z brakiem pieniędzy (na już), o innych nie piszę, bo nie są kredytowe. Napisałem co mogę zrobić.

Tak wiersze, być może jakaś wytwórnia, albo TV by mnie chciała, albo jako kolorową osobę (choć smutną teraz bardzo).

Dziękuję za odezwę, Nie wiem co dalej. Wpisałem w wyszukiwarce i znalazłem to forum. Iskierka się zapaliła, ale nie znam zasad, zwyczajów, więc pisze z serca po swojemu.

Opublikowano
1 minutę temu, Dusza napisał:

Dla mnie to nie babol, babol to luz. Napisać chciałem dla największego grona odbiorców, patrząc na statystyki.

Nie wiem czy odpocznę, nie sypiam, cierpię (nie chcę się użalać i smucić innych).

Problem mam z brakiem pieniędzy (na już), o innych nie piszę, bo nie są kredytowe. Napisałem co mogę zrobić.

Tak wiersze, być może jakaś wytwórnia, albo TV by mnie chciała, albo jako kolorową osobę (choć smutną teraz bardzo).

Dziękuję za odezwę, Nie wiem co dalej. Wpisałem w wyszukiwarce i znalazłem to forum. Iskierka się zapaliła, ale nie znam zasad, zwyczajów, więc pisze z serca po swojemu.

A na co konkretnie potrzebne są te 3 tysiące? Jeżeli można wiedzieć oczywiście.

Opublikowano
5 godzin temu, Maggie87 napisał:

A na co konkretnie potrzebne są te 3 tysiące? Jeżeli można wiedzieć oczywiście.

Uważam, że to jest bez znaczenia. Subiektywnie mam cierpienie związane z takim brakiem. To są szanse na" lepsze jutro", widzenie sensu, a i potrzebuje pomóc bliskiej osobie w trudnej jej sytuacji.

Opublikowano
1 minutę temu, Dusza napisał:

Dziękuję za to. To cieszy!

Niech Cię to nie cieszy. To jakiś trol próbuje ludzi popychać do zadłużania.

Opublikowano
Teraz, Maggie87 napisał:

Niech Cię to nie cieszy. To jakiś trol próbuje ludzi popychać do zadłużania.

Ja nie chcę oceniać, tak napisałem, ale i faktycznie wziąłem pod uwagę (chociaż jak napisałem, wątpie w przyznanie).

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji nagłej potrzeby finansowej, takiej jak pilne 3 tysiące złotych, kluczowe jest przede wszystkim zidentyfikowanie przyczyny problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania, który pozwoli odzyskać kontrolę nad budżetem. Należy unikać zaciągania kolejnych zobowiązań bez przemyślenia, ponieważ może to pogłębić trudności finansowe.

Pierwszym krokiem jest dokładne ustalenie miesięcznego budżetu, uwzględniającego wszystkie dochody i wydatki, oraz poszukanie możliwości oszczędności lub dodatkowych źródeł dochodu. Następnie warto rozważyć negocjacje z wierzycielami w celu zmiany warunków spłaty, co może przynieść ulgę finansową.

Ważne jest, aby działać rozważnie i systematycznie, unikając impulsywnych decyzji pod wpływem emocji. Wsparcie merytoryczne i planowanie to podstawa, by stopniowo wyjść z trudnej sytuacji finansowej i odzyskać stabilność.

#ratunek-finansowy #plan-oddłużania #kontrola-budżetu
Opublikowano
5 godzin temu, Dusza napisał:

Uważam, że to jest bez znaczenia. Subiektywnie mam cierpienie związane z takim brakiem. To są szanse na" lepsze jutro", widzenie sensu, a i potrzebuje pomóc bliskiej osobie w trudnej jej sytuacji.

Przestań pisać te durne żale, zostaw użalanie się nad sobą samym, to zajęcie dla ,, panien nieszczęśliwych ,, o ile takie znajdą się.

TY weź i rozpisz według schematu swoje zadłużenia, są tu Fachowcy od spłat, Weterani i ich słuchaj. Jeśli oczywiście chcesz zmian w życiu ... bo to tylko Twoja decyzja.

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Dusza napisał:

Ogólnie jestem bardzo wrażliwy

Ja też, jak mnie ktoś pod sklepem pytam czy mógłbym mu kupić coś do jedzenia, ale nie jak pyta- kierowniku masz 5 zlotych.
A Ty się zachowujesz jak ten 2 przykład.

