Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, piszę z prośbą o poradę. Spłaciłam w całości zadłużenie w Obligo, zgodnie z kwotą wskazaną w "harmonogramie spłaty". Dzisiaj dzwoniłam tam z wnioskiem o wysłanie informacji o spłacie długu. Pani uprzejmie poinformowała mnie o kosztach sądowych, mimo, że żadnych kosztów nie było, bo i nie było rejonu. Przynajmniej nie z moją wiedzą. Poprosiłam o e-maila z wyszczególnieniem i informacją skąd i jakie koszty. Oczywiście go nie otrzymałam. Co powinnam zrobić w zaistniałej sytuacji

Opublikowano

Prawomocny wyrok czy to z EPU czy rejonowego. Bez tego nie masz kosztów. A jeśli masz umorzenie np. z EPU to w nim będzie, że koszty sądowe idą na nich więc możesz im podesłać.

Opublikowano
5 minut temu, lenaR napisał(a):

Hej, piszę z prośbą o poradę. Spłaciłam w całości zadłużenie w Obligo, zgodnie z kwotą wskazaną w "harmonogramie spłaty". Dzisiaj dzwoniłam tam z wnioskiem o wysłanie informacji o spłacie długu. Pani uprzejmie poinformowała mnie o kosztach sądowych, mimo, że żadnych kosztów nie było, bo i nie było rejonu. Przynajmniej nie z moją wiedzą. Poprosiłam o e-maila z wyszczególnieniem i informacją skąd i jakie koszty. Oczywiście go nie otrzymałam. Co powinnam zrobić w zaistniałej sytuacji

Czyli była jakaś ugoda?

Sprawdzałaś w EPU czy jest tam jakiś pozew? 

Opublikowano

Pozew w epu był, sprawa zakończyła się postanowieniem o umorzeniu, więc koszty ponosi strona powodowa. Z rejonu nic nie dostałam ani razu, na portalu informacyjnym sądów też nic. Pani nie umiała mi wytłumaczyć tych kosztów, więc poprosiłam o ich wysłanie drogą mailową. Do tej pory nic

Opublikowano
20 minut temu, lenaR napisał(a):

Pozew w epu był, sprawa zakończyła się postanowieniem o umorzeniu, więc koszty ponosi strona powodowa. Z rejonu nic nie dostałam ani razu, na portalu informacyjnym sądów też nic. Pani nie umiała mi wytłumaczyć tych kosztów, więc poprosiłam o ich wysłanie drogą mailową. Do tej pory nic

Niech spadaja na drzewo, nic im sie nie nalezy skoro sad nie zasadzil od Ciebie kosztow.

Opublikowano
11 minut temu, lukaszb napisał(a):

Niech spadaja na drzewo, nic im sie nie nalezy skoro sad nie zasadzil od Ciebie kosztow.

Oczywiście, zgadzam się w całej rozciągłości, natomiast chciałabym uzyskać od nich potwierdzenie całkowitej spłaty, żeby im się za osiem lat nie przypomniało, że jestem im coś winna. Czy mógłby mi pan podpowiedzieć jak z dziadami gadać w tej sytuacji?

Opublikowano
53 minuty temu, lenaR napisał(a):

Oczywiście, zgadzam się w całej rozciągłości, natomiast chciałabym uzyskać od nich potwierdzenie całkowitej spłaty, żeby im się za osiem lat nie przypomniało, że jestem im coś winna. Czy mógłby mi pan podpowiedzieć jak z dziadami gadać w tej sytuacji?

