Skocz do zawartości

Kredyt w CHF czy EUR ?


AnkaK

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

Co polecacie kredyt w CHF czy EUR? Umowa kredytowa w przyszłym tygodniu, uruchomienie kredytu do końca lipca... kwota kredytu 450.000 PLN

CHF-> Nordea

EUR-> DB

 

Z góry dzięki za podpowidzi

Opublikowano

Generalnie bez podania wszystkich parametrów kredytu ciężko wnioskować, która oferta jest lepsza. Aczkolwiek w tej chwili, jeśli jest szansa na CHF, to jak najbardziej. Tym bardziej, że Nordea ma b.dobre warunki, jeśli chodzi o tą walutę.

Opublikowano

DBP

marża 1,4% EUR

 

a w NORDEA walczymy o:

marża 2,4%

prowizja 2%

PSO 200 PLN

 

 

Tylko pytanie jak będzie zmieniał się kurs CHF i EUR w najbliższych tygodniach a potem latach. EURIBOR/LIBOR chyba dla obu walut wzrośnie?

Opublikowano
Tylko pytanie jak będzie zmieniał się kurs CHF i EUR w najbliższych tygodniach a potem latach. EURIBOR/LIBOR chyba dla obu walut wzrośnie?

Gdyby ktokolwiek był w stanie to przewidzieć mógłby stać się bogatym człowiekiem :).

Kurs EUR jest zazwyczaj na zbliżonym poziomie do obecnego. I tutaj raczej nie powinno być niespodzianek.

Kurs CHF patrząc historycznie jest baaaardzo wysoki. W tym przypadku ryzyko kolejnych wzrostów jest stosunkowo niewielkie. Całkiem możliwe, że w najbliższych dniach może jeszcze nieco się umocnić. Sporo będzie zależało od Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii. Jak te kraje poradzą sobie ze swoim zadłużeniem. Jeśli nie stanie się nic niepokojącego, to w niedługim czasie kurs CHF powinien zacząć spadać, czego bardzo chciałby rząd Szwajcarii z resztą.

Opublikowano

ja osobiście wybrałbym CHF pomimo wyższej marży. Choć myślę, że przy takiej kwocie marża 2,3 jest do osiągnięcia i oczywiście obowiązkowo kurs negocjowany (mniej więcej powinien zniwelować prowizję).

Opublikowano

ciężko tak nie znając parametrów ale wysoka coś ta marża w CHF

Opublikowano

jakich parametrów?

Z kalkulatora jakie stworzyliśmy (kursy walut z 24/06/11) otrzymaliśmy:

 

DBP:

 

kwota: 450000 PLN

prowizja: 0 PLN 2,0%

waluta EUR 24.06.2011

kupno: 3,84

sprzedaż: 4,12

spread: 0,28 EUR 1,07%

kwota 117 181,40 EUR 450 000,00 PLN

koszt kredytu 59 496,11 EUR 228 476,95 PLN

kredyt total 176 677,51 EUR 678 476,95 PLN

libor/wibor: 1,49

marża: 1,40

procent: 2,89 0,008%

rata: 490,9 EUR 2 021,82 PLN

 

 

Nordea:

kwota: 450000 PLN

prowizja: 9000 PLN 2,0%

waluta CHF 24.06.2011

kupno: 3,2179

sprzedaż: 3,4693

spread: 0,25 CHF 1,08%

kwota: 139 842,75 CHF 450 000,00 PLN

koszt kredytu 62 818,89 CHF 202 144,91 PLN

kredyt total 202 661,65 CHF 652 144,91 PLN

libor/wibor: 0,19

marża: 2,40

procent: 2,59 0,007%

rata 562,99 CHF 1 953,18 PLN

 

I jeszcze pytanie jak negocjować kurs? Na jakim etapie się to negocjuje?

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

w dniu uruchamiania musisz zadzwonić pod nr, który da Ci doradca. Tylko zanim podpiszesz umowę - negocjuj kurs uruchomienia.

Opublikowano
w dniu uruchamiania musisz zadzwonić pod nr, który da Ci doradca. Tylko zanim podpiszesz umowę - negocjuj kurs uruchomienia.

