Skocz do zawartości

Chwilówki - jak wygląda w praktyce droga ściągania długu?


mareczek666

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie.

Zwracam się do Państwa z zapytaniem : Jak wygląda droga ściągania długu w takiej firmie chwilówkowej ?

Pytam dokładnie o to co jest po kolei, najpierw oni prowadzą własną windykację ? Jeśli nie mogą ściągnać długu co następuje następnie ? I jak to krokami dochodzi do komornika ?

 

Pętla zaciśnieta dość mocno, 5-6 tysięcy długu w firmach chwilówkowych.

Jedna pożyczka już niespłacona od 30 dni, dostałem od nich list z "Ostatecznym wezwaniem do zapłaty".

Tzn, że po tym nastąpi już wszczęcie egzekucji komorniczej ?

 

Z góry dziękuje za odpowiedzi.

Opublikowano

Windykacja - wypowiedzenie umowy - windykacja - nakaz zapłaty - komornik

 

W skrócie do komornika masz jeszcze kilka miesięcy, więc staraj się pospłacać to jak najszybciej. Odsyłam Cię też do miliona podobnych wątków nt chwilówek.

Opublikowano
Windykacja - wypowiedzenie umowy - windykacja - nakaz zapłaty - komornik

 

W skrócie do komornika masz jeszcze kilka miesięcy, więc staraj się pospłacać to jak najszybciej. Odsyłam Cię też do miliona podobnych wątków nt chwilówek.

 

Widać jaki poziom trzymają doradcy na tym forum,piszesz bzdury i nic nie wiesz. Daje prawidziwy przykład z pozyczka od vivusa

 

Nie płacisz w terminie najpierw meile i smsy codziennie o przypomniemu że minął czas spłaty pozyczki ,przez jakeis 2-3 tyg,później telefony z vivusa,miła babka zaproponowała mi rozłożenie kredytu na 6 rat pożyczka + 200 zł jakichs opłat.Jeśli dalej sie uchylasz to pewnie pojakichs 2-3 miesiacach dopiero masz windykacje.

Opublikowano

Nie obrażaj ludzi.To raz. 2oozł,które naliczyła ci "miła"pani,(o których nawet nie wiesz ,za co sic! ),to są własnie koszty windykacji,która zaczęła się w momencie pierwszego smsa,telefonu do ciebie,jako osoby,która nie wywiązuje się z umowy.To dwa. Widzę,że problemem było przeczytanie regulaminu vivusa,gdzie wszystko punkt po punkcie jest napisane,co sie dzieje w momencie niewywiązania sie umowy przez nierzetelnego pożyczkobiorcę:).Reszty nie komentuję,bo szkoda mi klawiatury.

Opublikowano
Widać jaki poziom trzymają doradcy na tym forum,piszesz bzdury i nic nie wiesz.

 

Coś Ci powiem pixie1, pomijając poziom jaki reprezentujesz, to Vivus jako jedna z nielicznych znanych mi firm rozkłada dłużnikowi przeterminowane zobowiązania na raty (choć oczywiście nie robi tego za darmo). Jesli jednak kol pytający ma chwilówki w innych firmach (a ma bo pisze o kilku firmach), to ma jak w banku, że schemat wyglada tak jak wyżej napisałem. Mało tego - ten schemat dotyczy każdego jednego dłuznika. Także bankowego. Pokaż mi jeden wątek na tym forum, w którym dłużnicy (poza Vivus) dogadali się z chwilówką na raty. Dzieje się tak bardzo rzadko. Wiesz dlaczego? Dlatego, że chwilówka żyje z opłat windykacyjnych, ubezpieczeń, dodatkowych kosztów, prowizji, kar umownych, a nie procentów. Pomyśl, że od 1000 zł chwilówka może Ci rocznie naliczyć 160 zł odsetek. Wiesz ile to jest miesięcznie? 13 zł. Żaden więc dla nich zarobek jak człowiek spłaca takie zobowiązanie w terminie. Eldorado zaczyna się jak nie spłaca i dlatego większość chwilówek nie dogaduje się z dłużnikiem.

 

Ponadto te smsy + telefony + emaile + wizyty domowe to właśnie windykacja, za którą Ty jako dłużnik słono płacisz. Nawet jak widzę sobie z tego sprawy nie zdajesz. W innym wątku przeczytałem o Twoich problemach. Już nie długo wspomnisz moje słowa i sam boleśnie się przekonasz, jak to wszystko wygląda w praktyce.

 

I dobrze Ci radzę - zachowuj się kulturalnie w stosunku do innych forumowiczów.

 

Pozdrawiam.

Opublikowano
Nie obrażaj ludzi.To raz. 2oozł,które naliczyła ci "miła"pani,(o których nawet nie wiesz ,za co sic! ),to są własnie koszty windykacji,która zaczęła się w momencie pierwszego smsa,telefonu do ciebie,jako osoby,która nie wywiązuje się z umowy.To dwa. Widzę,że problemem było przeczytanie regulaminu vivusa,gdzie wszystko punkt po punkcie jest napisane,co sie dzieje w momencie niewywiązania sie umowy przez nierzetelnego pożyczkobiorcę:).Reszty nie komentuję,bo szkoda mi klawiatury.

