Skocz do zawartości

Czy ktoś zna bezpieczny sposób na wyjście z długów?


Inteligent

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chciałbym usłyszeć opinie doradcy, lub osób doświadczonych w kwestiach wychodzenia z długów pozabankowych.

Jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej i boję się że pod wpływem presji i desperacji złapie się brzytwy.

 

Przez moje marne próby bycia samodzielnym, własną głupotę i błędne wybory popadłem w długi... Mam 25tys zł kredytów w bankach takich jak Santander CONSUMER i Pekao SA, ale to najmniejszy problem. Oprócz tego mam dużo chwilówek takich jak FENIKO, Smartpozyczka, Provident i POŻYCZKAPLUS.

Provident - 870zł w ratach tygodniowych po 75zł

FENIKO - 1 rata 3400zł

POŻYCZKAPLUS - 1 rata 2400zł

Smartpozyczka - 1 rata 5700zł

 W przyszłym miesiącu mam do spłaty około 15000zł, a zarabiam tylko 5000zł.

Nie mam pojęcia co robić.

Zwróciłem się o pomoc do firmy BILITI, wysłałem im wszystkie potrzebne dokumenty i we wtorek mam umówione spotkanie w jednej z ich placówek w Łodzi.

Zamierzam pojechać na to spotkanie i dogadać szczegóły mojego oddłużania, jednak nie jestem do końca pewien czy: to się opłaca? czy nie ma lepszego wyjścia? I czy mogę im zaufać, ponieważ słyszałem że kiedy bank odmawia udzielenia kredytu, to zostawiają cię z większym długiem i oczekują na zapłatę... Do tego koszty takiej usługi również nie zadowalają, dług 40tys zł zamieni się na około 60tys zł, tyle że z atrakcyjną ratą.

 

I tu nasuwa się moje pytanie.

Co robić? Podpisać umowę z BILITI i liczyć na dobry rozwój sytuacji? A może macie jakieś sprawdzone i bezpieczne sposoby na wyjście z takiego dołka finansowego?

 

Proszę o pilną odpowiedź i będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Inteligent napisał(a):

Witam, chciałbym usłyszeć opinie doradcy, lub osób doświadczonych w kwestiach wychodzenia z długów pozabankowych.

Jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej i boję się że pod wpływem presji i desperacji złapie się brzytwy.

 

Przez moje marne próby bycia samodzielnym, własną głupotę i błędne wybory popadłem w długi... Mam 25tys zł kredytów w bankach takich jak Santander CONSUMER i Pekao SA, ale to najmniejszy problem. Oprócz tego mam dużo chwilówek takich jak FENIKO, Smartpozyczka, Provident i POŻYCZKAPLUS.

Provident - 870zł w ratach tygodniowych po 75zł

FENIKO - 1 rata 3400zł

POŻYCZKAPLUS - 1 rata 2400zł

Smartpozyczka - 1 rata 5700zł

 W przyszłym miesiącu mam do spłaty około 15000zł, a zarabiam tylko 5000zł.

Nie mam pojęcia co robić.

Zwróciłem się o pomoc do firmy BILITI, wysłałem im wszystkie potrzebne dokumenty i we wtorek mam umówione spotkanie w jednej z ich placówek w Łodzi.

Zamierzam pojechać na to spotkanie i dogadać szczegóły mojego oddłużania, jednak nie jestem do końca pewien czy: to się opłaca? czy nie ma lepszego wyjścia? I czy mogę im zaufać, ponieważ słyszałem że kiedy bank odmawia udzielenia kredytu, to zostawiają cię z większym długiem i oczekują na zapłatę... Do tego koszty takiej usługi również nie zadowalają, dług 40tys zł zamieni się na około 60tys zł, tyle że z atrakcyjną ratą.

 

I tu nasuwa się moje pytanie.

Co robić? Podpisać umowę z BILITI i liczyć na dobry rozwój sytuacji? A może macie jakieś sprawdzone i bezpieczne sposoby na wyjście z takiego dołka finansowego?

 

Proszę o pilną odpowiedź i będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

 

 

Nie podpisuj żadnej umowy z tego typu firmami. Oddłużanie to zmniejszanie długu a nie zwiększanie.

Ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę chwilówek? Kwota taka na spokojnie, po opłaceniu rat bankowych i rachunków.

Opublikowano
W dniu 16.02.2024 o 15:47, Inteligent napisał(a):

Witam, chciałbym usłyszeć opinie doradcy, lub osób doświadczonych w kwestiach wychodzenia z długów pozabankowych.

Jestem w bardzo trudnej sytuacji finansowej i boję się że pod wpływem presji i desperacji złapie się brzytwy.

 

Przez moje marne próby bycia samodzielnym, własną głupotę i błędne wybory popadłem w długi... Mam 25tys zł kredytów w bankach takich jak Santander CONSUMER i Pekao SA, ale to najmniejszy problem. Oprócz tego mam dużo chwilówek takich jak FENIKO, Smartpozyczka, Provident i POŻYCZKAPLUS.

Provident - 870zł w ratach tygodniowych po 75zł

FENIKO - 1 rata 3400zł

POŻYCZKAPLUS - 1 rata 2400zł

Smartpozyczka - 1 rata 5700zł

 W przyszłym miesiącu mam do spłaty około 15000zł, a zarabiam tylko 5000zł.

Nie mam pojęcia co robić.

Zwróciłem się o pomoc do firmy BILITI, wysłałem im wszystkie potrzebne dokumenty i we wtorek mam umówione spotkanie w jednej z ich placówek w Łodzi.

Zamierzam pojechać na to spotkanie i dogadać szczegóły mojego oddłużania, jednak nie jestem do końca pewien czy: to się opłaca? czy nie ma lepszego wyjścia? I czy mogę im zaufać, ponieważ słyszałem że kiedy bank odmawia udzielenia kredytu, to zostawiają cię z większym długiem i oczekują na zapłatę... Do tego koszty takiej usługi również nie zadowalają, dług 40tys zł zamieni się na około 60tys zł, tyle że z atrakcyjną ratą.

 

I tu nasuwa się moje pytanie.

Co robić? Podpisać umowę z BILITI i liczyć na dobry rozwój sytuacji? A może macie jakieś sprawdzone i bezpieczne sposoby na wyjście z takiego dołka finansowego?

 

Proszę o pilną odpowiedź i będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

 

 

Przeczytaj uważnie ten wątek -> https://www.forum-kredytowe.pl/t/117173-prosze-o-pomoc-w-wyjsciu-z-dlugow-poradnik/#comment-976453

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Lucy81 napisał(a):

Nie podpisuj żadnej umowy z tego typu firmami. Oddłużanie to zmniejszanie długu a nie zwiększanie.

Ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę chwilówek? Kwota taka na spokojnie, po opłaceniu rat bankowych i rachunków.

Na chwilówki mogę przeznaczyć miesięcznie tak około 1500-2000zł. 

Opublikowano
6 minut temu, Inteligent napisał(a):

Na chwilówki mogę przeznaczyć miesięcznie tak około 1500-2000zł. 

Masz jakieś 12 tyś w chwilówkach. Jeśli przeznaczysz te minimum 1500 zł miesięcznie to za 8 miesięcy będzie po sprawie. 

Nie pakuj się w żadne biliti. Poczytaj forum, koniecznie wątek, który podlinkował Pan Łukasz. 

Najpierw spłać Feniko, potem bez różnicy czy smart czy plus. Nic nie refinansuj. Wyrzucanie kasy w błoto. 

Załóż konto w EPU (e-sąd). Tam w ciągu tych 8 miesięcy pewnie pojawią się sprawy, ale to nic strasznego. Poradzisz sobie z tym sam, przy pomocy tego forum. 

Nie odbieraj telefonów od windykacji, nie kontaktuj się z nimi, nie odpowiadaj na maile. W przypadku tych 3 firm tylko się nasłuchasz wyzwisk i niczego nie zyskasz. Pamiętaj, że windykacja, póki nie ma wyroku sądu i nakazu zapłaty, to może Ci skoczyć. 

Napisz jeszcze czy miałeś wcześniej już jakieś chwilówki i refinansowania. Albo wcześniejsze spłaty (nawet o jeden dzień przed terminem). Jeśli były takie sytuacje to można odzyskać część kasy z prowizji i innych opłat. 

Głowa do góry! 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.