Skocz do zawartości

Klientka chce kredyt w Getin Noble Bank


RobertS

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chociaż ma również decyzje pozytywne w Eurobanku i Millennium. Oferta Millennium jest korzystniejsza, natomiast nie mogę jej porównać do tego co dostała w GNB (tam poszła sama). Doradca z banku powiedział, że NIE poda jej parametrów kredytu! Dostała tylko wysokość raty, warunki do spełnienia (do umowy) i ma podpisać umowę kredytową.

Po sprawdzeniu wyszedł jej (w GNB) BIK C czyli dostanie tam na starcie marżę 3,90% w Millennium ma 1,49%, ale ponoć rata w GNB wyszła niższa.

 

Jakiś pomysł co z tym zrobić? Jak przekonać, żeby sobie krzywdy nie zrobiła? Czy mieliście przypadek, aby klientowi, który miał pozytywną w Mille i GNB ten drugi bank dał lepsze warunki?

Opublikowano

Nie ma takiej możliwości by GNB było tańsze niż Mille. Niech porówna sobie formularze, umowę.

 

edit: Może rata przez 2 lata w GNB wychodzi taniej niż w Mille...:)

Opublikowano

tak, tylko ona jest laikiem, być może dostała jakąś ofertę 0% marża w 1 roku i na tym bazuje

 

niestety to klientka, która lubowała się w kredytach udzielanych przez Sygmę/Cetelem, SKOKi, Żagle itp...umów zwykle nie czyta ;-/

Opublikowano

Witam,

 

zrób więc symulacje GNB z założeniami rata 0 w okresie karencji czy 0% marzy w pierwszym roku z uwzględnieniem wszystkich kosztów.

Poza tym możesz, zawsze powołać się na to, że skoro doradca z GNB nie podaje jej parametrów to coś ukrywa. A generalnie pewnie sporo ukrywa :).I skupiłbym się na tym.

 

Jak do niej to nie przemówi to cóż...świata nie zbawisz...chocicaż utrata klienta jest bolesna, szczególnie w przypadku gdy traci się go na rzecz GNB.

 

Pozdrawiam

Michał Wójtowicz

Salomon Finance

Opublikowano

Jak nie chce dać parametrów kredytu a jest decyzja to niech da decyzje.

Zapytaj się klientki czy przez przypadek nie ma mieć aneksu do "raty pół w dół" jeżeli tak to wytłumacz jej z czym to się wiąże i że za dwa lata będzie w czarnej ...... bo jej doliczą dużą kwotę i podwyższą marżę.

 

Jak to nie pomoże to niech Ci odpowie skąd GNB bierze takich rozgarniętych klientów :)

 

i czy zakup mieszkania też był bez oglądania :)

Opublikowano

Generalnie mnie to już lotto, jak chce w GNB to niech bierze tylko szkoda mi wniosków, które dla niej złożyłem i poświęconego czasu. Ona chce sobie sama te kredyty porównać, ale z drugiej strony twierdzi, że tego nie potrafi i nie rozumie warunków jakie jej wysłałem. Z drugiej strony czego można się spodziewać po klientce, która tuż przed złożeniem wniosków o kredyt hipoteczny bierze na raty: garnki, meble, samochód dla siostrzeńca i jeszcze chwilówkę w SKOKu...

 

Nie da decyzji z GNB, bo dostała ją tylko ustnie. Nie wiem jak Wy, ale zawsze podaję klientowi warunki jakie możemy dostać w banku, do którego składamy wniosek. Jak widać w GNB jest inaczej, klientka dowiedziała się tylko jaka będzie rata i później mamy taki przypadek jaki właśnie refinansuję; klientka dopiero po podpisaniu umowy (w domu) doczytała, że ma kredyt na 50 lat i PSO o którym nikt wcześniej nie wspominał. Nie ma jak podstawić klienta pod ścianą "podpisz albo nie dostaniesz kredytu i zadatek przepadnie"...

Opublikowano

Trzeba porównać rzeczywistą roczną stopę procemtową. A dla klientki która nie jest rozgarnięta najlepiej przemówi kwota wszystkich wpłat do banku przez cały okres kredytowani plus oczywiście wszystkie koszty uzyskania kredytu. W umowie w GNB będzie taka informacja

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.