Skocz do zawartości

Getin BANK propozycja MAX Rata


eliasz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szanowni,

 

otrzymałem z Getin Banku taką propozycję, co o niej myślicie?

 

Chciałbym przypomnieć, że istnieje możliwość obniżenia rat lub skrócenia okresu spłacanego kredytu walutowego (CHF) w naszym banku.

 

Obniżenie rat następuje po podpisaniu aneksu.

 

 

 

Po wejściu w życie aneksu, kredyt pozostaje w CHF, ale raty kredytu wyliczane będą w oparciu o kurs NBP, już do końca spłaty kredytu. Kurs franka w NBP jest ok. 6% niższy od tego, po którym obecnie wyliczane są raty kredytu.

 

Ponadto, bank na pierwsze dwa lata wyliczy ratę: liczba franków w miesiącu x 2,30 zł za 1 franka. I rata zostaje stała ? można zrobić stałe zlecenie przelewów w banku. Nie trzeba co miesiąc wyliczać raty i sprawdzać, ile kosztuje frank, gdyż kredyt spłacany jest w stałej, niższej o ok. 25% racie ? wymienionej w aneksie.

 

 

 

Aneks umożliwia dalszą obniżkę raty lub skrócenie okresu spłaty kredytu, ponieważ przy wcześniejszej spłacie, bank nie naliczy prowizji od salda do spłaty, gdyż gwarantuje to zapis w aneksie. Oznacza to, że od nadpłaconej kwoty bank nie pobierze prowizji, a nadpłacona kwota (np. wynikająca ze zmniejszonej raty) może zostać zaksięgowana w sposób, powodujący zmniejszenie raty lub skrócenie okresu spłaty, zmniejszając tym samym odsetki od kredytu.

 

Ponadto, cała kwota przeliczona będzie na CHF po kursie NBP, tym samym nadpłacona zostanie większa część kredytu.

 

Bank za sporządzenie aneksu dolicza prowizję w wysokości 4,95% salda, ale prowizja zwraca się, ponieważ po podpisaniu aneksu, raty wyliczane są w oparciu o kurs NBP. Kurs franka w NBP jest ok. 6% niższy od tego, po którym obecnie wyliczane są raty kredytu. Tym samym całe saldo do spłaty w PLN obniży się o ok. 6%.

 

 

Pozostając na dotychczasowych zasadach, rata nadal wyliczana będzie po wyższym o ok. 6% kursie CHF, wahać się będzie na dotychczasowym poziomie, a częściowa lub całkowita spłata nie będzie wyliczona po niższym kursie NBP bez prowizji, co czyni to rozwiązanie mało opłacalnym.

 

Proszę o pomoc - czy warto w to wchodzić.

Opublikowano

:shock:

 

Rząd grzebie coś przy kredytach walutowych być może ten Bank już coś wywęszył że tak może być i kredyty będą spłacane po kursie średnim NBP i próbuje ostatkiem tchu jeszcze coś z portfela kredytobiorców hipotecznych wyiskać "CO SIĘ TYLKO DA "

Opublikowano

Ostrzegam zatem wszystkich przed tą ofertą.

 

Otrzymałem w ubiegłym tygodniu propozycję przejścia na kurs NBP. Telefonicznie wyglądało to obiecująco:

Przez dwa lata będzie Pan spłacał kredyt po kursie 2.3zł niezależnie od tego jaki będzie kurs w NBP. Jeśli kurs spadnie poniżej 2.3zł będzie Pan płacił poniżej 2.3zł czyli przez dwa lata zaoszczędzi Pan blisko 7tys.zł.

Pomyślałem o co chodzi? Dają za free 7 patyków. Nie może być. No ale w sumie trochę się ucieszyłem.

Po dwóch latach będzie Pan spłacał po kursie NBP czyli na dzień dzisiejszy zaoszczędzi Pan około 29tys.zł.

Jak to możliwe. Dają mi zaoszczędzić kolejne 29 patyków. Coś tu śmierdzi pomyślałem. Zadałem więc pytanie czy może mi Pan przesłać aneks do wglądu, abym na ewentualne spotkanie mógł przyjść przygotowany.