Jak nie beda chcieli widać zaświadczenia, to nie wydadzą i nic z tym nie zrobisz. Możesz ich natomiast wezwać do zaprzestania windykacji i zbierać dowody na ich bezprawne działania a później pozwać o naruszenie dóbr osobistych. Pewnie kilka tysięcy sąd Ci zasadzi i dasz im nauczkę.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy spłacono zadłużenie zgodnie z harmonogramem, a mimo to pojawiają się informacje o rzekomych kosztach sądowych, które nie zostały poniesione ani nie są potwierdzone dokumentami, warto domagać się od wierzyciela jasnego i szczegółowego wyjaśnienia podstaw tych kosztów. Brak przesłania na piśmie wyszczególnienia kosztów i ich źródła jest nieprawidłowy i utrudnia kontrolę nad własnymi finansami.

Ważne jest, aby w dalszym kontakcie z wierzycielem konsekwentnie żądać pisemnej informacji o wszelkich kosztach, które mają być poniesione, oraz podstaw prawnych ich naliczenia. W przypadku braku takiej informacji lub niejasności, należy zachować ostrożność i nie uznawać tych kosztów bez potwierdzenia. Dokumentowanie korespondencji i żądań jest istotne dla utrzymania kontroli nad sytuacją finansową i ewentualnej obrony swoich praw.

#oddłużanie #koszty-sądowe #spłata-zadłużenia
Opublikowano (edytowane)
W dniu 15.07.2024 o 13:12, lukaszb napisał(a):

Jak nie beda chcieli widać zaświadczenia, to nie wydadzą i nic z tym nie zrobisz. Możesz ich natomiast wezwać do zaprzestania windykacji i zbierać dowody na ich bezprawne działania a później pozwać o naruszenie dóbr osobistych. Pewnie kilka tysięcy sąd Ci zasadzi i dasz im nauczkę.

Ja mam podobną sprawę z firmą Miloan.

Firma Miloan 05 kwietnia br. pisemnie potwierdziła mi, że spłaciłam w całości zobowiązanie, ale niedawno mimo to Miloan zaczęła do mnie wypisywać i wydzwaniać, że jestem dłużnikiem, bo... coś im z powodu błędu technicznego ich system źle wykazał kwotę moich odsetek czy czegoś i że rzekomo w przeszłości z powodu ich systemowego błędu zażądali ode mnie kwoty za małej, niż potrzeba, wobec tego piszą teraz do mnie, że albo zapłacę im wprawdzie niewielką kwotę poniżej 50 zł (nienależną im, bo przecież mi kilka miesięcy temu potwierdzili pisemnie, że spłaciłam całe zobowiązanie), albo pójdą do Sądu przeciwko mnie o nakaz zapłaty. Złożyłam reklamację w tej sprawie, w tej chwili otrzymałam odpowiedź na moją reklamację brzmiącą:

"Jak została Pani już wcześniej poinformowana błędna informacja o spłacie całości zobowiązania wyniknęła z powodu błędu technicznego. Powyższy błąd systemowy został zgłoszony do naszego działu IT, a usterka usunięta. Obecnie profil klienta pokazuje prawidłową kwotę należności, w tym wszystkie koszty należne wierzycielowi."

Co o tym sądzicie?

Czy wierzyciel może po upływie kilku miesięcy mimo wcześniejszego pisemnego potwierdzenia całkowitej spłaty kilka miesięcy później domagać się jeszcze zapłaty jakiejś kwoty pod takim pozorem, że przedtem za mało zażądali do zapłaty z powodu ich błędu w systemie? Czy klienta firm pożyczkowych muszą interesować faktyczne lub fikcyjne błędy systemowe wierzyciela i czy musimy płacić im coś, co wynika z ich błędów systemowych, mimo, że wcześniej dostaliśmy od nich potwierdzenie całkowitej spłaty?


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

 

 

 

W dniu 15.07.2024 o 13:12, lukaszb napisał(a):

Jak nie beda chcieli widać zaświadczenia, to nie wydadzą i nic z tym nie zrobisz. Możesz ich natomiast wezwać do zaprzestania windykacji i zbierać dowody na ich bezprawne działania a później pozwać o naruszenie dóbr osobistych. Pewnie kilka tysięcy sąd Ci zasadzi i dasz im nauczkę.

