Skocz do zawartości

Kredyt na mieszkanie


macwoj77

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym wziąść kredyt na 175000tyś na zakup mieszkania mieszkanko jest małe 46m. za to dla nas wystarczające.Nasz wspólny dochód netto z 3 ostatnich miesięcy to 9144zł. Dodatkowo mam teraz kredyt i na dzień dzisiejszy wiszę jeszcze 23 000zł myślicie, że mam gdzieś szanse. :lol:

Opublikowano

Wysokość kredytu.

Wartość nieruchomości / wkład własny.

Rynek pierwotny/rynek wtórny.

Rodzaj nieruchomości

Stan zaawansowania inwestycji.

Waluta kredytu.

Pożądana długość okresu kredytowania.

Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym.

Łączny miesięczny dochód netto na rodzinę 3mc/6mc.

Źródło uzyskiwania dochodów.

Okres trwania umowy w tył/okres trwania umowy w przód.

Aktualne obciążenia kredytowe.

Historia w BIK.

 

W przypadku kredytu z dopłatami "Rodzina na Swoim" dodatkowo podaj:

 

Metraż nieruchomości

Województwo

Opublikowano

Jesteśmy parą narzeczeństwa i poszukujemy sposobu (czyt. kredytu) na kupno mieszkania.

Ja od września do grudnia 2010 pracowałam na umowę o dzieło (zarobki netto to 2300,-) - stałe wpływy na konto. Teraz pracuję w tej samej firmie na umowę o pracę - wstępnie na 0,5roku do czerwca (umowa podpisana na 1500zł brutto + premie uznaniowe. Na rękę będę dalej uzyskiwać między 2300-3000zł). Narzeczony pracował przez 1,5 roku w firmie informatycznej (jako "praktykant"). Teraz założył własną działalność (na dzień dzisiejszy trwa ona ok. 8 miesięcy). Jego średnie zarobki netto to 2500-3000,-.

 

Ślub planujemy na połowę 2012roku, więc zastanawiamy się czy poczekać ten okres i wówczas starać się o kredyt jako młode małżeństwo?

Celem jest mieszkanie na jakieś dwa/trzy lata - później chcielibyśmy wynająć, aby ktoś za nas spłacał kredyt. Słyszałam, ze w momencie podpisania umowy najmu wraca zdolność kredytowa.

Rodzice (wiek 55lat) zaproponowali nam, że są chętni wzięcia kredytu na siebie, gdyż wg naszego rozpoznania nie posiadamy aktualnie zdolności kredytowej. Zastanawiają się nad kredytem hipotecznym. Trudno mi określić jakie są ich średnie zarobki netto... chyba ok. 5000zl/miesięcznie, ale maja jeszcze dziecko studiujące na utrzymaniu.

 

Interesuje nas kredyt na kwotę ok. 350000zł. Jeżeli by to nam ułatwiło zakup mieszkania, sądzę, że jesteśmy w stanie dać wkład własny, ale niewiele, jakieś 25 tys. zł.

Mieszkanie- rynek wtórny.

Waluta - i tu moje pytanie? W jakiej walucie najkorzystniej jest wziąć?

Długość kredytowania - 20-30lat

Łączny miesięczny dochód netto : średnia z 3 miesięcy: 5000zł

Narzeczony nie posiadamy aktualnie żadnego kredytu / rodzice także.

Ja aktualnie mam do zapłaty kredyt studencki - startuję z jego spłatą dopiero za 1,5roku, bądź wcześniej spłacę jednym ruchem - zobaczy się :)

 

Moje pytania:

1. Jakie są szanse na dostanie kredytu?

2. Jaka forma kredytu jest najbardziej optymalna?

3. Czy uwzględniając nasze zarobki + czynsz + koszty utrzymania mieszkania (tj. 500zl) jest szansa na ratę kredytu ok. 2000zł?

4. Jeżeli kredyt to w jakiej walucie i w jakim banku?

5. Nie chcielibyśmy rodziców w jakiś sposób obciążać i jeżeli tylko uzyskamy zdolność kredytową, chcielibyśmy kredyt wziąć na siebie. Czy jest taka możliwość?

 

Proszę o pomoc :)

Z góry dziękuję

Opublikowano
Jesteśmy parą narzeczeństwa i poszukujemy sposobu (czyt. kredytu) na kupno mieszkania.

Ja od września do grudnia 2010 pracowałam na umowę o dzieło (zarobki netto to 2300,-) - stałe wpływy na konto. Teraz pracuję w tej samej firmie na umowę o pracę - wstępnie na 0,5roku do czerwca (umowa podpisana na 1500zł brutto + premie uznaniowe. Na rękę będę dalej uzyskiwać między 2300-3000zł). Narzeczony pracował przez 1,5 roku w firmie informatycznej (jako "praktykant"). Teraz założył własną działalność (na dzień dzisiejszy trwa ona ok. 8 miesięcy). Jego średnie zarobki netto to 2500-3000,-.

