Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 28.02.2020 o 10:05, lukaszb napisał:

To nieprawda z kilku powodów. Jedyny znany mi wyjątek to przedwczesność roszczenia, czy brak wymagalności zobowiązania. W takiej sytuacji teoretycznie mogą raz jeszcze doręczyć wypowiedzenie umowy, wykreować wymagalność i pozwać. W innym przypadku - szanse, że zostaniesz pozwana oceniam na 0,0001% i nie znam ani jednego takiego przypadku. A nawet jakby Cię pozwali to wyjmujesz wyrok i sprawa zamknięta... Mało tego, formułowanie kolejnych roszczeń mogłoby zostać zakwalifikowane jako próba wyłudzenia. 

 

Co się tyczy przedwczesności, np Alior Bank doręcza w niektórych przypadkach, gdzie głównym zarzutem była przedwczesność ponowne wypowiedzenia. Tylko teraz numer jest taki, że ani jednej takie umowy jeszcze nie pozwał bo: - znów źle wypowiada te umowy, - po drugie zarzut przedwczesności to zazwyczaj nie jedyny zarzut, a wtedy możemy mówić o powadze rzeczy osądzonej, - nieprawidłowe wypowiedzenie powoduje szereg konsekwencji, których już nie da się odwrócić wobec wadliwego oświadczenia ze strony banku.

Pani Łukaszu, w mojej sprawie z funduszem głównym zarzutem jest brak wymagalności roszczenia,ponieważ pierwotny wierzyciel przesłał wypowiedzenie na jakiś inny,pomylony adres. Tyle,że na chwilę obecną umowa już wygasła,tj.minął termin płatności ostatnie raty. Czy to,że roszczenie stało się wymagalne w toku procesu powoduje,że ten zarzut jest już nieaktualny?

Opublikowano
W dniu 13.07.2020 o 14:09, wietrzyk napisał:

U mnie tez wepchało sie prawie wszystko do sądu.

To podobnie jak u mnie. Ostatnio to na drugi dzień po wpływie sprawy do SR od razu wyznaczono mi termin rozprawy na wrzesień.  Wrzesień i październik to mam rozpraw od groma. 

A po ostatniej wygranej z Liberis z tego co wiem to będą wnosić apelację ?

Opublikowano

Dziś dla odmiany chciałbym Wam pokazać, jak w małych sądach (gdzie jest np 2 sędziów) i wszystkie sprawy pozwanej trafiają do jednego, myślą i dlaczego czasem są sądy / sędziowie betony i nawet najlepszy mecenas i super trafne zarzuty nie przekonają sędziego i powództwo i tak zostanie uwzględniane. Wczoraj przyszło do nas poniższe uzasadnienie, a takich i podobnych widziałem już conajmniej kilkanaście w życiu. Klientka ma większość spraw zasądzanych w rejonie, po kolei, jak leci, przynajmniej do kapitału. Na szczęście większość spraw sąd II instancji oddala i zazwyczaj robi to w całości.

 

Niezależność, bezstronność, niezawisłość, prawo do obrony? Gdzie tam.

 

2.jpg

Opublikowano
12 minut temu, lukaszb napisał:

Dziś dla odmiany chciałbym Wam pokazać, jak w małych sądach (gdzie jest np 2 lub 3 sędziów) i wszystkie sprawy pozwanej trafiają do jednego sędziego, myślą i dlaczego czasem są sądy / sędziowie betony i nawet najlepszy mecenas i super trafne zarzuty nie trafiają i powództwo jest uwzględniane w całości. Wczoraj przyszło do nas takie właśnie uzasadnienie. Klientka ma wszystko zasądzane w rejonie, po kolei, jak leci, przynajmniej do kapitału. Na szczęście większość spraw sąd II instancji oddala i zazwyczaj robi to w całości.

 

2.jpg

No to jest ta bezstronnośc sądu szok po prostu.  Ja mam 1 sprawę ,gdzie w uzasadnieniu ble ble o umowie sąd pisze  a wiem na pewno ,ze jej nie ma ,zobaczymy co na to apelacja.

Opublikowano

Ponieważ pozwana ma dużo spraw w sądzie i dotychczas wszystkie zasądzaliśmy to będziemy konsekwentni i tą sprawę oraz wszystkie następne też zasądzimy....cudownie :-) Mam nadzieję, że w większych sądach takie rzeczy się nie dzieją. Ale czy sąd I instancji jest bezrefleksyjny i nie daje mu to do myślenia gdy II instancja zawsze zasądza inaczej?

