Skocz do zawartości

Przedawniona sprawa z Asseta.


masterwin777

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

witam,

 

Dostałem pismo w dniu 18.07.2023 od Asseta ( stary Get Back ) o jakimś startym długu i że oni przejmuja Centauris 2. Pierwotny wierzyciel Vivus Finance.

 

Dokument typu "Zawiadomienie o stanie zadłuzenia"

Kwota 7 tys. Tyuł Zobowiązania Sad rejonowy w Krakowa - Podgórza i Sygnatura akt sadowych Nc-e xxxxxxxx/15. Data orzeczenia Sadu 29.09.2017. 

 

Sprawdziłem w EPU E-sadzie i data jest z roku 2016 orzecenia sadu. Sądził mnie Vivus czyli global collect. Dzownilem do Asseta, ze wszystkie swoje dlugi splacilem w latach 2016-2019 przez jednego komornika, ktory wzial wszystkie moje sprawy i splacilem wszystko na raz. 

 

Jak patrzyłem teraz w EPU to wyrokiem sadu orzeczenia nakazy spłaty sprawe dostal to komornik x z Sosnowaca i dzownilem do niego komu mu to przekazal. Komornik z Sosnowca poinformował mnie , ze w roku 2017 na wniosek wierzyciela umorzył egzekucje i nie wie co z tym dalej sie działo.

 

Teraz musze sprwadzic czy to spłacilem przez innego Komornika czy po prostu sprawa jest już przedawniona ?

Co robić ?

Bik , KRd itd mam czyste i nie ma nic takiego .

dziekuje !

 

 

 

 

Edytowane przez masterwin777
Opublikowano

Mogę mieć problem z odnalezieniem dokumentów bo przebywam poza domem rodzinnym . Dlatego interesuje mnie nawet jakby ich nie odnalazł jak to jest z tym przedawnieniem i co może teraz ta Asseta dalej z tym robić ? 

Dla mnie sprawa jest kuriozalna bo od roku 2019 gdzie splacilem wszystko normalnie chodziłem do pracy i nigdy mnie żaden komornik nie szukał czy na pensje nie siadal. 

Opublikowano
Godzinę temu, masterwin777 napisał:

Mogę mieć problem z odnalezieniem dokumentów bo przebywam poza domem rodzinnym . Dlatego interesuje mnie nawet jakby ich nie odnalazł jak to jest z tym przedawnieniem i co może teraz ta Asseta dalej z tym robić ? 

Dla mnie sprawa jest kuriozalna bo od roku 2019 gdzie splacilem wszystko normalnie chodziłem do pracy i nigdy mnie żaden komornik nie szukał czy na pensje nie siadal. 

Można wnioskować, że klauzula jest z 2017 roku, a więc jeżeli spłaciłeś swoje długi jakiemuś komornikowi w 2016 roku to zapewne tego w egzekucji nie było i tego nie spłaciłeś. Napisałeś też, jeżeli dobrze rozumiem, to co napisałeś, że w 2017 roku było umorzenie na wniosek wierzyciela i nie wiadomo co się dalej działo. Musisz ustalić co było dalej i czy była kolejna egzekucja. Na dziś jednak objęta nakazem wierzytelność nie jest przedawniona o ile istnieje.

Opublikowano
10 minut temu, lukaszb napisał:

Można wnioskować, że klauzula jest z 2017 roku, a więc jeżeli spłaciłeś swoje długi jakiemuś komornikowi w 2016 roku to zapewne tego w egzekucji nie było i tego nie spłaciłeś. Napisałeś też, jeżeli dobrze rozumiem, to co napisałeś, że w 2017 roku było umorzenie na wniosek wierzyciela i nie wiadomo co się dalej działo. Musisz ustalić co było dalej i czy była kolejna egzekucja. Na dziś jednak objęta nakazem wierzytelność nie jest przedawniona o ile istnieje.

To tego typu wierzytelność ma 10 lat przedawnienia ? Jakby chciał to ode mnie ściągac to jeszcze raz musi robić sąd  EPU czy od razu do komornika ?

Opublikowano
7 minut temu, masterwin777 napisał:

To tego typu wierzytelność ma 10 lat przedawnienia ? Jakby chciał to ode mnie ściągac to jeszcze raz musi robić sąd  EPU czy od razu do komornika ?

