Jump to content
basiula43

Getin Bank nie chce zawrzeć ugody na spłatę wypowiedzianego kredytu hipotecznego - pomocy.

Recommended Posts

basiula43

Dzień dobry,

Może ktoś jest mi w stanie pomóc w porozumieniu się z Getin Bankiem.

Dokładnie rok temu wypowiedziano mi kredyt hipoteczny oraz pożyczkę (udzieloną na wykończenie mieszkania) - razem ok. 300.000,00 zł.

Miałam pewne chwilowe kłopoty ze spłatą, ale one były naprawde niewielkie ( o ile pamietam nie wpłaciłam termonowo chyba max 2 albo 2,5 raty), ale potem wpłacałam co miesiąc więcej niż wynikało z harmonogramu, tyle, że nie doczytałam w umowie, że w przypadku opóźnień nie ma dopłaty (bo to jest kredyt w "rodzinie na swoim).

w każdym razie w momencie wypowiedzenia przeterminowany dług wynosił ok. 11.000,00 zł.

Od roku staram się zawrzeć z bankiem ugodę, wpłacam zadeklarowane przeze mnie kwoty, tj. 1.500,00 zł na hipoteczny i 300,00 zł na pożyczkę - nieco więcej, niz wynikało z harmonogramu przy uwzględnieniu dopłaty rządowej i ostatnim oprocentowaniu 11,5600%. Zaproponowałam również, że od lipca 2017 r. będę spłacac o 1.000 zł więcej, ponieważ będe miała spłacone inne zobowiązania.

Niestety Bank jest nieugięty, chcą abym wpłaciła 10% kapitału kredytu hipotecznego, czyli 26.000 zł. I nie przyjmują do wiadomości, że ja poprostu nie mam tych pieniędzy. Nie mam oszczędności, bogatej rodziny i przyjaciół, za to mam dzieci na utrzymaniu, a oni chcą zabrać mi mieszkanie.

Co zrobić, czy mam jakąs szansę?

Dodam, że żaden bank nie udzieli mi kredytu ze względu na zły BIK i BR.

Linki
lukaszb
Dzień dobry,

Może ktoś jest mi w stanie pomóc w porozumieniu się z Getin Bankiem.

Dokładnie rok temu wypowiedziano mi kredyt hipoteczny oraz pożyczkę (udzieloną na wykończenie mieszkania) - razem ok. 300.000,00 zł.

Miałam pewne chwilowe kłopoty ze spłatą, ale one były naprawde niewielkie ( o ile pamietam nie wpłaciłam termonowo chyba max 2 albo 2,5 raty), ale potem wpłacałam co miesiąc więcej niż wynikało z harmonogramu, tyle, że nie doczytałam w umowie, że w przypadku opóźnień nie ma dopłaty (bo to jest kredyt w "rodzinie na swoim).

w każdym razie w momencie wypowiedzenia przeterminowany dług wynosił ok. 11.000,00 zł.

Od roku staram się zawrzeć z bankiem ugodę, wpłacam zadeklarowane przeze mnie kwoty, tj. 1.500,00 zł na hipoteczny i 300,00 zł na pożyczkę - nieco więcej, niz wynikało z harmonogramu przy uwzględnieniu dopłaty rządowej i ostatnim oprocentowaniu 11,5600%. Zaproponowałam również, że od lipca 2017 r. będę spłacac o 1.000 zł więcej, ponieważ będe miała spłacone inne zobowiązania.

Niestety Bank jest nieugięty, chcą abym wpłaciła 10% kapitału kredytu hipotecznego, czyli 26.000 zł. I nie przyjmują do wiadomości, że ja poprostu nie mam tych pieniędzy. Nie mam oszczędności, bogatej rodziny i przyjaciół, za to mam dzieci na utrzymaniu, a oni chcą zabrać mi mieszkanie.

Co zrobić, czy mam jakąs szansę?

Dodam, że żaden bank nie udzieli mi kredytu ze względu na zły BIK i BR.

