Skocz do zawartości

Skok sprzedał dług pomimo wyznaczonej rozprawy.


aggie7

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hejka,

 

mam odziedziczony dług w SKOK-u i kwestionuję wysokość zadłużenia; sprawa – na mój wniosek – trafiła do sądu. Kilka miesięcy temu ustalono termin rozoprawy na grudzień. Dziś jednak otrzymuję pismo z kancelarii HTP o „zmianie wierzyciela”.

 

O co w tym wszystkim chodzi? Co teraz z zaplanowaną rozprawą?

Opublikowano

to nie ma znaczenia, proces może trwać dalej.

Najwyżej nowy wierzyciel wejdzie w sprawę, jest ciągłość.

Opublikowano
3 godziny temu, aggie7 napisał(a):

Hejka,

 

mam odziedziczony dług w SKOK-u i kwestionuję wysokość zadłużenia; sprawa – na mój wniosek – trafiła do sądu. Kilka miesięcy temu ustalono termin rozoprawy na grudzień. Dziś jednak otrzymuję pismo z kancelarii HTP o „zmianie wierzyciela”.

 

O co w tym wszystkim chodzi? Co teraz z zaplanowaną rozprawą?

Poczytaj o Sankcji Kredytu Darmowego 

Kto prowadzi twoja sprawę?

Zrezygnowałaś z ubezpieczeni kredytu?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

https://www.saos.org.pl/judgments/452198


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

https://orzeczenia.gdynia.sr.gov.pl/content/$N/151015150000503_I1_C_001072_2021_Uz_2022-01-24_001

Opublikowano
7 godzin temu, aggie7 napisał(a):

Hejka,

 

mam odziedziczony dług w SKOK-u i kwestionuję wysokość zadłużenia; sprawa – na mój wniosek – trafiła do sądu. Kilka miesięcy temu ustalono termin rozoprawy na grudzień. Dziś jednak otrzymuję pismo z kancelarii HTP o „zmianie wierzyciela”.

 

O co w tym wszystkim chodzi? Co teraz z zaplanowaną rozprawą?

Sprawa spadkowa przeprowadzona? Co do tego tworu, to oni tak działają, Sądy w Warszawie ich gonią w I instancji, jak dotąd zawsze apelują. Robią zawezwanie do próby ugodowej, jest termin i...się nie stawiają i wtedy nawet na przysłowiowej wiosce Sąd oddala ich wypociny. Dla mnie to podmiot bazujący na strachu i niewiedzy ludzi.

Co na ten temat samej sprawy mówi Twój pełnomocnik?

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

 

Doprecyzuję, jak wygląda sprawa: pożyczkę wzięła moja mama w czerwcu 2018 roku na 5 lat. W kwietniu 2020 roku zmarła, więc kwota – zgodnie z umową – stała się tego dnia wymagalna. Próbowałam się kontaktować ze SKOK-iem, ale bez stwierdzenia nabycia spadku nie chcieli podać żadnych szczegółów. Stało się to dopiero na początku roku 2022 i wtedy zaczęłam z nimi korespondencję oraz poznałam ich oczekiwania. Kwota pożyczki to 10000 zł, „na rękę” 8100 (prowizja 1900 zł) do spłaty nieco ponad 13000 zł. SKOK chce (chciał, bo sprzedał – ciekawe za ile…) teraz ponad 11000 zł.

 

Od początku się z tym nie zgadzałam, bo co najbardziej rzucało się w oczy, to chęć odzyskania przez SKOK całości prowizji. Wg mnie należała im się proporcjonalna kwota (22/60) oraz odsetki nie karne, a minimalne ustawowe – i to dopiero od momentu kiedy poznałam wysokość wierzytelności.

 

SKOK w ramach comiesięcznych rat (do kwietnia 2020 roku) otrzymał prawie 5000 zł, więc obliczyłam kwotę bazową do zwrotu (wyliczoną na kwiecień 2020 roku) na nieco ponad 4900 zł. Kancelaria, którą wynajęli zupełnie nie zgadzała się z tymi wyliczeniami, co więcej – wmawiali mi, że moja mama otrzymała nie 8100, ale 10000 „na rękę” (co jest nawet matematycznie niemożliwe porównując kwotę raty i wskazane w umowie RRSO). Koniec końców, wnieśli sprawę do sądu, dostałam pismo „pozew w postępowaniu upominawczym” na które odpowiedziałam sądowi wskazując moje argumenty i nie zgadzając się na mediacje. Po kilku miesiącach przyszła odpowiedź z datą rozprawy wyznaczoną na grudzień.

