Skocz do zawartości

Jak zacząć ogarniać długi?


ZdF

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, moja sytuacja jest pewnie dość typowa, ale szukam tu pomocy i może nawet płatnej, jeśli znajdzie się np. w miarę możliwości niedrogi prawnik specjalizujący się w takich tematach (nie firmy "oddłużeniowe").

Generalnie sprawy mają się tak - mam wielu wierzycieli. Do długów doszło z różnych przyczyn - począwszy od problemy osobiste, po dwie nieudane firmy. Zobowiązania na spłatę poprzednich też niestety się pojawiały.
Mam łącznie długi na około 150tys zł (taką kwotę liczę z szacowanymi kosztami postępowań sądowych).

Nie są spłacane od ok 3-4 lat i czuję, że najwyższy czas coś z tym zrobić.
Na dniach postaram zorientować się, jak to wygląda w bazach.
Wiem, że pierwotni wierzyciele, to banki, może ze dwie czy trzy firmy pożyczkowe oraz dwóch operatorów komórkowych.
Problemy są co najmniej dwa.

Problem nr jeden jest taki, że nie dysponuję za bardzo kapitałem na spłatę (może będzie coś za kilka miesięcy, ale w skali zadłużenia to będą i tak grosze).
Problem nr dwa jest taki, że nie przebywam w Polsce, w związku z czym mam utrudnione możliwości rozpoznawania spraw. Nie odbierałem żadnych pism, za część zadłużeń wszedł komornik (żeby to jeden), ale dotarł do mnie np. ostatnio sygnał, że ktoś z sądu chciał mi doręczyć "wezwanie na rozprawę", co mnie dziwi o tyle, że przecież (wg mojej wiedzy) na takich sprawach nie ma obowiązku stawiennictwa, co więcej z reguły sprawy takie rozpatruje e-sąd, a tym razem to przyszło z sądu rejonowego i to na adres, pod którym nie jestem zameldowany (nie jestem w PL nigdzie zameldowany), ani nie mieszkam od daaaaawna.

Nie czułym się bezradny, gdyby sprawa wszystkich zadłużeń była np. w jednej firmie windykacyjnej czy u jednego komornika. Niestety, jest to bardziej skomplikowane.

Być może część osób mi odpisze, żebym olał sprawę, skoro jestem za granicą, ale jednak temat mnie dość stresuje, a też czytałem, że w skrajnych przypadkach pojawiają się jakieś listy gończe i to by była kompletna katastrofa.

Jeśli ktoś ma pomysł jak podejść do spraw, gdy już rozpoznam w miarę możliwości strukturę zadłużenia, to proszę o porady, ew. może namiary na jakichś ogarniętych prawników?
Wiem, że część długów przeszła w ręce jakichś "funduszy sekuryzacyjnych" czy coś takiego.

Myślałem o upadłości, ale mam liczne wątpliwości co do tego pomysłu i nie mam z kim tego omówić.

Proszę o jakieś sugestie, szczególnie od osób, które były w podobnej sytuacji i zaczęły ogarniać.

 

Opublikowano
2 godziny temu, ZdF napisał(a):

Cześć, moja sytuacja jest pewnie dość typowa, ale szukam tu pomocy i może nawet płatnej, jeśli znajdzie się np. w miarę możliwości niedrogi prawnik specjalizujący się w takich tematach (nie firmy "oddłużeniowe").

Generalnie sprawy mają się tak - mam wielu wierzycieli. Do długów doszło z różnych przyczyn - począwszy od problemy osobiste, po dwie nieudane firmy. Zobowiązania na spłatę poprzednich też niestety się pojawiały.
Mam łącznie długi na około 150tys zł (taką kwotę liczę z szacowanymi kosztami postępowań sądowych).

Nie są spłacane od ok 3-4 lat i czuję, że najwyższy czas coś z tym zrobić.
Na dniach postaram zorientować się, jak to wygląda w bazach.
Wiem, że pierwotni wierzyciele, to banki, może ze dwie czy trzy firmy pożyczkowe oraz dwóch operatorów komórkowych.
Problemy są co najmniej dwa.