 

Możliwości działania w takiej sytuacji masz conajmniej kilka. Szkoda, że tak łatwo zadeklarowałaś wpłaty na poczet tego długu bo robisz coś czego w takich przypadkach absolutnie robić nie wolno. Pokazujesz w banku że masz pieniędze. Efekt tych twoich dobrowolnych wpłat jest taki, że bank z uśmiechem wyrażonym na ustach jego pracowników przyjmuje od Ciebie te pieniądze i księguje je na wszystkie koszty i odsetki karne od kredytu. Jeśli założymy, że rok temu do spłaty miałaś 300 000 zł, to przez ten rok urosły Ci odsetki karne w kwocie blisko 50 000 zł. Co to dla Ciebie oznacza? Ano oznacza tyle, że przez ten rok wpłaciłaś 18 000 zł, co nawet nie pokrywa odsetek karnych nie mówiąc juz o spłacie kapitału. Można się wiec spodziewać że dziś masz dług większy o 30 000 zł, jeśteś lżejsza o 18 000 zł, a bank cieszy się że robisz to co robisz. Jak już wielokrotnie pisałem - nie wolno takich rzeczy robić, nie wolno pokazywać, że się ma pieniądze i wpłacać pieniędzy bo całość idzie na odsetki.

 

Nalezy natomiast jak najszybciej starać się porozumieć z Bankiem i ustalić nowy harmonogram spłaty tego długu. Natomiast musisz wiedzieć, że z GNB rozmawia się ciężko, często proces negocjacji trwa nawet kilka miesięcy. Nie mniej porozumieć się można oraz wywalczyć w miare dobre warunki spłaty: umorzenie częsci odsetek, zapis o odsetkach umownych np. 7%, a nie 16% jak teraz wynoszą karne, prezeksięgowanie wpłat, do tego rozłożenie całości na jakiś okres spłaty. Każdy przypadek jest inny i trudno mi na podstawie takich szczątkowych danych ocenić na ile w Twopim przypadku może się to udać, no ale masz też inne możliwości działania. Jeśli warunkiem ugody jest wpłata 10% wartości kredytu to można próbowac pozyskać te pieniądze w ten czy w inny sposób. Można zastanowić się czy w Twoim porzypadku nie lepiej przenieść tego kredytu do innego banku...

 

Ogólnie wyjść masz conajmniej kilka. Jeśli sytuację zostawisz samej sobie, zjedzą Cię odsetki a za rok, czy za półtora roku bank tak czy siak wystąpi do sądu i będzie dochodził odsetek. Dlaczego tak? Bo bank musi pilnować terminu przedawnienia roszczeń, a po drugie jak wyżej pisałem - przez ten czas (łącznie ok 2 lat) naliczy sobie gigantyczne odsetki.

 

Pozostawiam więc pod rozwagę i mam nadzieję, ze trochę Ci rozjaśniłem sytuację. Pozdrawiam

basiula43

Dziękuję bardzo za wyjaśnienia. Tak, mam świadomość, że wszystkie dotychczas wpłacone kwoty nie pomniejszają kapitału, ale też ze wszystkich stron (chodzi mi tu w szczególności o pracowników różnych banków)otrzymywałam informacje, że należy wpłacać, bo bank wtedy widzi moją dobrą wolę. Niestety Getin - w przeciwieństwie do innych banków - sam dobrej woli nie wykazuje.

Dodam, że mam podpisaną ugodę w 2 innych bankach i tam nie było żadnego problemu z porozumieniem się, a nie są to ugody na warunkach bandyckich.

O przeniesieniu kredytów z Getin-u oczywiście myślę już od dawna, tylko tak jak pisałam wcześniej - mam wpisy w BIK i BR. I, jak dotychczas, nie znalazłam banku, który w takiej sytuacji przejął by te kredyty.

lukaszb
Dziękuję bardzo za wyjaśnienia. Tak, mam świadomość, że wszystkie dotychczas wpłacone kwoty nie pomniejszają kapitału, ale też ze wszystkich stron (chodzi mi tu w szczególności o pracowników różnych banków)otrzymywałam informacje, że należy wpłacać, bo bank wtedy widzi moją dobrą wolę. Niestety Getin - w przeciwieństwie do innych banków - sam dobrej woli nie wykazuje.

Dodam, że mam podpisaną ugodę w 2 innych bankach i tam nie było żadnego problemu z porozumieniem się, a nie są to ugody na warunkach bandyckich.