Panie Łukaszu, bardzo zainteresowała mnie ta Pana odpowiedź na pytanie zadane przez lenaR, a dotyczące możliwości złożenia przez lenaR pozwu o naruszenie dóbr osobistych.

Zastanawiam się czy w powyżej opisanej przeze mnie sprawie związanej z Miloan ja również mogłabym złożyć pozew o naruszenie moich dóbr osobistych (ale jakich dóbr? może dobrego imienia z powodu ZAMIARU wpisania do baz dłużników informacji o moim w rzeczywistości nieistniejącym zobowiązaniu?), a może nawet trzeba takich oszustów jak Miloan zaskarżyć do Prokuratury o usiłowanie wyłudzenia nieistniejącego zobowiązania bez względu na jego wysokość?

Edytowane przez alicja15
Opublikowano
34 minuty temu, alicja15 napisał(a):

Ja mam podobną sprawę z firmą Miloan.

Firma Miloan 05 kwietnia br. pisemnie potwierdziła mi, że spłaciłam w całości zobowiązanie, ale niedawno mimo to Miloan zaczęła do mnie wypisywać i wydzwaniać, że jestem dłużnikiem, bo... coś im z powodu błędu technicznego ich system źle wykazał kwotę moich odsetek czy czegoś i że rzekomo w przeszłości z powodu ich systemowego błędu zażądali ode mnie kwoty za małej, niż potrzeba, wobec tego piszą teraz do mnie, że albo zapłacę im wprawdzie niewielką kwotę poniżej 50 zł (nienależną im, bo przecież mi kilka miesięcy temu potwierdzili pisemnie, że spłaciłam całe zobowiązanie), albo pójdą do Sądu przeciwko mnie o nakaz zapłaty. Złożyłam reklamację w tej sprawie, w tej chwili otrzymałam odpowiedź na moją reklamację brzmiącą:

"Jak została Pani już wcześniej poinformowana błędna informacja o spłacie całości zobowiązania wyniknęła z powodu błędu technicznego. Powyższy błąd systemowy został zgłoszony do naszego działu IT, a usterka usunięta. Obecnie profil klienta pokazuje prawidłową kwotę należności, w tym wszystkie koszty należne wierzycielowi."

Co o tym sądzicie?

Czy wierzyciel może po upływie kilku miesięcy mimo wcześniejszego pisemnego potwierdzenia całkowitej spłaty kilka miesięcy później domagać się jeszcze zapłaty jakiejś kwoty pod takim pozorem, że przedtem za mało zażądali do zapłaty z powodu ich błędu w systemie? Czy klienta firm pożyczkowych muszą interesować faktyczne lub fikcyjne błędy systemowe wierzyciela i czy musimy płacić im coś, co wynika z ich błędów systemowych, mimo, że wcześniej dostaliśmy od nich potwierdzenie całkowitej spłaty?


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

 

 

 

Panie Łukaszu, bardzo zainteresowała mnie ta Pana odpowiedź na pytanie zadane przez lenaR, a dotyczące możliwości złożenia przez lenaR pozwu o naruszenie dóbr osobistych.

Zastanawiam się czy w powyżej opisanej przeze mnie sprawie związanej z Miloan ja również mogłabym złożyć pozew o naruszenie moich dóbr osobistych (ale jakich dóbr? może dobrego imienia z powodu ZAMIARU wpisania do baz dłużników informacji o moim w rzeczywistości nieistniejącym zobowiązaniu?), a może nawet trzeba takich oszustów jak Miloan zaskarżyć do Prokuratury o usiłowanie wyłudzenia nieistniejącego zobowiązania bez względu na jego wysokość?

Mam to samo z miloan, dostalam potwierdzenie a oni do mnie dalej że w wyniku błędu mam im oddać prawie 200 zlotych

Opublikowano
52 minuty temu, alicja15 napisał(a):

Ja mam podobną sprawę z firmą Miloan.

