Skocz do zawartości

EUR czy CHF


MisiuGD

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od początku myślałem by brać kredyt w PL i skorzystać z programu RnS, jednak dziś podczas rozmowy z jednym konsultantem w banku, uświadomiłem sobie iż kredyt w obcej walucie i tak będzie tańszy niż kredyt w PL z dopłatami rządowymi. Teraz pytanie, brać kredyt w EUR czy CHF, przy której walucie występuje większe ryzyko. Kolejne pytanie czy banki dają kredyt na 100%, i czy spełniam warunki kredytowania

 

Wysokość kredytu 320000 zł

Wartość nieruchomości / wkład własny. 320000/5000 zł

Rynek pierwotny

Rodzaj nieruchomości - mieszkanie

Wiek kredytobiorcy - 31 lat

Waluta - EUR/CHF

Pożądana długość okresu kredytowania ? 30 lat

Łączna liczba osób w gospodarstwie domowym.- 2

Łączny miesięczny dochód netto na rodzinę miesięcznie 4700

Źródło uzyskiwania dochodów ? umowy o pracę na czas nieokreślony i umowa o dzieło, współmałżonka - umowa na czas określony do 2014 roku ( 2 umowa z rzędu )

Okres trwania umowy ? obie umowy od 2008

Aktualne obciążenia kredytowe ? brak

Historia w BIK- żadna

Metraż nieruchomości ok. 56

Województwo: pomorskie: Gdańsk

Opublikowano

konsultant w Banku wprowadził Pana w błąd, RNS jest najtańszym kredytem na rynku

Opublikowano

Nie ma możliwości aby na to pytanie odpowiedzieć.Kredyt w walucie to trochę kupowanie przyszłości gdyż ze względu na wahania kursowe wysokość kapitału jest zmienna.W kredycie walutowym wyjściowo ze względu na dużo niższe stopy procentowe rata jest niższa,mniej więcej równa przy twoich parametrach z RnS.Różnica może nastąpić po 8 latach choć myślę że właśnie w tym okresie wejdziemy do strefy EUR.WIBOR zostanie zastąpiony przez EURIBOR a więc oprocentowanie spadnie a co za tym idzie rata.Z drugiej strony jeśli kurs znacznie spadną to opłaca się przewalutować i tym samym bez własnej ingerencji kwota do spłaty będzie znacznie niższa.Ja bym brał RnS a jeśli już to kierowałbym się w stronę CHF

 

CHFPLN v.EURPLN

 

http://stooq.pl/c/?s=eurpln&d=20110311& ... b&r=chfpln

 

LIBOR 3M CHF średnia 10 lat

 

http://www.bankier.pl/fo/kredyty/compon ... adka=libor

 

EURIBOR 3M EUR średnia 10 lat

 

http://www.bankier.pl/fo/kredyty/compon ... ka=euribor

 

Różnica 1,52 p.p

 

LIBOR 3M CHF 30.03.2011

0,18%

 

EURIBOR 3M EUR 30.03.2011

1,231%

 

Różnica 1,051 p.p

 

Patrząc technicznie EURIBOR ma większy potencjał wzrostu niż LIBOR.

 

Oczywiście to tylko podstawowe podejście techniczne.Reszta argumentów to temat na długgggggggą kawę :).

 

W jakim banku byłeś?.Na rynku tylko jeden bank ma bardzo dobrą ofertę na RnS i walutę tj.Deutsche Bank i jeden niezłe warunki mBank/Multibank.Tylko w tym bank konsultant jest bezstronny.W DnB Nord,Nordea,Raiffeisen konsultanci nie znają zbytnio warunków i cech RnS.

Opublikowano

O przyzwoitym CHF-ie przy Twoich parametrach można zapomnieć, zostaje tylko EUR. A przy tych parametrach rata po dopłacie wychodzi znacznie niższa niż rata w EUR i omijasz ryzyko kursowe.

Opublikowano
O przyzwoitym CHF-ie przy Twoich parametrach można zapomnieć.