Problem nr jeden jest taki, że nie dysponuję za bardzo kapitałem na spłatę (może będzie coś za kilka miesięcy, ale w skali zadłużenia to będą i tak grosze).
Problem nr dwa jest taki, że nie przebywam w Polsce, w związku z czym mam utrudnione możliwości rozpoznawania spraw. Nie odbierałem żadnych pism, za część zadłużeń wszedł komornik (żeby to jeden), ale dotarł do mnie np. ostatnio sygnał, że ktoś z sądu chciał mi doręczyć "wezwanie na rozprawę", co mnie dziwi o tyle, że przecież (wg mojej wiedzy) na takich sprawach nie ma obowiązku stawiennictwa, co więcej z reguły sprawy takie rozpatruje e-sąd, a tym razem to przyszło z sądu rejonowego i to na adres, pod którym nie jestem zameldowany (nie jestem w PL nigdzie zameldowany), ani nie mieszkam od daaaaawna.

Nie czułym się bezradny, gdyby sprawa wszystkich zadłużeń była np. w jednej firmie windykacyjnej czy u jednego komornika. Niestety, jest to bardziej skomplikowane.

Być może część osób mi odpisze, żebym olał sprawę, skoro jestem za granicą, ale jednak temat mnie dość stresuje, a też czytałem, że w skrajnych przypadkach pojawiają się jakieś listy gończe i to by była kompletna katastrofa.

Jeśli ktoś ma pomysł jak podejść do spraw, gdy już rozpoznam w miarę możliwości strukturę zadłużenia, to proszę o porady, ew. może namiary na jakichś ogarniętych prawników?
Wiem, że część długów przeszła w ręce jakichś "funduszy sekuryzacyjnych" czy coś takiego.

Myślałem o upadłości, ale mam liczne wątpliwości co do tego pomysłu i nie mam z kim tego omówić.

Proszę o jakieś sugestie, szczególnie od osób, które były w podobnej sytuacji i zaczęły ogarniać.

 

Jeśli chcesz zacząć cokolwiek ogarniać, to powinieneś przede wszystkim założyć konta w EPU i w portalu informacyjnym dla Twojego sądu. Jesli korespondencja nie była odbierana to jest szansa by zacząć to wszystko prostować, ale bez epu i tego co działo/dzieje się w rejonie ani rusz. To, że przebywasz za granicami kraju i w tym etapie spraw raczej działa na plus. Załóż konta i użytkownicy poprowadzą Cię co dalej. Głowa do góry!

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, ZdF napisał(a):

Problem nr dwa jest taki, że nie przebywam w Polsce

Masz w Pl jakikolwiek majatek? Planujesz wrocic? Jesli na oba pytania odp brzmi nie: to zycze powodzenia Twoim wierzycielom :)

Ewentualnie pytanie jak wygladaja potencjalne kwestie spadkowe- czy cokolwiek mozesz dziedzyczyc. Ale akty darowizny, tez wbrew pozorom nie sa tak latwe do ruszenia na podstawie skargii paulianskiej, jesli masz rozrzucone dlugi i nic na nieruchomosciach.

Ale jesli planujesz nie wracac do Polski, w zadne upadlosci, ani oddluzanie bym sie nie bawil. I tak nikt nic od Ciebie nie uzyska. Masz klepe na 150k i to pororzucana, nikt Cie nie bedzie gonil za to poza granicami Odry i Wisly.

 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

6 godzin temu, ZdF napisał(a):

Być może część osób mi odpisze, żebym olał sprawę, skoro jestem za granicą, ale jednak temat mnie dość stresuje, a też czytałem, że w skrajnych przypadkach pojawiają się jakieś listy gończe i to by była kompletna katastrofa.

Tylko wobec roszczeń typu mandaty, US masz kare zastepcza, nawet jesli w zusie bedziesz miec 1 000 000 zadluzenia, bedziesz sobie mogl latac jak ptak z i do Polski.

