Skocz do zawartości

Mam problem z Cofidis i nie wiem co zrobić.


rice47

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim. Kilka lat temu wpadłem w problemy finansowe. Dość duże. Początkowo zaczęło się od chwilówek, następnie skończyło się na "firmie oddłużającej", która skonsolidowała większość długi tworząc jeden dwa razy większy.  Niestety nie wiedziałem w tamtym momencie jak z tym walczyć i nie trafiłem na te forum. Wtedy na pewno nie skorzystałbym z ich "pomocy", która początkowo była zupełnie inaczej przedstawiana. Tak po krótce, teraz chciałbym przejść do meritum.

 

Cofidis - to firma, któa udzieliła mi jedną z dwóch pożyczek na kwotę 40 tysięcy złotych. Niestety po roku spłacania w największym moim kryzysowym momencie zaprzestałem spłacania. Spłacałem dług w banku, bo to było dla mnie priorytetem i w miedzy czasie walczyłem z kilkoma chwilówkami. Cofidis aktualnie wszedł do Rejonu - stąd rodzi się cały mój post. Chciałem zapytać, co sugerowalibyście w takiej sytuacji i przy tak dużym długu. (Kancelaria, która prowadzi moje sprawy już wygrała dla mnie z jedną z chwilówek na prawie kwotę 10 tysięcy złotych.) Jednak w tym przypadku Cofidis nie jest chwilówka. Moje pytanie brzmi, czy na tym etapie warto próbować jeszcze dogadać się ze spłatą? Czy jednak zostawić to i próbować walczyć? Kwota, której się domagają to 50tysięcy, ale po wszystkich kosztach i odsetkach może wzrosnąć pewnie nawet do 75 tysięcy? Gdybym sprawę przegrał. Co sugerowalibyście? Niestety bardzo mało osób w ogóle kojarzy ten podmiot. 

Opublikowano

Broń się i odkładaj już kase, im więcej tym lepiej. Może się dogadasz na raty w razie przegranej - ale dobrze mieć jakąś większą sumę na pierwszą wpłatę.

Opublikowano

Różnica między dogadaniem się teraz a przegraniem sprawy w sądzie i dogadaniem się to tylko koszty sądowe? Jakie mogą być przy sprawie o 50 tysięcy? Bo odsetki i kwota i tak będzie taka sama do spłaty czy dogadując sie, czy walcząc.

Opublikowano

Jak sprawa jest już w rejonie to się broń i z nimi nie gadaj bo zaczniesz próby ugadania się, oni się nie zgodzą a mocno skomplikujesz sprawę mecenasowi ?

Opublikowano
3 godziny temu, Kacper1003 napisał(a):

Jak sprawa jest już w rejonie to się broń i z nimi nie gadaj bo zaczniesz próby ugadania się, oni się nie zgodzą a mocno skomplikujesz sprawę mecenasowi ?

Rozumiem. Tak też myślałem. Oczywiście wszystko i tak finalnie skonsultowałbym z kancelaria. Chciałem też wiedzieć czy ktos miał coś wspólnego z tym Cofidis. Człowiek z którym podpisywałem umowę dzwonił do mnie pierwsze z prywatnego numeru mówił co mam mówić a potem ze służbowego. Finalnie też całość w firmie oddłuzającej okazała się do spłaty 2 razy większa.. 

Opublikowano
W dniu 7.08.2026 o 11:38, rice47 napisał(a):

Cześć wszystkim. Kilka lat temu wpadłem w problemy finansowe. Dość duże. Początkowo zaczęło się od chwilówek, następnie skończyło się na "firmie oddłużającej", która skonsolidowała większość długi tworząc jeden dwa razy większy.  Niestety nie wiedziałem w tamtym momencie jak z tym walczyć i nie trafiłem na te forum. Wtedy na pewno nie skorzystałbym z ich "pomocy", która początkowo była zupełnie inaczej przedstawiana. Tak po krótce, teraz chciałbym przejść do meritum.

 

Cofidis - to firma, któa udzieliła mi jedną z dwóch pożyczek na kwotę 40 tysięcy złotych. Niestety po roku spłacania w największym moim kryzysowym momencie zaprzestałem spłacania. Spłacałem dług w banku, bo to było dla mnie priorytetem i w miedzy czasie walczyłem z kilkoma chwilówkami. Cofidis aktualnie wszedł do Rejonu - stąd rodzi się cały mój post. Chciałem zapytać, co sugerowalibyście w takiej sytuacji i przy tak dużym długu. (Kancelaria, która prowadzi moje sprawy już wygrała dla mnie z jedną z chwilówek na prawie kwotę 10 tysięcy złotych.) Jednak w tym przypadku Cofidis nie jest chwilówka. Moje pytanie brzmi, czy na tym etapie warto próbować jeszcze dogadać się ze spłatą? Czy jednak zostawić to i próbować walczyć? Kwota, której się domagają to 50tysięcy, ale po wszystkich kosztach i odsetkach może wzrosnąć pewnie nawet do 75 tysięcy? Gdybym sprawę przegrał. Co sugerowalibyście? Niestety bardzo mało osób w ogóle kojarzy ten podmiot. 

Jak pozew jest w sądzie to należy się bez dwóch zdań bronić, a dogadywać na koniec i tylko w przypadku przegranej.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.