Skocz do zawartości

Prawomocny wpis do KW?


xxcezx

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie

Moja sytuacja wyglada tak mam kredyt hipoteczny i zapis w umowie: "...Do czasu uprawomocnienia hipoteki, która stanowić będzie zasadnicze zabezpieczenie wierzytelności Banku z tytułu kredytu, Bank może zastosować jedno z poniższych rozwiązań:

a) podwyższone oprocentowanie, poprzez podwyższenie marży o 1,00 p.p . bank obniża wówczas wysokość marży spłacanego kredytu o stopie zmiennej o 1 punkt procentowy, począwszy od następnego miesiąca po uzyskaniu zawiadomienia o dokonaniu i uprawomocnieniu się wpisu Hipotek(i) na Nieruchomości.."

 

Z zapisu wynika że po otrzymaniu zawiadomienia bank zaprzestanie pobierania zabezpieczenia wg mojej wiedzy bank kupujacy i sprzedający otrzymali juz zawiadomienia z Sądu i nie wnieśli sprzeciwu a ja dalej kolejne raty mam z podwyższonym oprocentowaniem. W banku twierdzą że prawomocny odpis mam przedstawić . Z tego co wiem to wpis się uprawomacnia a nie jak twierdzą w banku odpis ("prawomocny odpis"). Byłem na rozmowie w banku z dyrekcja i nie otrzymałem jednoczesnej odpowiedzi sami muszą sprawdzić. Poradżcie jakich uzywać argumentów bo przeciez bank jest juz de facto zabezpieczony hipoteką więc za co mam dalej to ubezpieczenie??

 

Pozdrawiam

Opublikowano

A skąd bank ma wiedzieć, że wpis się uprawomocnił? problem polega na tym, że 2-tygodniowy okres uprawomocnienia liczony jest nie od dokonania wpisu, ale od dostarczenia zawiadomiania stronom zainteresowanym (najczęsciej wysyłane przez Sąd z potwierdzeniem odbioru), a przecież mógłby Pan ostatniego dnia złożyć sprzeciw i wniosek zostanie odrzucony, o czym bank dowie się pewnie po kilku dniach (jak nie tygodniach). Stąd też banki standardowo wymagają od klientów, aby dostarczali ODPISY KW z prawomocnym wpisem hipotecznym (choć często błędnie interpretowany jako 2 tygodnie od daty wpisu).

Opublikowano

Sprawdziłem w Sądzie i wszystkie zwrotki mieli więc wpis był prawomocny, pozatym jak ma się zapis wprowadzony w umowie bo jest wyrażne żądanie zawiadomienia " po otrzymaniu zawiadomienia" i uprawomocnieniu się wpisu" Stoję na stanowisku, że ubezpieczenie pomostowe po tym okresie jest nienależne. Zreszta jak mają wątpliwości to przeciez można zadzwonic do sądu czy wpis jest prawomocny. Dokładnie napisali co żądają:

a) podwyższone oprocentowanie, poprzez podwyższenie marży o 1,00 p.p . bank obniża wówczas wysokość marży spłacanego kredytu o stopie zmiennej o 1 punkt procentowy, począwszy od następnego miesiąca po uzyskaniu zawiadomienia o dokonaniu i uprawomocnieniu się wpisu Hipotek(i) na Nieruchomości.."

 

Umowa jest podpisana i ustalenia sa zawarte więc nie czas tutaj na interpretacje banku czy odpis czy zawiadomienie..., takie jest moje zdanie .

Opublikowano

a w jaki sposób bank otrzymuje zawiadomienie o "dokonaniu i uprawomocnieniu się wpisu"? jak bank otrzyma od Pana odpis z wpisaną hipoteką to traktuje jako zawiadomienie przez Pana o "dokonaniu i uprawomocnieniu się wpisu"

Pana problem z tego co widzę polega na tym, że Pan oczekuje indywidualnego traktowania i irytuje Pana zaszeregowanie. Który pracownik banku będzie wydzwaniał do sądu, czy jakieś zwrotki dotarły czy nie... klient ma przynieść i już! jak mu nie pasuje niech sobie poszuka innego banku. Zapis, który Pan przytacza też można różnorako rozumieć i wystarczy tylko dobry prawnik, a będzie Pan płacił to ubezpieczenie do konca, więc upór z Pana strony jest (w moim odczuciu) niczym nie uzasadniony. Oczywiscie dobra wola dyrektora, że wyśle jakiegoś biednego stażystę, który za 30 zł przyniesie mu odpis i sprawa będzie załatwiona, bo nie będzie mu się chciało z Panem "szarpać"... ale jak trafi Pan na upartego gościa to nic Pan nie zdziała... powodzenia.