Witam, dołączę się do pytania. Jak negocjować kurs uruchomienia, skoro podpisuje umowę jednego dnia, a wypłata będzie za kilka dni. Do tego czasu kurs się zmieni, więc na czym miały by polegać te negocjacje?

Opublikowano

np. jutro kurs będzie wynosił 3,2, ale dzwoni Pan do centrali Nordei i mówi Pan, że chce Pan mieć uruchomiony kredyt po 3,35. Na co oni odpowiadają: "nie ma mowy", ale powinno stanąć na ok.6-7 gr, czyli ok. 2% (co z kolei pokryje wysokość prowizji). Wynegocjowałem dla klienta kurs negocjowany uruchomienia dla kwoty poniżej 400k, więc tym bardziej powinno się udać.

Co to daje? Np.

400.000/3,2=125.000 CHF

400.000/3,26=122.699,39 CHF

czyli 2.300 CHF, co prawie pokryje prowizję.

Opublikowano

Ja osobiście negocjowałem kurs uruchomienia tylko w dzień uruchomienia po umowie i spełnieniu wszystkich warunków.

Opublikowano

Użyłem trochę niefortunie skrótu myślowego:

 

w dniu uruchamiania musisz zadzwonić pod nr, który da Ci doradca.

 

Oznacza, że oczywiście negocjujesz uruchomienie kursu w dniu wypłaty

 

Tylko zanim podpiszesz umowę - negocjuj kurs uruchomienia.

 

W powyższej wypowiedzi chodzi o to, że możliwość negocjowania kursu jest również elementem negocjacyjnym. Nie jest w standardzie! Więc musicie to negocjować (albo doradca za Was).

Opublikowano
Użyłem trochę niefortunie skrótu myślowego:

 

w dniu uruchamiania musisz zadzwonić pod nr, który da Ci doradca.

 

Oznacza, że oczywiście negocjujesz uruchomienie kursu w dniu wypłaty

 

Tylko zanim podpiszesz umowę - negocjuj kurs uruchomienia.

 

W powyższej wypowiedzi chodzi o to, że możliwość negocjowania kursu jest również elementem negocjacyjnym. Nie jest w standardzie! Więc musicie to negocjować (albo doradca za Was).

 

No to już dla mnie jest trochę jaśniejsze. Ale nadal mam wątpliwości. Załóżmy, że w umowie zapisze klauzulę "możliwość negocjowania kursu" i w dniu zlecenia wypłaty dzwonie do centrali. Co ma ich skłonić do dania mi lepszego kursu, skoro umowę już podpisałem? Czy umowę można bezkarnie (bez poniesienia kosztów) wypowiedzieć? Ewentualnie może sama wygasa jak się nie dokona wypłaty w jakimś terminie? Po prostu nie widzę, co w tym momencie zyskuje bank idąc mi na rękę?

Opublikowano

oczywiście, że można. Ale najmniej, ile klientowi "dali" to 5 gr (słabo negocjował). Jeden z klientów powiedział mi, że 8 gr (choć w to trudno mi uwierzyć, bo to już było by bardzo zbliżone do kursu NBP). Podejrzewam, że takim standardem jest 6-7 gr.

Opublikowano

Sorry, ale będę drążył temat, bo mi to logicznie nie pasuje.

Jak rozumiem:

1. Można wypowiedzieć umowę bezkarnie, nie ponosząc żadnych kosztów.

2. Można zapisać w umowie klauzule o negocjacji kursu.

Zatem pytanie, po co mi ta klauzula skoro i tak mogę negocjować kurs, bo jak mi nie pójdą na rękę to wypowiem umowę, bez ponoszenia kosztów?

Diabeł pewnie tkwi w szczegółach i o nie tu pytam?

 

Z góry dzięki za wyjaśnienia

Opublikowano

Nie zawsze musi być taki zapis w umowie. Najlepiej jest się zapytać w danym banku doradcy jak wygląda kwestia negocjacji kursów.

 

Są banki w których nie ma żadnych klauzuli i negocjować można bez problemów oczywiście od odpowiedniej kwoty, bo nikt nie będzie negocjował wypłaty niskiej.