 

Lady Liberty – nie mam pełnomocnika, wszystko do tej pory załatwiałam sama. Nawet nie wiem gdzie ich szukać oraz jaki to koszt. A od niedawna głośno jest o SKD, ale nie potrafię sprawdzić czy oryginalna umowa pożyczki pod to podpada…

Opublikowano
Godzinę temu, aggie7 napisał(a):

Od początku się z tym nie zgadzałam, bo co najbardziej rzucało się w oczy, to chęć odzyskania przez SKOK całości prowizji. Wg mnie należała im się proporcjonalna kwota (22/60) oraz odsetki nie karne, a minimalne ustawowe – i to dopiero od momentu kiedy poznałam wysokość wierzytelności.

Jesteś w błędzie. 
 

Godzinę temu, aggie7 napisał(a):

Koniec końców, wnieśli sprawę do sądu, dostałam pismo „pozew w postępowaniu upominawczym” na które odpowiedziałam sądowi wskazując moje argumenty i nie zgadzając się na mediacje. Po kilku miesiącach przyszła odpowiedź z datą rozprawy wyznaczoną na grudzień.

Aż strach pomyśleć co tam napisałaś :(

Opublikowano

Dzięki Łukasz za uświadomienie mi, że jestem w błędzie. A tak konkretniej – czy taką prowizję pożyczkodawca może sobie liczyć w całości do zwrotu (w sprawach spadkowych)?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Sprzedaż długu przez SKOK, czyli zmiana wierzyciela, nie powoduje automatycznej utraty prawa do zaplanowanej rozprawy sądowej. Termin rozprawy pozostaje ważny, a nowy wierzyciel wstępuje w miejsce poprzedniego w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że sprawa będzie kontynuowana, jednak z udziałem nowego podmiotu dochodzącego roszczenia.

W praktyce zmiana wierzyciela oznacza, że dotychczasowy dług został sprzedany lub przeniesiony na inną firmę (w tym przypadku kancelarię HTP), która teraz prowadzi dalsze działania windykacyjne lub sądowe. Należy monitorować dalszy przebieg sprawy i reagować na korespondencję sądową, aby nie dopuścić do negatywnych skutków, takich jak wydanie wyroku zaocznego.

Ważne jest, aby zachować kontrolę nad sprawą i być świadomym, że zmiana wierzyciela nie oznacza zakończenia postępowania, a jedynie zmianę strony dochodzącej roszczenia. Termin rozprawy wyznaczony wcześniej powinien zostać utrzymany, chyba że sąd postanowi inaczej.

#skok #sprzedaż-długu #sprawa-sądowa
Opublikowano
43 minuty temu, aggie7 napisał(a):

Dzięki Łukasz za uświadomienie mi, że jestem w błędzie. A tak konkretniej – czy taką prowizję pożyczkodawca może sobie liczyć w całości do zwrotu (w sprawach spadkowych)?

Prowizja mogłaby zostać pomniejszona, gdyby kredyt spłacano przed czasem na jaki został udzielony. Tu nie ma takiej sytuacji.

 

Art.  49.  [Obniżenie całkowitego kosztu kredytu]

1. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

2. W przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, ust. 1 stosuje się odpowiednio.

Opublikowano

Wiem, że są takie przepisy, ale odnoszą się one do osób żywych. Czyli to stwarza hipotetyczną sytuację, że pewien nieszczęśnik bierze kredyt np. na 20000 z prowizją 5000 i dzień potem umiera, a jego spadkobiercy (czyli najczęściej najbliższa rodzina) musi przez to cierpieć i zwrócić nie tylko 20000 plus odsetki ustawowe (czyli kwota naprawdę niska) ORAZ dodatkowo 5000 w całości, tylko za jeden dzień obowiązywania umowy?

 

Stąd moje logiczne rozumowanie i ew. prośba do sądu o proporcjonalne obniżenie prowizji. Wiem, że nie ma takiego przepisu, ale czy to oznacza, że sąd na 100% odrzuciłby mój wniosek?

Opublikowano
5 godzin temu, aggie7 napisał(a):

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

 

Doprecyzuję, jak wygląda sprawa: pożyczkę wzięła moja mama w czerwcu 2018 roku na 5 lat. W kwietniu 2020 roku zmarła, więc kwota – zgodnie z umową – stała się tego dnia wymagalna. Próbowałam się kontaktować ze SKOK-iem, ale bez stwierdzenia nabycia spadku nie chcieli podać żadnych szczegółów. Stało się to dopiero na początku roku 2022 i wtedy zaczęłam z nimi korespondencję oraz poznałam ich oczekiwania. Kwota pożyczki to 10000 zł, „na rękę” 8100 (prowizja 1900 zł) do spłaty nieco ponad 13000 zł. SKOK chce (chciał, bo sprzedał – ciekawe za ile…) teraz ponad 11000 zł.

