Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

A czy jest ktoś kto rzeczywiście ogłosił upadłość? I czy jest w ogóle możliwość ogłoszenia upadłości przy takich długach? Przed wcześniejsza spłata jest to około 70 tysięcy.

Ja wiem, że dla was jako na forum gdzie są przypadki wychodzenia z zadłużenia z kwotami o wiele wyższymi jest to śmiech na sali ale po przeliczeniu sobie opłat za wynajem, przedszkole, podstawowe potrzeby jak żywność, ubranie dla dziecka itd. Po spłacie tych dwóch parabanków fatalnych finalnie na zadłużenie mogłabym przeznaczyć 300zl miesięcznie. Czyli krótko mówiąc spłacałabym to 106 miesięcy, prawie 10 lat. Do tamtego czasu miałabym multum komorników bo za każdego inny, dużo stresu i bolączki. 
A przy upadłości syndyk nie zająłby mi nic bo nic nie mam oprócz pensji - gdzie w zasadzie też nie ma co zajmować bo dostaje o 500zl mniej niż mógłby cokolwiek zająć przy dziecku na utrzymaniu. A później bym spłacała z planem spłaty przez sąd ..

wiem, że po ogłoszeniu upadłości dane w bik są przez 10 lat ale nie mam zamiaru chyba do końca życia nic brać na kredyt - nie ważne jaki.

A skąd wzięły się te długi? 

Opublikowano

W zasadzie jest to dosłownie pętla trwająca kilka lat. Zaczęło się od ponad o połowę niższej pensji, żłobka do opłacenia w wysokości 1/3 wynagrodzenia bo już wtedy pracowałam, do tego podstawowe produkty do kupienia, do tego w między czasie wskoczył covid+wojna na Ukrainie - dramatycznie poszły do góry koszty utrzymania, a pensja stała w miejscu

Opublikowano
13 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

W zasadzie jest to dosłownie pętla trwająca kilka lat. Zaczęło się od ponad o połowę niższej pensji, żłobka do opłacenia w wysokości 1/3 wynagrodzenia bo już wtedy pracowałam, do tego podstawowe produkty do kupienia, do tego w między czasie wskoczył covid+wojna na Ukrainie - dramatycznie poszły do góry koszty utrzymania, a pensja stała w miejscu

O upadłość znacznie łatwiej niż kiedyś więc pewnie jest taka możliwość. Aczkolwiek dalej zdarza sie odrzucenie przez np brak stanu niewypłacalności lub rażące niedbalstwo, umyślne zadłużanie. Na pewno jest to długi proces i skomplikowany, sama raczej tego nie ogarniesz.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Tylko pamiętaj, że przy upadłości to bez zgody nawet czajnika czy tostera na raty nie wieźmiesz. Zaczynasz od tyłka strony w walce z długami.

Opublikowano

Wiem, zdaje sobie z tego sprawę. Czy wiesz czy jest ktoś na tym forum kto się zajmuje takimi sprawami? 
i zdaje sobie sprawę, że nic nie wezmę na raty i szczerze mówiąc wcale nad tym nie ubolewam..


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Na ten moment zgłosiłam się do rodzina bez długów - również prowadzą takie sprawy jednak nie wiem na ten moment nic. Ktoś ma się odezwać do 24 godzin

Opublikowano
10 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

Wiem, zdaje sobie z tego sprawę. Czy wiesz czy jest ktoś na tym forum kto się zajmuje takimi sprawami? 
i zdaje sobie sprawę, że nic nie wezmę na raty i szczerze mówiąc wcale nad tym nie ubolewam..


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Na ten moment zgłosiłam się do rodzina bez długów - również prowadzą takie sprawy jednak nie wiem na ten moment nic. Ktoś ma się odezwać do 24 godzin

 

 

Nie znam, ale z dwojga złego to już bym chyba wolał kombinować z konsolidacją. Wyobraź sobie nawet życie prywatne jak wygląda po takiej upadłości. Z twoich wypowiedzi wnioskuje że jesteś samotną matką więc nawet głupie znalezienie partnera na poważnie jest trudniejsze bo jak tu cokolwiek planować z kimś kto ma ogłoszoną upadłość.

