Skocz do zawartości

PKO SA-problem z bankiem


Aasia

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam!

Od września 2010 mam kredyt mieszkaniowy w w/w banku. W sierpniu zeszłego roku złożyłam w placówce pismo z prośbą o renegocjacje warunków kredytu. Nie uzyskałam żadnej odpowiedzi! Od listopada dzwonię regularnie co kilka tygodni do banku, rozmawiam z koordynatorem kredytów i słyszę tylko że mój wniosek jest nadal rozpatrywany! Na koniec grudnia mi powiedzieli, że wniosek został raz odrzuccony ale wysłali go ponownie. Czy ja nie powinnam zostac poinformowana na piśmie o tym, że raz odrzucili? w moim piśmie poprosiłam wyraźnie o odp. Czy bank obowiązuje jakiś termin na odpowiedź w takiej sprawie? co robić-pisać do banku ponownie, czy pisac skarge? Do oddziału w którym załatwiałam sprawe czy do centrali...?

 

Inna sprawa-że nawet jeśli bank nie zgodzi se na zmiane warunków kredytu to i tak narazie w nim pozostaanę i chcę dokonać nadpłaty kredytu. Nie wiem jak to sensownie zrobić, bo oba posunięcia beda wymagały płatnej zmiany w dokumentach. I nie wiem czy czekać na decyzje w sprawie tej renegocjacji czy dokonać nadpłaty

Opublikowano

Aassia rozmawialiśmy na temat refinansowania pół roku temu. Gdybyś nas posłuchała już dawno byś miała kredyt na dużo lepszych warunkach.

 

PEKAO S.A nie obniży Ci marży bo obecne warunki są niewiele lepsze niż te, które posiadasz. Oczekujesz od nas rad z których później nie korzystasz i masz(jak odczytuję między wierszami) pretensje do banku. Bank teoretycznie powinien Ci odpowiedzieć w ciągu 30 dni.

 

Nie wiem czemu zwlekasz z nadpłatą kredytu bo to generuje dodatkowe koszta co miesiąc.

Opublikowano

Kredyt wzięłam na 150 tyś zł (w zlotowkach), na 30 lat, nieruchomość z rynku wtórnego, gotowa do zamieszkania (metraż-32,5 m2). Marża-2.00, oprocentowanie kedytu 6.94 w skali roku. Miałam 60 tyś. wkładu własnego. Wartość nieruchomości-210 tyś. Bank-PKO SA. w tamtym czasie bank miał "promocję" i nie pobierał prowizji za udzielenie kredytu. W umowie jest zapis, że po upływie 3 lat mogę bez ponoszenia kosztów spłacić cały kredyt. Kredyt brałam sama, jestem singlem.

 

---------- Post dodany o 10:21 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 10:18 ----------

 

W sierpiniu szybko byłam w innym banku po lepsza oferte kredytu, warunki tego kredytu złożyłam razem z prośba do PKO. A tydzien po zożeniu tego w banku wylądowałam na porodówce-ciążko z porodówki albo potem bedac samotna matka to z niemowlakiem przy piersi chodzic po bankach i załatwiac kredyt... takze "nieskorzystanie z waszych rad" nie jest do konca uzasadnionym twierdzeniem

Opublikowano

W sierpiniu szybko byłam po lepsza oferte kredytu, warunki tego kredytu złożyłam razem z prośba do PKO. A tydzien po zożeniu tego w banku wylądowałam na porodówce-ciążko z porodówki albo potem bedac samotna matka to z niemowlakiem przy piersi chodzic po bankach i załatwiac kredyt... takze "nieskorzystanie z waszych rad" nie jest do konca uzasadnionym twierdzeniem

 

Mogłaś upoważnić kogoś do załatwienia Twoich spraw na podstawie pełnomocnictwa. Nie ważne było minęło.

 

Moim zdaniem idziesz w złą stronę co mówiliśmy już pół roku temu. Nadpłać kredyt, moim zdaniem nie uzyskasz żadnej obniżki a niepotrzebnie zajmujesz sobie tym czas i się denerwujesz.

Opublikowano

po dzisiejszej interwencji dowiedziałam się, że bank zgodził się obniżyc mi marże do 1,8% Oddział banku pyta, czy ma odrzucic ta oferte i probowac renegocjowac ponownie czy biore ta oferte. co radzicie?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.