Skocz do zawartości

EI GLOBAL Enterprise Investment


Rejman

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

 

Widzę, że każdy wypowiada się na temat firmy El Global więc ja też się wypowiem.

Pochodzę z Gorzowa Wielkopolskiego i nazwę firmy El Global znam z internetu.

U mnie ta firma funkcjonuje jako Council Finance. To biuro doradztwa kredytowego znalazłam poprzez ulotkę zamieszczoną u mnie w skrzynce pocztowej. Na gwałt potrzebowałam, jak również dalej potrzebuje gotówki, więc zgłosiłam się do nich jakieś 1,5 miesiąca temu. Jestem osobą pracującą w chwili obecnej na czarno, więc szukałam pomocy finansowej bez zaświadczeń o zarobkach, jak również tak pisało na ich ulotce. Kiedy już do nich dotarłam zaoferowano mi gotówkę " ilę chcę " . Byłam pewna, że jeżeli nie mam umowy o pracę, czy jakąkolwiek inną nie dostanę dużo, Pani w biurze doradztwa kredytowego zapewniała mnie, że dostanę tylko muszę powiedzieć ile chce. Zaproponowała mi gotówkę " 5,10,20,30 tysięcy ". Zdawałam sobie sprawę z tego, iż będę musiała spłacić im to co wzięłam, za równo jak i odsetki więc nie przesadzając wybrałam kwotę pięciu tysięcy, poczym mój dowód osobisty został spisany i skserowany, a ja musiałam złożyć podpisy na stosie kartek z różnych banków, które miałyby mi udzielić pożyczki. Moja prośba o gotówkę została wysłana do analityka, który miał zbadać czy mogą przyznać mi pieniądzę. Następnego dnia dostałam telefon od pani z BDK ( Biura doradztwa kredytowego ) o odpowiedzi analityka. Potrzebowałam osoby żyrującej tak zwanego poręczyciela, który przez okres 3-6 miesięcy będzie moim kredytobiorcą poczym po tym okresie czasu kredyt automatycznie przepisują na mnie. Osoba która miała być moim poręczycielem musiała być emerytem, rencistą lub mieć umowę o pracę. Na następny dzień poszłam do nich spowrotem już z osobą wybraną przeze mnie jako poręczyciel. Pani z BDK również skserowała tej osoby dokumenty i również jak ja musiał podpisać stos kartek z róznych banków. Poczym na następny dzień znów dostaję telefon, iż wybrana przeze mnie osoba nie może być poręczycielem i muszę znaleźć kogoś innego. Poprosiłam jednak osobę z rodziny, która jest emerytką. Jej dokumenty również skserowali i również pod nos podstawili jej multum makulatury do podpisania. Wkońcu się udało, analityk zatwierdził, że wybrana przeze mnie osoba może być moim kredytobiorcą, a bank który udzielił nam pożyczki to Getin Bank. Zaraz dostałam od Pani z BDK druczek z kwotą 2 100zł które miałam przesłać do Kancelarii prawnej " Proculus " . Kiedy prosiłam o wyjaśnienia dlaczego Kancelaria, co ona ma z tym wszystkim wspólnego uzyskałam odpowiedź tylko taką, iż musi to przebiegać wszystko zgodnie z prawem dlatego przez Kancelarie. W sumie wydało się realne i uległam, wpłaciłam te pieniądze. Z racji też, iż osoba która miała być moim kredytobiorcą ma kredyty m.in Skok Stefczyka musieli oni jednak zmniejszyć ratę w Banku, gdzie okres kredytowania wydłużył się, a było już niewiele