Tu inaczej należy liczyć bieg przedawnienia. Od klauzuli albo od umorzenia (?) czyli powiedzmy od 2017 roku + 10 = 2027. Ale że weszła nowelizacja, to będziemy liczyli 2018 + 6 = 2024 i to jest termin przedawnienia w tym wypadku.

Opublikowano
8 minut temu, lukaszb napisał:

Tu inaczej należy liczyć bieg przedawnienia. Od klauzuli albo od umorzenia (?) czyli powiedzmy od 2017 roku + 10 = 2027. Ale że weszła nowelizacja, to będziemy liczyli 2018 + 6 = 2024 i to jest termin przedawnienia w tym wypadku.

Czyli to co teraz zrobi wierzyciel ? Pójdzie do sądu po noweorzeczenie nakazu zapłaty czy pójdzie z tym numer M-ce sygnatury sądu  do komornika ? 

Opublikowano
7 minut temu, masterwin777 napisał:

Czyli to co teraz zrobi wierzyciel ? Pójdzie do sądu po noweorzeczenie nakazu zapłaty czy pójdzie z tym numer M-ce sygnatury sądu  do komornika ? 

Ja bym poszedł od razu do komornika o ile rzeczywiście jest tak jak napisałeś.

 

@masterwin777 A ten nakaz zapłaty z sądu odebrałeś osobiście? 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Przedawnienie długu to instytucja prawna, która oznacza, że po upływie określonego czasu wierzyciel traci możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia na drodze sądowej. W przypadku roszczeń wynikających z umów pożyczek lub kredytów konsumenckich termin przedawnienia wynosi zazwyczaj 6 lat, licząc od daty wymagalności zobowiązania, choć w niektórych sytuacjach może to być 10 lat. Warto jednak pamiętać, że bieg terminu przedawnienia może zostać przerwany lub zawieszony, na przykład przez podjęcie działań windykacyjnych lub sądowych.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli dług jest przedawniony, wierzyciel może próbować dochodzić go na różne sposoby, takie jak wysyłanie wezwań do zapłaty czy próby egzekucji komorniczej. Jednakże przedawnienie stanowi skuteczną podstawę do obrony w postępowaniu sądowym, jeśli dłużnik zdecyduje się na nią powołać. Brak reakcji na pozew lub nakaz zapłaty może skutkować wydaniem wyroku lub nakazu, które następnie mogą być egzekwowane przez komornika, co może prowadzić do dodatkowych kosztów i komplikacji.

Ważne jest, aby osoby zadłużone monitorowały swoje sprawy sądowe, korzystając z dostępnych narzędzi, takich jak Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (EPU) czy Portal Informacyjny sądów. Pozwala to na bieżąco śledzić status spraw i reagować na ewentualne wezwania lub pozwy. W przypadku wątpliwości co do zasadności roszczenia lub terminu przedawnienia warto rozważyć konsultację z prawnikiem lub doradcą finansowym.

Przedawnienie nie oznacza automatycznego umorzenia długu ani jego wykreślenia z rejestrów, dlatego zarządzanie zadłużeniem wymaga świadomego podejścia i planowania. Kluczowe jest ustalenie realnego planu oddłużania, unikanie dalszego zadłużania się oraz podejmowanie działań zgodnych z zasadami efektywnego zarządzania finansami osobistymi i ochrony prawnej.

#przedawnienie #długi #egzekucja
Opublikowano
16 minut temu, lukaszb napisał:

Ja bym poszedł od razu do komornika o ile rzeczywiście jest tak jak napisałeś.

 

@masterwin777 A ten nakaz zapłaty z sądu odebrałeś osobiście? 

Komornika nie ma na razie , ja odezwałem się do tego co miał w roku 2017 i który odposcil. Nowego nie ma . Na pewno nie odbierałem i na sprawie z epu były nawet takie informacje . A co to zmienia ? Mogę Ci podeslac pdf i blika na piwo za anilze :)Dzięki 

Opublikowano
1 minutę temu, masterwin777 napisał:

Komornika nie ma na razie , ja odezwałem się do tego co miał w roku 2017 i który odposcil. Nowego nie ma . Na pewno nie odbierałem i na sprawie z epu były nawet takie informacje . A co to zmienia ? Mogę Ci podeslac pdf i blika na piwo za anilze :)Dzięki 

Z jakiego powodu nie odebrałeś nakazu zapłaty? Przeprowadzałeś się może?

 

Dzięki Ci za to piwko, ale to zupełnie niepotrzebne ?

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Z jakiego powodu nie odebrałeś nakazu zapłaty? Przeprowadzałeś się może?