Firma Miloan 05 kwietnia br. pisemnie potwierdziła mi, że spłaciłam w całości zobowiązanie, ale niedawno mimo to Miloan zaczęła do mnie wypisywać i wydzwaniać, że jestem dłużnikiem, bo... coś im z powodu błędu technicznego ich system źle wykazał kwotę moich odsetek czy czegoś i że rzekomo w przeszłości z powodu ich systemowego błędu zażądali ode mnie kwoty za małej, niż potrzeba, wobec tego piszą teraz do mnie, że albo zapłacę im wprawdzie niewielką kwotę poniżej 50 zł (nienależną im, bo przecież mi kilka miesięcy temu potwierdzili pisemnie, że spłaciłam całe zobowiązanie), albo pójdą do Sądu przeciwko mnie o nakaz zapłaty. Złożyłam reklamację w tej sprawie, w tej chwili otrzymałam odpowiedź na moją reklamację brzmiącą:

"Jak została Pani już wcześniej poinformowana błędna informacja o spłacie całości zobowiązania wyniknęła z powodu błędu technicznego. Powyższy błąd systemowy został zgłoszony do naszego działu IT, a usterka usunięta. Obecnie profil klienta pokazuje prawidłową kwotę należności, w tym wszystkie koszty należne wierzycielowi."

Co o tym sądzicie?

Czy wierzyciel może po upływie kilku miesięcy mimo wcześniejszego pisemnego potwierdzenia całkowitej spłaty kilka miesięcy później domagać się jeszcze zapłaty jakiejś kwoty pod takim pozorem, że przedtem za mało zażądali do zapłaty z powodu ich błędu w systemie? Czy klienta firm pożyczkowych muszą interesować faktyczne lub fikcyjne błędy systemowe wierzyciela i czy musimy płacić im coś, co wynika z ich błędów systemowych, mimo, że wcześniej dostaliśmy od nich potwierdzenie całkowitej spłaty?


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

 

 

 

Panie Łukaszu, bardzo zainteresowała mnie ta Pana odpowiedź na pytanie zadane przez lenaR, a dotyczące możliwości złożenia przez lenaR pozwu o naruszenie dóbr osobistych.

Zastanawiam się czy w powyżej opisanej przeze mnie sprawie związanej z Miloan ja również mogłabym złożyć pozew o naruszenie moich dóbr osobistych (ale jakich dóbr? może dobrego imienia z powodu ZAMIARU wpisania do baz dłużników informacji o moim w rzeczywistości nieistniejącym zobowiązaniu?), a może nawet trzeba takich oszustów jak Miloan zaskarżyć do Prokuratury o usiłowanie wyłudzenia nieistniejącego zobowiązania bez względu na jego wysokość?

Należałoby zaczac od dokładnego wyliczenia, czy rzeczywiście jakiś dług jeszcze istnieje. Wtedy będziemy mieli bezsprzecznie pewność kto ma racje. Dalsza windykacja może być podstawą pozwu o ochronę dóbr osobistych.

Opublikowano
46 minut temu, lukaszb napisał(a):

Należałoby zaczac od dokładnego wyliczenia, czy rzeczywiście jakiś dług jeszcze istnieje. Wtedy będziemy mieli bezsprzecznie pewność kto ma racje. Dalsza windykacja może być podstawą pozwu o ochronę dóbr osobistych.

Prawdę mówiąc / pisząc trudno mi ustalić kwotę jaką zapłaciłam wobec nich, ponieważ po otrzymaniu  na moją prośbę pisemnego potwierdzenia całkowitej spłaty przestałam przechowywać na komputerze jakiekolwiek informacje w tej sprawie.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

Godzinę temu, anonim71 napisał(a):

Mam to samo z miloan, dostalam potwierdzenie a oni do mnie dalej że w wyniku błędu mam im oddać prawie 200 zlotych

To z tego co widzę Miloan nie tylko w mojej sprawie robi przekręty zamierzając wyłudzać nieistniejące zobowiązania mimo dokonania przez nich pisemnego potwierdzenia, że spłaciliśmy już wszystko.

