Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień Dobry.

 

Na wstępie powiem, ze jestem świadom swoich zobowiązań i wiem, ze kiedyś to trzeba spłacić.

 

Moja sytuacja była stabilna mimo życia z miesiąca na miesiąc nie miałem opóżnień  w ratach. To było do czasu jak w pracy zabrali nam nadgodziny. Moja ilość zobowiązań miesięcznych przekroczyła przychody. W miedzy czasie miałem problemy zdrowotne i nie mogłem dobrabiać. Nadgodziny 'Wróciły' zaczałem powoli spłacać zobowiazania ale zaczeli wypowiadac umowy. Na dzień dzisieszy wyglada to tak.

Wypowiedziane umowy.

20 tys Wonga

6 tys   Wonga

23 tys PKO

20 tys PKO

6 tys PKO

 

Umowy Bliskie wypowiedzeniu

50 tys PKO

20 tys. PKO

 

Aktualnie spłacam

4 tys provident

3 kredyty w pko sa

 

 

W PKO miałem umowy restrykuryzowane i to na bardzo złych warunkch np. Kredyt na 50 tys. zł a muszę oddać 130 tys.zł

Nie wiem czy nie lepiej jest by zerwali umowe restrukturyzacji i przekazali firmie windykacyjnej.

 

Ogólnie chce to spłacić, ale firma windykacyjna 'żąda' na poczet takich kwot które jezeli bede płacił nie bede miał pieniedzy na zadłuzenia które regularnie spłacam.

 

Aktualnie zarabiam 4-5 tys.

Jestem w stanie zapłacić miesiecznie 2 tys za zobowiązania. (providenta i pko sa nie licze to płące regularnie)

 

Mam problem z tym jak to ugryść. od czego zacząć każdą  z tych wypowiedzianych umów płacić po równo tymi 2tys.

 

czy zaczynając od najmiejszych i tam pakować całosć nadwyżki. Przypomnę, ze jeżeli pójdę na ugodę z wierzycielem to nie bede miał pieneidzy na rzeczy które płacę regularnie.

 

Jak dla mnie to chyba bedę płacił po kolei te wypowiedziane umowy od najmniejszej do największej aż komornik nie zajmie mi wynagrodzenia., ale moze to nie jest dobre rozwiazanie dlatego proszę o poradę

 

 

Opublikowano
16 minut temu, heroofwar napisał(a):

Dzień Dobry.

 

Na wstępie powiem, ze jestem świadom swoich zobowiązań i wiem, ze kiedyś to trzeba spłacić.

 

Moja sytuacja była stabilna mimo życia z miesiąca na miesiąc nie miałem opóżnień  w ratach. To było do czasu jak w pracy zabrali nam nadgodziny. Moja ilość zobowiązań miesięcznych przekroczyła przychody. W miedzy czasie miałem problemy zdrowotne i nie mogłem dobrabiać. Nadgodziny 'Wróciły' zaczałem powoli spłacać zobowiazania ale zaczeli wypowiadac umowy. Na dzień dzisieszy wyglada to tak.

Wypowiedziane umowy.

20 tys Wonga

6 tys   Wonga

23 tys PKO

20 tys PKO

6 tys PKO

 

Umowy Bliskie wypowiedzeniu

50 tys PKO

20 tys. PKO

 

Aktualnie spłacam

4 tys provident

3 kredyty w pko sa

 

 

W PKO miałem umowy restrykuryzowane i to na bardzo złych warunkch np. Kredyt na 50 tys. zł a muszę oddać 130 tys.zł

Nie wiem czy nie lepiej jest by zerwali umowe restrukturyzacji i przekazali firmie windykacyjnej.

 

Ogólnie chce to spłacić, ale firma windykacyjna 'żąda' na poczet takich kwot które jezeli bede płacił nie bede miał pieniedzy na zadłuzenia które regularnie spłacam.