 

Dzięki Ci za to piwko, ale to zupełnie niepotrzebne ?

Zmieniałem mieszkanie , które najmowalem w Krakowie . To może dlatego getback jako poprzedni wierzyciel odposcil ?

Opublikowano
27 minut temu, masterwin777 napisał:

Zmieniałem mieszkanie , które najmowalem w Krakowie . To może dlatego getback jako poprzedni wierzyciel odposcil ?

Dobra wiadomość. Jeżeli udowodnisz, że na czas próby doręczenia nakazu zapłaty mieszkałeś pod innym adresem, to istnieje duża szansa, że sąd nakaz uchyli i sprawa trafi na rozprawę do rejonu. I to druga dobra wiadomość. Po takim czasie i iluś cesjach najprawdopodobniej skończy się albo umorzeniem, albo oddaleniem. Jeżeli jakaś kasa została wyegzekwowana w oparciu o ten tytuł, oczywiście będzie do zwrotu z odsetkami :) Nie będzie Ci groził żaden komornik.

Opublikowano

Witam ,

 

Dostałem pismo od Assety nawet nie poleconym , tylko informacyjnie , że mam dług na kwotę 7 tys. Kwota obliczona nie wiadomo jak i zmyslona. Ze oni są teraz właścicielem długu po getback i pierwotnie był to Vivus. 

Sprawa NC, na którą się powołują jest z datą orzeczenia sądu z roku 2015 bo sprawdziłem w EPU ( a oni na piśmie podają 2017 i klamia by wyłudzić ode mnie pieniądze ). Druga sprawa tytuł klauzury wykonalności jest na rok 2016 sprawdziłem też w EPU. Na podstawie orzeczenia sądu  Vivus z tytułem NC oddał sprawę w roku 2016 do komornika i w roku luty 2017 wierzyciel na swój wniosek umorzył postępowanie egzekucyjne ( dzwonilem do komornika i wiem od źródła ) 

 

Lekcja dla Was - sąd najwyższy podjął uchwałę w tej sprawie . Umozenie egzekucji na wniosek wierzyciela nie przerwa biegu przedawnienia !!!! Bo wówczas firmy co żyją z windykacji robili by taki trik co kilka lat by wierzytelność dostawała 6 lat życia na nowo. Uchwała  z sądu najwyższego :

Umorzenie postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela - banku, prowadzącego egzekucję na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego klauzulą wykonalności - niweczy skutki przerwy biegu przedawnienia spowodowane złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji

 

jeżeli to czytasz i masz podobny problem nie bój się Assety i każ im spierd*. Bo sprawa jest przedawniona - podczas szukania informacji i konsultacji różnych odkryłem , że takich ludzi jak ja co jest nekkanych bezpodstawnie jest nas 100tki.

orzeczenie sądu rok 2015 - czyli mogli ubiegać się ponowna egzekucje do końca grudnia 2021. A sprawa tak się zakonczyla bo w tamtych latach zmieniałem miejsce zamieszkania i nawet z tego tytułu mógłbym sprawe wygrać jakbym miał ponowne sprawę sądową o ponowne egzekucje. Kazałem im iść do sądu czy komornika i 3 miesiące to samo dzwonią i piszą i jakoś tego zrobić niepotrafia... pozdrawiam i życzę siły tym co są nekkani. 

