Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzien dobry, 

 

siegnalem dna, wieloletnie uzaleznienie (nieleczone jeszcze) i wlasna glupota doprowdzila mnie do punktu krytycznego.

 

Na glowie posiadam blisko 350 tys zadluzenia, wszystko poki co splacalem sumiennie, kilka dni trzezwosci (w ktorej chce trwac, wiem, ze musze udac sie na terapie i tego dokonam) uswiadomilo mi w jakim punkcie sie znajduje.

 

Mam staly dochod, aktualnie 5,5 - 6 tys. Kiedys oscylowalo to w kwocie 7-8tys lecz zlote czasy sie skonczyly.

Banki - raty okolo 4,2tys, parabanki 2,5. Do tego jeszcze chwilowki ostatnio brane w cugu narkotykowym, lacznie z 12tys. Na szczescie mieszkam z rodzicami, postaram sie rozpisac ile miesiecznie jestem w stanie przeznaczac, na pewno nie calosc, potrzebuje leczenia, bo czlowiek juz ma rozne mysli.

 

Czy jest szansa na upadlosc? Pisalem mailowo z Pravna, wedlug nich taka mozliwosc jest, przekazalem im informacje takie jak tutaj, telefonicznie bede z nimi prowadzic rozmowe 04.05.

Wiem, ze upadlosc to ostatecznosc, lecz wiem, ze nie jestem w stanie sobie z tym juz poradzic, uwazam, ze jestem w stanie przetrwac maksymalny okres psw, byle by choc czesciowo zamknac to w czym trwam.

Prosze o pomoc, naprawde.

Edytowane przez DawRevival
Opublikowano
Godzinę temu, DawRevival napisał(a):

Dzien dobry, 

 

siegnalem dna, wieloletnie uzaleznienie (nieleczone jeszcze) i wlasna glupota doprowdzila mnie do punktu krytycznego.

 

Na glowie posiadam blisko 350 tys zadluzenia, wszystko poki co splacalem sumiennie, kilka dni trzezwosci (w ktorej chce trwac, wiem, ze musze udac sie na terapie i tego dokonam) uswiadomilo mi w jakim punkcie sie znajduje.

 

Mam staly dochod, aktualnie 5,5 - 6 tys. Kiedys oscylowalo to w kwocie 7-8tys lecz zlote czasy sie skonczyly.

Banki - raty okolo 4,2tys, parabanki 2,5. Do tego jeszcze chwilowki ostatnio brane w cugu narkotykowym, lacznie z 12tys. Na szczescie mieszkam z rodzicami, postaram sie rozpisac ile miesiecznie jestem w stanie przeznaczac, na pewno nie calosc, potrzebuje leczenia, bo czlowiek juz ma rozne mysli.

 

Czy jest szansa na upadlosc? Pisalem mailowo z Pravna, wedlug nich taka mozliwosc jest, przekazalem im informacje takie jak tutaj, telefonicznie bede z nimi prowadzic rozmowe 04.05.

Wiem, ze upadlosc to ostatecznosc, lecz wiem, ze nie jestem w stanie sobie z tym juz poradzic, uwazam, ze jestem w stanie przetrwac maksymalny okres psw, byle by choc czesciowo zamknac to w czym trwam.

Prosze o pomoc, naprawde.

Zapewne wiesz o tym, że upadłość to nie umorzenie długów z dnia na dzień tylko wyrokiem sądu dalsze spłacanie pod nadzorem przez kilka lat a potem ewentualne umorzenie pozostałości. Czy długo spłacasz banki? Bo jeżeli suma spłat jakich dokonałeś do tej pory przewyższa kapitał (czyli dokładnie tyle ile Ci przelali na konto) to jest opcja zaprzestania spłacania powołując się na Sankcję Kredytu Darmowego.

Opublikowano (edytowane)

@JacekPe

nie mam aktualnie możliwości dokładnego zweryfikowania tego, więc podam na oko (wieczorem postaram się do tego przysiąść i rozpisać wszystko dokładnie, może założyć nowy bardziej kompletny post), natomiast kredyty bankowe mam z różnych lat, najstarszy to Alior Bank konsolidacyjny - 72 tys, spłacone coś koło 40k z 2021 roku więc już prawie połowa, Velo Bank też różnie 1/2/3 lata tam jest tego najwięcej, ING w którym mam konto, takie same zakresy czasowe, ale na pewno kapitału jeszcze nie spłaciłem. 
I tak, jestem świadom że te długi nie wyparują, chce swoje odpokutować, podjąć leczenie i działać z sądem i syndykiem

Edytowane przez DawRevival
Opublikowano
41 minut temu, JacekPe napisał(a):

Zapewne wiesz o tym, że upadłość to nie umorzenie długów z dnia na dzień tylko wyrokiem sądu dalsze spłacanie pod nadzorem przez kilka lat a potem ewentualne umorzenie pozostałości. Czy długo spłacasz banki? Bo jeżeli suma spłat jakich dokonałeś do tej pory przewyższa kapitał (czyli dokładnie tyle ile Ci przelali na konto) to jest opcja zaprzestania spłacania powołując się na Sankcję Kredytu Darmowego.