do spłaty. Zaproponowali, że spłacą ten kredyt w Skok Stefczyka, pomniejszą ratę, żebym ja mogła wziąć kwotę o jaką wnioskowałam i będzie ten kredyt dalej spłacany z tym, że u nich i z mniejszą ratą. Jako, że ta osoba jest mi bardzo bliska i chciała mi pomóc zgodziła się, pomijając wydłużenie spłaty kredytu. Kiedy już go NIBY spłacili okazało się, że nie przelali brakujących 150zł, które trzeba było dopłacić do spłaty tego kredytu, aby go zamknąć. Kiedy oczekiwaliśmy wyjaśnień BDK zganiało winę na Skok Stefczyka, iż pobierają jakieś opłaty, a Skok znowu zganiał winę na nich, że to oni mniej przelali pieniędzy. Tej dopłaconej kwoty nie odzyskaliśmy, ale z racji też iż potrzebujemy bardzo szybko pieniędzy przymknęliśmy oko na to i robiliśmy wszystko, aby wkońcu dostać tą oczekiwaną przez tyle czasu pożyczkę. Stale stwarzali jakieś problemy i trzeba było przychodzić do nich po kilkanaście razy dziennie, raz nawet zaproponowali, że przyjadą do domu. Po miesiącu kiedy nadal nie otrzymałam pieniędzy, a umowa była już podpisana wkońcu nie wytrzymałam i poszłam tam Panie które tam pracują zaczęły wypytywać na co mi te pieniądzę, po co itd. Kiedy puściłam blef i powiedziałam im, że zalegam jakiejś osobie z pieniędzmi i muszę jej wpłacić wtedy NIBY poszli na ulgę i zrobili co w ich mocy. Napisali DO KOGOŚ i dostałam tylko 1 100 " jak na razie.. " . Reszty pieniędzy nie mogę doczekać się do tej pory. Dostałam telefon i Pani powiedziała mi, że jeżeli mój kredytobiorca doniesie dziś tj. piątek 30.01.15 doniesie im z rana wydruk z banku ( Skok ) że kredyt został zamknięty jeszcze w piątek przeleją mi pieniądze na konto. No więc jak nam powiedzieli tak zrobiliśmy. Czekałam cały piątek i nic, weekend odpuściłam z nadzieją, że już w poniedziałek dostane swoje pieniądze, ale godzina 13 i dalej nic. Zadzwoniłam tam gdzie powiedziano mi, że osoba do ktorej jestem przypisana czyli ta jedna z trzech pań w biurze jest na urlopie i będzie dopiero jutro, one mi nic nie mogą powiedzieć, bo nie są w temacie. Na następny dzień znów tam zadzwoniłam z pretensjami gdzie jest moja dalsza gotówka czyli 3.900, ponieważ tak jak pisałam wyżej wnioskowalam o 5 tysięcy, gdzie już 1 100 zostało mi przelane. A ta bardzo miła pani z biura powiedziała, że ma dla mnie już pieniążki i kiedy mogła bym do niej podejść, aby przedstawiła mi ofertę, ponieważ ma ich dla mnie więcej. Nerwy mi puściły, ILE MOŻNA TAM CHODZIĆ? ja czekam tylko na swoją resztę gotówki. Ale poszłam tam powiedziała mi, że mogę sobie pieniążki dobrać, ale ja nie chciałam, bo zrobił się z tego wszystkiego już mętlik którego sama nie mogę sobie już powoli ułożyć w całość. Więc odmówiłam i powiedziałam, że chcę tylko te 3.900, nie nalegała zanotowała wszystko i przedstawiła mi moją historię kredytowania czyli na ile miesięcy, ile do spłaty, jakie odsetki. Kiedy poprosiłam o taką kopie tego, lub jedno z tych kartek, bo miała ich dwie, odmówiła i powiedziała, że są to dokumenty wewnętrzne i nie może.