Opublikowano

Hej. W kwietniu komornik zajął moje konta bankowe z powodu odziedziczonego długu, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Była to jakaś niespłacona karta kredytowa (2400), do tego odsetki i pozostałe koszty, więc w sumie było to prawie 6 tys zlotych. Sprawe prowadziła Asseta. Dzwoniłam do nich wtedy i potwierdzili, jaka jest kwota całego zadłużenia, rozmawiałam komornikiem który wysłał mi na aktualny adres (wcześniej korespondencja kierowana była pod adres gdzie dawno nie mieszkam) całą dokumentację sprawy no i ściągnął z mojego konta całe to zadłużenie. Na początku chciałam odwoływać się do sądu, komornik działał na podstawie klauzuli wykonalności wystawionej przez sąd, ale ostatecznie machnęłam ręką na to wszystko, bo uznałam że skoro sąd to klepnął to chyba nie było przedawnione (należność z 2012 i później sądowy nakaz zapłaty dla ojca w 2016, a zmarł w 2021). Także niemile to było zaskoczenie, kosztowało trochę nerwów, ale trudno. Jakież z kolei dzisiaj było moje zdziwienie kiedy zadzwoniła do mnie asseta z informacją że komornik nie ściągnął całości, sprawa jest otwarta i oni chcą jeszcze 1034 zł. Na początku mnie zatkało, pokłóciłam się z baba, która do mnie zadzwoniła (w 9 miesiącu ciąży trudno jest panować nad emocjami), ale przemyślałam temat i po 2h ja tam zadzwoniłam( Najpierw chciałam zadzwonić do komornika, który ściągał mi z konta w kwietniu ten dług, ale był już po pracy i nie odbierał),  Zapytałam za co dokładnie ten dodatkowy tysiąc (koszty zastępstwa i komornika, ale to pobrał komornik, mam to napisane w piśmie od niego, w którym wyszczególnia wszystkie kwoty i wyraźnie pisze, że pobrał mi z konta całość zadłużenia), poinformowałam że nagrywam rozmowę i że sprawę zgłaszam dzisiaj na policję. To akurat panią bardzo speszyło i zaczęła coś bołbotać, że muszą to jeszcze zweryfikować i odezwa się w poniedziałek. Zatem czekam. Czy oni rzeczywiście po zaspokojeniu zadłużenia przez komornika mogą jeszcze czegoś ode mnie chcieć? 

Opublikowano
11 minut temu, magdaaaaw napisał(a):

Hej. W kwietniu komornik zajął moje konta bankowe z powodu odziedziczonego długu, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Była to jakaś niespłacona karta kredytowa (2400), do tego odsetki i pozostałe koszty, więc w sumie było to prawie 6 tys zlotych. Sprawe prowadziła Asseta. Dzwoniłam do nich wtedy i potwierdzili, jaka jest kwota całego zadłużenia, rozmawiałam komornikiem który wysłał mi na aktualny adres (wcześniej korespondencja kierowana była pod adres gdzie dawno nie mieszkam) całą dokumentację sprawy no i ściągnął z mojego konta całe to zadłużenie. Na początku chciałam odwoływać się do sądu, komornik działał na podstawie klauzuli wykonalności wystawionej przez sąd, ale ostatecznie machnęłam ręką na to wszystko, bo uznałam że skoro sąd to klepnął to chyba nie było przedawnione (należność z 2012 i później sądowy nakaz zapłaty dla ojca w 2016, a zmarł w 2021). Także niemile to było zaskoczenie, kosztowało trochę nerwów, ale trudno. Jakież z kolei dzisiaj było moje zdziwienie kiedy zadzwoniła do mnie asseta z informacją że komornik nie ściągnął całości, sprawa jest otwarta i oni chcą jeszcze 1034 zł. Na początku mnie zatkało, pokłóciłam się z baba, która do mnie zadzwoniła (w 9 miesiącu ciąży trudno jest panować nad emocjami), ale przemyślałam temat i po 2h ja tam zadzwoniłam( Najpierw chciałam zadzwonić do komornika, który ściągał mi z konta w kwietniu ten dług, ale był już po pracy i nie odbierał),  Zapytałam za co dokładnie ten dodatkowy tysiąc (koszty zastępstwa i komornika, ale to pobrał komornik, mam to napisane w piśmie od niego, w którym wyszczególnia wszystkie kwoty i wyraźnie pisze, że pobrał mi z konta całość zadłużenia), poinformowałam że nagrywam rozmowę i że sprawę zgłaszam dzisiaj na policję. To akurat panią bardzo speszyło i zaczęła coś bołbotać, że muszą to jeszcze zweryfikować i odezwa się w poniedziałek. Zatem czekam. Czy oni rzeczywiście po zaspokojeniu zadłużenia przez komornika mogą jeszcze czegoś ode mnie chcieć? 

Jeżeli komornik wyegzekwował wszystko i masz na to prawomocne postanowienie komornika, to musieliby Cię ponownie pozwać, żeby dochodzić jakiś dodatkowych kwot.

Opublikowano

No mam. Czarno na białym napisane, że wyegzekwował całość. Czyli ich działanie to już teraz totalnie wyłudzenie? Czy zatem mogę to zgłosić na policję? Nie chce tak tego zostawiać. 

Opublikowano
1 minutę temu, magdaaaaw napisał(a):

No mam. Czarno na białym napisane, że wyegzekwował całość. Czyli ich działanie to już teraz totalnie wyłudzenie? Czy zatem mogę to zgłosić na policję? Nie chce tak tego zostawiać. 