Opublikowano
klient ma przynieść i już! jak mu nie pasuje niech sobie poszuka innego banku

Chyba coś Ci sie Expercie pomyliło, każdy z nas oczekuje kompetentnej obsługi i profesjonalizmu a nie traktowania jak bydło (Ty też tak traktujesz swoich klientów, wspołpracowników?). W tej chwili sprawa się wyjaśniła i uznano moje prawa wynikające z umowy, żaden odpis nie był potrzebny, oprocentowanie obnizone, a za błędy centrum kredytowego jeszcze przeprosin nie było bo jak to sie zwykle mówi że" ... system to i tamto..." Znam te śpiewki pracuje w intytucji państwowej ale w banku komercyjnym normalnie śmiech..." Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony z obsługi i polecam ten bank Uważajcie czytajcie umowy i egzekwujcie swoje prawa.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

A ja nadal będę stał przy swoim - swoich klientów traktuję indywidualnie, o czym sami mogą zaświadczyć (czasem nawet sam wyciągam dokumenty z urzędów), ale nieważne. Odpowiem Panu słowami prezesa Centrozapu, który po przegranym procesie ze Skarbem Państwu powiedział: "czasem nie warto kopać się z koniem". I tak też jest w Pana przypadku, moim przypadku (jako klienta banków i przeciętnego konsumenta: co potwierdzają te wszystkie akcje przeciwko grupie BRE... co ugrali? NIC!). Jesteśmy jednym z wielu, bardzo wielu klientów i jak nawet 1000 osób odejdzie z banku to nic się nie stanie... ja na pana miejscu zaniósłbym ten odpis, bo dojazdy, pisma i telefony pewnie wyniosłyby tyle samo (lub więcej) niż te 30 zł za odpis KW... Ale gratuluję, że się Panu udało! Niemniej swoim klientom nie zalecam "walczyć z wiatrakami".

 

A szczerze mówiąc to nie rozumiem, po co w ogóle Pan napisał ten post? czego Pan oczekiwał? moim zdaniem: jest Pan typem bojownika, który szuka laurów, uznania u innych (bo w końcu pracuje Pan w instytucji Państwowej to co będzie Panu jakiś tam bank podskakiwał, a efekt jest taki, że pewnie praktykant dostał lub pracownika 30 zł, zeby przyniósł Pana odpis, bo nie chce się z panem "użerać" - czasem tak się robi, bo odpisywanie na reklamacje czy skargi klientów nie jest naprawdę niczym sympatycznym - znam to z doświadczenia i sam wielokrotnie wpłacałem np. 5 zł za jakąś bzdurę jak miałem 30 min. pisać pismo i jeszcze potem wysłać je klientowi)... tak naprawdę, Pana przypadek nic nie zmieni i BZWBK nie przestanie wymagać odpisów, umowy też nie zmienią, bo nie jest to takie proste. Niemniej gratuluję uporu i pozytywnego załatwienia sprawy... wyjątkowo szybko Pan to załatwił...z dnia na dzień! szok! z wyrazami podziwu!

 

Poza tym idąc do urzędu też oczekuję profesjonalizmu, a najczęściej jest tak, że "urzędas" gada przez telefon o prywatnych sprawach, za co oczywiście płaci urząd, a więc pośrednio wszyscy podatnicy, a ja muszę czekać spokojnie 15 minut, bo on jest bardzo zajęty. Jako osoba prowadząca działalność gospodarczą z urzędami mam do czynienia "na okrągło". I naprawdę niewielu jest profesjonalnych i kompetentnych urzędników - mam nadzieje, że Pan tak samo traktuje petentów jak oczekuje Pan, aby Pana traktowano...

 

PS. w sądzie sprawdzał Pan po - czy w godzinach pracy? z telefonu prywatnego czy urzędowego?

Ja konsekwentnie podchodzę do życia - tak urząd jak i bank to wielkie maszyny, gdzie przeciętny Kowalski niewiele może, chyba że ma znajomych wewnątrz... :)

Opublikowano
PS. w sądzie sprawdzał Pan po - czy w godzinach pracy? z telefonu prywatnego czy urzędowego?
:shock:

 

Nie ośmieszaj się...

