Skocz do zawartości

pln czy franki?


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na wiosnę przyszłego roku chciałbym zaciągnąć kredyt w wysokości około 150 000 pln, przeznaczony na finansowanie budowy domu ktorą rozpocząłem w br. Część budowy zostanie sfinansowana ze sprzedaży mieszkania w bloku, zastanawiam sie pln czy franki, kredyt na 15 do 20 lat. może coś doradzicie? Pozdrawiam.

Opublikowano

pytanie czesto sie pojawiajace :> moim zdaniem lepsze sa franki z uwafgi na bardziej spokojny kurs ale zapewne wypowiedza sie tu bardziej zorientowane osoby pozdrawiam

Opublikowano

Ja obecnie rozwalałem ten problem dosyć długo bo problem nie jest mały.

 

Osobiście biorę kredyt długoterminowy bo na 30 lat i decyzja pada na CHF ze względu na koszt raty! Różnica jest spora mimo niskiego kursu franka myślę, że warto. Różnicę w racie między PLN a CHF wolę wpłacać n akonto oszczędnościowe jako ewentualne zabezpieczenie ryzyka nagłego skoku waluty co jest raczej mało prawdopodobne bo CHF jest bardzo stabilny. Przewalutować też zawsze można - to kosztuje oczywiście i na bank NIE JEST ZA DARMO !!! Ale to cena jaką chyba warto zaryzykować ? CHF ma dwa ryzyka stopy i kurs walut. PLN tylko stopy i jest tak, że mniejsze ryzyko zawsze jest droższe ;-)

 

POZDRAWIAM

Opublikowano

Właśnie...przewalutowanie nie jest za darmo...Ja bym na Pana miejscu jednak jeszcze poszedł w CHF oprocentowanie jest korzystniejsze i podejrzewam że jeszcze będzie...

Opublikowano

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wiadomo że w kredycie w CHf jest mniejsze oprocentowanie, ale musimy się liczyć z dodatkowymi kosztami związanymi z kredytem w obcej walucie. Głównym kosztem jest tutaj spread walutowy czyli różnica pomiędzy naliczoną kwota kredytu a kwota kredytu do spłaty. Wygląda to podobnie do róznicy w kursie kupna i sprzedaży waluty w kantorze. Bank nalicza nam kwotę kredytu po kursie kupna waluty czyli tym tańszym, ale kredyt spłacamy po kursie sprzedaży kredytu (czyli tym droższym). Koszt związany z tą różnicą może wynieść nawet kilakdziesiąt tysięcy.

Drugim ryzykiem w kredycie w CHf jest tzw. ryzyko kursowe. Wiadomo, że obca waluta nie jest stabilna więc kursy ulegają zmianie przez co zmienia nam się rata kredytu. W związku z tym, że CHF stoją teraz dość nisko (chociaż nie osiągnęły jeszcze swojego hisorycznego minimum) to w końcu będą musiały iść w górę. Trzeba się liczyć z tym że będzie to miało wpływa na miesięczne zobowiąznanie wobez banku.

Podsumowując, przy długim okresie kredytowania na dzień dziesiejszy korzystniejsze wydają się być CHF, ale jeśli zamierzamy szybciej zamknąć kredyt lub brać go an krótki okres kredytowania to warto pomysleć o opcji w PLN.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Ja do tego podchodze trochę inaczej. NIe jestem przeciwnikiem waluty.Jestem za tym, żeby brać walute w najlepszym czasie tzn wtedy kiedy jest droga, a nie brać wtedy kiedy jest tania. Pamiętać trzeba że kredyt hipoteczny jest na 20-40 lat i wtym czasie wielokrotnie oprocentowanie i kurs waluty się zwiększy i zmniejszy. Dla zainteresowanych proszę rozwarzyć ostatnie np. 5-7 lat. Jak CHF dochodził do 3 zł. w 2004 r. to na siłę namawiałem klientów na wzięcie kredytu w CHF. Od tego czasu kurs CHF spadł o około 20%.Klient wziął 300.000 zł. a dzięki spadku kursu ma o 60.000 zł. mniej do spłaty. Inny przypadke. Klient wziął kredyt jeszcze w EURO jak kosztowało 3,6 zł. a jak doszło do 5 zł. to się rozłozył. a było to kilka milionów zł.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

no dokladnie trzeba pamietac ze jest to duza suma pieniedzy i dlugi okres...ma to wiec swoje plusy i minusy zreszta jak wiekszosc rzeczy...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.