Nie ważne ile spłacił. I tak może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z SKD. 

Opublikowano

@lukaszb

zaznajomie sie z tematem

 

Czy oprócz tego, faktycznie jest szansa na upadłość i spłata w PSW? 

Opublikowano
2 minuty temu, DawRevival napisał(a):

@lukaszb

zaznajomie sie z tematem

 

Czy oprócz tego, faktycznie jest szansa na upadłość i spłata w PSW? 

Teraz upadłość w zasadzie dostaje każdy. Pytanie więc nie powinno brzmieć, czy masz szansę, ale czy to najlepsze dla Ciebie, a jeżeli tak to jak się do niej przygotować.

Opublikowano

Nie wiem czy powinno, ale uspokoiło mnie to troche, czytając to forum widzę dla siebie szanse na odżycie. Ile średnio wynoszą raty PSW? Jest Pan w stanie teraz na oko stwierdzić ile to mogłoby wynosić w moim przypadku? 
 

Założę nowy post x bardziej kompletnie zebranymi informacjami, będę mógł odezwać się do Pana również na priv wtedy?

@lukaszb

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Upadłość konsumencka może być rozważana jako rozwiązanie w sytuacji, gdy dłużnik posiada bardzo dużo zadłużenia, a jego dochody i majątek nie pozwalają na realną spłatę zobowiązań nawet w perspektywie kilku lat. Powinna być traktowana jako ostateczność, a nie pierwsza opcja w walce z długami.

W przypadku posiadania wielu prawomocnych nakazów zapłaty, licznych egzekucji komorniczych oraz braku możliwości spłaty zadłużenia, upadłość konsumencka może być skutecznym narzędziem oddłużenia, choć wiąże się z konsekwencjami takimi jak likwidacja majątku czy plan spłaty wierzycieli.

Przed podjęciem decyzji o upadłości warto dokładnie przeanalizować swoją sytuację finansową i rozważyć inne metody oddłużania, ponieważ w wielu przypadkach możliwe jest uniknięcie upadłości poprzez odpowiednie zarządzanie długami i negocjacje z wierzycielami.

#upadlosc-konsumencka #zadluzenie #oddluzenie
Opublikowano
1 minutę temu, DawRevival napisał(a):

Ile średnio wynoszą raty PSW? Jest Pan w stanie teraz na oko stwierdzić ile to mogłoby wynosić w moim przypadku? 

Nie żartuj. Przecież to zależy od wielu czynników, a na koniec to sąd podejmuje decyzję.

 

2 minuty temu, DawRevival napisał(a):

Założę nowy post x bardziej kompletnie zebranymi informacjami, będę mógł odezwać się do Pana również na priv wtedy?

@lukaszb

Kontynuuj jeden wątek, czyli ten.

 

Oczywiście, może się do mnie odezwać na priv.

Opublikowano (edytowane)

@lukaszb

dziekuje

 

5 maja zbliża się spłata chwilówki Wonga 2tys, czy mam ją odpuścić? nie posiadam na koncie kwoty którą mógłbym to spłacić, dopiero po wypłacie, od tego miesiąca powinienem już spłacać tylko częściowo, i przygotować się na telefony? Chwilówki odpuszczać całkowicie?

Edytowane przez DawRevival
Opublikowano
3 godziny temu, DawRevival napisał(a):

@lukaszb

dziekuje

 

5 maja zbliża się spłata chwilówki Wonga 2tys, czy mam ją odpuścić? nie posiadam na koncie kwoty którą mógłbym to spłacić, dopiero po wypłacie, od tego miesiąca powinienem już spłacać tylko częściowo, i przygotować się na telefony? Chwilówki odpuszczać całkowicie?

Mam propozycję, zadzwoń do mnie w poniedziałek w godzinach 10 - 15. Przegadamy sobie to wszystko i wszystko uważnie Ci wytłumaczę.

 

Mój numer 883 901 601. Jestem dostępny w godzinach 10 - 15.

Opublikowano
16 minut temu, lukaszb napisał(a):

Mam propozycję, zadzwoń do mnie w poniedziałek w godzinach 10 - 15. Przegadamy sobie to wszystko i wszystko uważnie Ci wytłumaczę.

