Skocz do zawartości

Jak wyjść ze spirali długów?


Gość Monika

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, w skrócie... potrzebuje doradzenia, co będzie najsensowniejsze w mojej sytuacji. Niestety, tak w ogromnym skrócie, wpakowałam się w milion zobowiązań po to, by jakoś ratować gospodarstwo domowe i by moja mama miała się z czego leczyć. Sama mam ledwo 23 lata, pracuję na pełen etat, a wypłaty nie wystarcza - ba, mama pomaga mi spłacać, ale to za mało. Najgorszym problemem są chwilówki - 10 różnych chwilówek, z czego trzy przedłużam co miesiąc, a resztę spłacam i zaciągam na nowo, by zostały jakieś pieniądze. Razem z chwilowkami, kredytami, kartami kredytowymi to jest tych zobowiązań ok 140 tys. Nie proszę o żadne pieniądze, tylko jak najlepiej podejść do tematu? Polecacie może jakieś fundacje, które byłyby w stanie pomóc od strony prawnej? Chciałabym się chociaż pozbyć tych chwilówek, ale niestety czuję się, że znalazłam się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, która mnie przerasta, a ja sama wręcz codziennie mierzę się z myślami, by zakończyć to wszystko. 

Opublikowano

Podaj wszystkie zobowiązania tak jak robi to reszta - zgodnie ze schematem. 

Czy posiadasz majątek? 

Opublikowano

Zrób budżet porządnie, ja jak zrobiłem z AI to aż się za leb złapałem. Wydaje mniej na jedzenie, kupuje na przecenach, nie zamawiam nic z fastfoodow. Buty, ciuchy do szewca i zaszywam dziury.

Opublikowano
10 godzin temu, Gość Monika napisał(a):

Witam, w skrócie... potrzebuje doradzenia, co będzie najsensowniejsze w mojej sytuacji. Niestety, tak w ogromnym skrócie, wpakowałam się w milion zobowiązań po to, by jakoś ratować gospodarstwo domowe i by moja mama miała się z czego leczyć. Sama mam ledwo 23 lata, pracuję na pełen etat, a wypłaty nie wystarcza - ba, mama pomaga mi spłacać, ale to za mało. Najgorszym problemem są chwilówki - 10 różnych chwilówek, z czego trzy przedłużam co miesiąc, a resztę spłacam i zaciągam na nowo, by zostały jakieś pieniądze. Razem z chwilowkami, kredytami, kartami kredytowymi to jest tych zobowiązań ok 140 tys. Nie proszę o żadne pieniądze, tylko jak najlepiej podejść do tematu? Polecacie może jakieś fundacje, które byłyby w stanie pomóc od strony prawnej? Chciałabym się chociaż pozbyć tych chwilówek, ale niestety czuję się, że znalazłam się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, która mnie przerasta, a ja sama wręcz codziennie mierzę się z myślami, by zakończyć to wszystko. 

Żadna ,,fundacja" ci nie pomoże.Wpędzą cię w jeszcze większe długi.

Opublikowano
W dniu 26.09.2026 o 11:07, Mariusz43 napisał(a):

Zrób budżet porządnie, ja jak zrobiłem z AI to aż się za leb złapałem. Wydaje mniej na jedzenie, kupuje na przecenach, nie zamawiam nic z fastfoodow. Buty, ciuchy do szewca i zaszywam dziury.

Na jedzeniu oszczędzać to moim zdaniem lekka przesada

Opublikowano
17 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

To nie oszczedzaj

No i tak robię bo mnie tak nauczono

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Podstawowym krokiem w wychodzeniu ze spirali długów jest znalezienie przyczyny problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania, który uwzględnia wszystkie zobowiązania, w tym chwilówki, kredyty i karty kredytowe. Należy ustalić miesięczny budżet, kontrolować wydatki i unikać zaciągania nowych zobowiązań, koncentrując się na spłacie istniejących długów.

Ważne jest, aby podzielić długi na grupy według kosztów i ryzyka, spłacać je według ustalonego porządku oraz rozmawiać z wierzycielami o możliwości restrukturyzacji zadłużenia, np. poprzez wydłużenie okresu spłaty lub zawieszenie rat. W przypadku chwilówek, które są szczególnie kosztowne i często przedłużane, warto dążyć do ich jak najszybszej spłaty, aby uniknąć dalszego narastania kosztów.

W sytuacji dużego zadłużenia i trudności w samodzielnym zarządzaniu finansami, pomocne może być skorzystanie z pomocy prawnej lub wsparcia fundacji specjalizujących się w oddłużaniu. Wsparcie takie może pomóc w negocjacjach z wierzycielami oraz w opracowaniu skutecznego planu spłaty, co jest kluczowe dla odzyskania kontroli nad finansami i wyjścia z beznadziejnej sytuacji.

#spirala-dlugow #oddluzenie #chwilowki
Opublikowano
W dniu 26.09.2026 o 01:41, Gość Monika napisał(a):

 z czego trzy przedłużam co miesiąc, a resztę spłacam i zaciągam na nowo, by zostały jakieś pieniądze. Razem z chwilowkami, kredytami, kartami kredytowymi to jest tych zobowiązań ok 140 tys. Nie proszę o żadne pieniądze, tylko jak najlepiej podejść do tematu? Polecacie może jakieś fundacje, które byłyby w stanie pomóc od strony prawnej? 

przedłużasz czyli wyrzucasz pieniądze w błoto i dziwisz się, że nie starcza. Spłacasz i zaciągasz nowe generując jeszcze większe długi...

Fundacja? MOŻE by "pomogli" ale to wiarze się z podwojeniem długu i wysokimi ratami. Jeśli nie masz na "raty" albo spłatę to nic nie zrobisz- musisz przede wszystkim zaprzestać spłat tej lichwy i najlepiej policz przed tym jaki masz budżet (wpływy - rachunki/ niezbędne wydatki) 

Opublikowano
W dniu 26.09.2026 o 01:41, Gość Monika napisał(a):

Witam, w skrócie... potrzebuje doradzenia, co będzie najsensowniejsze w mojej sytuacji. Niestety, tak w ogromnym skrócie, wpakowałam się w milion zobowiązań po to, by jakoś ratować gospodarstwo domowe i by moja mama miała się z czego leczyć. Sama mam ledwo 23 lata, pracuję na pełen etat, a wypłaty nie wystarcza - ba, mama pomaga mi spłacać, ale to za mało. Najgorszym problemem są chwilówki - 10 różnych chwilówek, z czego trzy przedłużam co miesiąc, a resztę spłacam i zaciągam na nowo, by zostały jakieś pieniądze. Razem z chwilowkami, kredytami, kartami kredytowymi to jest tych zobowiązań ok 140 tys. Nie proszę o żadne pieniądze, tylko jak najlepiej podejść do tematu? Polecacie może jakieś fundacje, które byłyby w stanie pomóc od strony prawnej? Chciałabym się chociaż pozbyć tych chwilówek, ale niestety czuję się, że znalazłam się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, która mnie przerasta, a ja sama wręcz codziennie mierzę się z myślami, by zakończyć to wszystko. 

Zamiast refinansować to lepiej to wpłacać w kapitał

Opublikowano

Raczej sukcesów finansowych nie masz ze swoją filozofia budzetowa, może warto coś zmienić?

Opublikowano
4 minuty temu, Mariusz43 napisał(a):

Raczej sukcesów finansowych nie masz ze swoją filozofia budzetowa, może warto coś zmienić?

Ja się odkułem, a Ty?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.