Skocz do zawartości

Dług 130 tys. w Pekao S.A.


Lucas196

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzień dobry, żyję w takim mętliku że aż trudno mi zacząć. 

 

Ale od początku, w marcu 2020 roku wziąłem kredyt konsumencki 65000 zł. Niespełna rok później ze względów covidowych i osobistych straciłem pracę. W tamtym czasie podupadłem finansowo i przestałem spłacać kredyt, przez co bank wypowiedział mi umowę. Tym samym kapitał do spłaty stał się długiem. Spanikowałem, odrzucałem telefony, przestałem wychodzić z domu, uderzyłem w dno.

 

Kilka miesięcy później znalazłem pracę i powoli, starałem się stanąć na nogi. Miałem jednak z tyłu głowy fakt że dług jednak istniał i rósł, a ja panicznie bałem się dowiedzieć, jak bardzo spieprzyłem sprawę. Nie wiem czy wartym wspomnienia jest ADD którego diagnozę otrzymałem dwa lata temu i które niewątpliwie przyczyniło się do obecnego stanu rzeczy.

 

Została mi wytoczona sprawa w sądzie i nakaz spłaty zadłużenia. Kwota mnie poraziła, było to już ponad 100 tysięcy. Zacząłem podejmować nieśmiałe próby rozmów z bankiem. Od listopada 2025 wpłacam po 600 zł na zadłużone konto. Powiedziałem rodzinie, chcą mi pomóc. Jestem w stanie jednorazowo wpłacić 25000 zł. Z pensji miesięcznie zostaje mi 1300-1500 zł wolnych środków. Napisałem więc pismo o restrukturyzację zadłużenia według wzoru wniosku o restrukturyzację banku Pekao, z prośbą o umorzenie odsetek, jednocześnie deklarując jednorazową wpłatę tychże 25000 zł i spłaty pozostałej kwoty kapitału w ratach po 1000 zł.

 

Bank odpisał następująco:
 

Cytat

Odpowiadając na wniosek Departament Kredytów Nieregularnych Banku Pekao SA Zespół Procesowania Wniosków Restrukturyzacyjnych uprzejmie informuje, iż złożona przez Pana propozycja restrukturyzacji została rozpatrzona negatywnie. Zaproponowana rata jest zbyt niska i nieadekwatna do wysokości zadłużenia. Obecnie miesięczny przyrost odsetek wynosi 1390 zł. Zgodnie z aktualnie obowiązującymi w Banku unormowaniami brak jest podstaw do umorzenia części bądź całości zadłużenia z tytułu umowy.

 

Z uwagi na Pana problemy finansowe Bank gotów jest obniżyć oprocentowanie, zaakceptować ratę w kwocie 1.000,00 zł przez okres 12 miesięcy. Następnie rata ulegnie zwiększeniu do kwoty min. 1800,00  zł.

Bank podejmie decyzji o restrukturyzacji zadłużenia pod warunkiem:

 

·            pisemnej akceptacji powyższych warunków przedstawionych przez Bank,

·            uwiarygodnienia się i udowodnienia dobrej woli spłaty, poprzez rozpoczęcie wpłat w kwocie min. 1000,00 zł od kwietnia 2026 r aż do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez Bank, rachunek do spłat: xxxx xxxx xxxx

 

Niewywiązanie się z powyższego do 17.04.2026 r. potraktujemy jako Pana rezygnację z polubownego porozumienia się z Bankiem i rozpoczniemy dalsze działania windykacyjne.

 

Ostateczna wysokość miesięcznych rat zostanie ustalona w dniu podjęcia przez Bank decyzji restrukturyzacyjnej oraz po spełnieniu powyższych warunków.

Rata 1800 zł właściwie przekroczy kwotę która zostaje mi na życie przy zarobkach 4000zł/msc. Aktualnie dług wynosi około 130tys zł. Nie posiadam majątku którym mógłbym poręczyć. Proszę o pomoc i radę. Pozdrawiam

Edytowane przez Lucas196
Opublikowano
Godzinę temu, Lucas196 napisał(a):

Dzień dobry, żyję w takim mętliku że aż trudno mi zacząć. 

 

Ale od początku, w marcu 2020 roku wziąłem kredyt konsumencki 65000 zł. Niespełna rok później ze względów covidowych i osobistych straciłem pracę. W tamtym czasie podupadłem finansowo i przestałem spłacać kredyt, przez co bank wypowiedział mi umowę. Tym samym kapitał do spłaty stał się długiem. Spanikowałem, odrzucałem telefony, przestałem wychodzić z domu, uderzyłem w dno.

 

Kilka miesięcy później znalazłem pracę i powoli, starałem się stanąć na nogi. Miałem jednak z tyłu głowy fakt że dług jednak istniał i rósł, a ja panicznie bałem się dowiedzieć, jak bardzo spieprzyłem sprawę. Nie wiem czy wartym wspomnienia jest ADD którego diagnozę otrzymałem dwa lata temu i które niewątpliwie przyczyniło się do obecnego stanu rzeczy.

 

Została mi wytoczona sprawa w sądzie i nakaz spłaty zadłużenia. Kwota mnie poraziła, było to już ponad 100 tysięcy. Zacząłem podejmować nieśmiałe próby rozmów z bankiem. Od listopada 2025 wpłacam po 600 zł na zadłużone konto. Powiedziałem rodzinie, chcą mi pomóc. Jestem w stanie jednorazowo wpłacić 25000 zł. Z pensji miesięcznie zostaje mi 1300-1500 zł wolnych środków. Napisałem więc pismo o restrukturyzację zadłużenia według wzoru wniosku o restrukturyzację banku Pekao, z prośbą o umorzenie odsetek, jednocześnie deklarując jednorazową wpłatę tychże 25000 zł i spłaty pozostałej kwoty kapitału w ratach po 1000 zł.

 

Bank odpisał następująco:
 

Rata 1800 zł właściwie przekroczy kwotę która zostaje mi na życie przy zarobkach 4000zł/msc. Aktualnie dług wynosi około 130tys zł. Nie posiadam majątku którym mógłbym poręczyć. Proszę o pomoc i radę. Pozdrawiam

Nakaz zapłaty odebrany był osobiście?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.