Oni mają jakieś swoje saldo z kapelusza wzięte. Moim zdaniem próbują Cię naciągnąć.

Opublikowano

Ok. Czyli czekam co dziady wymyślą w poniedziałek, jeśli nie zadzwonią to ja zadzwonię i się będę dowiadywać i jeśli wciąż będą twierdzić, że jestem im coś dłużna to zgłaszam na policję razem z pismem od komornika o spłacie zadłużenia w całości i nagraniami rozmów z tymi szumowinami. A co do ich „salda” to w kwietniu, kiedy miałam na koncie egzekucję komorniczą to kwota którą wymieniali w rozmowach była taka sama jak ta, która egzekwował komornik, więc nie wiem co im tam mogło jeszcze narosnąć po tym jak już dostali „swoje” pieniądze. Oni gadali że to jakaś zaliczka na komornika, ale koszty sądowe i komornika też zostały w całości zadłużenia ujęte i mam je wyszczególnione w postanowieniu komornika z 22 kwietnia. 

Opublikowano
6 minut temu, magdaaaaw napisał(a):

Ok. Czyli czekam co dziady wymyślą w poniedziałek, jeśli nie zadzwonią to ja zadzwonię i się będę dowiadywać i jeśli wciąż będą twierdzić, że jestem im coś dłużna to zgłaszam na policję razem z pismem od komornika o spłacie zadłużenia w całości i nagraniami rozmów z tymi szumowinami. A co do ich „salda” to w kwietniu, kiedy miałam na koncie egzekucję komorniczą to kwota którą wymieniali w rozmowach była taka sama jak ta, która egzekwował komornik, więc nie wiem co im tam mogło jeszcze narosnąć po tym jak już dostali „swoje” pieniądze. Oni gadali że to jakaś zaliczka na komornika, ale koszty sądowe i komornika też zostały w całości zadłużenia ujęte i mam je wyszczególnione w postanowieniu komornika z 22 kwietnia. 

Nie wiem po co z nimi w ogóle rozmawiasz. Że też Ci nie szkoda czasu... 

Opublikowano

A wiesz co, czekam na poród i trochę się nudzę - to fakt. I to na pewno jeden z powodów. Ale ten zasadniczy jest taki, że jestem w totalnym szoku, że można próbować w taki sposób działać, jest to skandaliczne, nieetyczne i amoralne, jest to zwykle wyłudzanie pieniędzy i z tego co wiem to z cywilizowanym świecie jest to karalne. Ja mam świadomość, że pewnie i tak nikt nic z tym nie zrobi, ale przynajmniej będę miała czyste sumienie, że ja próbowałam. Ot taka ze mnie idealistka :)


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

Tak czy inaczej, dziękuję za informacje i wsparcie, bo jednak mocno mnie uspokoiło to, że z postanowieniem komornika mogą mnie cmoknąć, bo bałam się, że do śmierci będą mnie nękać za dług, ktory nawet nie jest mój, a nieświadomie odziedziczony. 

Opublikowano

Ludzie nadal rozmawiają z tymi scammerskimi "firmami". To jest jakaś tragedia co się dzieje w tym kraju, oni powinni w pierdlu siedzieć a wy im jeszcze jakiekolwiek pieniądze niewiadomo za co wpłacacie. Dosłownie okradają was w biały dzień a wy jeszcze chcecie się z tym gównem dogadywać. Powodzenia życzę

Opublikowano
17 godzin temu, magdaaaaw napisał(a):

Ale ten zasadniczy jest taki, że jestem w totalnym szoku, że można próbować w taki sposób działać, jest to skandaliczne, nieetyczne i amoralne, jest to zwykle wyłudzanie pieniędzy i z tego co wiem to z cywilizowanym świecie jest to karalne. Ja mam świadomość, że pewnie i tak nikt nic z tym nie zrobi, ale przynajmniej będę miała czyste sumienie, że ja próbowałam. Ot taka ze mnie idealistka :)

 

 

To jest biznes, windykacje pisząc wprost od początku istnienia w wielu przypadkach wyłudzały nienależne pieniądze, braki dokumentacji, wyjęte z tyłka pawiana kwoty które nijak się miały do rzeczywistości to standard działania tych firm, a Asseta to dawny Getback pewnie 90% spraw które posiadają to nic nie warte śmieci nadające się tylko na podpałkę, dlatego takie firmy należy ignorować, nie rozmawiać i blokować połączenia.

