Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc. Założyłam już konto aby zapytać, ponieważ nie wiem jak mam już żyć.

W zeszłym roku z powodu trudnej sytuacji życiowej nabrałam pożyczek. Zachłysnęłam się zastrzykiem pieniędzy i kupowałam dużo niepotrzebnych mi rzeczy. Dużo. Co z kolei sprawiło że nie starczyło mi pieniędzy na spłacanie pożyczek. Skończyło się na tym że w zimę zeszłego roku zostałam z 80 tysiącami długu i stałam się niewypłacalna.

 

Przez chwilę decydowałam się ignorować istnienie tych problemów. Aż do teraz. Jestem młodą osobą i pracuje na śmieciowce, nadal się uczę i jestem częściowo na utrzymaniu moich rodziców. Mój ojciec dowiedział się o długu przez to że znalazł list o cesji. Grozi mi wydziedziczeniem mnie i odcięciem mnie od jakichkolwiek pieniędzy. Płacę połowę czynszu i z tym ile zarabiam to nie dam rady spłacić całego.

 

Nie wiem już co mam zrobić. Boje się. Spieprzyłam sobie życie i teraz jestem już zmęczona. Myślałam nad odebraniem sobie życia, ale wiem że to nic nie da.

 

Proszę o pomoc. Nie wiem co mam zrobić. Myślałam nad upadłością ale w ogóle nie wiem jak się za to zabrać. Nie mam już siły.

Opublikowano

Ile masz lat? Masz jakieś wsparcie ze strony mamy? Wypisz po kolei wszystkie swoje zobowiązania: wierzyciel, kwota do oddania, termin oddania.

Opublikowano
Godzinę temu, crk2025 napisał(a):

 

W zeszłym roku z powodu trudnej sytuacji życiowej nabrałam pożyczek. Zachłysnęłam się zastrzykiem pieniędzy i kupowałam dużo niepotrzebnych mi rzeczy. Dużo. Co z kolei sprawiło że nie starczyło mi pieniędzy na spłacanie pożyczek.

Z powodu trudnej sytuacji życiowej brałaś pożyczki żeby kupować dużo niepotrzebnych rzeczy... to ma sens. Wychodzenie z długów należy rozpocząć od zdiagnozowania dlaczego się w nie wpadło.

To jak w tym dowcipie:  im więcej pije, tym bardziej trzęsą mi się ręce. Im mocniej trzęsą mi się ręce, tym więcej rozlewam wódki. Im więcej rozlewam wódki - tym mniej piję. A więc im więcej pije - tym mniej piję.

Opublikowano
30 minut temu, UtraconeLata napisał(a):

Ile masz lat? Masz jakieś wsparcie ze strony mamy? Wypisz po kolei wszystkie swoje zobowiązania: wierzyciel, kwota do oddania, termin oddania.

22. Nie mam wsparcia ona boi się mojego ojca bo jest agresywny.

Szczerze mam tyle pożyczek że długo by mi to zajęło. Sama przestałam się w tym rozeznawać jakiś czas temu. Wiem że 40 tysięcy mam w chwilowkach a 40 w pko. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

10 minut temu, Graveland napisał(a):

Z powodu trudnej sytuacji życiowej brałaś pożyczki żeby kupować dużo niepotrzebnych rzeczy... to ma sens. Wychodzenie z długów należy rozpocząć od zdiagnozowania dlaczego się w nie wpadło.

To jak w tym dowcipie:  im więcej pije, tym bardziej trzęsą mi się ręce. Im mocniej trzęsą mi się ręce, tym więcej rozlewam wódki. Im więcej rozlewam wódki - tym mniej piję. A więc im więcej pije - tym mniej piję.

Stąd powiedziałam. Zawsze miałam max 600 złotych miesięcznie na życie, nagle miałam 6000 i sprawiło to że zaczęłam mnóstwo rzeczy kupować na które bym sobie inaczej nie pozwoliła. Jeśli miałabym pomyśleć dlaczego myślę że cierpię na jakąś formę zakupocholizmu czy cos

Opublikowano
2 minuty temu, crk2025 napisał(a):

Jeśli miałabym pomyśleć dlaczego myślę że cierpię na jakąś formę zakupocholizmu czy cos

 

 

Jak przeczytałem Twój pierwszy post to wiedziałem że cierpisz na zakupocholizm, nikt o zdrowych zmysłach nie przewali 80000 zł na kupowanie niepotrzebnych rzeczy. Oprócz rozwiązania problemów z długami należy poszukać pomocy specjalisty bo zakupocholizm jest takim samym uzależnieniem jak hazard, narkotyki czy alkoholizm. Przeczytaj uważnie forum jest dużo cennych porad jak wyjść z długów, jest tutaj dużo osób które borykają się z podobnymi problemami więc pomoc na pewno znajdziesz.