 

Aktualnie zarabiam 4-5 tys.

Jestem w stanie zapłacić miesiecznie 2 tys za zobowiązania. (providenta i pko sa nie licze to płące regularnie)

 

Mam problem z tym jak to ugryść. od czego zacząć każdą  z tych wypowiedzianych umów płacić po równo tymi 2tys.

 

czy zaczynając od najmiejszych i tam pakować całosć nadwyżki. Przypomnę, ze jeżeli pójdę na ugodę z wierzycielem to nie bede miał pieneidzy na rzeczy które płacę regularnie.

 

Jak dla mnie to chyba bedę płacił po kolei te wypowiedziane umowy od najmniejszej do największej aż komornik nie zajmie mi wynagrodzenia., ale moze to nie jest dobre rozwiazanie dlatego proszę o poradę

 

 

Masz jakiś majątek?

Opublikowano

Nie mam domu, mieszkania, ziemi czy samochodu. Wynajmuje mieszkanie a tak to tylko laptop i telefon.

 

Opublikowano
2 godziny temu, heroofwar napisał(a):

Nie mam domu, mieszkania, ziemi czy samochodu. Wynajmuje mieszkanie a tak to tylko laptop i telefon.

 

Moim zdaniem ratuje Cię upadłość konsumencka. Zastanowiłbym się tylko, czy już teraz, czy może przepuścić te zobowiązania przez sąd i zobaczyć jaki będzie wynik. Niestety masz sporo kredytów bankowych co znacząco obniża Twoje szanse w sądzie.

Opublikowano
2 godziny temu, lukaszb napisał(a):

Moim zdaniem ratuje Cię upadłość konsumencka. Zastanowiłbym się tylko, czy już teraz, czy może przepuścić te zobowiązania przez sąd i zobaczyć jaki będzie wynik. Niestety masz sporo kredytów bankowych co znacząco obniża Twoje szanse w sądzie.

Myślałem, że upadłość nie wchodzi w grę gdy nie posiadam, żadnego majatku. Poza tym mam jedynie

 

stały dochód 

Opublikowano
7 minut temu, heroofwar napisał(a):

Myślałem, że upadłość nie wchodzi w grę gdy nie posiadam, żadnego majatku. Poza tym mam jedynie

stały dochód 

Nie trzeba mieć majątku.

Opublikowano
3 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Nie trzeba mieć majątku.

Podsumowująć jeżeli rozważę upadłość po sprawach sądowych to lepiej do tego czasu wpłacać to co mogę czy nie płacić nic? 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy suma zobowiązań przekracza miesięczne przychody, a umowy są wypowiadane, kluczowe jest przygotowanie realnego planu oddłużania, który opiera się na ustaleniu budżetu i odzyskaniu kontroli nad finansami. Należy dokładnie przeanalizować dochody i wydatki, ograniczyć zbędne koszty oraz unikać zaciągania nowych zobowiązań, aby nie pogłębiać zadłużenia.

Kolejnym krokiem jest negocjowanie warunków spłaty z wierzycielami, w tym bankami i firmami pożyczkowymi, na przykład poprzez wnioski o wydłużenie okresu spłaty lub zawieszenie rat. Warto także sprawdzić, czy istnieje możliwość rezygnacji z dobrowolnych ubezpieczeń kredytów, co może obniżyć miesięczne koszty.

Ważne jest także podzielenie długów na grupy według kosztów i statusu prawnego, co pozwala na priorytetyzację spłat i skuteczne zarządzanie zobowiązaniami. W przypadku wypowiedzianych umów i rosnących kosztów konieczne jest szczególne skupienie się na obronie w sądzie oraz unikaniu dalszego zadłużania się, aby nie pogorszyć sytuacji finansowej.

#zadluzenie #oddluzenie #zarzadzanie-finansami
Opublikowano
1 godzinę temu, heroofwar napisał(a):

Podsumowująć jeżeli rozważę upadłość po sprawach sądowych to lepiej do tego czasu wpłacać to co mogę czy nie płacić nic? 

