Skocz do zawartości

Wizyta policji po cywilnemu.


Karolinam11

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej,

mamy z mężem troche dlugow. Mąż nest w trakcie upadlosci, czekamy w Gdansku. 2 dni temu była u nas policja nas nie zastała i pytala sie sąsiadów o nas czy wychodzimy jak czesto i czy maja do nas numer telefonu. Mąż byl na komisariacie w miescie nic nie wiedzą o nas, a prawnik dzwonił do kryminalnych w mieście i tez nic nie wiedza na ten temat. Sąsiedzi mowia że było ich dwoch po cywilu i machnęli odznakami. Może to byc windykacja? Listy regularnie odbieramy nic nie ma

Opublikowano
7 minut temu, Karolinam11 napisał:

 

Hej, Grubo widzę. Policja raczej by się tak nie zachowała. Mnie raz szukali u rodziców, ale jakoś świadek pobicia i zostawili nr telefonu. Jak się tak zdarzy znowu i będziecie w domu, brać telefon i nagrywać, a na drugim dzwonić od razu na policję, że się ktoś podszywa. Pytać o imię i nazwisko. A na koniec kopnąć w d jak będą wiać. 

Opublikowano
Godzinę temu, Karolinam11 napisał:

Hej,

mamy z mężem troche dlugow. Mąż nest w trakcie upadlosci, czekamy w Gdansku. 2 dni temu była u nas policja nas nie zastała i pytala sie sąsiadów o nas czy wychodzimy jak czesto i czy maja do nas numer telefonu. Mąż byl na komisariacie w miescie nic nie wiedzą o nas, a prawnik dzwonił do kryminalnych w mieście i tez nic nie wiedza na ten temat. Sąsiedzi mowia że było ich dwoch po cywilu i machnęli odznakami. Może to byc windykacja? Listy regularnie odbieramy nic nie ma

Masz dług w Profi Credit?

Opublikowano

Odznakami chyba z aliexpress. ? Jak Was w końcu zastaną to powiedz im, że Ty jesteś z W11. ??

 

Oni zostawiają sąsiadom wizytówkę w celu kontaktu jak się pojawicie. Ja bym poszedł do sąsiada na Twoim miejscu po ten numer i umówił termin spotkania z prawdziwą policją. ?

Opublikowano

dokładnie jak kolega hdd napisał. (napisał - Boże, jak to brzmi ?)

Plan działania:

1. Policja nie ściga za długi. Jeśli już - to za poświadczenie urzędowo nieprawdy.

2. Idziecie na posterunek policji i pytacie prawdziwych policjantów, czy to jest legalne, że ktoś podaje się za polskiego policjanta (?) i nie tylko się podaje, ale działa w imieniu polskiej policji.

3. Oczywiście nie, ... więc przedstawiacie policjantom wizytówkę (możecie to też zgłosić w prokuraturze) i świadka w postaci sąsiada, że takie zdarzenie miało miejsce.

4. Sprawa nabiera mocy urzędowej z ciekawym finałem.

 

Opublikowano

Profi credit nie mamy, windykacja cdri i inkaso pisało, że do mnie przyjda. Nic nie zostawili, wizytówki tylko pytali czy maja do nas numer telefonu i czy wychodzimy jak czesto. Nic w skrzynce tez nie zostawili

Opublikowano

No to pewno co innego. Macie długi to szukacie powodów w tym, a równie dobrze na ulicy mógł być jakiś incydent i akurat z waszego okna to widać by było. Skoro na policji nic nie wiedzą to fejk zwłaszcza, że po cywilnemu nie pokazali ani legitymacji, ani nic. W zabawkowym u mnie też jakieś odznaki były.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Wizyta osób podających się za policjantów po cywilnemu, które nie okazują legitymacji służbowej ani nie pozostawiają oficjalnej informacji kontaktowej, może budzić wątpliwości co do ich prawdziwej tożsamości i celu wizyty. Policja w normalnych procedurach działa transparentnie, a w przypadku potrzeby kontaktu z osobą zainteresowaną pozostawia stosowne informacje, takie jak wizytówkę lub numer telefonu do jednostki. W sytuacji, gdy osoby te pytają sąsiadów o dane kontaktowe, a lokalna policja nie potwierdza prowadzenia żadnych działań wobec dłużników, istnieje ryzyko, że mogą to być osoby podszywające się pod funkcjonariuszy lub przedstawiciele firm windykacyjnych stosujący nieformalną metodę kontaktu.