Edytowane przez jacolo87
Opublikowano
7 godzin temu, ZdF napisał(a):

Cześć, moja sytuacja jest pewnie dość typowa, ale szukam tu pomocy i może nawet płatnej, jeśli znajdzie się np. w miarę możliwości niedrogi prawnik specjalizujący się w takich tematach (nie firmy "oddłużeniowe").

Generalnie sprawy mają się tak - mam wielu wierzycieli. Do długów doszło z różnych przyczyn - począwszy od problemy osobiste, po dwie nieudane firmy. Zobowiązania na spłatę poprzednich też niestety się pojawiały.
Mam łącznie długi na około 150tys zł (taką kwotę liczę z szacowanymi kosztami postępowań sądowych).

Nie są spłacane od ok 3-4 lat i czuję, że najwyższy czas coś z tym zrobić.
Na dniach postaram zorientować się, jak to wygląda w bazach.
Wiem, że pierwotni wierzyciele, to banki, może ze dwie czy trzy firmy pożyczkowe oraz dwóch operatorów komórkowych.
Problemy są co najmniej dwa.

Problem nr jeden jest taki, że nie dysponuję za bardzo kapitałem na spłatę (może będzie coś za kilka miesięcy, ale w skali zadłużenia to będą i tak grosze).
Problem nr dwa jest taki, że nie przebywam w Polsce, w związku z czym mam utrudnione możliwości rozpoznawania spraw. Nie odbierałem żadnych pism, za część zadłużeń wszedł komornik (żeby to jeden), ale dotarł do mnie np. ostatnio sygnał, że ktoś z sądu chciał mi doręczyć "wezwanie na rozprawę", co mnie dziwi o tyle, że przecież (wg mojej wiedzy) na takich sprawach nie ma obowiązku stawiennictwa, co więcej z reguły sprawy takie rozpatruje e-sąd, a tym razem to przyszło z sądu rejonowego i to na adres, pod którym nie jestem zameldowany (nie jestem w PL nigdzie zameldowany), ani nie mieszkam od daaaaawna.

Nie czułym się bezradny, gdyby sprawa wszystkich zadłużeń była np. w jednej firmie windykacyjnej czy u jednego komornika. Niestety, jest to bardziej skomplikowane.

Być może część osób mi odpisze, żebym olał sprawę, skoro jestem za granicą, ale jednak temat mnie dość stresuje, a też czytałem, że w skrajnych przypadkach pojawiają się jakieś listy gończe i to by była kompletna katastrofa.

Jeśli ktoś ma pomysł jak podejść do spraw, gdy już rozpoznam w miarę możliwości strukturę zadłużenia, to proszę o porady, ew. może namiary na jakichś ogarniętych prawników?
Wiem, że część długów przeszła w ręce jakichś "funduszy sekuryzacyjnych" czy coś takiego.

Myślałem o upadłości, ale mam liczne wątpliwości co do tego pomysłu i nie mam z kim tego omówić.

Proszę o jakieś sugestie, szczególnie od osób, które były w podobnej sytuacji i zaczęły ogarniać.

 

Możliwości masz kilka. Możesz iść w upadłość konsumencką, możesz wrócić do spraw w sądach skoro nie odbierałeś nakazów zapłaty, możesz spłacać, jak Ci budżet na to pozwoli. 

 

Ustal na razie gdzie masz te długi i w jakiej wysokości. 

 

1. Załóż konto w E-sądzie, tu masz instrukcję -> https://portal-dluznika.pl/2019/07/01/jak-zalozyc-konto-w-e-sadzie/

 

2. Załóż konto w PI sądów powszechnych, tu masz instrukcję -> https://portal-dluznika.pl/2019/07/02/jak-zalozyc-konto-w-portalu-informacyjnym/

 

3. Pobierz raport BIK, tu masz instrukcję -> https://portal-dluznika.pl/2019/10/08/jak-zarejestrowac-sie-w-bik/

 

4. Jeszcze pobierz dwa raporty z KRD i Erif.

 

Możesz też zadzwonić do najbliższego komornika i zapytać o sprawy, które prowadzi, ew. założyć konto w Polsce i pewnie z czasem się komornicy / komornik pojawi.

 

Jak to ustalisz daj znać.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.