 

 

6 godzin temu, Dusza napisał:

Uważam, że to jest bez znaczenia.

Dla mnie też, to nie ma znaczenia na co zbierasz. Nikt Ci nic nie pożyczy.

 

 

6 godzin temu, Dusza napisał:

Ja nie chcę oceniać

Ja Cie nie oceniam, tylko stwierdzam fakty, jesteś kompletnie niewiarygodny jako pożyczkobiorca, im szybciej sam to pojmiesz tym lepiej dla Ciebie.

 

 

7 godzin temu, Dusza napisał:

Wierzę też jednak, że jest ktoś na świecie czy na tym forum, co mi pomoże jakkolwiek,

Nie masz za co dziękować- powyższe rady i sugestie napisałem za darmo.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

 

 

 

6 godzin temu, Dusza napisał:

Subiektywnie mam cierpienie związane z takim brakiem.

A to w ogóle tekst złoto- jak miałem 24 lata, to ja tak mówiłem o tym, ze nie mam Lambo Aventadora, też subiektywnie cierpiałem w związku z jego brakiem :)

Ale pocieszę Cie- prawie kupiłem Audi Q7- nawet byłem już po jeździe próbnej, no ale też się nie udało z racji "na moje inwestycje" ?
Jakoś żyję bez obu tych aut - da się, ale subiektywnie miałem cierpienia, zwłaszcza po tym Audi.

Edytowane przez jacolo87
Opublikowano

Ja też mam cierpienie ogromne od 3 lat w związku z brakiem 100 tysięcy na spłatę zadłużeń. A nie, chwila - już tylko 40 tysięcy, bo zamiast prosić o pożyczkę na forach, to  pracuję od 3 lat po 300 h w miesiącu, aby to redukować. Ogólnie ciężko mi się spłaca ugody - czy jak napiszę do Alektum wierszem prośbę o prolongatę terminu płatności, to mi to uznają? @jacolo87przyznaję, to tekst roku jest z tym cierpieniem. Autorze wątku nie zrozum mnie źle i przepraszam za tą ironię, ale musisz zrozumieć że nie tędy droga do redukcji Twojego cierpienia. Może praca? Ogólnie polecam, ma się za to środki a i cierpienia mniejsze po przepracowaniu ciągiem 15 h w dwóch pracach. A że ta prawda Cię zaboli bo jesteś wrażliwy? Uwierz mi, ja też jestem, mam za sobą kilka lat cierpienia, wyrzeczeń, wstydu i strachu i potwornego zmęczenia.

Opublikowano

Ja też jestem wrażliwy, też mi ciężko, pracuje od 7 do 24 lub czasem do 1 lub 2 w nocy. Do 16 pracuje na etacie potem własna działalność. Jest ciężko, ale spłacam, bronie się w sądach. Dwóch komorników było ale się są historią. Nie ma co się żalić tylko trzeba zapierdzielać i spłacać. I to jest recepta. Kiedyś będzie lżej.

Opublikowano

Dlatego właśnie tak uwielbiam to forum, a zwłaszcza ten dział, mimo tego, że problemy finansowe (odpukać) już za mną, bo to forum przypomina mi, gdzie byłem i w jaki sposób myślałem kilka lat temu. Też mi się wydawało, że jako osoba wrażliwa jestem kimś wyjątkowym i kwestia tylko jest taka, żeby znaleźć swój kielich św. Graala - osobę lub okoliczności, które mi pomogą, w cudowny sposób rozwiążą moje problemy. 

Trochę trwało, zanim zrozumiałem, że św. Graal nie istnieje, a ja nie jestem Rycerzem Okrągłego Stołu ani nikim wyjątkowym, nikt mi niczego nie da ani nie pomoże. Rozwiązania są, tylko wymaga to ruszenia d..., wyjścia ze swojej strefy komfortu, zmiany pracy, otoczenia, nawyków związanych z wydawaniem pieniędzy, trzymania się planu i jego realizacji, czyli podjęcia wysiłku. Ale było warto.

Opublikowano
Godzinę temu, zorak napisał:

Ja też jestem wrażliwy, też mi ciężko, pracuje od 7 do 24 lub czasem do 1 lub 2 w nocy.