Opublikowano
12 minut temu, crk2025 napisał(a):

22. Nie mam wsparcia ona boi się mojego ojca bo jest agresywny.

Szczerze mam tyle pożyczek że długo by mi to zajęło. Sama przestałam się w tym rozeznawać jakiś czas temu. Wiem że 40 tysięcy mam w chwilowkach a 40 w pko. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Stąd powiedziałam. Zawsze miałam max 600 złotych miesięcznie na życie, nagle miałam 6000 i sprawiło to że zaczęłam mnóstwo rzeczy kupować na które bym sobie inaczej nie pozwoliła. Jeśli miałabym pomyśleć dlaczego myślę że cierpię na jakąś formę zakupocholizmu czy cos

 

 

1. Musisz iść na terapię.

2. Ile zarabiasz? Musisz zwiększyć swój dochód.

3. Wypisz wszystkie zobowiązania, bez tego nie będzie można wypracować żadnego działania.

4. Może rozważ wyprowadzkę do dziadków, jeśli oczywiście jeszcze żyją i masz z nimi dobrą relację, skoro ojciec to agresywny tyran.

Opublikowano
5 minut temu, Graveland napisał(a):

Jak przeczytałem Twój pierwszy post to wiedziałem że cierpisz na zakupocholizm, nikt o zdrowych zmysłach nie przewali 80000 zł na kupowanie niepotrzebnych rzeczy. Oprócz rozwiązania problemów z długami należy poszukać pomocy specjalisty bo zakupocholizm jest takim samym uzależnieniem jak hazard, narkotyki czy alkoholizm. Przeczytaj uważnie forum jest dużo cennych porad jak wyjść z długów, jest tutaj dużo osób które borykają się z podobnymi problemami więc pomoc na pewno znajdziesz.

Chciałam głównie zasięgnąć jakiejś porady jak lecieć w stronę upadłości. Nie ma jak inaczej chyba tego zrobić.

 

2 minuty temu, UtraconeLata napisał(a):

1. Musisz iść na terapię.

2. Ile zarabiasz? Musisz zwiększyć swój dochód.

3. Wypisz wszystkie zobowiązania, bez tego nie będzie można wypracować żadnego działania.

4. Może rozważ wyprowadzkę do dziadków, jeśli oczywiście jeszcze żyją i masz z nimi dobrą relację, skoro ojciec to agresywny tyran.

Zarabiam ok 1.600 miesięcznie. Staram się jak najwięcej godzin brać ale pogodzić to że szkola jest trudno. Nie mam pieniędzy na terapię dlatego nigdy nie byłam. Zobowiązania spróbuję wypisać jak wrócę do domu bo aktualnie jestem na zajęciach. Dziadkowie nie żyją, nie mam nikogo poza rodzicami. Zostaje mi chyba jedynie upadłość. Chciałam szukać online na tym forum podobnych sytuacji ale nie mogłam znaleźć nic podobnego do mojej sytuacji więc zdecydowałam się napisać.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji niewypłacalności i dużego zadłużenia ważne jest przede wszystkim zidentyfikowanie przyczyn problemów finansowych, takich jak nadmierne wydatki i brak kontroli nad budżetem, a następnie przygotowanie realnego planu oddłużania. Należy ustalić miesięczny budżet, monitorować wydatki, unikać zaciągania nowych zobowiązań oraz rozważyć rozmowy z wierzycielami w celu negocjacji warunków spłaty.

Kluczowe jest odzyskanie kontroli nad finansami poprzez świadome zarządzanie dostępnymi środkami, ograniczenie niepotrzebnych wydatków oraz ewentualne poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodu. Plan spłaty powinien być realistyczny i konsekwentnie realizowany, co pozwoli stopniowo zmniejszać zadłużenie i uniknąć dalszego pogłębiania problemów.

Ważne jest także, aby nie ignorować problemów finansowych i nie podejmować decyzji pod wpływem emocji. Świadome podejście do zarządzania długami oraz konsekwentne działania mogą pomóc w odzyskaniu stabilności finansowej, nawet w trudnej sytuacji życiowej i zawodowej.

