Skocz do zawartości

Salciak96

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest mi bardzo wstyd, jednak postanowiłem spróbować prosić o pomoc każdego człowieka dobrej woli na tym forum.

Nazywam się Mateusz i nie ukrywam, jestem już na granicy wytrzymałości, borykam się z okropnymi długami których narobiłem sobie głównie z niewiedzy, głupoty oraz chęci pomagania  innym.

Chciałbym móc znów żyć, móc budzić się rano do pracy wraz z słońcem a nie kolejnym telefonem od windykatorów, co z każdym dniem spycha mnie w kierunku naprawdę ostatecznych wyborów.

Nim pomyślisz "Weź się do pracy leniu" lub "Długi trzeba spłacać, niestety" weź pod uwagę że ja nie chce uchylać się od opłat a pracę posiadam, po prostu tego jest za dużo i już nie daję sobie rady, zarówno finansowo jak i psychicznie.

Nie chce niczego za darmo, szukam jakiejś alternatywy, prywatnej pożyczki lub czegoś w tym rodzaju, by spiąć to wszystko i płacić 1 ratę i mieć po prostu święty spokój.

Dodam że nie posiadam niczego cennego, co mógłbym zastawić w ramach ubezpieczenia, a mój dług to obecnie 330 tys.

Pójdę na każdą ugodę/umowę byle by po prostu sie uwolnić.

Za każdy pomysł dziękuję.

Opublikowano

Obecnie zarabiam w granicach 6 tys zł miesięcznie.

(Zarobki są uzależnione od nadgodzin)

Gołej pensji mam 5800zł.

Mój bik Obecnie ma 51 punktów.

Z samego biku mam do spłaty blisko 256 tys.

Plus pożyczki prywatne u rodziny i znajomych. 

Razem po obliczeniu 330 tys.

Opublikowano

Przy tym dochodzie nie jest to możliwe :(

 

Musisz szukać innego rozwiązania, do kredytu/pożyczki potrzebny byłby współkredytobiorca (lub nieruchomość, nie musi należeć do Ciebie), inne rozwiązanie to  restrukturyzacja, może upadłość.


Najważniejsze - spłacać w terminie banki.
Możesz obrać sobie jedną pożyczkę (np. swojego znajomego) i ją sukcesywnie spłacać do zera. Potem kolejną i kolejną, a w międzyczasie pilnować spraw sądowych (i skutecznie się bronić). 

Opublikowano
11 minut temu, Ekspert napisał(a):

Przy tym dochodzie nie jest to możliwe :(

 

Musisz szukać innego rozwiązania, do kredytu/pożyczki potrzebny byłby współkredytobiorca (lub nieruchomość, nie musi należeć do Ciebie), inne rozwiązanie to  restrukturyzacja, może upadłość.


Najważniejsze - spłacać w terminie banki.
Możesz obrać sobie jedną pożyczkę (np. swojego znajomego) i ją sukcesywnie spłacać do zera. Potem kolejną i kolejną, a w międzyczasie pilnować spraw sądowych (i skutecznie się bronić). 

Czyli równie dobrze mogę się powiesić, bo tych rat i tego wszystkiego jest tyle, że nie stać mnie na to.

Ale dziękuję za odpowiedź.

Opublikowano
36 minut temu, Salciak96 napisał(a):

Czyli równie dobrze mogę się powiesić, bo tych rat i tego wszystkiego jest tyle, że nie stać mnie na to.

Ale dziękuję za odpowiedź.

Dzień dobry, powieszenie się nie rozwiązuje problemu tylko przesuwa go na rodzinę.

Tak jak wyżej napisał Ekspert, nieruchomość, restrukturyzacja lub upadłość konsumencka. Nie zakładaj że nie ma wyjścia, czegoś nie wiesz, pytaj.

Opublikowano
Godzinę temu, Salciak96 napisał(a):

Czyli równie dobrze mogę się powiesić, bo tych rat i tego wszystkiego jest tyle, że nie stać mnie na to.

Ale dziękuję za odpowiedź.

Może rozpisz wszystkie swoje zobowiązania - kwoty - parabanki, banki w dziale "dla zadłużonych". Tu jest sporo osób , które służą dobrą radą bo mają podobne problemy , a większe doświadczenie w wychodzeniu z długów.

Wieszanie się , nie pomoże nikomu. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji znacznego zadłużenia, przekraczającego możliwości finansowe dłużnika, kluczowe jest przygotowanie realnego planu oddłużania, który pozwoli na uporządkowanie zobowiązań i stopniową spłatę długów. Plan taki powinien uwzględniać ustalenie budżetu domowego, monitorowanie dochodów i wydatków oraz unikanie zaciągania nowych zobowiązań, co pozwala odzyskać kontrolę nad finansami.

Ważnym elementem jest także podjęcie negocjacji z wierzycielami w celu ustalenia dogodnych warunków spłaty, takich jak wydłużenie okresu spłaty czy zawieszenie rat. W przypadku braku majątku do zabezpieczenia pożyczek, konsolidacja zadłużenia może być rozważana jedynie wtedy, gdy pozwoli na obniżenie miesięcznej raty do poziomu możliwego do udźwignięcia przez dłużnika.

Przy tak dużym zadłużeniu i braku majątku, istotne jest także rozważenie wszystkich dostępnych opcji oddłużeniowych, w tym ewentualnej pomocy specjalistów, którzy pomogą opracować skuteczną strategię spłaty oraz uniknąć błędów, takich jak zaciąganie kolejnych pożyczek na spłatę starych długów.

#oddłużanie #zadłużenie #plan-spłaty
Opublikowano
W dniu 17.11.2025 o 09:19, Salciak96 napisał(a):

Dodam że nie posiadam niczego cennego, co mógłbym zastawić w ramach ubezpieczenia, a mój dług to obecnie 330 tys.

Upadłość konsumencka wydaje się tu być nalepszym rozwiązaniem. Bo jak niby miałbyś spłacić 330 tys. zł, zarabiając 5800 zł netto miesięcznie?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.