W Polsce policja nie prowadzi działań windykacyjnych związanych z długami cywilnymi. Windykacja to proces prowadzony przez firmy prywatne lub komorników sądowych, którzy mają określone uprawnienia i obowiązki, w tym obowiązek pozostawienia informacji o swojej tożsamości i celu wizyty. W przypadku wątpliwości co do legalności działań osób odwiedzających pod pretekstem policji, można zgłosić takie zdarzenie na najbliższy komisariat lub do prokuratury, przedstawiając wszelkie dostępne dowody, np. relacje świadków czy pozostawione wizytówki. To pozwala na wyjaśnienie sytuacji i ewentualne podjęcie działań wobec osób podszywających się pod funkcjonariuszy.

Ważne jest, aby osoby odwiedzane przez takie osoby zachowały ostrożność, nie udzielały informacji bez potwierdzenia tożsamości i celu wizyty oraz nie podejmowały pochopnych decyzji pod presją. W przypadku otrzymania oficjalnych pism lub wezwań do zapłaty, należy je dokładnie analizować i w razie potrzeby skonsultować z prawnikiem. Nie należy mylić zwykłych działań windykacyjnych z działaniami policji, które mają charakter śledczy i są prowadzone zgodnie z określonymi procedurami.

Podsumowując, wizyta osób po cywilnemu bez okazania legitymacji i pozostawienia informacji kontaktowej powinna wzbudzić ostrożność i skłonić do weryfikacji ich tożsamości. Policja nie prowadzi działań windykacyjnych, a wszelkie podejrzenia o podszywanie się pod funkcjonariuszy można zgłaszać odpowiednim organom. W sytuacji problemów z długami warto korzystać z rzetelnych źródeł informacji i planować oddłużanie zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i prawa.

#windykacja #policja #bezpieczenstwo
Opublikowano

I na dodatek pytali sie czy sasiedzi maja nimer telefonu do nas. Przecież policja by miala w sekund numer

Opublikowano

Tata jak znalazł kiedyś smartfon na ulicy użył go raz, potem wyłączył. Po ponad roku przyjechała policja z moim znajomym. Zobaczyli, że było raz zadzwonione z numeru taty do tego znajomego to pojechali najpierw po niego i pytali czy nas zna potem wzięli jego i z nim przyjechali do taty chociaż wiedzieli kto to, bo pytając kolegę mieli już zapisane dane taty plus mieli numer telefonu, który był przez kilka godzin włożony w smartfon (i to tylko przez jedną rozmowę telefoniczną rok wcześniej). Jak widać różne procedury do wszystkiego mają i różnych ludzi wypytują.

Opublikowano
1 godzinę temu, JoyBoy napisał:

Tata jak znalazł kiedyś smartfon na ulicy użył go raz, potem wyłączył. Po ponad roku przyjechała policja z moim znajomym. Zobaczyli, że było raz zadzwonione z numeru taty do tego znajomego to pojechali najpierw po niego i pytali czy nas zna potem wzięli jego i z nim przyjechali do taty chociaż wiedzieli kto to, bo pytając kolegę mieli już zapisane dane taty plus mieli numer telefonu, który był przez kilka godzin włożony w smartfon (i to tylko przez jedną rozmowę telefoniczną rok wcześniej). Jak widać różne procedury do wszystkiego mają i różnych ludzi wypytują.

Szok. Czyli faktycznie mogla byc to policja

Opublikowano

Zgłoś to na milicję (w tym kraju nie ma policji), że ktoś się podszywał. Pewnie szybko to wyjaśnią. Masz prawo, a oni nie mogą odmówić.

 

Opublikowano
23 minuty temu, siepacz napisał:

Zgłoś to na milicję (w tym kraju nie ma policji), że ktoś się podszywał. Pewnie szybko to wyjaśnią. Masz prawo, a oni nie mogą odmówić.