 

To też prawda.Tak się zagalopowałem że zapomniałem spojrzeć w parametry kredytu :)

Opublikowano

odpowiedź na twoje pytanie jest w temacie "jaka zdolność w walucie i PLN"

 

podobne parametry kredytu

Opublikowano

Dzięki za cenne rady, ale mam już taki mętlik w głowie że nie wiem za co się brać. Ehh jednak wybiliście mi z głowy " obcą walutę" - obecnie jestem na etapie rozmów z bankami i korzystanie z RnS. Mimo wszystko dla zwykłego śmiertelnika to czarna magia

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Moim skromnym zdaniem najkorzystniejszy jest kredyt w CHF, ale tak jak było napisane już wcześniej banki utrudniają jak mogą uzyskanie takiego kredytu, co też dobrze świadczy o walucie (skoro nie chcą dawać, to prognozy muszą być dla banków niekorzystne = czyt. spadek kursu w stosunku do złotego). Jak masz możliwość wzięcia kredytu w RnS to zdecydowanie lepsze wyjście niż w EURO. Zawirowania w strefie euro są ogromne.. nie wiadomo, co będzie w najbliższych miesiącach, a co dopiero za kilka lat.. ja na Twoim miejscu zrobił w ten sposób:

-RnS

- Wkład własny daruj sobie. Te 5000 wrzuć sobie na jakieś konto oszczednościowe, żeby mieć pod ręką w razie sytuacji podbramkowej (tyle, że większość Polaków nie wie co to oszczedzanie na czarną godzinę, ale to osobna historia)

- Weź sobie jakiś fundusz systematycznego oszczedzania z niewielką sumą miesieczną (100-200zł) na kilka-kilkanaście lat.. bo jak sam sobie postanowisz, że miesięcznie będziesz oszczedzał to nici z tego wyjdą, zawsze się znajdzie jakiś pilny wydatek (telewizor bo 42cale za mały itd)

 

Ale to tylko moje skromne zdanie..

 

Pozdrawiam i zycze powodzenia :)

Opublikowano

Dzięki Maciek86 za rady i uwagi.

Te 5000 tyś, muszę wpłacić 3 dni po podpisaniu umowy przedwstępnej - wymóg dewelopera, co do oszczędzania z tym nie mamy problemów, ja i żona nauczeni jesteśmy od małego szanować pieniądze. Mi co prawda przeszło i luźniej traktuje wolną gotówkę, ale moja żona na szczęście zawsze zakłada mi kaganiec :lol:

Opublikowano
Mi co prawda przeszło i luźniej traktuje wolną gotówkę, ale moja żona na szczęście zawsze zakłada mi kaganiec :lol:

 

hehe skąd ja to znam..

 

ale dobrze, że przynajmniej jedna osoba.. będą małe szanse, że za jakiś czas znowu zalogujesz się na forum ale już w innym... mniej przyjemnym dla Ciebie dziale.. "Dla zadłużonych"

 

Życzę powodzenia i samych słusznych decyzji.

Pozdrawiam

Opublikowano

w tym wątku powinny się wypowiedzieć osoby które wzięły kredyt w CHF w 2008 roku, a obecnie ich saldo kredytu przewyższa wartość nieruchomości, dodatkowo banki domagają się płacenia składki ubezpieczenia niskiego wkładu w dosyć sporych kwotach...

Opublikowano

Optimum.. pierwsza zasada brania kredytów w obcej walucie.. bierze się tylko wtedy kiedy jest na górce.. ja nie zdziwię się jak za rok- może dwa.. będziemy to samo mówić o kredytobiorcach, którzy wzięli kredyt w euro.. ale żeby nie było, że się wymądrzam.. Kredyty we frankach były bardzo tanie więc nie dziwię się ludziom, którzy wzięli kredyty w tej walucie.. Sam pewnie wziąłbym wtedy, gdybym miał kupować mieszkanie..

Opublikowano
Mi co prawda przeszło i luźniej traktuje wolną gotówkę, ale moja żona na szczęście zawsze zakłada mi kaganiec :lol:

 

hehe skąd ja to znam..

 

ale dobrze, że przynajmniej jedna osoba.. będą małe szanse, że za jakiś czas znowu zalogujesz się na forum ale już w innym... mniej przyjemnym dla Ciebie dziale.. "Dla zadłużonych"

 

Życzę powodzenia i samych słusznych decyzji.

Pozdrawiam

 

 

Na forum będę stałym bywalcem, mam nadzieję iż nigdy nie zajrzę do działu "dla zadłużonych"

Opublikowano
w tym wątku powinny się wypowiedzieć osoby które wzięły kredyt w CHF w 2008 roku, a obecnie ich saldo kredytu przewyższa wartość nieruchomości, dodatkowo banki domagają się płacenia składki ubezpieczenia niskiego wkładu w dosyć sporych kwotach...

 

Rozumiem jakby klient coś takiego napisał,ale doradca...?.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.