Skocz do zawartości

Pilnie potrzebna konsolidacja


echo28

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich,

 

Zwracam się do Was z prośbą o wsparcie lub wskazówki w zakresie uzyskania pożyczki/kredytu konsolidacyjnego. Chciałbym zatrzymać narastanie zobowiązań i uporządkować całość zadłużenia w ramach jednej raty, która będzie do udźwignięcia.

Mam stabilną sytuację zawodową, jasną historię dochodową oraz pełną gotowość do przedstawienia kompletnej dokumentacji.

Moja obecna sytuacja finansowa przedstawia się następująco:

1. Pożyczki bankowe (Bank Millennium)

Łączna kwota: 55 992,08 zł
Łączne miesięczne raty: 1 125,51 zł

2. Pożyczki pozabankowe (Opena, Wonga, Smartney)

Łączna kwota: 34 381,03 zł
Łączne miesięczne raty: 796,35 zł

3. Chwilówki (10 zobowiązań)

Łączna kwota: 50 168,35 zł
Jedno zobowiązanie przeterminowane o 10 dni, pozostałe wymagalne w najbliższym tygodniu / na początku grudnia.

Całkowite zadłużenie: ok. 140 500 zł

umowa o pracę na czas nieokreślony
dochód: ok. 5 100 zł netto miesięcznie

możliwa podwyżka od początku roku
pełna zdolność do udokumentowania dochodów

raport BIK generowany 2 tygodnie temu
wynik: 74/100 (przed opóźnieniem jednej chwilówki)
wszystkie dotychczasowe raty kredytów bankowych regulowane terminowo

 

Dotychczas podjąłem kilka prób konsolidacji - najpierw próbowałem w Millennium - pojawiła się taka możliwość w aplikacji, lecz wniosek systemowo został odrzucony. Kolejne próby w Velobanku, Aliorze, a także SKOK-u Chmielewskiego czy Kasie Stefczyka nie przyniosły żadnych rezultatów. Wszystkie zapytania były robione przed wygenerowaniem raportu BIK-u. 

 

Natknąłem się też na różnego rodzaju firmy oferujące kredyty/pożyczki konsolidacyjne na m.in. spłatę chwilówek. Próbowałem nawiązać współpracę, ale to, co wzbudziło moją czujność, to przede wszystkim uciekanie przez te firmy od kontaktu e-mailowego (wszystko na telefon), ryzykowna krótkookresowa pożyczka pomostowa - na pierwszy rzut oka rozwiązanie to wydaje się sensowne, bo czyści wszystkie chwilówki, po spłacie chwilówek naprawia się BIK, ale niestety nie ma żadnej gwarancji, że w późniejszym czasie jakikolwiek bank zechce udzielić kredytu na spłatę takiej pożyczki, która przecież nie jest ratalna i ma swój (dosyć krótki) termin spłaty - mówienie, że dotychczas się nie zdarzyło, aby nie udzielono w późniejszym czasie kredytu takiemu pacjentowi jak ja, mnie zupełnie nie przekonuje. Chyba, że otrzymałbym od takiej firmy jakiś dokument z banku, który potwierdzi - przed udzieleniem pożyczki pomostowej, że późniejszy kredyt będzie udzielony. Ale to jak wróżenie z fusów. 

 

Szukam uczciwej, realnej konsolidacji lub dobrze skonstruowanej oferty konsolidacji/pożyczki prywatnej, która pozwoli przede wszystkim:

  1. spłacić chwilówki,

  2. ustabilizować historię w BIK,

  3. scalić całość zadłużenia w jedną rozsądną ratę,

  4. wyjść z rosnącego ryzyka finansowego.

Jestem osobą w pełni współpracującą, odpowiedzialnie podchodzę do zobowiązań i zależy mi na rozwiązaniu problemu, a nie jego pogłębianiu.

Jeśli ktoś z Państwa – szczególnie osoby pracujące w bankowości, pośrednicy kredytowi lub doradcy z doświadczeniem w trudnych konsolidacjach – mógłby doradzić, ocenić sytuację lub wskazać realną możliwość konsolidacji, będę bardzo wdzięczny za kontakt.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i merytoryczne wskazówki.

Opublikowano

Dzień dobry,

problemem u Ciebie może być duża liczba zobowiązań i dochód na granicy zdolności.

 

Masz kogoś, z kim mógłbyś przystąpić do finansowania?

Może jakieś zabezpieczenie? 

 

Co do pożyczek pomostowych, to udzielane są one w sytuacji, w której pożyczkodawca widzi realną szansę na późniejszy kredyt w banku (inaczej nie chcieliby ryzykować "zamrożeniem" środków.