To już Twoja decyzja. Wiem, że albo to wszystko się skończy u komornika, albo uratujesz się upadłością. No chyba, że zaczniesz dużo lepiej zarabiać i na spłatę miesięcznie będziesz miał powiedzmy te min. 3,5 tysiąca złotych. Wtedy można to spróbować jeszcze ratować przez podpisywanie ugód. 

Opublikowano
3 godziny temu, heroofwar napisał(a):

Dzień Dobry.

 

Na wstępie powiem, ze jestem świadom swoich zobowiązań i wiem, ze kiedyś to trzeba spłacić.

 

Moja sytuacja była stabilna mimo życia z miesiąca na miesiąc nie miałem opóżnień  w ratach. To było do czasu jak w pracy zabrali nam nadgodziny. Moja ilość zobowiązań miesięcznych przekroczyła przychody. W miedzy czasie miałem problemy zdrowotne i nie mogłem dobrabiać. Nadgodziny 'Wróciły' zaczałem powoli spłacać zobowiazania ale zaczeli wypowiadac umowy. Na dzień dzisieszy wyglada to tak.

Wypowiedziane umowy.

20 tys Wonga

6 tys   Wonga

23 tys PKO

20 tys PKO

6 tys PKO

 

Umowy Bliskie wypowiedzeniu

50 tys PKO

20 tys. PKO

 

Aktualnie spłacam

4 tys provident

3 kredyty w pko sa

 

 

W PKO miałem umowy restrykuryzowane i to na bardzo złych warunkch np. Kredyt na 50 tys. zł a muszę oddać 130 tys.zł

Nie wiem czy nie lepiej jest by zerwali umowe restrukturyzacji i przekazali firmie windykacyjnej.

 

Ogólnie chce to spłacić, ale firma windykacyjna 'żąda' na poczet takich kwot które jezeli bede płacił nie bede miał pieniedzy na zadłuzenia które regularnie spłacam.

 

Aktualnie zarabiam 4-5 tys.

Jestem w stanie zapłacić miesiecznie 2 tys za zobowiązania. (providenta i pko sa nie licze to płące regularnie)

 

Mam problem z tym jak to ugryść. od czego zacząć każdą  z tych wypowiedzianych umów płacić po równo tymi 2tys.

 

czy zaczynając od najmiejszych i tam pakować całosć nadwyżki. Przypomnę, ze jeżeli pójdę na ugodę z wierzycielem to nie bede miał pieneidzy na rzeczy które płacę regularnie.

 

Jak dla mnie to chyba bedę płacił po kolei te wypowiedziane umowy od najmniejszej do największej aż komornik nie zajmie mi wynagrodzenia., ale moze to nie jest dobre rozwiazanie dlatego proszę o poradę

 

 

Najpierw sprawdź pod jaki sąd podlegasz czy jest prokonsumencki itp

I jeżeli masz kumaty sąd to przepuść wszystkie sprawy przez sąd, nie szedłbym od razu w upadłość.

Na upadłość przyjdzie jeszcze czas jak nie będzie wyjścia.

Spróbuj zwiększyć zarobki to jest szansa, że się uratujesz.

Opublikowano
14 minut temu, raheem napisał(a):

Najpierw sprawdź pod jaki sąd podlegasz czy jest prokonsumencki itp

I jeżeli masz kumaty sąd to przepuść wszystkie sprawy przez sąd, nie szedłbym od razu w upadłość.

Na upadłość przyjdzie jeszcze czas jak nie będzie wyjścia.

Spróbuj zwiększyć zarobki to jest szansa, że się uratujesz.

Tylko gorzej jak w sądach spędzi kilka lat, wyda kasę na pomoc, na koniec wszystkie bankówki przegra, a w tym czasie może kończyłby już plan spłaty. Gdyby nie inna struktura długu, czyli że ma sporo banków, to w sumie zgodziłbym się z Tobą.