Opublikowano

Jedyna firma która się podjęła to biliti. 25% płatne dla nich więc z tych 60 tysięcy robi się 75 - rata 2200 na 5 lat. Czyli z długu 60 tysięcy robi się 132 tysiące. Po przekalkulowaniu wszystkich opłat na życie zostanie mi 700zł więc pewnie skończyłabym z tamtą konsolidacją i chwilówkami. 

Opublikowano
4 minuty temu, EwelinaS123 napisał(a):

Jedyna firma która się podjęła to biliti. 25% płatne dla nich więc z tych 60 tysięcy robi się 75 - rata 2200 na 5 lat. Czyli z długu 60 tysięcy robi się 132 tysiące. Po przekalkulowaniu wszystkich opłat na życie zostanie mi 700zł więc pewnie skończyłabym z tamtą konsolidacją i chwilówkami. 

Przejrzyj na forum zakładke ,,pożyczki prywatne,, znajdziesz tam wzór w punktach który należy uzupełnić. Załóż własny temat i wklej uzupełniony wzór, tam eksperci ogarniają takie kredyty ale bez prowizji od kredytu.

Opublikowano
W dniu 19.01.2026 o 17:33, EwelinaS123 napisał(a):

Dzień dobry,

Pisze z typowym tutaj problemem. Mam 28 tysięcy do spłaty ratalnie w parabankach (rata 387zl, 481zl) oraz około 32 tysiące w chwilówkach z czego dwie to karty kredytowe (Miloan, Axi card) - aktualnie do spłaty Miloan 807, AXI Card 1517,33zl.

Raty w parabankach jestem w stanie płacić, chwilówek niestety nie jestem w stanie spłacić.

Próbowałam nawiązać współpracę z Bilipi finanse, habza oraz Bcd finanse.

Bilipi określiło się że jest w stanie pomóc - spłacą, wyczyszczą, później rata 2100 przez 5 lat. Po przeliczeniu zadłużenie wzrośnie o połowę z czego na koszty życia po odjęciu mieszkania zostanie zaledwie 1100zl.

Habza oferuje najpierw wyczyszczenie biku, później inwestor i spłata 1500 na 10 lat. Koszty o wiele wyższe - wychodzi 180 tysięcy z 60 tysięcy - aż 120 tysięcy więcej. 
BCD finanse na ten moment zaoferowało wyczyszczenie biku, później spłata i rata. Nie mam na ten moment pełnej raty ale czytałam o nich najlepsze recenzje z tego właśnie forum i zwróciłam się do nich. 
I w związku z powyższym doradzicie mi co mogłabym wybrać? Czy poczekać na proces wyczyszczenia BIK z BCD finanse? 
Na pewno samodzielnie nie będę w stanie spłacić tych chwilówek bez komornika. Max mogłabym 700zl miesięcznie wpłacać żeby „jakoś żyć”. 
 

Po pierwsze moja rada jako dluzniczki - wybij sobie z głowy Habze czy inne twory,  korzystałam 2 razy i z długów 40 tys zrobilo mi sie po ich wspaniałych konsolidacjach 300 :) najpierw pozyczka pko, mialam 60 tys a do splaty 120, rata 1000 zl, ale nie pokryło to wszystkiego plus liczyli sobie 20 procent od wywalczonej kwoty ktora tez musisz im zapłacić, a potem 2, to tylko zadłużenie i pogarszasz sytuację.

Walka z długami to nie sprint tylko maraton, ja walczę lata ale z poradnikiem z forum 2 lata i widze dopiero jakies światło w tunelu mimo ze jest cholernie ciężko to wszystko spiąć. Pomyśl nad innym rozwiązaniem bo kazde inne bedzie lepsze

Opublikowano

Zdecydowałam się na pomoc Biliti, jutro mamy spotkanie w celu podpisania dokumentów. Po prostu spinam dupę i przez 5 lat zapieprzam by to spłacić i mieć czystą głowę. Innej opcji nie ma.