 

Kończąc temat pozytywnie oceniam reakcję banku i jak zwykle polecam czujność.

 

 

Pozdrawiam

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

 

Nie ośmieszaj się...

 

Kończąc temat pozytywnie oceniam reakcję banku i jak zwykle polecam czujność.

 

 

Pozdrawiam

 

 

Niestety to nie jest śmieszne, bo bank można zmienić, a urzędnika niestety trzeba tolerować... swoją drogą: ciekawe gdybyśmy przeprowadzili ankietę co do braku profesjonalizmu i lekceważenia petentów przez pracowników bankowych i urzędników państwowych kto wypadłby gorzej... pytanie jest czyto retoryczne... bo na temat banków można sobie ponarzekać (choć niewiele można), a narzekanie na urzędy nie ma sensu.... bo tam zawsze było tak samo. Moja mama zawsze mówiła, żebym się tylko do urzędu jakiegoś dostał to mogę tam pracować do emerytury... i takie jest podejście ludzi. Byle się dostać... pracownicy "stukający" jednym palcem po klawiaturze to norma - w banku coś takiego nie przejdzie... zresztą dalsza polemika nie ma sensu, bo tutaj jest Pan na straconej pozycji.

Dlaczego z mojej wypowiedzi wybiera Pan najmniej istotne treści, czasem oderwane od kontekstu? Bo doskonale zdaje sobie Pan z tego sprawę, że nic Pan nie może i załatwienie tej sprawy w jeden dzień jest niemożliwe. Albo ktoś "leciał" za Pana do sądu albo Pan kłamie... choć po naszej rozmowie wnioskuję, że jest Pan tak upierdliwym (za przeproszeniem) człowiekiem, że sam poszedłbym do sądu po ten odpis za Pana. Tak jak mówiłem - nie ma to znaczenia, bo i tak jest Pan tylko szeregowym klientem, który dla banku niewiele znaczy...

Opublikowano

Słuchaj mam juz dość twoich obelg, narzekania i "cennych uwag". W całej sprawie nie chodziło o te drogę pomiedzy mną, sądem a bankim bo mamy raptem do siebie ok 200m. W przeciagu 1 godz. uzyskałem wystarczające informacje z banku i sądu. Sprawa załatwiona. Twoje oceny w stosunku do mojej osoby sa nieuprawnione, nie znasz mnie więc nie masz prawa mnie oceniać. Szkoda tracić z Tobą czas (wcale sie nie obraziłem)....

 

Temat z mojej strony zamykam

Pozdrawiam

Opublikowano

więc po co to wszystko? przecież można było zamknąć wątek na pierwszej mojej wypowiedzi, bo tam przedstawiłem Panu jak to wygląda od strony banku. Odpis to potwierdzenie prawomocnych wpisów hipotecznych i tyle. Tak jest we WSZYSTKICH bankach, ze klient dostarcza odpis KW. Natomiast Pan wybierając "najmniej istotne, wręcz wyrwane z kontekstu fragmenty tekstu" sam prowokował rozmowę, a gdy zeszła na "niebezpieczny grunt" zamyka Pan wątek. Jak dla mnie to nawet admin może go w ogóle usunąć, bo zupełnie nic nie wnosi "dla potomnych". Wobec powyższego mogę wysnuć jakieś wnioski wobec Pana, ale poza cechą charakteru "uparty czy up..." reszta nie była personalnie kierowana do Pana - było to uogólnienie (nazwanie stanu rzeczy po imieniu), więc nie rozumiem dlaczego bierze Pan to do siebie...

 

Pozdrawiam,

 

PS. Jak dla mnie - admin może usunąć cały wątek. Jak Pan chce proszę zgłosić do admina prośbę o usunięcie. A swoją drogą - poznał Pan moją cechę - ... zaciętość. Strasznie nie lubię zarozumiałych ludzi!

Opublikowano

Z tego wynika ze banki to święte krowy. Na klientach którzy zaciągają kredyt bank zarabia ale to klient musi nadskakiwać, prosić się i na dodatek ubezpieczać. Czy gdy ktoś kupuje samochód w salonie też musi się prosić o to żeby miał konkretny kolor a potem diler zmienia warunki i wydaje samochód w innym kolorze i mówi że jezeli się nie podoba to zmień dilera? Coś tu się chyba komuś nieźle pomieszało. Banki zarabiają miliony na klientach ale traktują ich poniżej krytyki. Taka prawda.