O przeniesieniu kredytów z Getin-u oczywiście myślę już od dawna, tylko tak jak pisałam wcześniej - mam wpisy w BIK i BR. I, jak dotychczas, nie znalazłam banku, który w takiej sytuacji przejął by te kredyty.

 

No właśnie. Z bankami można się porozumieć na dobrych i rozsądnych warunkach. Zgadzam się w całości z Tobą. No niestety, Getin jest specyficzny i trzeba się trochę naszarpać żeby podpisać ugodę. Jeszcze pamiętam jak negocjowałem kilka lat temu z Dom Bankiem w siedzibie komórki sądowej na Nowej w Łodzi. Nie mniej jest to do zrobienia. Są na forum osoby, którym udało się podpisać ugodę na kilka dni przed terminem licytacji... I to wcale nie takie słabe porozumienia. Nawet takie najtrudniejsze sprawy można wyprowadzić.

 

Z tymi wpisamy w BIK też można sobie niekiedy poradzić. Nie jest to oczywiście częsta sprawa, ale w przypadkach takich dużych zobowiązań ja przynajmniej często negocjuję w ten spośób, że klientowi zależy na spłacie, chce refinansować zobowiązanie i potrzebuje przenieść kredyt. Taki bank doskonale wie że jak wpadnie komornik to z licytacji bank dostanie połowę wartości rynkowej kredytu (po odliczeniu kosztów komornika) i woli się dogadać niż utopić ileś tam set tysięcy złotych. Więc jest to jakaś alternatywa, którą niekiedy można przerobić. Jest też możliwość jak mówiłem sfinansowania np wpłaty 10% pożyczką prywatną, albo skonsolidowanie długów... No możliwości jest sporo. Generalna zasada jest taka, że wpłacamy kasę dopiero jak się dogadamy... Sa jeszcze inne możliwości działania. Ja takich ugód podpisuję kilkanaście, czasami kilkadziesiąt miesięcznie.

 

Nie mniej staraj się porozumieć z bankiem, a prędzej czy później Ci się uda.

dorr

Witam

Dopóki kredyt jest w banku jest dobrze.Skontaktuj się z windykatorem.Podpisz aneks do umowy o zmniejszenie wysokości rat.Dopilnuj żebyś do ręki dostała umowę,a nie za parę dni.Ja miałam to samo.Najważniejsze umowa do ręki i pilny kontakt z windykatorem.Miałam to samo.Pozdrawiam

basiula43

Dziękuję za podpowiedź, ale moja sprawa jest nie w windykacji, ale w departamencie postępowań sądowych i egzekucyjnych w banku.

Windykacja twierdziła, że ewentualną ugodę można zawrzeć, gdy sprawa trafi właśnie do tego departamentu, tymczasem oni nie chcą zawrzeć ugody. Stawiają warunki, których nie jestem w stanie spełnić, ale oni dobrze o tym wiedzą i chyba robią to celowo, Wydaje mi się, że chcą zmusić mnie (poprzez presję psychiczną) do wyrażenia zgody na dobrowolne oddanie im mieszkania, tak aby nie musieli prowadzić egzekucji.

Pozdrawiam.

lukaszb
Wydaje mi się, że chcą zmusić mnie (poprzez presję psychiczną) do wyrażenia zgody na dobrowolne oddanie im mieszkania, tak aby nie musieli prowadzić egzekucji.

 

Takiej opcji to nie ma. Co najwyżej sama możesz sprzedać to mieszkanie - co oczywiście jest lepszym rozwiązaniem niż gdyby miał wejśc komornik, ale przecież nie o to chodzi... Bank jest wierzycielem hipotecznym i do kwoty wyrażonej w hipotece ma zabezpieczenie spłaty. Nie można oddać mieszkania ot tak bankowi. Niestety GNB często zachowuje się w ten a nie inny sposób i cieżko się z nimi rozmawia. Wiesz dlaczego tak robią? No bo chcą zarobić i tyle. Przecież naliczają Ci odsetki karne i wysokie odsetki. Czysta kasa.