Co Ty wiesz o ... cierpieniu ? Kup se książkę Cierpienia młodego Wertera autorstwa Johanna Wolfganga Goethego, tam autor posta niejaki Dusza czerpie inspiracje.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Stanley napisał:

Co Ty wiesz o ... cierpieniu ? Kup se książkę Cierpienia młodego Wertera autorstwa Johanna Wolfganga Goethego, tam autor posta niejaki Dusza czerpie inspiracje.

Jakby Werter się zadłużył na 200 k i musiał zap.... , to by mu cierpienie minęło raz dwa.

Edytowane przez pokahontas
Opublikowano

Dzień Dobry.

Postaram się odnieść i coś napisać do Wszystkich, którzy napisali (też myślę, że za darmo, nie mówiąc tylko w stosunku do mnie- choć nie widziałem jak zakładałem forum informacji o kosztach).

 

Przestań pisać te durne żale, zostaw użalanie się nad sobą samym, to zajęcie dla ,, panien nieszczęśliwych ,, o ile takie znajdą się.

TY weź i rozpisz według schematu swoje zadłużenia, są tu Fachowcy od spłat, Weterani i ich słuchaj. Jeśli oczywiście chcesz zmian w życiu ... bo to tylko Twoja decyzja.     Jeżeli ocenia mój tok pisania Pan i widzi w tym durne ich wartości, to ok- Dla mnie z takich właśnie odpisów i tekstów na żywo ludzie załamują się kompletnie i nie wytrzymują takich "relacji". Napisałem od A do Z, dokładnie na ile mogłem, zachowując prywatność. Poza tym, uważa, że nieszczęśliwe panie wcale nie muszą być bez powodów takie.

 

Unikam by ktoś mnie pod sklepem widział, więc nie ma takich rozmów, ciepło mogę o kimś z daleka pomyśleć. Chyba, że pisał Pan o tym, że ja chcę 5 zlotych- Nie chodzę pod sklep i sam nikogo nie zapytam, poza tym nie mam kłopotu z 5 zlotymi w mniemaniu, że śpię na ulicy. Nie wiem czy nie pożyczy, tak pisałem wczoraj, teraz dostaje informacje, że trafiłem błędnie, ale może, a myślę "Bardzo może" dzięki tym wpisom coś dobrego się zrodzi, na formę olśnienia...

 

Niewiarygodny nie mogę być bo nie uświadczyłem jeszcze niczego, tylko pisałem. Więc to już z punktu wyjścia, nie było tekstem dla weryfikacji. Pojmuje też, że większość jak pozwala otwartość umyslu jest własnego kroju (z terminologii krawcowej).

 

Hehe, jeśli tekst złoto, to chyba takie czarne złoto, choć teraz też drogie...

 

 

Autorze wątku nie zrozum mnie źle i przepraszam za tą ironię, ale musisz zrozumieć że nie tędy droga do redukcji Twojego cierpienia. Może praca? Ogólnie polecam, ma się za to środki a i cierpienia mniejsze po przepracowaniu ciągiem 15 h w dwóch pracach. A że ta prawda Cię zaboli bo jesteś wrażliwy? Uwierz mi, ja też jestem, mam za sobą kilka lat cierpienia, wyrzeczeń, wstydu i strachu i potwornego zmęczenia.    - Nie wie Pan jakie drogi , próby i wysiłki przez swoje życie czyniłem, nie wie też Pan co mnie spotykało, nie wie też Pan czy i gdzie pracuje, na jakich warunkach. Napisałem również o swoich "Ułomnościach" w rozumieniu przeszkód, cierpień, ocierajacych się o bardzo szarą poręcz. Poza tym dróg może być wiele, na których jestem. Najważniejsze, że uczciwie, bez krzywdy drugiego. To, że mnie zaboli, nawet nie, zrobiło mi się przykro, ładnym wstępem Pan zaczął i dziękuję. To zależy, czasem olewam, czasem odpiszę, czasem przytaknę dla spokoju.

 

Ja też jestem wrażliwy, też mi ciężko, pracuje od 7 do 24 lub czasem do 1 lub 2 w nocy. Do 16 pracuje na etacie potem własna działalność. Jest ciężko, ale spłacam, bronie się w sądach. Dwóch komorników było ale się są historią. Nie ma co się żalić tylko trzeba zapierdzielać i spłacać. I to jest recepta. Kiedyś będzie lżej.- Rozumiem, mam nadzieję, że się ułoży, życzę dobrze. Jak wspomniałem, żale nie są same w sobie złe, ale i wydźwięk mojej wiadomości tak (co pisałem) może być odebrany. To jest po pierwsze wybór o jak Pan mówi mocnym głosem pracy, ale i możliwościach człowieka pomijam co napisałem wyżej, nie mówię, że leżę do góry brzuchem.