Opublikowano

zgadza się, ale ani ja ani Pan, ani nawet Pan urzędnik nie jest w stanie nic zrobić... tak po prostu jest i jak ktoś chce "walczyć z wiatrakami" - proszę bardzo, ale cała grupa ludzi walczących z Multi i mBankiem też nic nie wskórała, prawda? tutaj nawet nie chodzi o chęci doradcy, który może być przemiłym i kompetentnym człowiekiem, ale jego obowiązują procedury i jak jest w procedurach, że klient ma przynieść odpis to ma przynieść odpis, a jak doradca chce być na tyle uprzejmy i ma czas (o co może być trudno, bo poza obsługą klienta jest jeszcze mnóstwo obowiązków back-office`owych) to może coś załatwić za klienta (a "zbawieniem" są stażyści i praktykanci, których nadmiernie się wykorzystuje - choć jak ja miałem praktykanta "pod opieką" starałem się go czegoś nauczyć, bo sam kiedyś byłem praktykantem i trafiłem na super-gościa, który pokazał mi bardzo wiele rzeczy... od tego też zależy późniejsze nastawienie do pracy i klientów).

Opublikowano
Coś tu się chyba komuś nieźle pomieszało. Banki zarabiają miliony na klientach ale traktują ich poniżej krytyki. Taka prawda

I po to jest forum aby wymieniać doświadczenia, podpisując umowę jest wszystko ładnie pięknie, dwonią, zapraszają - taka tresura, a potem to Ty drogi kliencie masz chodzić jak pies. Postarajmy się więc byc obiektywni i nie tłumaczmy się później procedurami. Przed podpisaniem umowy proszę nas informować klientów o wszystkich szczegółach, czytać umowy a nie podkładać papierki do podpisu, tłumaczyć po 10 razy a nie traktować później jak idiotów. :mrgreen:

 

Pozdrawiam

Opublikowano

jak to mówią: "kto pyta nie błądzi.... i oszczędza" :) ja staram się pilnować terminów swoich klientów i jak okres ubezpieczenia się kończy to dzwonię do klienta i pytam na jakim jest etapie - ale ja mam powiedzmy 10 klientów, o których muszę pamiętać, a taki doradca bankowy pewnie z 200, więc fizycznie nie ma takiej możliwości...

m.in. dlatego ludzie korzystają z usług doradców finansowych...

 

... nie raz już wyciągałem odpisy KW, czy wypisy z rejestru gruntów (z upoważnienia - nawet za własne pieniądze), żeby klient był zadowolony i polecał mnie dalej. Ale ja po prostu taki jestem, że bardzo bardzo zależy mi na pozytywnej opinii klientów, zresztą przede wszystkim na tym opieram swój biznes. Do tej pory dzwonią do mnie ludzie, którym "załatwiałem" kredyt w zeszłym roku i nigdy nie pozostawiłem ich samym sobie...

Opublikowano

to ja może torszeczke z innej beczki choc pytanie się troche pokrywa:

uzyskałem kredyt na zakup mieszkania bez KW. Przed podpisaniem umowy z bankiem pani powiedziała, że: "po otrzymaniu umowy kredytowej i podpisaniu aktu notarialnego, bank wyda zaświadczenie do sądu. Dzięki temu w sądzie będę mógł założyć KW i jednocześnie dokonać wpisu hipotecznego na rzecz banku, w tym czasie oczywiście bank podwyższa mi marżę o 0.9 pp, z której schodzi następnego dnia po przedłożeniu w banku dokumentu potwierdzającego dokonanie prawomocnego wpisu hipoteki". Niestety tak pięknie było tylko do momentu podpisania umowy kredytowej, gdyż w dn. jej podpisania pani oświadczyła, że: "zmieniły sie przepisy i centrum rozliczeniowe banku wymaga teraz żeby najpierw iść do sądu i założyć KW, po jego otrzymaniu z odpisem przyjść do banku, który wtedy wyda odpowiednie dokumenty na obiążenie KW hipoteką i dopiero potem po uzyskaniu wpisu i jego uprawomocnieniu bank schodzi z podwyższonej marży". Na pytanie jakie przepisy się zmieniły i kiedy, pani odpowiedziała, że: "ona nie wie bo w tym czasie była na urlopie i dostała z centrum rozliczeniowego taką dyspozycję". Na prośbę o okazanie takiej dyspozycji odpowiedziała, że: "to są wewnętrzne przepisy banku i nie może ich okazać ale może napisać maila do ww. centrum z prośba o przedstawienie odpowiednich przepisów". Po 2 godzinach dostałem telefonicza odpowiedz o jakimś art. 65 ustawy o księdze wieczystej i hipotece. Zajrzałem do ww. ustawy i nie mogę się doczytać rozwiązania problemu mnie dotyczacego.