 

Może odezwij się do mnie w wolnej chwili na numer telefonu który Ci za chwilę prześlę. Mam sporo spraw w GNB więc może sensownie coś podpowiem.

basiula43

Ja wiem, że chodzi o kasę, ale najpierw wyszli z propozycją pomocy przy sprzedaży mieszkania, a potem, że może przejmą to mieszkanie wg aktualnego szacunku. Gdybym się zgodziła, to prawdopodobnie okazało by się, że byłaby to normalna sprzedaż getinowi po śmiesznie niskiej cenie.

Poproszę ten nr tel.

pozdrawiam

lukaszb
Ja wiem, że chodzi o kasę, ale najpierw wyszli z propozycją pomocy przy sprzedaży mieszkania, a potem, że może przejmą to mieszkanie wg aktualnego szacunku. Gdybym się zgodziła, to prawdopodobnie okazało by się, że byłaby to normalna sprzedaż getinowi po śmiesznie niskiej cenie.

Poproszę ten nr tel.

pozdrawiam

 

Wysłałem Ci numer telefonu na priv po 14.

 

Oni chcą przejąc mieszkanie bo Home Broker to grupa kapitałowo powiązana z GNB. Słyszałem o takich historiach, ale jesli już nie będzie wyjścia to lepiej żebyś samemu sprzedała na wolnym rynku niż oddała mieszkanie do HB. No chyba że zrobisz sama swój operat i na podstawie jego.

 

Nie mniej - jak czytam to jeszcze nie ten etap. Na razie należy skupić się na negocjacjach.

basiula43

Ale meil z numerem nie dotarł niestety...

lukaszb
Ale meil z numerem nie dotarł niestety...
Nie wysłałem na email bo go nie znam. Wysłałem Ci na priv - masz w skrzynce odbiorczej na forum.
basiula43

ok, sorki - jest

zadzwonię w wolnej chwili

basiula43

Witam,

miałam dzwonić w mojej sprawie, ale mocno się rozchorowałam. Czy mogę zadzwonić dzisiaj? I o której godzinie?

Pozdrawiam.

lukaszb
Witam,

miałam dzwonić w mojej sprawie, ale mocno się rozchorowałam. Czy mogę zadzwonić dzisiaj? I o której godzinie?

Pozdrawiam.

 

Prosze dzwonic. Jestem do dyspozycji po 17.

basiula43

Bardzo dziękuję, zadzwonię dzisiaj.

lukaszb
Bardzo dziękuję, zadzwonię dzisiaj.

 

Ok. Pozdrawiam.

dorr

Witam

W poniedziałek jednak przysłali pismo z ugodą.

henrykakupiec

Witam.Mam dokladnie identyczna sytuacje jak basiula43 na jakim etepie jest Pani sprawa czy cos sie zmienilo?Zaproponowali ugode na innych warukach?

basiula43

Witam,

proszą do mnie zadzwonić - tel. wysyłam na priv.

Pozdrawiam.

KarolinaM

Witam, mam podobny problem z tym samym bankiem lecz u mnie sprawa wygląda tak że pomimo wysyłania pism o prośbę o ugodę to i tak bank wystąpił do sądu i komornika o wszczęcie egzekucji. Nie wiem co mam teraz robić bo moja zaległość wynikała z przeoczenia dwóch rat jedna w kwietniu 2009 r a druga w lipcu 2011, łączna kwota to 2600 zł po wpłaceniu 1000 zł i złożeniu pisma o rozłożenie dalszej zaległości na dwie raty i podpisanie ze mną ugody, bank był nieugięty. Dzisiaj dostałam pismo od komornika o wszczęciu egzekucji, czy jest jeszcze jakieś wyjście z tej sytuacji ? Czy za zwykłe przeoczenie i przyznanie się do winy oraz zadeklarowanie chęci spłaty zaległości jestem stawiana na tej samej szali co osoby świadomie nie spłacające kredytów ? Proszę o jakąkolwiek podpowiedz. Karolina

basiula43

Cóż, mam wrażenie to stała praktyka tego banku.

moją sprawę również oddali do komornika i dopiero wtedy zawarli ze mną ugodę.

Wysyłałam pisma o ugodę przez ponad rok bezskutecznie.