 

Mój numer 883 901 601. Jestem dostępny w godzinach 10 - 15.

w porządku, dziękuje

Opublikowano

Nie sięgnąłeś dna, więcej Ci powiem, daleko Ci do niego. Jeszcze wiele rzeczy się może wywalić w Twoim życiu, chociażby nagła utrata pracy, wywalenie z domu przez rodziców itd.

Tak samo nie jesteś w trzeźwości, Twój stan to abstynencja, którego Ci gratuluję, wiele pracy przed Tobą, terapia, nie uciekaj od tego, bo nawet jak spłacisz długi, to potem będzie jeszcze gorzej jak o głowę nie zadbasz.

Opublikowano
21 minut temu, makarena napisał(a):

Nie sięgnąłeś dna, więcej Ci powiem, daleko Ci do niego. Jeszcze wiele rzeczy się może wywalić w Twoim życiu, chociażby nagła utrata pracy, wywalenie z domu przez rodziców itd.

Tak samo nie jesteś w trzeźwości, Twój stan to abstynencja, którego Ci gratuluję, wiele pracy przed Tobą, terapia, nie uciekaj od tego, bo nawet jak spłacisz długi, to potem będzie jeszcze gorzej jak o głowę nie zadbasz.

Dziękuję za słowa otuchy, masz rację, najgorzej by było w momencie gdybym był niewydolny zdrowotnie, to wszystko aktualnie zaczynam właśnie odczuwać na zdrowie fizyczne, psychiczne jest już zniszczone, ale do odratowania ciężka pracą i systematycznością terapii którą podejmę. 
Kochających rodziców, dziadków, za niedługo urodziny, jedyne o co poproszę to wsparcie mentalne w tym wszystkim. 
od wczoraj czuję się lepiej, dzięki świadomości że faktycznie mogę jakoś to sensownie poukładać finanse dzięki upadłości 

Opublikowano (edytowane)

Mi też jeden Pan zaproponował upadłość konsumencką, ale w zamian za samochód. Nie zgodziłem sie na to wole działać wedlug schematu Pana Łukasza.

Do tego mnie chyba oszukął zapewniał ze jest nie najgorsza sytuacja zgarnął 1500 za czyszczenie BIK i 1000 za szukanie inwestora prywatnego a do dzisiaj nie dostałem faktury. od niego. Trzeba uwazac zapiast pomagać to niektórzy wykorzystują cie jeszcze bardziej.

Mam 80 tysiecy długu z tego 60 tys to parabanki bo wkopałem sie Providenta i proficredit i żeby to poplacić i mieć na życie  znowu  chwilówki zaciągam ,mam 17 tysiecy

Mysle ze gdybym miał dlug 200 tysiecy to moze bym sie dał  namówić na upadłość ale ja mam własny majątek nie chce go tracić.

Edytowane przez Slawomir40
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Slawomir40 napisał(a):

Mi też jeden Pan zaproponował upadłość konsumencką, ale w zamian za samochód. Nie zgodziłem sie na to wole działać wedlug schematu Pana Łukasza.

Do tego mnie chyba oszukął zapewniał ze jest nie najgorsza sytuacja zgarnął 1500 za czyszczenie BIK i 1000 za szukanie inwestora prywatnego a do dzisiaj nie dostałem faktury. od niego. Trzeba uwazac zapiast pomagać to niektórzy wykorzystują cie jeszcze bardziej.

Mam 80 tysiecy długu z tego 60 tys to parabanki bo wkopałem sie Providenta i proficredit i żeby to poplacić i mieć na życie  znowu  chwilówki zaciągam ,mam 17 tysiecy

Mysle ze gdybym miał dlug 200 tysiecy to moze bym sie dał  namówić na upadłość ale ja mam własny majątek nie chce go tracić.

ja mam blisko 250 tys w samych bankach, auto sypiące się o wartosci okolo 10k, komputer z 2,5, zniszczona psychike i zdrowie, potrzebuje terapii, jestem uzalezniony chyba od wszystkiego, gdybym mial majatek w postaci np mieszkania to tez bym nie szedl w upadlosc, podobno jest to oplacalne jedynie dla osob bez niego.

Chce zacząć nowe zycie splacajac psw, nauczyc sie obslugi finansow. Tak to jest gdy mlody u ktorego w domu nie bylo pieniedzy dostanie prace w ktorej mogl zarobic dwie minimalne i potrafi trwonic pieniadze na uzywki i glupoty, musze sie wyprowadzic od rodzicow gdy dowiedza sie o tym.