Opublikowano
40 minut temu, raheem napisał(a):

Najpierw sprawdź pod jaki sąd podlegasz czy jest prokonsumencki itp

I jeżeli masz kumaty sąd to przepuść wszystkie sprawy przez sąd, nie szedłbym od razu w upadłość.

Na upadłość przyjdzie jeszcze czas jak nie będzie wyjścia.

Spróbuj zwiększyć zarobki to jest szansa, że się uratujesz.

Te wypowiedzianie umowy to chyba zostawie i poczekam na to jak sąd to przyjmie. W tym czasie będę spłacał to co mam regularnie płacone. I do końca roku powinienem się pozbyć Pożyczki w Providencie i 2 w PKO S.A.

I jak piszesz upadłość na samym końcu jak się już nie ogarnę z tym.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

51 minut temu, lukaszb napisał(a):

To już Twoja decyzja. Wiem, że albo to wszystko się skończy u komornika, albo uratujesz się upadłością. No chyba, że zaczniesz dużo lepiej zarabiać i na spłatę miesięcznie będziesz miał powiedzmy te min. 3,5 tysiąca złotych. Wtedy można to spróbować jeszcze ratować przez podpisywanie ugód. 

Te 3,5 Tysiaca to byłbym wstanie przeznaczyć nawet teraz jakbym miał to wszystko w jednym kredycie ale, że mam to porozwalane w różnych miejscach to już problem. Upadłość to na samym końcu. Tylko kwestia tego czy coś to zmienie jak bede coś tam płącił na te wypowiedziane umowy skoro i tak pójdą pod sąd. Pewnie nic to nie da. z tym się głowię

 

Opublikowano
7 minut temu, heroofwar napisał(a):

Te wypowiedzianie umowy to chyba zostawie i poczekam na to jak sąd to przyjmie. W tym czasie będę spłacał to co mam regularnie płacone. I do końca roku powinienem się pozbyć Pożyczki w Providencie i 2 w PKO S.A.

I jak piszesz upadłość na samym końcu jak się już nie ogarnę z tym.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Te 3,5 Tysiaca to byłbym wstanie przeznaczyć nawet teraz jakbym miał to wszystko w jednym kredycie ale, że mam to porozwalane w różnych miejscach to już problem. Upadłość to na samym końcu. Tylko kwestia tego czy coś to zmienie jak bede coś tam płącił na te wypowiedziane umowy skoro i tak pójdą pod sąd. Pewnie nic to nie da. z tym się głowię

 

 

 

Tam gdzie masz wypowiedziane umowy to poszukaj kancelarii i niech sprawdzi Ci te umowy pod kątem SKD. Jak będą podstawy to składalbym oświadczenia mimo wypowiedzenia.

Opublikowano
1 godzinę temu, heroofwar napisał(a):

Te 3,5 Tysiaca to byłbym wstanie przeznaczyć nawet teraz jakbym miał to wszystko w jednym kredycie ale, że mam to porozwalane w różnych miejscach to już problem. Upadłość to na samym końcu. Tylko kwestia tego czy coś to zmienie jak bede coś tam płącił na te wypowiedziane umowy skoro i tak pójdą pod sąd. Pewnie nic to nie da. z tym się głowię

Dokładnie. Gdyby to był jeden kredyt to byłbyś w innym miejscu i miałbyś inne możliwości. A tak musisz swoje 2000 zł podzielić na 9 umów z czego 6 to banki. Teraz podziel powiedzmy te 2000 zł na 6. Wyjdzie Ci 333 zł. Powiedzmy że kredyt w Pekao na 3 tysiące możesz tak spłacać. Jak napiszesz do PKO że na długi 70 tys łącznie masz 670 zł to przecież spadną z krzeseł. A wiadomo, żeby dać jednemu więcej, musisz drugiemu zabrać. Inaczej mówiąc nie jesteś tego w stanie spłacić, mało tego zjedzą Cię odsetki (na starcie 45000 zł rocznie), o kosztach np. sądowych już nawet nie mówię.