 

Kazali dzwonic po kryminalnych w calym województwie. Bo moga byc z innej jednostki ale w mieście nic nie wiedza o sprawie jakieś z nami

Opublikowano

Różnie może być ale może to byc tez windykacja u mnie ostatnio pod moja nieobecność  był np.  'komornik" tak sie przedstawił ale to nie był komornik tylko jakaś windykacja nawet zadnego kontaktu do siebie nie zostawił .Więc wiesz moga sie podszywać

Opublikowano
44 minuty temu, Bastian81 napisał:

Różnie może być ale może to byc tez windykacja u mnie ostatnio pod moja nieobecność  był np.  'komornik" tak sie przedstawił ale to nie był komornik tylko jakaś windykacja nawet zadnego kontaktu do siebie nie zostawił .Więc wiesz moga sie podszywać

To normalne że ktoś się podszył pod policje , gdyby to rzeczywiście byla policja to albo by zostawili numer telefonu zeby się skontaktować albo by kazali przekazać zeby dana osoba zgłosiła się na komisariat.

 

Opublikowano
2 godziny temu, Iwona3233 napisał:

To normalne że ktoś się podszył pod policje , gdyby to rzeczywiście byla policja to albo by zostawili numer telefonu zeby się skontaktować albo by kazali przekazać zeby dana osoba zgłosiła się na komisariat.

 

Ale sa wstanie podrobic legitymacje czy odznaki? Na komisariacie w miescie nikt nic nie wie żeby nas jakas sprawa dotyczyla

Opublikowano
15 minut temu, Karolinam11 napisał:

Ale sa wstanie podrobic legitymacje czy odznaki? Na komisariacie w miescie nikt nic nie wie żeby nas jakas sprawa dotyczyla

No jeżeli na komisariacie nic nie wiedzą No to tym bardziej podejrzane prawda?

Opublikowano
15 minut temu, Iwona3233 napisał:

No jeżeli na komisariacie nic nie wiedzą No to tym bardziej podejrzane prawda?

No właśnie bardzo, nawet policja podejrzewa że może ktos sie podszyl ale z drugiej strony jeżeli jakas sprawa by byla na innym komisariacie to u nas w miescie by nie wiedzieli

Opublikowano
36 minut temu, Karolinam11 napisał:

No właśnie bardzo, nawet policja podejrzewa że może ktos sie podszyl ale z drugiej strony jeżeli jakas sprawa by byla na innym komisariacie to u nas w miescie by nie wiedzieli

Wiedzieli by .Zgłoś to i szybko sprawdzą .

Opublikowano

Tak jak mówią. Zgłoś i potem to już nie Twoja sprawa. A jak kiedyś wrócą poproś o legitymację. Nie będzie to przy nich wyciągnij telefon i poproś o interwencję przy podszywaniu się pod policję. Ciekawe czy uciekną.

Opublikowano (edytowane)

Jest chyba jakiś miejski monitoring, to można mniej więcej sprawdzić jeśli się zna godzinę i mniej więcej jak wyglądali.

Edytowane przez Lazik123
Opublikowano

Można, ale znając życie będzie widać tylko losowych przechodniów, a wszystkich nie ścigną. Ale zgłoszenie podstawa. Tępić takich dziadów.

Opublikowano
21 minut temu, Bastian81 napisał:

Wiedzieli by .Zgłoś to i szybko sprawdzą .

Tez mi sie tak wydaje że by wiedzieli 

Opublikowano

Nie ma co gdybać było minęło, ale uważam że jakby była sprawa z innego województwa to poprosiliby komisariat w miejscu zameldowania (zamieszkania) osoby poszukiwanej (świadka) a nie np. jechali z drugiego końca Polski, odznakę policyjną to można na każdym odpuście kupić a jak ktoś chce na już to może sobie na Allegro taką zamówić, nie ma problemu.
Jest tego coraz mniej ale jeszcze zdarzają się windykacje do podszywają się pod komornika czy Policję, tym bardziej że nie zostawili żadnych namiarów do siebie bo nie są idiotami, wiedzą że wtedy łatwo ich namierzyć i leci "Art. 227 k.k. Podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego" i mają problem.
W takich debilizmach to przodowało Profi Credit, żeby dostać się do zakładu pracy dłużnika to podawali się za komorników bo wiedzą że oni mają większe uprawnienia i ochrona ich wpuści a i zdarzało się że podawali się za policjantów.

Opublikowano

Mi to podchodzi pod oszustwo a mało tego jest ? Zapytali czy często wychodzicie... nie klei mi się to. Najlepiej zgłosić to na policje. 

W dzisiejszych czasach jest wszystko możliwe.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.