 

Przy rezygnacji z kredytu, bez jego wypłacania część kosztów, które poniosło się wcześniej nie będzie zwróconych, np niektóre banki biorą pieniądze za rozpatrzenie wnioski (np kredyty do 80.000,00 zł - tzw. konsumenckie), tak samo nie będzie zwrócona kaska za kontrolę nieruchomości.

Opublikowano
Sorry, ale będę drążył temat, bo mi to logicznie nie pasuje.

Jak rozumiem:

1. Można wypowiedzieć umowę bezkarnie, nie ponosząc żadnych kosztów.

2. Można zapisać w umowie klauzule o negocjacji kursu.

Zatem pytanie, po co mi ta klauzula skoro i tak mogę negocjować kurs, bo jak mi nie pójdą na rękę to wypowiem umowę, bez ponoszenia kosztów?

Diabeł pewnie tkwi w szczegółach i o nie tu pytam?

 

Z góry dzięki za wyjaśnienia

 

co jest nielogicznie? nielogicznym jest dostać najlepszy kredyt w CHF i go wypowiedzieć. Z kolei nielogicznym jest też nie negocjować kursu (jeżeli jest taka możliwość). O jakie szczegóły chodzi?

Opublikowano
Sorry, ale będę drążył temat, bo mi to logicznie nie pasuje.

Jak rozumiem:

1. Można wypowiedzieć umowę bezkarnie, nie ponosząc żadnych kosztów.

2. Można zapisać w umowie klauzule o negocjacji kursu.

Zatem pytanie, po co mi ta klauzula skoro i tak mogę negocjować kurs, bo jak mi nie pójdą na rękę to wypowiem umowę, bez ponoszenia kosztów?

Diabeł pewnie tkwi w szczegółach i o nie tu pytam?

 

Z góry dzięki za wyjaśnienia

 

co jest nielogicznie? nielogicznym jest dostać najlepszy kredyt w CHF i go wypowiedzieć. Z kolei nielogicznym jest też nie negocjować kursu (jeżeli jest taka możliwość). O jakie szczegóły chodzi?

Chodzi o to, że pisze Pan że należy zastrzec przed podpisaniem umowy możliwość negocjowania kursu. Takie zastrzeżenie nie ma sensu, bo co niby ma mi dać skoro i tak mogę negocjować kurs po podpisaniu umowy. Co innego gdybym mógł zastrzec w umowie, że kurs kupna waluty będzie np 5gr lepszy od oficjalnego na dzień wypłaty.

Opublikowano

jeżeli umowa nie będzie przewidywała negocjacji kursu to nie będzie Pan mógł negocjować kursu uruchomienia, który negocjuje Pan w dniu uruchomienia. Po co mają się ograniczać... jeśli klient zażąda kursu o 3 gr wyższego to dlaczego mają mu dać 5 gr? bank nie jest instytucją charytatywną. Nie każdy może mieć kurs negocjowany! jeżeli bank się na to zgodzi to należy to wykorzystać... i tyle. Nie ma żadnych haczyków, kruczków, druczków etc.

Jeżeli nie chce Pan negocjować kursu - nikt nie każe Panu tego robić (nawet jeśli by Pan mógł). Jeżeli uważa Pan to za bezsensowne, proszę nie negocjować. Szkoda Pana czasu i logiki... :roll:

Ja tylko piszę, że czasem jest taka możliwość (o czym nie wszyscy wiedzą), dzięki czemu można zniwelować prowizję (lub ją zmniejszyć).

Opublikowano

Aby negocjować kurs należy podpisać umowę specjalnie skonstruowaną do tego. Cos takiego jest możliwe przez podpisaniem umowy kredytowej. Negocjowanie kursu odbywa się po podpisaniu umowy i spełnieniu wszystkich warunków.

Opublikowano

dokładniej rzecz ujmując w dniu uruchamiania kredytu. Pracownik Nordei powiadomi Pana kiedy ma Pan do nich zadzwonić, a nawet poda aktualny kurs kupna w banku.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.