Nikt Ci nie udzieli takiego pisemnego potwierdzenia i gwarancji wcześniej, że otrzymasz docelowo finansowanie w banku.

PS. Velo, Alior, Mille - jaki powód odmowy?

Opublikowano

pożyczka prywatna to jedyna opcja w Pana sytuacji. Bieżące opóźnienie blokuje Panu uzyskanie kredytu w banku.

Opublikowano

Na kredyt bankowy w mojej opinii marne szanse przy tak dużym zaangażowaniu pozabankowym (ok 80 000 zł) z czego aż 50 000 zł to chwilówki, które w BIK widnieją jako rata i każdy bank tak będzie je odczytywał po wprowadzeniu wniosku. Zatem dochód ok 5000 zł, a raty na poziomie ponad 50 000 zł. W dodatku bieżące opóźnienie w spłacie jednej z chwilówek.

Punktacja w BIK bardzo dobra, ale to jedyny pozytyw. A to dzięki temu, że pożyczki pozabankowe na punktację nie mają żadnego wpływu.

Przy pożyczkach pomostowych obie strony podejmują ryzyko, a jeśli kiedykolwiek ktoś będzie Pana zapewniał, że kredyt w banku uda się na pewno uzyskać - minie się z prawdą, bo możemy to jedynie przypuszczać, ale na pewno nie gwarantować.

Krótki termin takiej pożyczki wynika też z tego, żeby takiego kredytobiorcę łatwiej utrzymać w ryzach i sprawnym działaniu. Niestety ale kredytobiorcy pogrążeni w produktach pozabankowych mają różną przeszłość, różne powody tego zadłużenia i im dłuższy okres pożyczki, tym większe ryzyko że taki klient znowu coś "zmajstruje" i np. ponownie zadłuży się w produkty pozabankowe.

Zatem w tej sytuacji warto zdecydowanie zmniejszyć swoje wymagania/oczekiwania, bo nie jest Pan w pozycji, w której w ofertach można przebierać, a raczej trzeba będzie się cieszyć jeśli znajdzie się firma, która będzie chciała pomóc. Oczywiście w tej kwestii należy zachować czujność, bo oszustów żerujących na takie osoby pod ścianą jak Pan - nie brakuje. 

Opublikowano
8 minut temu, Ekspert napisał(a):

Dzień dobry,

problemem u Ciebie może być duża liczba zobowiązań i dochód na granicy zdolności.

 

Masz kogoś, z kim mógłbyś przystąpić do finansowania?

Może jakieś zabezpieczenie? 

 

Co do pożyczek pomostowych, to udzielane są one w sytuacji, w której pożyczkodawca widzi realną szansę na późniejszy kredyt w banku (inaczej nie chcieliby ryzykować "zamrożeniem" środków.

Nikt Ci nie udzieli takiego pisemnego potwierdzenia i gwarancji wcześniej, że otrzymasz docelowo finansowanie w banku.

PS. Velo, Alior, Mille - jaki powód odmowy?

Jeśli chodzi o banki, próbowałem najpierw samodzielnie wypełniać wnioski. W większości przypadków komunikat brzmiał mniej więcej tak: „Przepraszamy, ale w chwili obecnej nie mamy dla Ciebie oferty”. W przypadku Velobanku wysłałem też e-maila, myśląc, że możliwe będzie indywidualne podejście. Oddzwoniła Pani z banku, która wypełniła wniosek za mnie i odpowiedź była dokładnie taka sama.

Jeśli chodzi o pozostałe kwestie – nie posiadam ani samochodu, ani własnościowego mieszkania, więc w tym zakresie również sytuacja jest ograniczona.


------------------------------- dodano 18 minut później -------------------------------

19 minut temu, Finalist napisał(a):

Na kredyt bankowy w mojej opinii marne szanse przy tak dużym zaangażowaniu pozabankowym (ok 80 000 zł) z czego aż 50 000 zł to chwilówki, które w BIK widnieją jako rata i każdy bank tak będzie je odczytywał po wprowadzeniu wniosku. Zatem dochód ok 5000 zł, a raty na poziomie ponad 50 000 zł. W dodatku bieżące opóźnienie w spłacie jednej z chwilówek.

Punktacja w BIK bardzo dobra, ale to jedyny pozytyw. A to dzięki temu, że pożyczki pozabankowe na punktację nie mają żadnego wpływu.

Przy pożyczkach pomostowych obie strony podejmują ryzyko, a jeśli kiedykolwiek ktoś będzie Pana zapewniał, że kredyt w banku uda się na pewno uzyskać - minie się z prawdą, bo możemy to jedynie przypuszczać, ale na pewno nie gwarantować.