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, EwelinaS123 napisał(a):

Zdecydowałam się na pomoc Biliti, jutro mamy spotkanie w celu podpisania dokumentów. Po prostu spinam dupę i przez 5 lat zapieprzam by to spłacić i mieć czystą głowę. Innej opcji nie ma.

Dałem Ci dosłownie rozwiązanie wyżej, które działa w ten sam sposób co biliti tylko taniej bo bez prowizji, wymagało to jedynie podjęcia współpracy z odpowiednią osobą. Z osobą która na  pewno nie chachmęci na wnioskach aby tylko 20% wpadło z kredytu klienta i wynagrodzenie ma z banku a nie z dodatkowych 50 tysięcy na kredycie klienta. Jeszcze tylko brakuje żeby kazali blikiem wysłać te 20% ?

Edytowane przez Kacper1003
Opublikowano
58 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

Zdecydowałam się na pomoc Biliti, jutro mamy spotkanie w celu podpisania dokumentów. Po prostu spinam dupę i przez 5 lat zapieprzam by to spłacić i mieć czystą głowę. Innej opcji nie ma.

A nie mogłaś napisać do ekspertów na forum, coś by doradzili, jest dział konsolidacji. Szkoda tylko twojego dziecka bo pójdzie razem z tobą na dno finansowe. 

Opublikowano
50 minut temu, Karmelka2 napisał(a):

A nie mogłaś napisać do ekspertów na forum, coś by doradzili, jest dział konsolidacji. Szkoda tylko twojego dziecka bo pójdzie razem z tobą na dno finansowe. 

Dno to może nie bo kredyt jako tako pewnie jej ogarną, pierwszy lepszy ale rate pewnie udźwignie. Dno to będzie jak wróci w pierwszą chwilówke, wtedy nie będzie 100tys tylko 400, no ale temat uważam za wyczerpany, wygląda to na przemyślaną decyzje.

Opublikowano
10 minut temu, Kacper1003 napisał(a):

Dno to może nie bo kredyt jako tako pewnie jej ogarną, pierwszy lepszy ale rate pewnie udźwignie. Dno to będzie jak wróci w pierwszą chwilówke, wtedy nie będzie 100tys tylko 400, no ale temat uważam za wyczerpany, wygląda to na przemyślaną decyzje.

O to mi chodziło właśnie. Wysoka rata, słaba pensja, nagły wydatek i powrót do chwilówkowego piekła. 

Opublikowano
2 godziny temu, EwelinaS123 napisał(a):

Zdecydowałam się na pomoc Biliti, jutro mamy spotkanie w celu podpisania dokumentów. Po prostu spinam dupę i przez 5 lat zapieprzam by to spłacić i mieć czystą głowę. Innej opcji nie ma.

Dostałaś tę ofertę na piśmie z gwarancją takiej raty? A co zrobisz, jeśli oni spłacą Twój dług, wyczyszczą BIK i okaże się że ten kredyt w banku to jednak będzie miał ratę prawie 3 tysiące? 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

No i pamiętaj że oprócz wynagrodzenia dla Biliti to jeszcze w banku będzie prowizja a może i obowiązkowe ubezpieczenie. 

Opublikowano

Tak, myślałam za i przeciw i od miesięcy myślałam co zrobić, śledziłam to forum. Ich pomoc mam od ręki ale oczywiście jutro przed przeczytam wszystkie dokumenty - jeśli będzie coś nie tak to nie podpisze żadnej umowy. 
Przy obecnym oprocentowaniu 3 tysiące nie wyjdzie, sprawdzałam wszystkie możliwe opcje i nawet parabank typu smartney ma najwyższą 1900 z hakiem.

co do wydatków - ogarnęłam dodatkowa pracę, porozmawiałam z kolegą i na czarno będę uzupełniała dokumenty i obrabiała opinie w domu w weekendy dla jego żony która zajmuje się zarządzaniem, a to świetna okazja dla mnie bo sama w tym siedzę (w uzupełnianiu dokumentacji w zarządzaniu nieruchomościami).