#zadluzenie #oddluzenie #plan-spłaty
Opublikowano
W dniu 12.05.2025 o 14:28, crk2025 napisał(a):

Czesc. Założyłam już konto aby zapytać, ponieważ nie wiem jak mam już żyć.

W zeszłym roku z powodu trudnej sytuacji życiowej nabrałam pożyczek. Zachłysnęłam się zastrzykiem pieniędzy i kupowałam dużo niepotrzebnych mi rzeczy. Dużo. Co z kolei sprawiło że nie starczyło mi pieniędzy na spłacanie pożyczek. Skończyło się na tym że w zimę zeszłego roku zostałam z 80 tysiącami długu i stałam się niewypłacalna.

 

Przez chwilę decydowałam się ignorować istnienie tych problemów. Aż do teraz. Jestem młodą osobą i pracuje na śmieciowce, nadal się uczę i jestem częściowo na utrzymaniu moich rodziców. Mój ojciec dowiedział się o długu przez to że znalazł list o cesji. Grozi mi wydziedziczeniem mnie i odcięciem mnie od jakichkolwiek pieniędzy. Płacę połowę czynszu i z tym ile zarabiam to nie dam rady spłacić całego.

 

Nie wiem już co mam zrobić. Boje się. Spieprzyłam sobie życie i teraz jestem już zmęczona. Myślałam nad odebraniem sobie życia, ale wiem że to nic nie da.

 

Proszę o pomoc. Nie wiem co mam zrobić. Myślałam nad upadłością ale w ogóle nie wiem jak się za to zabrać. Nie mam już siły.

Musisz liczyć na siebie bo taki Ojciec to sory ale .... Nie Ojciec. Możliwe że widzi Ciebie jako koszt to może lepiej iść wynająć coś i iść swoją drogą skoro taki mądry córki nie wspiera to niech się wypcha z tym majątkiem. Przepraszam ale tak nie powinien się rodzić zachowywać tylko dawać przykład jak sobie z tym radzić.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Myślę że obejdzie się bez upadłości i jakbyś znalazła lepsza pracę i zatrudniła kancelarie to może że część długów zniknie. Wszystko jest do zrobienia tylko zależy od Ciebie czy podejmiesz walkę o siebie.

Opublikowano

No i pytanie, co to za szkoła? Jakaś policealna, studia? Mogłabyś wziąć dziekankę, wnioskować o jakaś przerwę w edukacji?

Opublikowano
W dniu 14.05.2025 o 09:40, UtraconeLata napisał(a):

No i pytanie, co to za szkoła? Jakaś policealna, studia? Mogłabyś wziąć dziekankę, wnioskować o jakaś przerwę w edukacji?

Policealna 

 

W dniu 13.05.2025 o 19:29, Umenczony napisał(a):

Musisz liczyć na siebie bo taki Ojciec to sory ale .... Nie Ojciec. Możliwe że widzi Ciebie jako koszt to może lepiej iść wynająć coś i iść swoją drogą skoro taki mądry córki nie wspiera to niech się wypcha z tym majątkiem. Przepraszam ale tak nie powinien się rodzić zachowywać tylko dawać przykład jak sobie z tym radzić.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

Myślę że obejdzie się bez upadłości i jakbyś znalazła lepsza pracę i zatrudniła kancelarie to może że część długów zniknie. Wszystko jest do zrobienia tylko zależy od Ciebie czy podejmiesz walkę o siebie.

 

 

Gadałam już z prawniczką, mówiła że najlepszy rozwiązaniem jest upadłość. Myślę że będę trzymała się jej scenariusza. Nie mam kasy na długi a co dopiero na dobrą kancelarię do obrony w sądzie.

Opublikowano
3 godziny temu, crk2025 napisał(a):

 

Gadałam już z prawniczką, mówiła że najlepszy rozwiązaniem jest upadłość. Myślę że będę trzymała się jej scenariusza. Nie mam kasy na długi a co dopiero na dobrą kancelarię do obrony w sądzie.

Posłuchaj. Z tego co piszesz to masz 40 k w parabankach i 40k w banku. Nie wypisałaś swoich zobowiązań, a szkoda. 

