Skocz do zawartości

Kredyt na auto 40 tys


maniekm1994

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Mam 20 lat i pracuje na umowę o prace i posiadam ją na rok.. Zarobki netto to 1600 zł.

Chciałbym wziąć kredyt na auto w wysokości 40 tys.

Mieszkam z rodzicami i kompletnie za nic nie płace..Pracuje sam na siebie , nie mam żony ani dzieci na utrzymaniu.

Teraz gdy jestem jeszcze kawalerem jestem w stanie spłacać ratę kredytu w wysokości 800-900 zł miesięcznie.

 

Czy banki udzielają tak wysokich kredytów ludziom w moim wieku ?

Opublikowano

Prosimy o uzupełnienie schematu

 

Kwota kredytu

Pożądana długość okresu kredytowania

Średniomiesięczna kwota dochodu netto z 3 i 6 miesięcy

Rozbicie dochodu na podstawę i dodatki/premie - kwotowo (jeśli występuje)

Nazwa banku, do którego wpływa wynagrodzenie

Miasto oraz województwo

Źródło uzyskiwania dochodów

Okres trwania obecnej umowy - od kiedy i do kiedy trwa

NIP pracodawcy oraz zajmowane stanowisko

Wiek kredytobiorcy/kredytobiorców

Aktualna kwota kredytów pozostałych do spłaty

Aktualna kwota miesięcznych zobowiązań kredytowych

Historia w BIK(czy były kredyty i czy były poprawnie obsługiwane)

Opublikowano

Kwota kredytu - 40 000 zł

Pożądana długość okresu kredytowania - 60 miesięcy

Średnio-miesięczna kwota dochodu netto z 3 i 6 miesięcy - 1500 zł , 1500 zł

Rozbicie dochodu na podstawę i dodatki/premie - kwotowo (jeśli występuje) 1750 brutto + 20 % premii

Nazwa banku, do którego wpływa wynagrodzenie - ING

Miasto oraz województwo - Wrocław, Dolnośląskie

Źródło uzyskiwania dochodów - Umowa o pracę

Okres trwania obecnej umowy - od kiedy i do kiedy trwa - 15.01.2015 do 15.01.2016

NIP pracodawcy oraz zajmowane stanowisko - 525-21-83-468 , Pracownik serwisu HP

Wiek kredytobiorcy/kredytobiorców - 20 lat

Aktualna kwota kredytów pozostałych do spłaty - 0 zł

Aktualna kwota miesięcznych zobowiązań kredytowych - 0 zł

Historia w BIK(czy były kredyty i czy były poprawnie obsługiwane) - brak kredytów

Opublikowano

Pracujesz od 2 tygodni, nie masz historii kredytowej, jesteś młody. Zapomnij o tak dużym kredycie, bo nie masz szans na niego. Maksymalna rata jaka będziesz mógł płacić po odjęciu kosztów utrzymania to max 500-600zl.

 

Myślałeś w ogóle co by było gdybyś dostał taki kredyt? Rata np 800zl, do tego oc, ac, paliwo, parking strzeżony.. jak Ci się zepsuje to nawet na kino nie będzie Cię stać, żeby dziewczynę zabrać.. Zejdź na ziemię..

Opublikowano

Kolego widze ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem post wyzej wszystko opisalem. Mieszkam z rodzicami nie mam zadnych rachunkow, auto mial bym na współwłasność z tata czyli oc 800 rocznie ac nie place i za garaz tez nie poniewaz mam dom z garazem i ogrodzona posesje czyli na paliwo 300 miesięcznie i z rata 800 zostaje mi 500zl na glupoty. Wiec mysle ze zapytac nie zaszkodzi.

 

PS.pracuje od 3 miesiecy a teraz dostalem umowe na rok. Pracowalem na okresie probnym. Pracodawca jest zadowolomy wiec jest okej.