Opublikowano
W dniu 20.07.2024 o 13:21, Graveland napisał(a):

To jest biznes, windykacje pisząc wprost od początku istnienia w wielu przypadkach wyłudzały nienależne pieniądze, braki dokumentacji, wyjęte z tyłka pawiana kwoty które nijak się miały do rzeczywistości to standard działania tych firm, a Asseta to dawny Getback pewnie 90% spraw które posiadają to nic nie warte śmieci nadające się tylko na podpałkę, dlatego takie firmy należy ignorować, nie rozmawiać i blokować połączenia.

Mam pytanie wszedł mi komornik na konto kwota 5000zl okazało się, że to jakieś zadłużenie które ściąga asseta, taka informację dostałam od komornika, dzwoniąc do assety mówią mi o jakimś długu z 2012r. Co zrobić w takiej sytuacji? 

Opublikowano

Witam. Miałam kiedyś dług w Vivusie, odezwała się do mnie windykacja Asseta z propozycją rat, było 7 rat po 680 zł i ostatnia 8 rata- 580,34 zł, wszystko spłaciłam, myslałam, że sprawa się zakończyła, ale nigdy nie dostałam żadnego potwierdzenia od nich, na skrzynkę pocztową cały czas przychodziły maile, ale typu spam- "Masz problem z zadłużeniem? Odezwij się do nas", ale nic z nich nie wynikało, ostatnio sprawdziłam poczte a tam mail z kwotą, że czekają na wpłate ode mnie 130 zł, przejrzałam jeszcze raz tamtą wcześniejszą ugode i moje wpłaty i zauważyłam, że przez pomyłkę w ostatniej racie nie wpłaciłam tych 34 groszy, napisałam do nich maila za co te 130 zł, to oni, że zadłużenie nie zostało spłacone do końca, czekam dalej na wyjaśnienia od nich, ale czy to zgodne z prawem teraz, że przez pół roku nie upominali się wcześniej o te 34 grosze, ani razu po ostatniej mojej wpłacie nie napisali ani słowa, że czekają na jakieś pieniądze tylko czekali dłuższą chwilę i ze złodziejskim procentem czekali aż z tych 34 groszy kwota urośnie do 130 zł? W ogóle możliwe to żeby z takich groszy urosła taka kwota? Nie mam problemu teraz żeby zapłacić te pieniądze, dla świętego spokoju uiszcze tą kwotę, ale czy to zgodne z prawem? Pozdrawiam

Opublikowano
5 minut temu, agade napisał(a):

Witam. Miałam kiedyś dług w Vivusie, odezwała się do mnie windykacja Asseta z propozycją rat, było 7 rat po 680 zł i ostatnia 8 rata- 580,34 zł, wszystko spłaciłam, myslałam, że sprawa się zakończyła, ale nigdy nie dostałam żadnego potwierdzenia od nich, na skrzynkę pocztową cały czas przychodziły maile, ale typu spam- "Masz problem z zadłużeniem? Odezwij się do nas", ale nic z nich nie wynikało, ostatnio sprawdziłam poczte a tam mail z kwotą, że czekają na wpłate ode mnie 130 zł, przejrzałam jeszcze raz tamtą wcześniejszą ugode i moje wpłaty i zauważyłam, że przez pomyłkę w ostatniej racie nie wpłaciłam tych 34 groszy, napisałam do nich maila za co te 130 zł, to oni, że zadłużenie nie zostało spłacone do końca, czekam dalej na wyjaśnienia od nich, ale czy to zgodne z prawem teraz, że przez pół roku nie upominali się wcześniej o te 34 grosze, ani razu po ostatniej mojej wpłacie nie napisali ani słowa, że czekają na jakieś pieniądze tylko czekali dłuższą chwilę i ze złodziejskim procentem czekali aż z tych 34 groszy kwota urośnie do 130 zł? W ogóle możliwe to żeby z takich groszy urosła taka kwota? Nie mam problemu teraz żeby zapłacić te pieniądze, dla świętego spokoju uiszcze tą kwotę, ale czy to zgodne z prawem? Pozdrawiam

Nie płać. Jak mają interes to niech idą do sądu. No chyba, że nie chcesz się szarpać a chcesz mieć czyste rejestry bo planujesz np. kredyt.

Opublikowano (edytowane)

PO 6 latach sobie poszli do sadu po tytuł egzekucyjny który został oddalony moze zapomnieli ze przegrali

Edytowane przez przemus10
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.