Niestety nie.

Usłyszałem.

Trzeba to dokładnie omówić i przedstawić pełną ofertę.

Pytam co się stało, że bank daje mi coś za free. A Pan na to:

 

nie do końca za free bo bank naliczy prowizję od kapitału, no ale jak Pan przyjdzie wszystko wyjaśnię. Mówię ok. będę zobaczymy jaka to wspaniała oferta.

 

No i teraz tak. Doba techniki pozwala fajnie przeryć neta. Pozwoliło mi to na doczytanie co z czym i za ile i na spotkanie nie poszedłem jak jakiś frajer, ale z pewną wiedzą. Co myślę wywołało finalnie nie miłe zakończenie rozmowy

 

Obecne Pana saldo to około 115tys CHF, przez dwa lata przy kursie 2.3zł zaoszczędzi Pan około 7tys zł, na dzień dzisiejszy zaoszczędzi Pan na spreedzie 20tys zł (i tu się zorientował, że coś nie gra zmienił się kurs franka) ale tydzień temu zaoszczędził by Pan 29tys.

 

Ja na to ale to było tydzień temu a nie dzisiaj.

 

Ale nadal się Panu opłaca. Bank pobierze tylko prowizję 4,95% czyli 5800CHF.

 

Co w sumie dało oszczędność (bez liczenia odsetek od nowego salda) na dzień dzisiejszy 3tys zł co przy kredycie na 25 lat jest niczym.

 

No to drążymy temacik

 

Czy te 7 tys. bank mi umarza, nie chce na mnie zarabiać? No nie bank obniża Panu ratę i później dolicza to do kredytu. Acha, a czy spłacam przez dwa lata kapitał i odsetki? Co mi bank obniża kapitał, odsetki? Jak rozliczy te 7 tys? Doliczy do kapitału? No i tu się Pan zapętlił. Dopiero później wyczytałem, że sobie przeliczają po swojemu i doliczają to do salda. Pan nie potrafił mi na to odpowiedzieć lub nie chciał.

Czy te 5800CHF mam zapłacić, czy Państwo to doliczają do salda.

 

Tak kwota będzie doliczona do salda. Czyli tak naprawdę saldo mi wzrośnie. Tak, ale zyska Pan na kursie NBP, dalej się Panu opłaca.

 

No to mówię tak na chłopski rozum bo finansistą nie jestem, proszę o aneks Pana wyliczenia i się zastanowię.

 

Usiadłem ze spokojem i wyliczyłem po chłopskiemu (bez urazy proszę):

Saldo na dzień dzisiejszy i za dwa lata przy obecnych spłatach:

115 tys. CHF przy obecnych spłatach saldo po dwóch ladach 106 tys. CHF

 

Saldo po aneksie i po dwóch latach:

 

Dzień dzisiejszy 115tys CHF saldo po dwóch latach (przy założeniu, że spłacam jak powyżej): 106tys. CHF + 2750 CHF (za przeliczenie zawieszonych rat) + 5800CHF prowizji za Aneks do umowy co daje 114.500 CHF

 

Różnica w saldzie 500 CHF

 

Trzeba dodać, że odsetki naliczane po dwóch latach będą od salda bieżącego czyli nie od 106 tys. CHF a od 114 tys. CHF

 

Podsumowując Bank tak naprawdę daje nam nowy kredyt. Podwyższa w umiejętny sposób saldo kredytu, a co się z tym wiąże i odsetki. Teoretycznie nie zarabia na różnicy kursowej, ale zarabia i bije nas w rogi na innych rozliczeniach. Kredyt zamiast maleć rośnie i mamy koło zamknięte i tak do śmierci

 

Ogólnie odmówiłem i polecam to wszystkim

Opublikowano

czy może w tym aneksie masz zapis:

Za zmianę warunków kredytowania Bank pobierze jednorazową, bezzwrotną prowizję w wysokości 4,95 % kwoty kredytu pozostałej do spłaty na dzień wejścia w życie Aneksu. Prowizja zostanie pobrana w trybie podwyższenia salda kredytu. Wysokość prowizji zostanie wyliczona w PLN, wg kursu sprzedaży dewiz CHF do złotego podanego w ?Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut? obowiązującej w dniu wejścia w życie Aneksu, a następnie doliczona do bieżącego salda kredytu poprzez jej przeliczenie na CHF wg kursu kupna dewiz CHF do złotego podanego w ?Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut?, obowiązujących w dniu wejścia w życie Aneksu. Bank wyśle harmonogram po dokonaniu powyższej operacji.