Krótki termin takiej pożyczki wynika też z tego, żeby takiego kredytobiorcę łatwiej utrzymać w ryzach i sprawnym działaniu. Niestety ale kredytobiorcy pogrążeni w produktach pozabankowych mają różną przeszłość, różne powody tego zadłużenia i im dłuższy okres pożyczki, tym większe ryzyko że taki klient znowu coś "zmajstruje" i np. ponownie zadłuży się w produkty pozabankowe.

Zatem w tej sytuacji warto zdecydowanie zmniejszyć swoje wymagania/oczekiwania, bo nie jest Pan w pozycji, w której w ofertach można przebierać, a raczej trzeba będzie się cieszyć jeśli znajdzie się firma, która będzie chciała pomóc. Oczywiście w tej kwestii należy zachować czujność, bo oszustów żerujących na takie osoby pod ścianą jak Pan - nie brakuje. 

Myślę, że nie miałbym wątpliwości, gdyby istniało choćby minimalne zabezpieczenie takiej pożyczki pomostowej – na przykład możliwość rozłożenia jej na raty na wypadek, gdyby bank z jakiegoś powodu odmówił kredytu. Tym bardziej, że klient nie zwraca jedynie samej pożyczki pomostowej, ale również prowizję za taką usługę. 

Opublikowano

na co poszło tyle środków bo nie ma Pan nic swojego. Zapewne hazard?

Opublikowano
30 minut temu, echo28 napisał(a):

Myślę, że nie miałbym wątpliwości, gdyby istniało choćby minimalne zabezpieczenie takiej pożyczki pomostowej – na przykład możliwość rozłożenia jej na raty na wypadek, gdyby bank z jakiegoś powodu odmówił kredytu. Tym bardziej, że klient nie zwraca jedynie samej pożyczki pomostowej, ale również prowizję za taką usługę. 

To działa w dwie strony. Inwestor też oczekuje, żeby pożyczone pieniądze odzyskać. Pan by chciał gwarancję uzyskania kredytu, inwestor gwarancję spłaty pożyczki. Wzajemnie możecie sobie wystawić takie oświadczenia, ale nie mają one żadnej mocy prawnej. 
Gwarantuję, że wśród osób, które zajmują się tym rzetelnie - w interesie obu stron jest to, żeby jak najszybciej pozytywnie sprawę zrealizować, bo tak jak Pan napisał - inwestor na takiej pożyczce zarabia i woli zarobić, nić zamrozić gotówkę na miesiące/lata dochodząc swoich roszczeń.

 

Podstawą są konkretne ustalenia między stronami.

W Pana przypadku w kontekście takiej pożyczki, sytuacja nie jest na tyle pozytywna, żeby rzucać się z ofertami. Gdyby zadłużenie bankowe było znacznie mniejsze, zdolność kredytowa i przestrzeń na taką pożyczkę byłyby znacznie większe.

I tak jak kolega wyżej zapytał, istotną kwestią jest też przyczyna tak ogromnego zadłużenia - bo jeśli właśnie hazard, to niestety ale wiarygodność takiej osoby spada bardzo mocno, bo nikt nie potrafi tak bardzo obiecywać jak politycy i osoby uzależnione od hazardu. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Uzyskanie kredytu konsolidacyjnego w sytuacji, gdy dłużnik posiada wiele zobowiązań, w tym liczne chwilówki oraz pożyczki pozabankowe, jest bardzo utrudnione, zwłaszcza gdy dochód jest na granicy zdolności kredytowej, a brak jest zabezpieczeń takich jak nieruchomość czy samochód.

Banki i instytucje finansowe oceniają zdolność kredytową na podstawie całkowitego obciążenia ratami oraz historii spłat, a obecność opóźnień i wysoki poziom zadłużenia w sektorze pozabankowym znacząco obniżają szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku o konsolidację.

Alternatywą mogą być pożyczki prywatne lub pomostowe, jednak wiążą się one z wyższym ryzykiem i brakiem gwarancji uzyskania docelowego finansowania bankowego, co wymaga ostrożnej analizy i świadomości potencjalnych konsekwencji finansowych.

#konsolidacja #pozyczki #zadluzenie
Opublikowano

Nie, nie mam nic wspólnego z hazardem, kryptowalutami etc. 

Cały mój "bagaż" rósł przez lata - moje dochody na obecnym poziomie są dopiero od kilku miesięcy. 