Opublikowano

Oczywiście, możemy Panu przedstawiać oferty itp. Tylko naszą rolą także jest poddanie pod dyskusję tego, czy dana decyzja jest rozsądna. Proszę nie odbierać tego jako atak, bo nie taki jest cel. Samochód to jednak skarbonka bez dna, ciągle trzeba coś robić, tankować, ubezpieczać. Przy niestabilnej sytuacji finansowej i takim dochodzie, może przyjść moment że będzie problem, jak potrzebna będzie większa naprawa. Wówczas, jak nie ma się własnych środków, na naprawę bierze się kolejny kredyt, później kolejny. Przed tym chcemy po prostu ostrzec, bo samochód to fantastyczna sprawa ułatwiająca życie, ale niejednemu to życie zrujnował. Także proszę na spokojnie wszystko przemyśleć. Nie zawsze od razu trzeba mieć auto z wyższej półki, może warto pomyśleć o czymś tańszym co będzie się wiązało z niższym kredytem.

Opublikowano

Wszystko ładnie Pan to wyjaśnił ale ja nie urodziłem się wczoraj i wszystko biore to pod uwagę.

Ubezpiecza się raz na rok i biorąc kogoś z max zniżką na współwłasność rata jest malutka.

Auto za 40 tys raczej nie pauje aie codziennie. Zarabiam sam na siebie nie musze za nic płacic nie mam nikogo na utrzymaniu , mieszkam z rodzicami , ktorzy w kazdej chwili sa w stanie mi pomoc. Kredyt biore tylko i wylacznie dlatego ze nie mam aktualnie takich pieniedzy. Banki chyba po to sa zeby udsielac pozyczek. Polowe wyplaty moge wydac na rate na paliwo wydaje aktualnie 300 zl miesiecznie na dojazdy do pracy + jazda ogolna. Jezeli naprawde ktoa uwaza ze nie dam rady splacac kredytu to prosze podac konkretne argumenty a nie ze trzeba tankowac po to jest to forum zeby udaielac rad.. Z gory dziekuje

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

My nie oceniamy, czy będzie Pana stać czy nie. Jako posiadacz samochodu, wiem ile bywa nieplanowanych wydatków. I powinien Pan rozpytać się wśród swoich znajomych posiadających auto, jak to wygląda pod względem finansowym. Pewnie 99% z nich będzie twierdzić, że ich denerwuje to, że co chwilę trzeba wkładać w to auto pieniądze.

Opublikowano

Możesz mieszkać nawet w pałacu, ale banku to nie obchodzi. Banki liczą koszty utrzymania wg adresu zameldowania. Nie ma znaczenia, czy mieszkasz z rodziną czy samemu i tak w banku policzą koszty utrzymania na poziomie ok 800-1000zł.

 

Napisałem Ci żebyś przemyślał temat. Ty masz swoje marzenia. Masz do nich prawo. Jednak takich przypadków jak Twój, na forum był dziesiątki.. Wpadnie Ci jakaś usterka, wejdą chwilówki i za kilka miesięcy będziesz pisał wywody, jakie to błędy młodości popełniłeś i jak masz się z tego wygrzebać. Oczywiście nie życzę Ci tego, ale szanse masz niestety duże.

Opublikowano

Nie chce sie z Panem wyklocac bo to nie ma sensu.. Mam do dyslozycji auto rodzicow z 2007 roku i szczerze Panu powiem ze od kad jak je kupili wydatki na naprawy wynioslyl moze 3 tysiace.. auto maja 3 lata. Wiem ze musze sie liczyc z tym ze sie cos popsuje ale wszystko sie psuje i tego nie da sie uniknac ale to nie oznacza zeby nie miec auta. Jak by kazdy tak myslal to ludzie by jezdzili konno.

Opublikowano

Oczywiście, nikt Panu nie mówi, żeby auta nie kupować. Ale kupowanie samochodu na kredyt zazwyczaj ma sens, jeśli ten samochód na siebie zarabia. Ma Pan dochód 1600 zł, świeżą umowę, czasy są jakie są i to, że dziś pracę się ma, nie oznacza że za tydzień nadal ona będzie - takie są realia. A przy takim dochodzie, auto o wartości 40 000 zł to naprawdę nierozsądna decyzja, bo im droższe auto tym często droższy jego serwis.