?

Jeśli tak to już tej prowizji masz nie 4,95% a 5,64%

Co ciekawe nie uwzględniając tej obniżki kursu do 2,3 CHF/PLN wysokość raty wychodzi identyczna jak obecnie masz. Prześlij mi warunki swojej umowy to Ci przeliczę i sam zobaczysz. Po prostu ta prowizja doliczona do kredytu podnosi ratę a kurs NBP obniża - wychodzi na to samo. To 2,3 chf/PLN ma za zadanie dodatkowo zaciemnić obraz - doliczą Ci to do salda i po 2 latach przewalutuja po kursie kupna CHF (sprawdź w aneksie!) czyli jeszcze raz oberwiesz spreadem. Getin robi takie oferty żeby zabezpieczyć sobie warunki na wypadek gdyby zmusili ich do obniżenia spreadu lub nakazali oferowanie spłaty w CHF bez złodziejskiej prowizji.

Obecnie obowązuje jeszce co najmniej jeden wariant tego badziewia: 1,95% i bez obniżenia kursu CHF/PLN na 2 lata do 2,3. To lepsze niż tamta za 4,95% ale tez bym nie brał, bo podejrzewam, że mogą się Getinowi dobrać do tyłka za jakiś czas i odpuści ze spreadami skoro już warunki poprawia: 4,95% na 1,95%

Opublikowano

od 2006 roku mam kredyt w chf na budowę domu pod hipotekę. Do tej pory ani ja z nimi ani oni ze mną nie mieli problemów i oprócz złodziejskiego kursu franka nie mogła bym im nic zarzucić. Ale jakieś 2 tyg temu zadzwonił do mnie pan przedstawiciel tegoż banku z propozycją spotkania i przedstawienia oferty. Zgodziłam się, Przyjechało dwóch elegancików w garniturkach i zaczęło opowiadać jaki to getin bank jest zły, że doją mnie jak przysłowiową krowę a oni są z nobel banku który to przejął getin i teraz mają ciężkie zadanie bo ta zszarganą opinie muszą naprawiać. Po tych wstępach Panowie przeszli do meritum sprawy czyli konkretnych propozycji dla mnie. Na pierwszy rzut oka wyglądało super czyli miałam płacić raty po średnim kursie chf w NBP mało tego przez najbliższe dwa lata miałam spłacać tylko kapitał bez odsetek a po tym czasie miałam wrócić do normalnego systemu czyli kapitał + odsetki. Przez okres tych dwóch lat odsetki miały być nienaliczane. Za to wszystko miała zostać naliczona tylko prowizja za podpisanie tego aneksu czyli ok 1500 franków tj. ok 4500 po ich kursie. Zapytałam dlaczego mnie akurat spotkał ten zaszczyt? Panowie powiedzieli mi ze to dlatego ze tak dobrze spłacam raty i roztoczyli wizje kolejnego kryzysu przez najbliższe dwa lata, i że przez ten okres frank na pewno będzie po ponad 3 zł i to ma być pomoc w spłatach przez te kryzysowe lata. Po czym skwapliwie wyciągnęli aneks do umowy i stwierdzili, że go ze mną przeczytają. Jako że analfabetką nie jestem przeczytałam go sama i oświadczyłam, że niczego dzisiaj nie będę podpisywać i że chcę ten aneks pokazać zaufanej osobie która ma większe doświadczenie w tych sprawach niż ja. Po tym oświadczeniu Panowie szybko wszystkie dokumenty zebrali z informacją że nie mogę tego nikomu pokazywać bo to tajemnica bankowa i że śpieszą się do następnego klienta i mam się zastanowić a po tym następnym spotkaniu do mnie zdzwonią. Nie dawało mi to spokoju i zadzwoniłam na infolinię i zapytałam czy rzeczywiście coś takiego zostało dla mnie przygotowane i żeby mi przesłali ten aneks bo chce go jeszcze raz przeczytać. Wszystko się zgadzało ale tam o dziwo nie było problemu z tajemnicą bankową. Po południu Panowie tak jak obiecali zadzwonili wiec ich poinformowałam, że czekam na ten aneks którego oni nie chcieli mi dać. Ustaliliśmy że zadzwonią pod koniec tyg, żeby się dowiedzieć jaka [jest moja decyzja. Jeszcze jedna rzecz nie dawała mi spokoju w paragrafie 1 tego aneksu było napisane coś takiego " oświadczam, że na dzień podpisania aneksu kwota należnych odsetek wynosi 170 000 zł ". Zapytałam panów skąd się wzięła ta kwota odpowiedzieli mi ze to bank wyliczył. Po spotkaniu kiedy to już na spokojnie analizowałam wszystko ciągle nie dawało mi to spokoju. Następnego dnia po raz kolejny zadzwoniłam na infolinię i kazałam sobie wyliczyć kwotę odsetek na dzień dzisiejszy. Trochę długo to trwało ale w końcu usłyszałam 44067 franków. Jeżeli tą kwotę pomnożyć przez kurs franka na poziomie 3,3 wychodzi trochę ponad 145 tyś zł a nie 170 jak to wynikało z aneksu Podsumowując ta przydługą historię getin bank chciał mnie naciągnąć na ponad 30 tyś zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdybym podpisała ten aneks to po pierwsze zapłaciłabym ponad 25 tys odsetek więcej kwota ta na pewno była by większa ponieważ w aneksie została określona w złotówkach a teraz mam je liczone we frankach i kwota w zł zależna jest od kursu. Po drugie naciągnęli by ,mnie na prowizję od tych pseudo korzyści Więc ostrzegam wszystkich nie podpisujcie żadnych aneksów proponowanych przez getin bank