 

Od początku się z tym nie zgadzałam, bo co najbardziej rzucało się w oczy, to chęć odzyskania przez SKOK całości prowizji. Wg mnie należała im się proporcjonalna kwota (22/60) oraz odsetki nie karne, a minimalne ustawowe – i to dopiero od momentu kiedy poznałam wysokość wierzytelności.

 

SKOK w ramach comiesięcznych rat (do kwietnia 2020 roku) otrzymał prawie 5000 zł, więc obliczyłam kwotę bazową do zwrotu (wyliczoną na kwiecień 2020 roku) na nieco ponad 4900 zł. Kancelaria, którą wynajęli zupełnie nie zgadzała się z tymi wyliczeniami, co więcej – wmawiali mi, że moja mama otrzymała nie 8100, ale 10000 „na rękę” (co jest nawet matematycznie niemożliwe porównując kwotę raty i wskazane w umowie RRSO). Koniec końców, wnieśli sprawę do sądu, dostałam pismo „pozew w postępowaniu upominawczym” na które odpowiedziałam sądowi wskazując moje argumenty i nie zgadzając się na mediacje. Po kilku miesiącach przyszła odpowiedź z datą rozprawy wyznaczoną na grudzień.

 

Lady Liberty – nie mam pełnomocnika, wszystko do tej pory załatwiałam sama. Nawet nie wiem gdzie ich szukać oraz jaki to koszt. A od niedawna głośno jest o SKD, ale nie potrafię sprawdzić czy oryginalna umowa pożyczki pod to podpada…

Pomogę tu na FK, my mamy z nimi dużo identycznych spraw jak Twoja, wszystkie dobrze zakończone (dotychczas), zawsze apelują, ale nawet (zakładając ponury scenariusz) jak w II instancji przegrasz (nie wiem jaki masz Sąd) to są przepisy,że wiele pieniędzy, albo NIC nie zobaczą.

Pierwsza istotna informacja potrzebna to sprawa spadkowa, jaki jest finał, czy zrobiłaś to w przeciągu pół roku od śmierci Mamy, czy był testament, Notariusz czy Sąd? Nigdy tego funduszu nie zrozumiem, zamiast się dogadać, (ludzie chętnie zapłacą wybierając spokój, nawet jak nie muszą ) to im ciągle mało, w każdej sprawie im ciągle mało. Tu jest tylu ludzi, że do grudnia ktoś Tobie pomoże.  

Opublikowano
7 godzin temu, aggie7 napisał(a):

Wiem, że są takie przepisy, ale odnoszą się one do osób żywych. Czyli to stwarza hipotetyczną sytuację, że pewien nieszczęśnik bierze kredyt np. na 20000 z prowizją 5000 i dzień potem umiera, a jego spadkobiercy (czyli najczęściej najbliższa rodzina) musi przez to cierpieć i zwrócić nie tylko 20000 plus odsetki ustawowe (czyli kwota naprawdę niska) ORAZ dodatkowo 5000 w całości, tylko za jeden dzień obowiązywania umowy?

 

Stąd moje logiczne rozumowanie i ew. prośba do sądu o proporcjonalne obniżenie prowizji. Wiem, że nie ma takiego przepisu, ale czy to oznacza, że sąd na 100% odrzuciłby mój wniosek?

Jeżeli sąd uzna, że koszty kredytu są zbyt wysokie, może je zmiarkować. To się zgadza. Ma takie uprawnienie. Natomiast nie jest tak, że istnieje przepis, który nakazywałby mu to zrobić, czy rozliczyć prowizję proporcjonalnie. Proporcjonalnie to w przypadku wcześniejszej spłaty, jak wskazuje art 49 uokk i śmierć kredytobiorcy nie ma tu nic do rzeczy niestety. Zresztą, w tych sprawach z nimi podnosi się najczęściej inne zarzuty.

 

Należy przy tym wskazać, że ograniczenie Twojej odpowiedzialności za długi spadkowe (nie tylko co do samej prowizji, ale całego kredytu / kredytów) to sposób i zasady dziedziczenia. Stąd pytania, czy przyjęłaś spadek w całości, czy z dobrodziejstwem? Ile wart jest majątek zostawiony przez Mamę? Ile osób dziedziczy i w jakich częściach? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.