Jeżeli będziesz spłacać  terminowo ratę/raty w banku to już będzie połowa sukcesu. Te 40 k w parabankach możesz ogarnąć poprzez odpowiedni plan. Zanim jakiś parabank pozwie Cię to miną miesiące, lata. Najpierw jest to Epu (E-sąd). Tu łatwo poradzisz sobie z wydanym nakazem (wszystko jest na forum). Następnie jak zostaniesz pozwana we właściwym SR to zanim zapadnie wyrok, ew. apelacja to miną lata, a przecież sprawę możesz wygrać. Jest wiele kancelarii, które mogą bronić Cię w sądzie. Jest kancelaria @lukaszb z którym możesz się dogadać.

 

Teraz odpowiedź sobie na pytanie, czy warto iść w upadłość i ponosić tego konsekwencje, czy lepiej podnieść swój dochód, spłacać zobowiązania i reagować na korespondencję z sądu. 

 

Przeczytaj uważnie z czym wiąże się upadłość. Naprawdę masz sporo czasu, żeby wyjść z zadłużenia i zwiększyć swój dochód. Poniżej polecam przeczytać kilka razy poradnik:

 

 -> https://www.forum-kredytowe.pl/t/123193-prosze-o-pomoc-w-wyjsciu-z-dlugow-poradnik/#comments

Opublikowano
15 godzin temu, crk2025 napisał(a):

Gadałam już z prawniczką, mówiła że najlepszy rozwiązaniem jest upadłość. Myślę że będę trzymała się jej scenariusza. Nie mam kasy na długi a co dopiero na dobrą kancelarię do obrony w sądzie.

Prawniczka tak gada żebyś skorzystała z jej usług i miała ułudę spokoju i rozwiązanie problemów które są małe i naprawdę do ogarnięcia. Wkleję ci co AI o tym myśli odnośnie upadłości konsumenckiej:

 

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej ma kilka istotnych skutków. Dłużnik traci możliwość zarządzania swoim majątkiem, który przechodzi do syndyka, a następnie jest spieniężany w celu spłaty wierzycieli. Wpłynie to na utratę części wynagrodzenia, a także na ograniczenia w zaciąganiu nowych zobowiązań. 

Szczegóły:

Przejęcie majątku przez syndyka:

Syndyk ma obowiązek spieniężyć majątek upadłego i rozliczyć się z uzyskanych środków. Środki te są przeznaczone na spłatę wierzycieli oraz pokrycie kosztów postępowania. 

Utrata części wynagrodzenia:

Część wynagrodzenia dłużnika jest zajmowana przez syndyka i przeznaczana na spłatę długów. 

Ograniczenia w zaciąganiu nowych zobowiązań:

Dłużnik może mieć trudności w zaciąganiu nowych kredytów lub pożyczek, ponieważ upadłość konsumencka wpływa na historię kredytową. 

Wspólny majątek małżonków:

W momencie ogłoszenia upadłości jednego z małżonków powstaje rozdzielność majątkowa, a wspólny majątek małżonków wchodzi do masy upadłościowej. 

Możliwość umorzenia długów:

Po zakończeniu postępowania upadłościowego, dłużnik może otrzymać umorzenie części lub wszystkich długów, w zależności od okoliczności i decyzji sądu. 

Ograniczenia w działalności gospodarczej:

Jeśli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą, upadłość konsumencka może wpłynąć na jej prowadzenie i ograniczyć jego możliwości działania. 

Inne skutki:

Upadłość konsumencka może mieć również inne skutki, takie jak wpływ na życie rodzinne i społeczne dłużnika, a także na jego psychikę. 

Utrata majątku:

Wszystkie składniki majątku dłużnika (z wyjątkiem rzeczy niezbędnych do codziennego życia) przechodzą do masy upadłościowej i są sprzedawane przez syndyka. Dłużnik traci prawo do rozporządzania tym majątkiem, a więc nie może sprzedać samochodu, nieruchomości czy innych składników majątku. 


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

Miłego upadania. Po latach będziesz żałowała z pewnością będziesz bo nie zdajesz sobie sprawy co robisz no ale trudno skoro napisałaś na forum o pomoc to Ci udzielamy pozwolenia ale Tobie jako forum odradzamy w Twojej konkretnej sytuacji pozdrawiam.

Opublikowano

NIe idź w upadłość zdecydowanie, uwierz, jesteś młoda, wydaje Ci się, że to jest ogromna kwota, ale 2-3 lata konsekwetnego planu i powinnaś wyjść. Pamiętaj, że możliwości finansowe powinny Ci się zwiekszać z każdym kolejnym rokiem.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.