 

Ślub planujemy na połowę 2012roku, więc zastanawiamy się czy poczekać ten okres i wówczas starać się o kredyt jako młode małżeństwo?

Celem jest mieszkanie na jakieś dwa/trzy lata - później chcielibyśmy wynająć, aby ktoś za nas spłacał kredyt. Słyszałam, ze w momencie podpisania umowy najmu wraca zdolność kredytowa.

Rodzice (wiek 55lat) zaproponowali nam, że są chętni wzięcia kredytu na siebie, gdyż wg naszego rozpoznania nie posiadamy aktualnie zdolności kredytowej. Zastanawiają się nad kredytem hipotecznym. Trudno mi określić jakie są ich średnie zarobki netto... chyba ok. 5000zl/miesięcznie, ale maja jeszcze dziecko studiujące na utrzymaniu.

 

Interesuje nas kredyt na kwotę ok. 350000zł. Jeżeli by to nam ułatwiło zakup mieszkania, sądzę, że jesteśmy w stanie dać wkład własny, ale niewiele, jakieś 25 tys. zł.

Mieszkanie- rynek wtórny.

Waluta - i tu moje pytanie? W jakiej walucie najkorzystniej jest wziąć?

Długość kredytowania - 20-30lat

Łączny miesięczny dochód netto : średnia z 3 miesięcy: 5000zł

Narzeczony nie posiadamy aktualnie żadnego kredytu / rodzice także.

Ja aktualnie mam do zapłaty kredyt studencki - startuję z jego spłatą dopiero za 1,5roku, bądź wcześniej spłacę jednym ruchem - zobaczy się :)

 

Moje pytania:

1. Jakie są szanse na dostanie kredytu?

2. Jaka forma kredytu jest najbardziej optymalna?

3. Czy uwzględniając nasze zarobki + czynsz + koszty utrzymania mieszkania (tj. 500zl) jest szansa na ratę kredytu ok. 2000zł?

4. Jeżeli kredyt to w jakiej walucie i w jakim banku?

5. Nie chcielibyśmy rodziców w jakiś sposób obciążać i jeżeli tylko uzyskamy zdolność kredytową, chcielibyśmy kredyt wziąć na siebie. Czy jest taka możliwość?

 

Proszę o pomoc :)

Z góry dziękuję

 

 

 

 

 

proszę odpowiedzieć na kilka pytań:

1. metraż mieszkania

2. raty równe czy malejące?

3. linia kredytowa ( karta kredytowa), zobowiązania

4. czy są Państwo właścicielami nieruchomości?

5.czy Narzeczony płaci podatek? czy będzie to udokumentowane na koniec roku?

6. czy w przeszłości mieli Państwo jakiś kredyt, który spłacany był regularnie/ nieregularnie?

7. Pracuje Pani w budżetówce czy sektorze prywatnym? jaką Pani ma ciągłość zatrudnienia? (napisała Pani, że od września umowa o dzieło, obecnie na pół roku umowa o pracę - a wcześniej?)

 

ze zdolnością kredytową u Państwa nie będzie problemu, trzeba tylko udokumentować osiągane dochody

Opublikowano

a więc odpowiadam :) :

 

Lokalizacja:

WROCŁAW

 

1. metraż mieszkania

45-55m2

2. raty równe czy malejące?

rowne

3. linia kredytowa ( karta kredytowa), zobowiązania

brak

4. czy są Państwo właścicielami nieruchomości?

nie

5.czy Narzeczony płaci podatek? czy będzie to udokumentowane na koniec roku?

Płaci i można to udokumentować

6. czy w przeszłości mieli Państwo jakiś kredyt, który spłacany był regularnie/ nieregularnie?

Aktualnie ciąży na mnie kredyt studencki zaciągnięty w PKOBP, na sumę ok. 30 000,-

7. Pracuje Pani w budżetówce czy sektorze prywatnym? jaką Pani ma ciągłość zatrudnienia? (napisała Pani, że od września umowa o dzieło, obecnie na pół roku umowa o pracę - a wcześniej?)

Pracuje w biurze projektowym - jako jako projektant konstruktor (sektor prywatny). W lipcu 2010 roku skończyłam studia, a w ich trakcie pracowałam dorywczo/nieregularne.

 

Miło mi słyszeć o zdolności kredytowej :) Sądziłam, ze narzeczony musi prowadzić min. 2lata działalność, zanim zaczniemy się starać o kredyt.

W jakiej wysokości rat moglibyśmy się spodziewać? I do jakich banków m.in. warto się zgłosić?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.