 

Nastepny znawca to nie byl windykator tylko baba z vivusa

Opublikowano

"To nie był windykator tylko baba z vivus":):):):):) Pozdawiam "znawcę" pixie1:):):):):)

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Skoro wiesz lepiej jak to wygląda w praktyce to po co zakładasz nowe tematy

Opublikowano

luna,"znawca"pixie tak się zna,że nie wie,iż w dziale windykacji mogą również pracować "baby":)I tylko pracownicy WINDYKACJI w vivusie,mogą negocjować z nierzetelnym pożyczkobiorcą EWENTUALNĄ i w każdym przypadku INDYWIDUALNĄ możliwość spłaty na raty zadłużenia:)Pozdrawiam.

Opublikowano

Tak, już szperałem w innych tematach, ale nigdzie nie mogłem znaleźć konkretnej informacji o przebiegu tego.

Stąd pytanie.

Ale kolejna kwestia. Wiem już, że odsetki mogą maksymalnie wynosić tyle i tyle. Ok. A co do kosztów windykacyjnych to jest to samo ? Koszty windykacyjne też mają swoje granice, czy tu już następuje kompletne obejście sprawy. Na przykładzie, pytam dokładnie o coś takiego:

Powiedzmy pożyczka do spłacenia(oddania) 400 zł, po raz kolejny powiedzmy, odsetek naliczyli mi 30 zł po miesiącu. Kosztów windykacyjnych 150 zł po miesiącu. To wszystko jest zgodnie z prawem, czy zarówno i odsetki i windykacja są kosztami zbyt wygórowanymi ?

Opublikowano
Tak, już szperałem w innych tematach, ale nigdzie nie mogłem znaleźć konkretnej informacji o przebiegu tego.

Stąd pytanie.

Ale kolejna kwestia. Wiem już, że odsetki mogą maksymalnie wynosić tyle i tyle. Ok. A co do kosztów windykacyjnych to jest to samo ? Koszty windykacyjne też mają swoje granice, czy tu już następuje kompletne obejście sprawy. Na przykładzie, pytam dokładnie o coś takiego:

Powiedzmy pożyczka do spłacenia(oddania) 400 zł, po raz kolejny powiedzmy, odsetek naliczyli mi 30 zł po miesiącu. Kosztów windykacyjnych 150 zł po miesiącu. To wszystko jest zgodnie z prawem, czy zarówno i odsetki i windykacja są kosztami zbyt wygórowanymi ?

 

Dominuje pogląd, że koszty windykacji, którymi wierzyciel może obciążyć dłużnika, muszą być kosztami realnie poniesionych działań windykacyjnych, a nie dodatkowym zyskiem z pożyczki. Czyli inaczej mówiąc i na przykładzie, jeśli ktoś za monit liczy 100 zł to wiadomo, że ten koszt jest zawyżony bo list polecony to 3,80, do tego kartka papieru, koperta i jakieś 10 min pracy przy takim właśnie piśmie. Można więc wtedy próbować skarżyć tak rozliczone koszty, ale od razu powiem - ten pogląd musi podzielić takżę sąd. A z tym już róznie bywa, zwłaszcza że opłaty windykacyjne z reguły dłużnik akceptuje wraz z zawarciem umowy pożyczki.

Opublikowano

Inaczej jeśli z 400 zł do oddania, po trzech miesiącach do oddania była by kwota w wysokości 1000 zł, czy to się podpina pod realne poniesiona koszta ?

Opublikowano
Inaczej jeśli z 400 zł do oddania, po trzech miesiącach do oddania była by kwota w wysokości 1000 zł, czy to się podpina pod realne poniesiona koszta ?

 

Pewnie nie. Tyle, że zostaje Ci walka w sądzie i trzeba to jeszcze obronić. Pomoc prawna też będzie Cię kosztować. Nie łatwiej to spłacić jak najszybciej i zapomnieć?

Opublikowano

Jak najbardziej prościej, ale na daną chwilę nie do zrobienia .

Szukam jakiegoś wyjścia, żeby to zebrać do kupy i spłacić.

No ale na szukaniu wyjścia kasy się nie zarobi.

 

W tej chwili zostałem nawet bez dochodów, więc ani konsolidacja, ani nic związanego z bankiem w gre nie wejdzie.

Tak więc i pomysły się kończą.

Opublikowano
Jak najbardziej prościej, ale na daną chwilę nie do zrobienia .

Szukam jakiegoś wyjścia, żeby to zebrać do kupy i spłacić.

No ale na szukaniu wyjścia kasy się nie zarobi.

 

W tej chwili zostałem nawet bez dochodów, więc ani konsolidacja, ani nic związanego z bankiem w gre nie wejdzie.

Tak więc i pomysły się kończą.

 

Może rodzina Ci pomoże? Czy też nie bardzo?

Opublikowano

Całe szczęście, że jest się wirtualnie tutaj.

Wiesz... Pewnie taka opcja by była, ale ważniejsze w tej sytuacji jest, że dwa miesiące temu pożyczyłem od rodziny na spłate innych długów. Jedne zeszły weszły inne... Nie miałbym nawet czelności pytać.

W skrócie, wszedł hazard i się posypało.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.