Edytowane przez DawRevival
Opublikowano

czy wyprowadzka od rodzicow na wynajem kawalerki przed wnioskiem o upadlosc to jest dobry pomysl?

Opublikowano

dorzucam tabele zobowiązań aktualnych, za chwile dodam tabele splaconych

image.thumb.png.44f3854170b58af912d13fd748a08082.png

 

Opublikowano

Zastanawiam się na upadłością i mam kilka pytań. Na forum jest informacja , że cały proces nawet bez majtku trochę trwa . Czyli składam wniosek i aż do zakończenia całego postępowania nadal mam wierzyciela i komornika na głowie? Czy jest to w jakiś sposób ograniczone? 

 

Opublikowano
40 minut temu, Justyna87k napisał(a):

Zastanawiam się na upadłością i mam kilka pytań. Na forum jest informacja , że cały proces nawet bez majtku trochę trwa . Czyli składam wniosek i aż do zakończenia całego postępowania nadal mam wierzyciela i komornika na głowie? Czy jest to w jakiś sposób ograniczone? 

 

Po złożeniu wniosku o upadłość aż do jej przyznania nadal podlegasz działaniom egzekucyjnym i windykacji. One mogą być nawet nasilone, bo od momentu złożenia dokumentów do sądu powinno się absolutnie zaprzestać wszelkich spłat. Po ogłoszeniu upadłości zostaje Twojej sprawie przydzielony syndyk i on przejmuje na siebie kontakt z wierzycielami, komornikami, składa wnioski o wstrzymanie toczących się postępowań sądowych, etc.

 

Czyli tak, przez te kilka miesięcy (ten okres bywa krótszy lub dłuższy, w zależności od obłożenia sądów w miejscu, gdzie mieszkasz) "pomiędzy" nadal jesteś na celowniku ? Potem też, ale już tylko syndyka, no i na koniec sądu i z własnego doświadczenia wiem, że to jednak trochę więcej spokoju daje, zwłaszcza im dalej w postępowaniu upadłościowym jesteś.

Opublikowano
9 minut temu, Ig0r napisał(a):

Po złożeniu wniosku o upadłość aż do jej przyznania nadal podlegasz działaniom egzekucyjnym i windykacji. One mogą być nawet nasilone, bo od momentu złożenia dokumentów do sądu powinno się absolutnie zaprzestać wszelkich spłat. Po ogłoszeniu upadłości zostaje Twojej sprawie przydzielony syndyk i on przejmuje na siebie kontakt z wierzycielami, komornikami, składa wnioski o wstrzymanie toczących się postępowań sądowych, etc.

 

Czyli tak, przez te kilka miesięcy (ten okres bywa krótszy lub dłuższy, w zależności od obłożenia sądów w miejscu, gdzie mieszkasz) "pomiędzy" nadal jesteś na celowniku ? Potem też, ale już tylko syndyka, no i na koniec sądu i z własnego doświadczenia wiem, że to jednak trochę więcej spokoju daje, zwłaszcza im dalej w postępowaniu upadłościowym jesteś.

Patrząc na to , że mój sąd działa dość sprawnie ile taka sprawa może potrwać mniej więcej żeby pozbyć się komornika ? Po wydaniu postanowienia o upadłości sprawa jeszcze się toczy tak ? 

Opublikowano
2 minuty temu, Justyna87k napisał(a):

Patrząc na to , że mój sąd działa dość sprawnie ile taka sprawa może potrwać mniej więcej żeby pozbyć się komornika ? Po wydaniu postanowienia o upadłości sprawa jeszcze się toczy tak ? 

U mnie (sąd w Warszawie) trwało to jakieś 4-5 miesięcy, od złożenia wniosku po ogłoszenie upadłości przez sąd. I od tego momentu, po pierwszym spotkaniu z syndykiem, on przejął na siebie kontakt z wierzycielami i komornikiem, Ty już się wtedy tym nie zajmujesz, ewentualnie tylko przekazujesz syndykowi informację o tym, że ktoś Cię o coś dalej windykuje.

Opublikowano
3 minuty temu, Ig0r napisał(a):

U mnie (sąd w Warszawie) trwało to jakieś 4-5 miesięcy, od złożenia wniosku po ogłoszenie upadłości przez sąd. I od tego momentu, po pierwszym spotkaniu z syndykiem, on przejął na siebie kontakt z wierzycielami i komornikiem, Ty już się wtedy tym nie zajmujesz, ewentualnie tylko przekazujesz syndykowi informację o tym, że ktoś Cię o coś dalej windykuje.

I po tych 5 miesiącach komornik „znika „ z konta tak ? Dalej działa syndyk , dobrze rozumiem ? 

Opublikowano

Ogłosiła tą upadłość? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.