Wcześniej były dużo niższe, a także zdarzyło mi się kilka razy być na zwolnieniu lekarskim - stąd też zacząłem sobie "uzupełniać" dochód, najpierw pożyczkami w Millennium - w skrócie: wypłacałem sobie sam "premię" pożyczką Millennium - od ręki. O ile Millennium mogłem opanować, o tyle 1,5 roku temu wziąłem pierwszą pożyczkę w ówczesnym Vivusie - 2800 zł. Cel pożyczki nie był kontrowersyjny - po prostu - dodatkowe na środki na urlop wakacyjny. 

No i od tego zaczęła się cała "przygoda" z chwilówkami. Przelewanie - z jednego wiaderka do drugiego, spłacanie jednej chwilówki drugą, zaciąganie kolejnych na jakieś refinansowania etc.. 

Opublikowano

Niestety nie brzmi wiarygodnie historia o wzięciu pożyczki na niespełna 3000 zł na wakacje, a na dziś ten dług tylko z tytułu pożyczek pozabankowych to 80 000 zł. Na coś te środki zostały spożytkowane i nie wydaje mi się, aby jedynie na koszty spłaty kolejnych pożyczek. Ale rachunek sumienia należy zrobić przez sobą samym przede wszystkim. 

Opublikowano (edytowane)

Moje zadłużenie nie wzięło się znikąd. Swój początek ma już w 2019 roku, jeśli dobrze pamiętam – wtedy wziąłem pierwszą pożyczkę w Millennium na kwotę 1000 zł. 

Cel bardzo prosty: uzupełnienie budżetu, większe zasoby - no i niskie raty - bodajże 79 zł miesięcznie przez półtora roku - "prawie nic, prawie za darmo" - tak sobie mówiłem. 

Ale jak wiadomo, do każdej pożyczki – czy to bankowej, pozabankowej czy chwilówki – doliczana jest prowizja, więc saldo automatycznie wynosiło ok. 1500 zł. „Ziarnko do ziarnka”. Wskazując przyczynę – nieodpowiedzialnie gospodarowałem swoimi zasobami pieniężnymi. 

Zamiast ciągle zmieniać linę, która utrzymuje „kowadło” wiszące nad moją głową, chcę to „kowadło” usunąć i pozbyć się tego zadłużenia. Moja pensja stopniowo wzrastała, ale proporcjonalnie do tego rosły też raty. To wszystko działo się etapowo. Vivus się pojawił dlatego, że jeśli dobrze pamiętam Millennium zakręciło mi "kurek". I tak się zaczęło - Millennium zakręciło "kurek" , a Vivus miał termin bodajże 61 dni, no to trzeba było szukać środków na spłatę tego 2800 zł i kolejna chwilówka - tym razem bodaj 3000 zł, potem kolejna, kolejna i kolejna... Pozabankowe się wzięły też z podjętych przeze mnie działań konsolidacyjnych. Nie uciekam od winy, otwarcie przyznaję, że zgubiła mnie nieodpowiedzialność i rozrzutność, ale teraz muszę znaleźć rozsądny sposób na opanowanie tego wszystkiego. Na razie pożar jest mały, dlatego chcę go w porę ugasić. 

Nie znam się na hazardzie, ale myślę, że gdybym był hazardzistą, prawdopodobnie nie myślałbym o rozwiązaniu problemu, tylko np. o wyprzedaży majątku domowego albo braniu kolejnych chwilówek i zdobywaniu pieniędzy wszelkimi możliwymi sposobami. 

Stąd też moja prośba do Was, o sugestię, poradę - tak jak mówię - konsolidacja z jedną stałą ratą (możliwą do udźwignięcia) zamknęłaby ten temat. 


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

Gdybym był hazardzistą, moje pytanie zapewne brzmiałoby: nie - gdzie mogę skonsolidować swoje zobowiązania, ale gdzie mogę otrzymać nową pożyczkę/kredyt przy takim zadłużeniu. Nie potrzebuję dodatkowych środków - chcę unormować ten finansowy bałagan, który wymknął mi się spod kontroli. Jeśli uzyskałbym stałą, udźwigalną ratę, skończyłyby się przygody z "dobieraniem" środków. Mój wyciąg z konta jasno potwierdza, że były to wydatki konsumpcyjne. 

 

 


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

Pożyczka pomostowa, choć sama w sobie wydaje się być odpowiednim kołem ratunkowym, to jednak może (choć, tak jak Państwo piszą - nie musi) przysporzyć więcej problemów.

 

A jak Państwo, jako eksperci oceniliby moje szanse na kredyt, po uprzednim spłaceniu chwilówek, wyczyszczeniu BIK-u etc.. Nie mam zielonego pojęcia o czyszczeniu BIK-u, załóżmy, że taka pożyczka pomostowa jest na 2 miesiące, to pytanie: jak szybko z BIK-u znikają wszelkie "blokady" uniemożliwiające kredyt?

