Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim, mam 33 lata i długów po uszy. Naprawdę już nie widzę wyjścia z mojej sytuacji, może i byłoby wyjściem upadłość konsumencka ale mam na siebie dom w którym służebność ma mój wujek. Nie chcę żeby go zabrali i tym samym wszystko by się wydało. Mieszkam sama dlatego jestem w stanie to ukrywać że mam ponad 80 000 długów. Jestem już pogubiona w tym wszystkim, część długów posprzedawana nie wiem kto co, pełno telefonów sms-ów a ja już nie wiem nawet od kogo. Mam konto w epu pojawiło się tam kilka spraw, reaguje na to jak należy. Tylko co dalej? Ja w tej chwili nie mam nawet na jedzenie, mam 69 groszy na koncie. Mam drugą pracę dorywczą, miałam iść do niej dzisiaj i jutro, zarobiłabym 500 zł i tego się trzymałam ale dostałam dzisiaj sms-a żebym te 2 dni nie przychodziła bo nie ma pracy. To mnie dobiło bo już nie wiem co zrobić, jestem załamana. Wiem że to wszystko brzmi chaotycznie ale chciałam to gdziekolwiek z siebie wyrzucić. 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

Dodam jeszcze że napisałam do kancelarii p.Łukasza , mam wypełnić tabelkę ale ja jestem tak bardzo w tym pogubiona, gdzie się nie zaloguję to wszystko sprzedane niewiadomo do kogo... ? Więc pewnie nawet od kancelarii nie dostanę pomocy

Opublikowano

80 tyś to nie tak dużo długów po pierwsze nie zadłużaj się już więcej po drugie nie masz na jedzenie ?! Pierwsze wydatki to jedzenie i rachunki woda prąd itp. potem co zostanie to na długi .Ile zarabiasz i jaka umowa w tej Twojej pierwszej pracy ?

Opublikowano

Czy masz zatrudnienie stałe?

Może masz kogoś, kto mógłby z Tobą (lub za Ciebie) przystąpić do kredytu? Może wujek? Czasem szczera rozmowa sprawia, że problem okazuje się nie być taki straszny...

Opublikowano
55 minut temu, Bastian81 napisał(a):

80 tyś to nie tak dużo długów po pierwsze nie zadłużaj się już więcej po drugie nie masz na jedzenie ?! Pierwsze wydatki to jedzenie i rachunki woda prąd itp. potem co zostanie to na długi .Ile zarabiasz i jaka umowa w tej Twojej pierwszej pracy ?

Nie zadłużam się bo i tak nikt mi nie chce już dać, mam wypłatę najniższą krajową a z drugiej pracy dwa razy w tygodniu 450 zł z tym że tak jak dzisiaj wczoraj nie ma tej pracy więc nie zarobię, nie mam nikogo z kim mogłabym wziąć kredyt. Dodam jeszcze że w tej pierwszej pracy pracowałam 15 lat i niestety likwidują stanowisko jestem na wypowiedzeniu do końca czerwca

Opublikowano

Są momenty, że wydaje ci się, że Twoje zadłużenie się nie kończy i nie jest to możliwe do spłaty ale nie można się poddawać :) Maksimum skupienia, ogarnij wszystkie zadłużenia - nawet jeśli jest milion maili/telefonów dojdź co z czym - kto sprzedał do kogo. Kancelaria Pana Łukasza pomoże Ci tylko potrzebuje dokładnych danych, wróżbitami nie są. To się wydaje nie do ogarnięcia ale na prawdę można to zrobić! Byłam głupia i popełniłam błąd sama z zadłużeniami, dzięki forum uspokoiłam się i na chłodno podeszłam do sytuacji - w przeciągu roku spłaciłam 6 zadłużeń - 3 inne są w trakcie spłaty ratalnej dalej i 2 niestety już odłożyłam na rejon, bo nie dałabym rady ale jest to możliwe!! Tak jak pisałam wyżej, kwestia dyscypliny i zebrania się do tego porządnie, a nie płakania „nad rozlanym mlekiem”. Zdarzyło się, forum jest pełne ludzi z zadłużeniami, nie jesteś w tym sama. Pamiętaj też, że w pierwszej kolejności idą opłaty dom/jedzenie, reszta na spłatę długów musi być realnie ustalona do twoich wydatków - co z tego, że rozłożysz sobie coś na raty jak nie będziesz miała za co żyć. Co do dodatkowej pracy nie wiem jakie możliwości ma twoja miejscowość ale dorabianie sobie na sprzątaniu/opieka nad dziećmi/opieka nad osobami starszymi/magazyny tka na prawdę chwytanie się czegokolwiek. Mnie również trochę „uspokoiło” wyszukiwanie i czytanie na forum doświadczenia innych z firmami, z którymi ja miałam styczność. Jeśli zaczęłaś już współpracę z kancelarią Pana Łukasza to oni postarają się jak najlepiej Ci pomóc! Tylko zacznij działać i powodzenia :) 

Opublikowano
18 minut temu, AnGro napisał(a):

Czy masz zatrudnienie stałe?

Może masz kogoś, kto mógłby z Tobą (lub za Ciebie) przystąpić do kredytu? Może wujek? Czasem szczera rozmowa sprawia, że problem okazuje się nie być taki straszny...