 

Poinformowała, że osoba którą wybrałam na swojego kredytobiorce dostanie telefon weryfikacyjny czy ta osoba to na pewno ta osoba, ponieważ dowody i biorą kredyty na kogoś innego. Dziwnym trafem weryfikacja przeszła negatywnie, co jest śmieszne. Co może pomyliła się i zamiast O powiedziała U? Poinformowano mnie, że jednak nie powiedzieliśmy o kredycie hipotecznym mojego kredytobiorcy gdzie było donoszone i robili ksero. Dlatego może dobrać jeszcze tylko do tej kwoty którą już wzięłam czyli 1 100zł jeszcze tylko 2 200zł. Poczym zaproponowała mi, że prześle mi kartę z kwota 4 tysięcy i tyle ile wybiorę tyle będę musiała spłacić.

 

To wszystko ciągnie się tygodniami i mija już drugi miesiąc, powiedzcie co o tym myślicie, jestem już bezradna.

Opublikowano

Jak dla mnie to sprawę powinnaś zgłosić na policję.

Wypłacili Ci tylko część pieniędzy? Jeśli nie dostałaś jeszcze reszty to już nie dostaniesz. Będziesz odbijała się od drzwi coraz bardziej rozczarowana. Na pewno opakowali Cie w ubezpieczenie. Do tego prowizja brokerska.. nie zdziwiłbym się, gdybyś rzeczywiście wzięła 5tys a po odjęciu tych wszystkich kosztów zostało Ci marne 1100zł.. Dostałaś pieniądze do ręki.. ani umowy ani nic..

 

I nie przejmuj się, że mogą Cie straszyć "nie idź bo pracujesz na czarno i będą Cie traktować jak osobę wyłudzającą kredyt". Kredyt na pewno wzięty jest na Twojego poręczyciela. Nie zdziwiłbym się, gdyby Ciebie nawet w umowie nie było..

Opublikowano

Panie Maćku pieniądzę przelali mi na konto wraz z opłatą analityczną do kancelarii " Proculus " .

Z tego wychodzi, że bez ubezpieczenia i spłatą banku co w banku spłacili 5 400 wychodzi na to, że wzielam kredytu 6 500 tys a musze im spłacić prawie 27 tysięcy. To nawet nie jest 100% tylko 250% i nawet nic nie mowili o takim procencie.

Na papierze który od nich dostałam pisze tylko, że całkowita spłata kredytu 27 tysięcy na okres 108 misięcy, nie pisze ani ile przelali na konto, ani ile mam do spłaty. Czy pana zdaniem policja coś z tym zrobi czy jednak udać się pierw do prawnika? a moze da rade obyc sie bez policji i bez prawnika? 19 podpisywałam umowę czy orientuje się pan czy dałoby radę tą umowę zlikwidować, bo jak chciałam zlikwidować to pani powiedziała, że można i jeśli by tak było to ja bym musiała im oddac te 6 500 tys z ubezpieczeniem czy jak to by wyglądało?

Opublikowano

To, że umowa jest podpisywana dość szybko, a później trzeba czekać na 'formalności' itp. może być celowym działaniem. Dni lecą, termin na odstąpienie od umowy określony jest pewnie jak w większości przypadków na 14 dni od daty podpisania umowy, więc celowo wszystko się przeciąga aby Klient nie miał możliwości odstąpienia od umowy.

Opublikowano

No tak.. też tak sądzę, co w tym momencie powinnam zrobić?

Opublikowano

Pewnie nie ma zbyt wiele możliwości. Skoro firmy tego typu funkcjonują nadal, pewnie walka z nimi to jak walka z wiatrakami. Wynajmowanie prawników może być nieopłacalne przy takiej kwocie, choć nie znam realiów ceny takich usług, popytać zawsze można.

Opublikowano

A czy dostała Pani orginał umowy ? Albo czy fakturę Pani wystawili za usługi ?

Opublikowano
A czy dostała Pani orginał umowy ? Albo czy fakturę Pani wystawili za usługi ?

 

Wie pani co, nie wiem czy to jest oryginał umowy, ale tak jak pisałam wcześniej nie ma na niej ile mam do spłaty i że wysłali mi już te 1 100 zł o których pisałam wcześniej. A faktury żadnej mi nie wystawiali. Za co fakture?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.