Pozytywnie sprawę rozpatrzyli dopiero wtedy, gdy skierowałam pismo do prezesa banku (być może to poskutkowało), ale właśnie w międzyczasie wszedł komornik.

W każdym razie ugodę zawarłam na warunkach, jakich bym się w ogóle nie spodziewała, znacznie lepsze od pierwotnych, bo kredyt wzięłam w 2010 roku na 40 lat, a teraz mam tylko 26 lat.

Więc głowa do góry, pisać pisać i jeszcze raz pisać do banku o ugodę i umorzenie egzekucji.

pozdrawiam

lukaszb
Witam, mam podobny problem z tym samym bankiem lecz u mnie sprawa wygląda tak że pomimo wysyłania pism o prośbę o ugodę to i tak bank wystąpił do sądu i komornika o wszczęcie egzekucji. Nie wiem co mam teraz robić bo moja zaległość wynikała z przeoczenia dwóch rat jedna w kwietniu 2009 r a druga w lipcu 2011, łączna kwota to 2600 zł po wpłaceniu 1000 zł i złożeniu pisma o rozłożenie dalszej zaległości na dwie raty i podpisanie ze mną ugody, bank był nieugięty. Dzisiaj dostałam pismo od komornika o wszczęciu egzekucji, czy jest jeszcze jakieś wyjście z tej sytuacji ? Czy za zwykłe przeoczenie i przyznanie się do winy oraz zadeklarowanie chęci spłaty zaległości jestem stawiana na tej samej szali co osoby świadomie nie spłacające kredytów ? Proszę o jakąkolwiek podpowiedz. Karolina

 

W przypadku tego banku na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy 100% spraw które prowadziłem udało sie załatwić pozytywnie. Można się z nimi porozumieć i to na bardzo dobrych warunkach - zazwyczaj dużo lepszych niż pierwtone. Wiem, że wychodzą do dłużnika bo mają duży portfel takich zagrożonych kredytów hipotecznych, ale to prawda że trzeba się z nimi nagimnastykować. W tej chwili mam procedowane dwie ugody - w jednej już wiem, że będzie sukces, a na przestrzeni ostatniego miesiąca podpisałem kilka takich porozumień z całkowitym umorzeniem odsetek karnych od 9 600 zł do 126 000 zł. Wrzucam kilka potwierdzeń takich ugód.

 

5.jpg

 

Odpowiedz proszę a pytania:

 

1. Ile wynosi dług najlepiej z podziałem na kapitał i odsetki?

2. Ile miesięcznie możesz przeznaczyć na spłatę długów?

3. Ile warta jest nieruchomość?

 

Uważam że musisz być wytrwała i tak jak pisze basiula - swoje osiągniesz.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

KarolinaM

Ja kredyt z mężem wzięłam w 2006 r i jest to pierwsza taka sytuacja, tym bardziej jestem rozczarowana tym jak mnie potraktowali. A czy mogłaby Pani przesłać mi na priv jakiś adres do prezesa bo ja niestety nic takiego nie znalazłam. Pismo kierowałam do Banku a drugie do Rzecznika, niestety to nic nie pomogło. Czy jest taka możliwość żeby pomogła mi Pani skonstruować to pismo, bo ma już Pani to za sobą i na szczęście zakończyło się to pozytywnie.

lukaszb
Ja kredyt z mężem wzięłam w 2006 r i jest to pierwsza taka sytuacja, tym bardziej jestem rozczarowana tym jak mnie potraktowali. A czy mogłaby Pani przesłać mi na priv jakiś adres do prezesa bo ja niestety nic takiego nie znalazłam. Pismo kierowałam do Banku a drugie do Rzecznika, niestety to nic nie pomogło. Czy jest taka możliwość żeby pomogła mi Pani skonstruować to pismo, bo ma już Pani to za sobą i na szczęście zakończyło się to pozytywnie.

 

Pisałaś do Warszawy czy do Wrocławia?

KarolinaM

Witam i Dziękuję za szybką pomoc,

 

Kapitał 153538,24 zł

Odsetki umowne 196,03 zł

Odsetki karne 24360,00 zł

łączna wartość zaległości to 178094,27 zł

 

Na spłatę miesięcznie mogę przeznaczyć 1200 zł a mieszkanie jest warte mniej więcej 250 000 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Nie odebrane awizo przez 14 dni z EPU.