To moim zdaniem kwalifikuje się do złożenia zawiadomienia do Prokuratury, zwłaszcza, że widzę, że nie tylko ode mnie Miloan chce wyłudzić nieistniejący dług.

Opublikowano
W dniu 19.07.2024 o 16:17, lukaszb napisał(a):

Należałoby zaczac od dokładnego wyliczenia, czy rzeczywiście jakiś dług jeszcze istnieje. Wtedy będziemy mieli bezsprzecznie pewność kto ma racje. Dalsza windykacja może być podstawą pozwu o ochronę dóbr osobistych.

Dziękuję za informację.

Mam w dalszym ciągu problem z Miloan, bo chociaż cztery miesiące temu pisemnie potwierdzili mi całkowitą spłatę zobowiązania, to tak jak już kiedyś wspominałam, wymyślili sobie ostatnio, że z powodu jakiegoś ich w Miloan błędu technicznego dopiero teraz zorientowali się, że mam im jeszcze zapłacić kilkadziesiąt zł. Czego nie zamierzam zapłacić, bo mam od nich pisemne potwierdzenie, że całkowicie wszystko spłaciłam, a w historycznej korespondencji mailowej widzę, że od Miloan dostałam kiedyś informację, że dług dotyczy.... i tu imię i nazwisko jakiegoś mężczyzny.

Po złożeniu przeze mnie reklamacji Miloan w ogóle w udzielonej mi odpowiedzi na reklamację nie przedstawiła wyjaśnień co do kwot żądanych ode mnie do zapłaty, ani co do dat i kwot dokonanych już przeze mnie spłat, a także do dziś nie zamierzają mi wyjaśnić i szczegółowo rozliczyć, z czego wynika mój rzekomy dług pozostały do zapłaty. W dziś udzielonej odpowiedzi na moją reklamację napisali, że nie zmienią zdania, bo mam wobec Miloan zobowiązanie. Gdy poprosiłam, aby w ramach tej reklamacji udzielili mi jeszcze szczegółowe wyliczenia, oni na to, że idą do sądu, a potem napisali, że na informację zawierającą szczegółowe wyliczenia będę musiała czekać przez kolejne 30 dni.

 

Panie Łukaszu czy już obecnie mogę złożyć przeciwko Miloan pozew o stwierdzenie przez Sąd nieistnienia mojego zobowiązania z tyt. pożyczki plus o zadośćuczynienie o naruszenie moich dóbr osobistych?

Dodam, że nie wszystko dla Miloan płaciłam z rachunku bankowego, coś płaciłam klikając na ich stronie www Spłać czy coś takiego i nie mam po tym śladu, nie wiem jak te moje spłaty ustalić, a oni nie chcą mi przedstawić szczegółowych wyliczeń.

Opublikowano
34 minuty temu, alicja15 napisał(a):

Dziękuję za informację.

Mam w dalszym ciągu problem z Miloan, bo chociaż cztery miesiące temu pisemnie potwierdzili mi całkowitą spłatę zobowiązania, to tak jak już kiedyś wspominałam, wymyślili sobie ostatnio, że z powodu jakiegoś ich w Miloan błędu technicznego dopiero teraz zorientowali się, że mam im jeszcze zapłacić kilkadziesiąt zł. Czego nie zamierzam zapłacić, bo mam od nich pisemne potwierdzenie, że całkowicie wszystko spłaciłam, a w historycznej korespondencji mailowej widzę, że od Miloan dostałam kiedyś informację, że dług dotyczy.... i tu imię i nazwisko jakiegoś mężczyzny.