 

Co do spłaty. Nawet jeżeli będziesz spłacał, to niczego to nie zmieni. Mając 2000 zł na wpłaty dług i tak będzie rósł, z czasem poszczególne zobowiązania będą trafiać do sądu. Sądu uniknąłbyś, gdybyś się dogadał. Tu na ugody raczej nie masz szans, chyba, że znacząco i szybko zwiększysz swoje dochody. Niestety ryzyko przegranej w sądzie w przypadku banku jest spore. Wynika to z kilku względów, nie będę wchodził w szczegóły, a procesy potrwają. Od dziś, zanim Cię pozwą też minie sporo czasu. 

 

Musisz się zastanowić. Pozostawienie upadłości na koniec nie jest złym pomysłem, ale w Twoim przypadku może się okazać, że nic nie zyskasz i np. za 2 czy 3 lata będziesz w tym samym miejscu, a to czas w którym być może kończyłbyś już plan spłaty. 

 

No ale to nie jest łatwa decyzja. Musisz się z nią sam dobrze czuć.

Opublikowano
10 godzin temu, heroofwar napisał(a):

Te wypowiedzianie umowy to chyba zostawie i poczekam na to jak sąd to przyjmie. W tym czasie będę spłacał to co mam regularnie płacone. I do końca roku powinienem się pozbyć Pożyczki w Providencie i 2 w PKO S.A.

I jak piszesz upadłość na samym końcu jak się już nie ogarnę z tym.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Te 3,5 Tysiaca to byłbym wstanie przeznaczyć nawet teraz jakbym miał to wszystko w jednym kredycie ale, że mam to porozwalane w różnych miejscach to już problem. Upadłość to na samym końcu. Tylko kwestia tego czy coś to zmienie jak bede coś tam płącił na te wypowiedziane umowy skoro i tak pójdą pod sąd. Pewnie nic to nie da. z tym się głowię

 

 

 

Hej. A można wiedzieć na co te cele pieniężne zostały zrobione? 

Opublikowano

Myśle zebys spłacił malych wierzycieli, reszte przepuscil przez sad i to co bedzie po sadzie mozliwe sie ugadal i wtedy zobaczysz czy ta upadlosc jest ci potrzebna szanse masz 30 do 70% ze wyjdziesz tego obronna reka.

Opublikowano

Tyle, że jak upadnie to praktycznie nie ma nic do stracenia (brak majątku). Pół roku lub rok z zajęciem syndyka, kilka lat planu spłaty i koniec sprawy, a tutaj babrania na długie lata i skoro tyle bankowych to pewno skończy się komornikiem.

 

Plus nie wiem czy z tej wypłaty starczy w ogóle na pokrycie odsetek.

 

Jak dla mnie warto rozważyć już teraz.

Opublikowano
1 godzinę temu, Umenczony napisał(a):

Myśle zebys spłacił malych wierzycieli, reszte przepuscil przez sad i to co bedzie po sadzie mozliwe sie ugadal i wtedy zobaczysz czy ta upadlosc jest ci potrzebna szanse masz 30 do 70% ze wyjdziesz tego obronna reka.

Oczywiście spłacać będę. Tak jak piszesz najpierw małych. Planuje do końca roku pozbyć się Providenta i Pekao do tego abonament mi odejdzie i od stycznia wyjdzie jakos 1200zł dodatkowej gotówki. W sumie bede miał do dyspozycji 3k zł. Postaram się by jak najmniej poszło do sądu. Jak już bede miał komornika (to nieuniknione) na spokojnie się zastanowię dopiero wtedy nad upadłością. Komornik ponoć nie taki straszny 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.