 

Tak jak napisał Maciek, marzenia trzeba spełniać, ale trzeba to robić z głową. A dla Pana najrozsądniej byłoby poszukać auta tańszego o połowę.

Opublikowano

No okej czyli idac Pana tokiem myslenia musze zarabiac 3200 netto zeby kupic auto za 40 tys.

W Polsce malo kto zarabia ponad 2500. Wychodzi na to ze ktos kto chce miec lepsze auto nie moze mieszkac w polsce bo pozniej dojdzie utrzymanie rodziny i koniec. Myslalem ze dopoki jestem kawalerem i nie mam zadnych wydatkow oprocz wlasnych zachcianek to moge przeznaczyc 800 zl na kredyt niz wydac na glupoty ale jezeli odradzacie to okej.

Opublikowano

Myślę, że z perspektywy czasu, doceni Pan nasze przestrogi - one naprawdę nie wynikają ze złej woli. Nasza praca polega głównie na sprzedaży produktów kredytowych, ale też nie chodzi zawsze o to, żeby za wszelką cenę to zrobić. Oczywiście im wyższy dochód, tym większy bufor bezpieczeństwa, bo można każdego miesiąca cokolwiek odłożyć na czarną godzinę. Samochód to naprawdę bardzo droga przyjemność, proszę mi wierzyć.

 

Pana perspektywa to jedno, perspektywa banku to drugie. Według banku - tak jak napisał Maciek, będzie Pan mógł przeznaczyć ok 600 zł na raty, lub jeśli któryś bank pozwoli na wyższą kwotę, odbędzie się to kosztem dużo gorszych warunków kredytu (będzie on po prostu drożej).

 

Myślę, że już moralizatorstwa starczy - jeśli któryś z doradców będzie miał coś do zaproponowania, na pewno oferta się pojawi. A to, jaką decyzję Pan podejmie - to już wyłącznie Pana sprawa, bo nikt za Pana życie nie przeżyje - my jedynie możemy zasugerować bardziej rozsądne podejście do sprawy, ale słuchać nas Pan nie musi :)

 

Pozdrowienia i wszystkiego dobrego.

Opublikowano

Tylko wlasnie nie rozumiem dlaczego sadzicie ze 600 zl skoro ja nie mam zadnych wydatkow poniewaz mieszkam z rodzicami wiec tak naprawde moge przeznaczyc nawet 1000 a jak sie zepsuje to naprawie jak bd mial pieniadze ale dziekuje za porady.

Opublikowano

Banki mają swoje regulacje, w większości przypadków wygląda to tak:

 

- dochód poniżej średniej krajowej - maksymalnie 50% uzyskiwanego dochodu można przeznaczyć na raty

- dochód powyżej średniej krajowej - maksymalnie 65% uzyskiwanego dochodu można przeznaczyć na raty

 

Do tego banki automatycznie wyliczają w zależności od miejscowości zamieszkania koszty utrzymania i bank Panu zawsze jakąś kwotę od tej zdolności odliczy. Z tego właśnie wynika to, że nie może Pan przeznaczyć na ratę tyle, ile Pan pisze.

Opublikowano

Wyczytalem ze banki biora tez pod uwage to czy mieszkam z rodzicami czy tez nie .. To prawda ?

Opublikowano

Do scoringu tak, do kosztów utrzymania w zdecydowanej większości nie. Będziesz potraktowany jak 1osobowe gospodarstwo domowe. Gdybyś starał się o kredyt z rodzicem wtedy fakt wspólnego mieszkania miałby znaczenie, bo inaczej banki liczą koszty utrzymania dla gospodarstwa 2osobowego niż 2 osobnych gospodarstw domowych.