Po złożeniu przeze mnie reklamacji Miloan w ogóle w udzielonej mi odpowiedzi na reklamację nie przedstawiła wyjaśnień co do kwot żądanych ode mnie do zapłaty, ani co do dat i kwot dokonanych już przeze mnie spłat, a także do dziś nie zamierzają mi wyjaśnić i szczegółowo rozliczyć, z czego wynika mój rzekomy dług pozostały do zapłaty. W dziś udzielonej odpowiedzi na moją reklamację napisali, że nie zmienią zdania, bo mam wobec Miloan zobowiązanie. Gdy poprosiłam, aby w ramach tej reklamacji udzielili mi jeszcze szczegółowe wyliczenia, oni na to, że idą do sądu, a potem napisali, że na informację zawierającą szczegółowe wyliczenia będę musiała czekać przez kolejne 30 dni.

 

Panie Łukaszu czy już obecnie mogę złożyć przeciwko Miloan pozew o stwierdzenie przez Sąd nieistnienia mojego zobowiązania z tyt. pożyczki plus o zadośćuczynienie o naruszenie moich dóbr osobistych?

Dodam, że nie wszystko dla Miloan płaciłam z rachunku bankowego, coś płaciłam klikając na ich stronie www Spłać czy coś takiego i nie mam po tym śladu, nie wiem jak te moje spłaty ustalić, a oni nie chcą mi przedstawić szczegółowych wyliczeń.

Będąc na Twoim miejscu, a właściwie znając Twoją sytuację życiową i zdrowotną czekałbym na ich ruch i wtedy reagował. Nie masz pieniędzy, nie masz zdrowia, nie możesz wyjść z domu, więc naprawdę nie wiem, po co Ci kolejne procesy i dalsze stresy. 

Opublikowano
W dniu 22.07.2024 o 18:39, lukaszb napisał(a):

Będąc na Twoim miejscu, a właściwie znając Twoją sytuację życiową i zdrowotną czekałbym na ich ruch i wtedy reagował. Nie masz pieniędzy, nie masz zdrowia, nie możesz wyjść z domu, więc naprawdę nie wiem, po co Ci kolejne procesy i dalsze stresy. 

Panie Łukaszu, sytuacja powyżej opisana przeze mnie zw. z Miloan (złożyłam dwie reklamacje, żądałam szczegółowego rozliczenia przyczyny żądania ode mnie jakiejś fikcyjnej kwoty do zapłaty mojego rzekomego długu, mimo, że na pismach od Miloan figuruje nazwisko jakiegoś mężczyzny jako dłużnika i mimo, że cztery miesiące temu od Miloan na moje żądanie dostałam pisemne potwierdzenie, że dokonałam całkowitej spłaty), właśnie dostałam z Miloan odpowiedź na moją drugą reklamację i nadal jak ognia oni unikają przedstawienia mi szczegółowych wyliczeń i wyjaśnień jakim prawem i z czego wynikająca kwota mojego długu wynika, skoro sami mi w kwietniu pisemnie potwierdzili, że dokonałam spłatę w całości.

Teraz w odpowiedzi na moją drugą reklamację Miloan napisała mi

cyt.:

"Kwota zobowiązania dzień 30 lipca 2024 r. wynosi: 40.64 zł.

Wierzyciel wielokrotnie informował dłużnika o zaległości.
Informację z dokładnym rozliczeniem pożyczki otrzyma Pani do 20.08.2024 r."
 
Czy muszę TRZECI miesiąc czekać na to, aż rozliczą mi i wyjaśnią szczegółowo przyczynę żądania ode mnie zapłaty niewielkiego, ale wyłącznie rzekomego zobowiązania?
A może doszło do uznania mojej reklamacji, skoro unikają odpowiedzi na moje żądania reklamacyjne?
Inna Pani z tego forum też miała taki sam problem z Miloan. Co Pan radzi, Panie Łukaszu? co robić dalej? pójdą do komornika przeciwko mnie, a nie mam grosza długu nawet.
 
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.