Miałam zatrudnienie stałe przez 15 lat w jednej firmie ale w marcu dostałam wypowiedzenie które jest do końca czerwca ponieważ likwidują moje stanowisko pracy, z tym, że Ja nie jestem w stanie tego nikomu powiedzieć. Moja mama jest po operacji pęknięcia tętniaka, nie mogę jej zafundować takiego stresu, no myślisz że ja sobie bardzo dobrze radzę

Opublikowano
10 minut temu, agnnieszka napisał(a):

Miałam zatrudnienie stałe przez 15 lat w jednej firmie ale w marcu dostałam wypowiedzenie które jest do końca czerwca ponieważ likwidują moje stanowisko pracy, z tym, że Ja nie jestem w stanie tego nikomu powiedzieć. Moja mama jest po operacji pęknięcia tętniaka, nie mogę jej zafundować takiego stresu, no myślisz że ja sobie bardzo dobrze radzę

Jeśli dostałaś wypowiedzenie, to na siebie kredytu nie uzyskasz. Czy mama ma zatrudnienie stałe?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji załamania psychicznego spowodowanego trudnościami finansowymi i zadłużeniem, istotne jest przede wszystkim uporządkowanie informacji o wszystkich zobowiązaniach, aby móc realnie ocenić skalę problemu i podjąć dalsze kroki. Należy skupić się na podstawowych wydatkach, takich jak jedzenie i opłaty mieszkaniowe, a następnie rozważyć możliwości stabilizacji dochodów, np. poprzez poszukiwanie zatrudnienia na umowę o pracę, która zapewnia ochronę przed zajęciem komorniczym do kwoty wolnej od potrąceń.

Ważne jest także, aby nie podejmować dalszego zadłużania się, gdyż może to pogłębić problemy finansowe. Warto rozważyć kontakt z profesjonalnymi instytucjami lub organizacjami zajmującymi się pomocą osobom zadłużonym, które mogą pomóc w analizie sytuacji i zaplanowaniu spłaty długów. W przypadku poważnych problemów zdrowotnych i psychicznych, pomoc specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego również może być niezbędna.

W sytuacji, gdy długi są bardzo duże i dochody niewystarczające, możliwe jest rozważenie upadłości konsumenckiej, jednak jej skutki i warunki zależą od indywidualnej sytuacji majątkowej, w tym posiadanych nieruchomości i obciążeń na nich. Warto pamiętać, że proces ten wymaga pełnej transparentności i może wiązać się z ujawnieniem majątku, co ma wpływ na decyzję o jego podjęciu.

#zadluzenie #upadlosc-konsumencka #pomoc-finansowa
Opublikowano
1 godzinę temu, agnnieszka napisał(a):

Miałam zatrudnienie stałe przez 15 lat w jednej firmie ale w marcu dostałam wypowiedzenie które jest do końca czerwca ponieważ likwidują moje stanowisko pracy, z tym, że Ja nie jestem w stanie tego nikomu powiedzieć. Moja mama jest po operacji pęknięcia tętniaka, nie mogę jej zafundować takiego stresu, no myślisz że ja sobie bardzo dobrze radzę

To w lipcu do nowej pracy tylko szukaj takiej na umowę o pracę ( przy komorniku kwota wolna czyli najniższa jest chroniona) ,a  przy Twoich długach widmo komornika co raz bliżej .  I zmień myślenie bo widzę ,że nadal chodzi Ci po głowie pożyczka czy kredyt. Nie korzystaj pochopnie z różnego rodzaju kancelarii bo z połowa to Cie tylko na koszty naciągnie i tylko tyle pomogą . 

Opublikowano

Jak wygląda sytuacja? Udało się coś popchnąć do przodu? Ustalić? A może znaleźć nową pracę?

Opublikowano
W dniu 22.05.2025 o 13:35, agnnieszka napisał(a):

Cześć wszystkim, mam 33 lata i długów po uszy. Naprawdę już nie widzę wyjścia z mojej sytuacji, może i byłoby wyjściem upadłość konsumencka ale mam na siebie dom w którym służebność ma mój wujek. Nie chcę żeby go zabrali i tym samym wszystko by się wydało. Mieszkam sama dlatego jestem w stanie to ukrywać że mam ponad 80 000 długów. Jestem już pogubiona w tym wszystkim, część długów posprzedawana nie wiem kto co, pełno telefonów sms-ów a ja już nie wiem nawet od kogo. Mam konto w epu pojawiło się tam kilka spraw, reaguje na to jak należy. Tylko co dalej? Ja w tej chwili nie mam nawet na jedzenie, mam 69 groszy na koncie. Mam drugą pracę dorywczą, miałam iść do niej dzisiaj i jutro, zarobiłabym 500 zł i tego się trzymałam ale dostałam dzisiaj sms-a żebym te 2 dni nie przychodziła bo nie ma pracy. To mnie dobiło bo już nie wiem co zrobić, jestem załamana. Wiem że to wszystko brzmi chaotycznie ale chciałam to gdziekolwiek z siebie wyrzucić. 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

Dodam jeszcze że napisałam do kancelarii p.Łukasza , mam wypełnić tabelkę ale ja jestem tak bardzo w tym pogubiona, gdzie się nie zaloguję to wszystko sprzedane niewiadomo do kogo... ? Więc pewnie nawet od kancelarii nie dostanę pomocy

Już gdzieś pisałem 

trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i uwolnić się od strachu 

praca na etat to ochrona pensji jak wejdzie komornik 

zawsze zostaje kwota wolna od zajęcia i z taką kwotą trzeba nauczyć się żyć a stawać na nogi 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.