      Witam mam problem , otóż byłem na wakacjach i po powrocie okazało się że wezwanie z EPU było awizowane przez 2 tygodnie i z dniem dzisiejszym na moim koncie w EPU w tej sprawie widnieje "prawomocność z klauzulą" czy mogę jakoś się odwołać? Wakacje były w kraju u rodziny mam np dowody płatnosci kartą w miejscowosci , pobieranie gotówki z bankomatu. Czy istnieje szansa złożenia odpowiedniego wniosku?

      in Komornik, windykacja

    • Jak nie przegapić nakazu zapłaty?

      Witam serdecznie. Ja w podobnej sprawie. Jak nie przegapić nakazu zapłaty? Wydany 23 lipca informacja od kancelarii Ravel a ja jeszcze z sądu nic nie otrzymalam

      in Dla zadłużonych

    • Chwilówki - nie zdążę ze spłatą na czas.

      Witam, mam duży problem ale mam nadzieję że jest jakieś wyjście. Mam 21 lat a przegrałem 15 tys zl co najgorsze wszystkie pieniądza były pożyczone. Niestety nie wyrobie się terminowo ze spłatą jestem w stanie zarobić te pieniądze do grudnia. Pożyczki w banku nie dostanę też przez najbliższe 3 miesiace ponieważ miałem egzekucję komorniczą (stary mandat z komunikacji miejskiej).  Skoro I tak wiem że będę miał dodatkowe koszty to chciałbym je jak najbardziej zminimalizować I nie dokońca w

      in Dla zadłużonych

    • O systemie podatkowym i nie tylko...

      Cześć wszystkim...   Takie pytanie mi się nasunęło... bo ostatnio coś głośno o znaczących manipulacjach w systemie podatkowym.   Co było i wciąż zachodzi pierwsze w gospodarce w określonym cyklu - wydatki państwa, czy podatki na rzecz państwa? Wiadomo, rząd ustala budżet na każdy rok... i planuje jakieś wpływy i wydatki. Powtórzę... Co było pierwsze... podatki ustalone przez rząd, czy wydatki ustalone przez rząd?   I drugie pytanie.   Co wyewoluo

      in Dyskusje Ogólne

    • Oszuści wymuszają na mnie spłatę nie mojego zadłużenia.

      Na początku lipca 2019 r. po zalogowaniu się na moje konto w banku, z niemałym zdziwieniem zauważyłem, że na moich rachunkach jest zajęcie komornicze. Udało mi się na stronie banku uzyskać sygnaturę zajęcia i dane komornika, który go dokonał. Następnie podjąłem próbę kontaktu z komornikiem, żeby dowiedzieć się czego dotyczy zajęcie. Nie było opcji, żebym posiadał jakieś zadłużenie, o którym nie wiedziałem. Dodam także, że do dnia odkrycia zajęcia rachunku bankowego nie otrzymałem żadnego pisma z

      in Komornik, windykacja

  • Similar Content

    • michalciapek
      By michalciapek
      Witam
      Co o tym sadzic? Moga doliczyc jakies koszta czy probuje ode mnie wyludzic pieniadze?

    • moniaaa.s
      By moniaaa.s
      Witam.
      Otrzymałam sądowe wezwanie do zapłaty kredytu na wysokość  30 Tysięcy.
      Czytałam że można negocjować odsetki itp.
       
      Proszę o pomoc 
    • Monika87
      By Monika87
      12.04.2019 odebrałam wezwanie na sprawę z Getin Noble Bank.
      Sprawa ma się odbyć 8 maja 2019.
      W ciągu 14 dni trzeba wysłać odpowiedź na pozew pod rygorem pominięcia wniosków i dowodów...
      Szczerze nic nie rozumiem. Moje pytania
      1)Co się pisze w takiej odpowiedzi na pozew 
      2)Co jeśli takiej odpowiedzi się nie wyśle 
      3) Czy pisać taką odpowiedź sama czy udać się do fachowcy po pomoc 
      4)Jeśli nie pójdę na sprawę, a zapewne nie pójdę to skąd będę wiedziała jaki zapadł wyrok?
      Z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.