Jestem optymistycznej myśli ale wszystko okaże się jutro ☺️


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

Nawet w zasadzie nie wyjdę na tym najgorzej - oficjalnie w bik jakbym miała spłacać do końca Credistar to mam 69 tysięcy. A z ich prowizją wychodzi łącznie 75 więc nie dużo 

Opublikowano
35 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

Tak, myślałam za i przeciw i od miesięcy myślałam co zrobić, śledziłam to forum. Ich pomoc mam od ręki ale oczywiście jutro przed przeczytam wszystkie dokumenty - jeśli będzie coś nie tak to nie podpisze żadnej umowy. 
Przy obecnym oprocentowaniu 3 tysiące nie wyjdzie, sprawdzałam wszystkie możliwe opcje i nawet parabank typu smartney ma najwyższą 1900 z hakiem.

co do wydatków - ogarnęłam dodatkowa pracę, porozmawiałam z kolegą i na czarno będę uzupełniała dokumenty i obrabiała opinie w domu w weekendy dla jego żony która zajmuje się zarządzaniem, a to świetna okazja dla mnie bo sama w tym siedzę (w uzupełnianiu dokumentacji w zarządzaniu nieruchomościami).

Jestem optymistycznej myśli ale wszystko okaże się jutro ☺️


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

Nawet w zasadzie nie wyjdę na tym najgorzej - oficjalnie w bik jakbym miała spłacać do końca Credistar to mam 69 tysięcy. A z ich prowizją wychodzi łącznie 75 więc nie dużo 

 

 

Uważaj tylko na umowę, są tam zapisy że jeżeli z Twojej winy nie uzyskasz finansowania to są kary finansowe.

Opublikowano

Oczywiście, będę uważać. Jutro będę się dokładnie zapoznawać z umową. Dam znać 

Opublikowano
Godzinę temu, EwelinaS123 napisał(a):

Oczywiście, będę uważać. Jutro będę się dokładnie zapoznawać z umową. Dam znać 

Jeśli cokolwiek Cie tam zaniepokoi to odpuść. Jeżeli biliti stwierdziło, że ogarnie Ci kredyt to na forum znajdziesz ludzi którzy działają tym samym schematem i też Ci pomogą, tylko proces będzie trochę dłuższy, bo nie robią machloi przy wnioskowaniu. Znam osobę którą biliti urządziło na amen, osoba X miała dostać pieniądze na konto i spłacić "co tam chce", nie spłacił części kredytów które były wpisane w konsolidacje (to ten z tematów gdzie bank nie spłacił bezpośrednio kredytów tylko wypłacił środki na konto a kredytobiorca miał spłacić te kredyty z umowy) troszkę się zakręcił finansowo i nie spłacił 1 raty, bank zaczął wysyłać powiadomienia, że nadal nie spłacił kredytów które miał spłacić zgodnie z umową, w końcu wypowiedział umowę ? koszt kredytu około 250tys przy wypowiedzeniu.

Opublikowano
8 godzin temu, Kacper1003 napisał(a):

Jeśli cokolwiek Cie tam zaniepokoi to odpuść. Jeżeli biliti stwierdziło, że ogarnie Ci kredyt to na forum znajdziesz ludzi którzy działają tym samym schematem i też Ci pomogą, tylko proces będzie trochę dłuższy, bo nie robią machloi przy wnioskowaniu. Znam osobę którą biliti urządziło na amen, osoba X miała dostać pieniądze na konto i spłacić "co tam chce", nie spłacił części kredytów które były wpisane w konsolidacje (to ten z tematów gdzie bank nie spłacił bezpośrednio kredytów tylko wypłacił środki na konto a kredytobiorca miał spłacić te kredyty z umowy) troszkę się zakręcił finansowo i nie spłacił 1 raty, bank zaczął wysyłać powiadomienia, że nadal nie spłacił kredytów które miał spłacić zgodnie z umową, w końcu wypowiedział umowę ? koszt kredytu około 250tys przy wypowiedzeniu.