Opublikowano

Czyli podsumowujac wszystko wychodzi na to ze nie ma szans brania kredytu nawet jezeli jestem w stanie go splacic. No trudno trzeba ciulac pieniadze i z czasem moze kupie sobie cos za swoja gotowke

Opublikowano
No okej czyli idac Pana tokiem myslenia musze zarabiac 3200 netto zeby kupic auto za 40 tys.

W Polsce malo kto zarabia ponad 2500. Wychodzi na to ze ktos kto chce miec lepsze auto nie moze mieszkac w polsce bo pozniej dojdzie utrzymanie rodziny i koniec. Myslalem ze dopoki jestem kawalerem i nie mam zadnych wydatkow oprocz wlasnych zachcianek to moge przeznaczyc 800 zl na kredyt niz wydac na glupoty ale jezeli odradzacie to okej.

 

Mocno się mylisz. Powyżej 2500 PLN i kilka razy więcej zarabia masa ludzi.

 

Jesteś bardzo młody i zamiast w samochód zainwestuj w edukację, jakieś kursy, język i inne rzeczy, które pozwolą Ci zarabiać wielokrotność Twoich obecnych dochodów. Dziewczynom nie zaimponujesz bo jak któraś się dowie że zarabiasz 1600 PLN i jeździsz fura na którą wydajesz 3/4 pensji to będzie raczej śmieszne, niektórym kolegom może, ale raczej tym bardziej tępym, rodzice nie będą traktować tego poważnie. Same straty wizerunkowe :)

 

Jak chcesz wydać pieniądze ba bzdury to we kredyt i pojedź sobie do szkoły językowej w Australii na pół roku. Nauczysz się języka, popracujesz, poznasz zupełnie inną kulturę i zwiedzisz fantastyczny kraj.

Opublikowano

Zarabiam 1600 ponieważ jestem prosto po szkole logistycznej .. Kazdy gdzies kiedys zaczynal.. Pracuje jako pomocnik głownego logistyka w PL firmie ale odrazu sie kokosow nie zgarnia..teraz od edukacji wazniejsze jest doswiadczenie wiec sory ale nie poslucham w sprawie szkoly jezykowej poniewaz w tej firmie gdzie robie jest on zbedny a glowny logistyk ma wynagrodzenie rzedu 7 tys zlotych wiec tylko sie od niego uczyc i zdobywac doswiadczenie..A jezeli chodzi o kredyt to chcialem go wziac teraz poki jeszcze pracuje dla siebie ..Jak bd mial na utrzymaniu rodzine to juz nie bd pieniedzy na takie rarytasy.. Ale skoro nie polecacie kredytu no to trzeba bedzie jakos odkladac powoli

Opublikowano

Ja tylko podałem Ci przykład co możesz zrobić konkretnego zamiast wydawać na bzdury. Edukacja zawsze była, jest i będzie potrzebna. Na doświadczenie masz jeszcze masę czasu.

Opublikowano

pamiętaj o jednej b.ważnej zasadzie, jeżeli auto nie ma służyć do celów zarobkowych to należy je kupić za GOTÓWKĘ! taka "inwestycja" to koszty a nie generuje żadnego przychodu!

 

skup się na tym, aby inwestować w to co da Ci dochód, a nie tylko będzie generowało koszty!

 

zastanów się na co ci samochód, który kosztuje tyle ile wynosi Twój 2-letni dochód? pomijam koszty napraw (jak dobrze trafisz to ich wiele nie będzie), ale paliwo i ubezpieczenia już kosztują!

 

oc razem z ojcem (tylko jak komuś zrobisz szkodę to on straci zniżki!) AC przy kredycie samochodowym praktycznie obowiązkowe, poza tym pomyśl co by się stało gdyby ktoś auto ukradł (bez AC) lub chociaż uszkodził! raty nadal będziesz musiał płacić...

 

odkładaj i pomyśl o tym, aby się usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców, jak długo będą chcieli abyś z nimi mieszkał?