Edytowane przez echo28
Opublikowano

W ciągu ok 14-30 dni można uporać się z BIKiem.

Jeśli nie masz zaufania do inwestorów prywatnych, to może ktoś z bliskich mógłby na tych kilka miesięcy wziąć kredyt na spłatę Twoich zobowiązań?

Opublikowano

Nie chciałbym angażować rodziny ani znajomych w swoją sytuację, zależy mi na tym, aby uporać się z tym samemu. Co do inwestorów, tak jak mówię - fakt, że większość, z którymi miałem okazję wymienić korespondencję, na pewnym etapie nie chciała udzielać odpowiedzi pisemnych, zapalił mi pomarańczową lampkę w głowie. Jeden z konsultantów nawet mi napisał, że "za dużo pisania, telefonicznie lepiej zrozumiem". Wiem, że moja sytuacja jest nieciekawa, ale nie uważam, z mojej strony za niewłaściwie, że oczekuję informacji pisemnej. To jest jak z lekarstwem - najpierw muszę przeczytać ulotkę, wiedzieć, że jest na pewno dla mnie właściwe.

Być może Pan jest w stanie opisać szczegółowo taki proces, może ktoś z Państwa jest w stanie z autopsji opowiedzieć, jak to wyglądało? Moja największa obawa jest taka, że o ile windykacja chwilówek zajmuje trochę czasu, można się jakoś do niej ewentualnie przygotować, o tyle, przy pożyczce pomostowej, gdyby była jakaś trudność z kredytem, po upływie terminu zapłaty takiej pożyczki, od razu wchodzi komornik i zadłużenie powiększa się x-krotnie. Pytanie: czy dla mnie dobre jest takie ryzyko?

Opublikowano

Tak jak wcześniej wspomniał Finalist, zarówno dla Inwestora, jak i dla Pana komornik jest ostatecznością, nikt nie chce zamrażać środków na dłuższy czas. Jeśli klient nie wywiązuje się z umowy, np. zaciąga kolejne chwilówki albo po spłacie obecnych zobowiązań urywa kontakt, to wtedy faktycznie komornik może być jedyną drogą do odzyskania pieniędzy. Dodatkowo, jeżeli istnieje zbyt duże ryzyko, że po spłacie zobowiązań nie uda się zorganizować kredytu bankowego, to żaden inwestor nie podejmie decyzji o udzieleniu takiej pożyczki.

Opublikowano
Godzinę temu, echo28 napisał(a):

Nie chciałbym angażować rodziny ani znajomych w swoją sytuację, zależy mi na tym, aby uporać się z tym samemu. Co do inwestorów, tak jak mówię - fakt, że większość, z którymi miałem okazję wymienić korespondencję, na pewnym etapie nie chciała udzielać odpowiedzi pisemnych, zapalił mi pomarańczową lampkę w głowie. Jeden z konsultantów nawet mi napisał, że "za dużo pisania, telefonicznie lepiej zrozumiem". Wiem, że moja sytuacja jest nieciekawa, ale nie uważam, z mojej strony za niewłaściwie, że oczekuję informacji pisemnej. To jest jak z lekarstwem - najpierw muszę przeczytać ulotkę, wiedzieć, że jest na pewno dla mnie właściwe.

Być może Pan jest w stanie opisać szczegółowo taki proces, może ktoś z Państwa jest w stanie z autopsji opowiedzieć, jak to wyglądało? Moja największa obawa jest taka, że o ile windykacja chwilówek zajmuje trochę czasu, można się jakoś do niej ewentualnie przygotować, o tyle, przy pożyczce pomostowej, gdyby była jakaś trudność z kredytem, po upływie terminu zapłaty takiej pożyczki, od razu wchodzi komornik i zadłużenie powiększa się x-krotnie. Pytanie: czy dla mnie dobre jest takie ryzyko?

Ja współpracuję już jakiś czas z inwestorami, proszę mi wierzyć, że komornik to ostateczna ostateczność.
To że nie chcą wszystkiego przedstawiać na piśmie/mailu - może budzić zasadne podejrzenia, ale jeśli jest to ktoś, kto działa już od lat - to uważam, ze nie ma większych obaw. Inwestorzy analizując sprawę, wiedzą dokładnie jakie będzie miał Pan szanse na kredyt w Banku (dlatego też pilotują finansowanie w banku osobiście, żeby mieć kontrolę nad tym co się dzieje).

 

Jeśli chciałby Pan sprawdzić inwestorów za moim pośrednictwem - zapraszam.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.