 

Opublikowano
8 minut temu, pokahontas napisał:

to by mu cierpienie minęło raz dwa.

Nawet by o nim nie pomyślał.

Opublikowano

Dlatego właśnie tak uwielbiam to forum, a zwłaszcza ten dział, mimo tego, że problemy finansowe (odpukać) już za mną, bo to forum przypomina mi, gdzie byłem i w jaki sposób myślałem kilka lat temu. Też mi się wydawało, że jako osoba wrażliwa jestem kimś wyjątkowym i kwestia tylko jest taka, żeby znaleźć swój kielich św. Graala - osobę lub okoliczności, które mi pomogą, w cudowny sposób rozwiążą moje problemy. 

Trochę trwało, zanim zrozumiałem, że św. Graal nie istnieje, a ja nie jestem Rycerzem Okrągłego Stołu ani nikim wyjątkowym, nikt mi niczego nie da ani nie pomoże. Rozwiązania są, tylko wymaga to ruszenia d..., wyjścia ze swojej strefy komfortu, zmiany pracy, otoczenia, nawyków związanych z wydawaniem pieniędzy, trzymania się planu i jego realizacji, czyli podjęcia wysiłku. Ale było warto.    -   tutaj po pierwsze brawo, a po drugie, juz napisałem w powyższym. Komfortu nie ma, ale i tak bym uważał na to, że każdy wybiera, choć jak mówię, to co napisałem, tak jest. Inna sprawa ile osób jak na to odpowiada- jak Pan. Dodatkowo wrażliwość i wrażliwość, np może być na porażenie prądem, a nawet czyjeś spojrzenie czy temat rozmów. Są też sytuacje już nie do poprawy i dobrze odbierać je i przekuć na zalety, odkryć takie możliwości.

 

Niejaki Dusza, chyba właśnie bardzo jaki, a może jaka :))
 

Opublikowano
16 minut temu, Dusza napisał:

Dla mnie z takich właśnie odpisów i tekstów na żywo ludzie załamują się kompletnie i nie wytrzymują takich "relacji". Napisałem od A do Z, dokładnie na ile mogłem, zachowując prywatność. Poza tym, uważa, że nieszczęśliwe panie wcale nie muszą być bez powodów takie.

 

Panie ,, Dusza ,, weź Pan przenieś wątek do Forum pt. KAFETERIA.PL 

Tam ma Pan już miliony postów, setki jak nie tysiące wątków wszelakich że hej !

Można pisać do woli i płakać z całych sił. 

 

Opublikowano
14 minut temu, Stanley napisał:

Panie ,, Dusza ,, weź Pan przenieś wątek do Forum pt. KAFETERIA.PL 

Tam ma Pan już miliony postów, setki jak nie tysiące wątków wszelakich że hej !

Można pisać do woli i płakać z całych sił. 

 

Dziękuję z serca. Oceniać mogę tylko po ludzku, pozytywnie.


------------------------------- dodano 19 minut później -------------------------------

Chyba nie jestem tu mile widziany, więc na zakończenie, to co napisałem.

Jeżeli ktoś jest w stanie udzielić pożyczki na umowę, przy potwierdzeniu dochodów - to proszę uprzejmie o informację.

Z góry dziękuję, pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano
2 godziny temu, Dusza napisał:

Jeżeli ktoś jest w stanie udzielić pożyczki na umowę, przy potwierdzeniu dochodów - to proszę uprzejmie o informację.

Trzeba było tak od razu zamiast płakać do poduszki.

panie Dusza, zapomnij Pan o takiej pożyczce.

Opublikowano
Godzinę temu, jacolo87 napisał:

A wierszu jak nie było, tak nie ma.

Realizm przyszedł, lamentacje się skończyły to i wena twórcza odeszła, albo ... Muza zdechła, wróć umarła.

Opublikowano

Cieszę się z kultury i życzliwości. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

 

Opublikowano

zawsze możesz próbować z pożyczką pod zabezpieczenie, potrzebujesz 3kzł więc dajesz pożyczkodawcy "fant" o wartości min. 6kzł, wtedy nikt o dochód pytał nie będzie

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.