Opublikowano

Niezłe. Te przedziwne kombinacje z MaxRatą to już legenda Getinu. Coraz to nowsze warianty wymyślają żeby zamieszać ludziom w głowie.

Zastanawiają mnie jednak 2 rzeczy:

1. "Przez okres tych dwóch lat odsetki miały być nienaliczane" - bardzo hojny gest, jak rozumiem skompensowany gdzie indziej. Ciekawe czy w aneksie też jest to potwierdzone czy jednak okaże się za 2 lata, że jakimś cudownym sposobem jednak odsetki uprzejmi byli naliczać...

2. "oświadczam, że na dzień podpisania aneksu kwota należnych odsetek wynosi 170 000 zł" -w ogóle ciekawe jest składanie takich oświadczeń w aneksie (jeśli już to powinno być "oświadczamy" - w końcu aneks podpisują dwie strony umowy). Zastanawiam się na ile to jest wiążące i jakie rodzi skutki dla zadłużenia tj salda kredytu. I co to w ogóle jest "kwota należnych odsetek"? Jesli dobrze rozumiem zasady kredytowania, to jeśli wygram w totka i swój kredyt spłacę w całości dziś to kwota należnych odsetek wynosi na dzień dzisiejszy 0 PLN (nie licząc kilku dnii marca, za które zdążyły narosnąć). Jeśli zaś będę spłacał jeszcze przez 30 lat to będzie jakaś konkretna. Ale jaka? Nie wiem, bo nie znam LIBORu przez następne 30 lat, ani kursu CHF jeśli każą mi ja w dodatku wyrazić w PLN. Pytanie zatem czy chodzi o zsumowane nominalne kwoty przyszłych odsetek wg dzisiejszego oprocentowania i kursu czy jakoś zdyskontowane na dzień dzisiejszy. Bardzo dziwne. Pewnie skoro ubrali to w aneks to jakieś mądrale nad tym w Getinie wcześniej siedziały i jakiś (niekorzystany dla klienta) sens to jednak ma ale nie mam pojęcia jaki...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.