Pytanie jest następujące:

1. Jaka jest procedura w przypadku zakładania KW i wpisu hipoteki? tzn. czy najpierw musze założyć KW, czekać na uprawomocnienie, a dopiero potem po otrzymaniu dokumentów od banku dokonać wpisu hipoteki i znow czekac na uprawomocnienie żeby mi bank zszedł z podwyższonej marży? czy mozna ta drogę skrócić tzn przy zakładaniu KW wystąpic jednoczesnie o dokonanie wpisu hipoteki na podstawie dokumentów wydanych uprzednio przez bank tak jak to wyjasniała pani w banku przed podpisaniem z bankiem umowy kredytowej?

2. co mam dalej robić?

Opublikowano

Witam,

nie słyszałem o jakichkolwiek zmianach dot. ustawy i regulaminu któregoś z banków. Wszystkie czynności w sądzie wykonuje się po podpisaniu umowy i aktu notarialnego (warunkiem uruchomienia środków z kredytu jest dostarczenie aktu notarialnego i kopii złożonych wpisów do KW-przy czym robi się to za jednym razem: zmiana właściciela i wpisy hipoteczne).

A już na pewno nie ma co wpisywać hipotek(-i) PRZED podpisaniem umowy kredytowej - bo z jakiego tytułu???

Pozdrawiam

Opublikowano
nie słyszałem o jakichkolwiek zmianach dot. ustawy i regulaminu któregoś z banków. Wszystkie czynności w sądzie wykonuje się po podpisaniu umowy i aktu notarialnego (warunkiem uruchomienia środków z kredytu jest dostarczenie aktu notarialnego i kopii złożonych wpisów do KW-przy czym robi się to za jednym razem: zmiana właściciela i wpisy hipoteczne)..

ja też nie słyszałem dlatego dopytalem się u notariusza, u którego będę podpisywał akt notarialny oraz w sądzie - tam tez nie słyszeli o jakichkolwiek zmianach. Przeciwnie, byli ogromnie zdziwieni postępowaniem banku. Tak podbudowany wróciłem dziś z samego rana do banku, żądając widzenia sie z kierownikiem działu (oczywiście nie było ani kier ani z-cy) była za to pani naczelnik oddziału, której przedstawilem swoją sprawę. Pani naczelnik odpowiedziała, że: "zobaczy co da się zrobić" i.. po 3 godzinach telefonicznie dostałem informację, że jutro dostane wszelkie dokumenty potrzebne do założenia KW i jednoczesnego wpisu hipoteki (tak jak to było określone przed podpisaniem umowy). Tak więc jak narazie okazuje się, że bank początkowo zachował się nie fair narażając mnie na zbędne koszta (czyt. chciał na mnie zarobić przedłużając sobie okres naliczania dodatkowej marży - bo do tego sprowadzała się ta niby "zmiana procedury"), i dopiero interwencja u naczelnika oddziału skłoniła bank do przynania mi racji..

Zobaczymy co będzie jutro..

Pozdrawiam all

Opublikowano

ja dostałem z sądu dwa dokumenty o założeniu księgi wieczystej i o wpisaniu hipoteki, podobno mam poczekać 14 dni, które już mija i się zgłosić po odpis. Z odpisem iść do banku. Nie orientuje sie ktoś ile sie czeka na taki odpis? i ile kosztuje?

Opublikowano

do Artis:

zależy jakie miasto. W Poznaniu wpisy są dokonywane szybko - w kilka, kilkanaście dni a odpis dostaje się od ręki (30zł). Przed wizytą w sądzie po odpis KW lepiej zadzwoń do banku i dowiedz się czy możesz już go przynieść, bo z tym jest czasem niezła "zabawa".

Pozdrawiam

Opublikowano

ja dzwoniłem do banku zaraz jak dostałem te dokumenty z sądu o założeniu i tam mi właśnie powiedzieli ze mam poczekać 14 dni aż sie uprawomocni, wziąć odpis i wrócić do banku.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.