To bardzo częste. Ludzie robią konsolidacje częściowe, albo nie spłacają wszystkiego z konsolidacji, ale i tak ostatnio tzn. ze dwa - trzy lata temu największa draka była, gdy RPP podniosła stopy procentowe i raty poszły w górę, a życie z roku na rok jest coraz droższe. Teraz stopy idą w dół, tylko czekać, jak gdzieś się zacznie kolejna wojna (mam na myśli Chiny Tajwan USA) i ceny ropy wystrzelą w górę. RPP żeby zdusić inflację będzie podnosił stopy... I będzie płacz.

Opublikowano

Nie podpisałam umowy i mam to przemyśleć. I szczerze mówiąc raczej jej nie podpisze i nie ma co myśleć.

Pierwsza czerwona lampka - nie podawać podczas wnioskowania, że mam dziecko. Czyli świadczenie nieprawdy i możliwość sprawy karnej.

Druga sprawa - jednak podczas spotkania okazało się, że nie 75 tysięcy, tylko prawie 90! Czyli praktycznie 30 tysięcy więcej. 

12 godzin temu, Kacper1003 napisał(a):

Jeśli cokolwiek Cie tam zaniepokoi to odpuść. Jeżeli biliti stwierdziło, że ogarnie Ci kredyt to na forum znajdziesz ludzi którzy działają tym samym schematem i też Ci pomogą, tylko proces będzie trochę dłuższy, bo nie robią machloi przy wnioskowaniu. Znam osobę którą biliti urządziło na amen, osoba X miała dostać pieniądze na konto i spłacić "co tam chce", nie spłacił części kredytów które były wpisane w konsolidacje (to ten z tematów gdzie bank nie spłacił bezpośrednio kredytów tylko wypłacił środki na konto a kredytobiorca miał spłacić te kredyty z umowy) troszkę się zakręcił finansowo i nie spłacił 1 raty, bank zaczął wysyłać powiadomienia, że nadal nie spłacił kredytów które miał spłacić zgodnie z umową, w końcu wypowiedział umowę ? koszt kredytu około 250tys przy wypowiedzeniu.

 

Opublikowano
6 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

Nie podpisałam umowy i mam to przemyśleć. I szczerze mówiąc raczej jej nie podpisze i nie ma co myśleć.

Pierwsza czerwona lampka - nie podawać podczas wnioskowania, że mam dziecko. Czyli świadczenie nieprawdy i możliwość sprawy karnej.

Druga sprawa - jednak podczas spotkania okazało się, że nie 75 tysięcy, tylko prawie 90! Czyli praktycznie 30 tysięcy więcej. 

 

Dobrze, że się zreflektowałaś. Później, gdyby się pojawił prokurator cała wina spadłaby na Ciebie, że wyłudziłaś kredyt.

Opublikowano

I tu teraz mam zagwostkę:

czy iść w upadłość konsumencką jak pisałam 

czy iść w Bcd finanse które tu nawet eksperci polecali

Opublikowano
7 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

I tu teraz mam zagwostkę:

czy iść w upadłość konsumencką jak pisałam 

czy iść w Bcd finanse które tu nawet eksperci polecali

Ja Ci polecam @Ekspert , Pan Dariusz na pewno po analizie Twojej sytuacji powie Ci jakie są możliwości w sprawie konsolidacji. Koszta zawsze jakieś są, ale tak jak mówiłem, tutaj masz gwarancje że nikt Cie nie wpuści w maliny, nie sprawi że ze zwykłego kredytu wyjdzie sprawa karna a przede wszystkim nie ma chorych prowizji od udzielonego kredytu..

Opublikowano

To właśnie Pan Dariusz polecał współpracę z BCD Finanse, sam z nimi współpracuje z tego co czytałam na forum i dlatego o nich wspominałam

Opublikowano
5 minut temu, EwelinaS123 napisał(a):

To właśnie Pan Dariusz polecał współpracę z BCD Finanse, sam z nimi współpracuje z tego co czytałam na forum i dlatego o nich wspominałam

Tak, ale ja polecam bezpośredni kontakt z Panem Dariuszem i wzięcie pod uwagę jego analizy i rozważenie ewentualnej współpracy jeśli będzie jakieś światełko w tunelu na normalne wnioskowanie o kredyt, jeśli będzie taka możliwość to myśle że nie trzeba korzystać z usług bcd :)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.