 

nie piszemy tego złośliwie, tylko mamy nieco więcej lat i już pewne doświadczenie życiowe; skorzystasz z porad lub nie, ale zastanów się co naprawdę chcesz zrobić i co jest ważne, jak się uprzesz to auto na kredyt kupisz (jak nie teraz to już wkrótce) tylko czy to jest dobry pomysł?

Opublikowano

No jeżeli miał bym tyle gotówki to bym je kupił już teraz. chciałem kredyt ponieważ wiem,że za jakiś czas się ożenię i już nie będę mógł sobie na to pozwolić. Ubezpieczając auto razem z tata istnieją zabezpieczenia w razie szkody więc o zniżki akurat się nie martwię. Usamodzielnić owszem się chcę tyle,że z rodzicami bd mieszkał dopóki oni nie umrą . Mamy dom rodzinny, piętrowy gdzie mieszka mój brat ze swoją rodziną i ja z rodzicami ale gdy postanowię z moją partnerką wziąć ślub to miejsce mamy już zapewnione ( dom ma 250 m2 ) więc nie ma potrzeby wyprowadzania się na swoje ponieważ rodzice zaplanowali od samego początku , że razem z bratem po ich śmierci dom będzie nasz. Dom jest duży i każdym ma swoją intymność w razie potrzeby. Ac ? hmm mój tato ma auta od lat i nigdy nie miał problemów aby Ac się przydało ale wiadomo wypadki chodzą po ludziach. Nie będę tu zgrywał cwaniaka no i naprawdę obawy przed kredytem troszkę są no bo 35-40 tys to duża kwota.. Ale nie chce już ciągle pożyczać auta albo od brata albo od taty jest to męczące nawet gdy mam 1 auto na wyłączność to zawsze swoje to jednak swoje. Wiadomo,że w razie potrzeby rodzice mi pomogą czy to z rata czy z naprawą . Do pracy mam rzut beretem więc na jazdę na swoje potrzeby + praca wydaje 300 zł + 800 rata = 1100 zł , zarobie 1600 czyli zostaje 500 . Wiem,że ktoś powie weź od rodziców skoro mają ale ja właśnie nie chce..Chce zarobić na coś sam , ale widzę że jak na razie uważacie,że to zły pomysł. Jestem młody i może głupi no i może warto posłuchać tych wszystkich rad.. Jeżeli na prawde myślicie,że nie dam rady podołać temu kredytowi to okej.

 

Dzięki bardzo.

Opublikowano

Do pracy rzut beretem i autko za 40 potrzebne:/ na logikę przy tym dochodzie to nie ma sensu się w to pchać, zanim to spłacisz auto będzie warte 5000...

 

a tak merytorycznie to z wielu względów na kredyt nie masz jeszcze szans, jeśli chcesz mieć większe to zacznij budować historie kredytową - możesz wziąć jakiś kredyt ratalny czy kartę ... 40 000 nie jest aż tak łatwo uzyskać nawet na auto

Opublikowano

Jeżeli mam już spłacać to coś fajnego a nie rzęcha z 5 czy 10 koła. Na papierku mam 2000 brutto ale inne dochody tez mam tylko,że nie są udokumentowane( wiem,że bank ma to gdzieś ) Wiem,że to jest dziwne jak 20 latek chce 40 tys kredytu ale jeżeli bym wiedział,że nie dam rady spłacić to bym się w to nie pchał. Na raty nie bd nic brał bo to co potrzebuje kupie za gotówkę ale 40 tys to nie 2 czy 3 tys i aktualnie takiej kwoty nie mam.. Uważacie to za dziwne ale jeżeli ktoś się orientuje czy jakiś pewny bank daje takie pożyczki i chciał bym wariant,że mogę spłacić np. 2 raty w miesiącu i w następnym nie płace ( bo gdzieś mi się obiło o uszy,że takie coś istnieje ) to chętnie przygarnę takie info ;D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.