Opublikowano
2 minuty temu, pokahontas napisał:

Ponieważ pozwana ma dużo spraw w sądzie i dotychczas wszystkie zasądzaliśmy to będziemy konsekwentni i tą sprawę oraz wszystkie następne też zasądzimy....cudownie ? Mam nadzieję, że w większych sądach takie rzeczy się nie dzieją. Ale czy sąd I instancji jest bezrefleksyjny i nie daje mu to do myślenia gdy II instancja zawsze zasądza inaczej?

To tylko przykład, ale chciałem Wam pokazać, że tak też się dzieje. Że są tacy sędziowie, że robią dokładnie tak jak napisałaś. Zasądziłem wszystkie sprawy, to zasądzę kolejną bo głupio byłoby już nie zasądzać, jak wszystkie zasądziłem. Mniej więcej taki poziom abstrakcji. Na szczęście apelacje zazwyczaj są w większych miastach i tam już poziom myślenia (poza może Sieradzem i Kielcami) jest już inny.

Opublikowano
4 minuty temu, pokahontas napisał:

) Mam nadzieję, że w większych sądach takie rzeczy się nie dzieją.

Niestety dzieją sie ,mam 1 sędziego co nie czyta wcale ,duzo by pisać ....................

Opublikowano

Ja też zostałem tak potraktowany w sądzie (w dużym sądzie rejonowym). Cytuję fragment uzasadnienia:

"Sąd dysponuje wiadomościami powziętymi z urzędu, że w Sądzie toczy się obecnie wiele spraw, o podobnym charakterze – opartych na umowach o pożyczki, zawieranych przez pozwanego z bankami i instytucjami kredytowymi, których to pożyczek pozwany nie spłacił. W wielu z nich pozwany posługuje się tożsamymi zarzutami, niepopartymi żadnymi dowodami. Zdaniem sądu, zachowanie pozwanego stanowi przejaw zachowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (zob.: wyrok Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z 08 grudnia 1971 roku, wydany w sprawie o sygn. akt II CR 532/71)."

Z kolei w sądzie okręgowym, przy rozpoznaniu jednej z apelacji sędzia w ustnym uzasadnieniu stwierdziła: "Jest rzeczą niebywałą wręcz, iż teraz, (pozwany) pobierając tak dużo pieniędzy w tak różnych firmach, teraz nagle szuka różnych sposobów na to, żeby tych pieniędzy po prostu nie spłacać."

Wobec takiego podejścia sędziów człowiek jet bezradny. 

Opublikowano
18 minut temu, Bradfordd napisał:

Ja też zostałem tak potraktowany w sądzie (w dużym sądzie rejonowym). Cytuję fragment uzasadnienia:

"Sąd dysponuje wiadomościami powziętymi z urzędu, że w Sądzie toczy się obecnie wiele spraw, o podobnym charakterze – opartych na umowach o pożyczki, zawieranych przez pozwanego z bankami i instytucjami kredytowymi, których to pożyczek pozwany nie spłacił. W wielu z nich pozwany posługuje się tożsamymi zarzutami, niepopartymi żadnymi dowodami. Zdaniem sądu, zachowanie pozwanego stanowi przejaw zachowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (zob.: wyrok Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z 08 grudnia 1971 roku, wydany w sprawie o sygn. akt II CR 532/71)."

Z kolei w sądzie okręgowym, przy rozpoznaniu jednej z apelacji sędzia w ustnym uzasadnieniu stwierdziła: "Jest rzeczą niebywałą wręcz, iż teraz, (pozwany) pobierając tak dużo pieniędzy w tak różnych firmach, teraz nagle szuka różnych sposobów na to, żeby tych pieniędzy po prostu nie spłacać."

Wobec takiego podejścia sędziów człowiek jet bezradny. 

I to jest właśnie najgorsze - przestajesz się dalej zadłużać czyli robisz dobrze ale stajesz się społecznie potępionym dłużnikiem. W świetle sądu jak widzę już też. Czyli jedyne co nam pozostało - przekonanie że w końcu robimy dobrze - też już zostaje nam powoli odbierane.

Opublikowano

Kurcze ja naprawdę nie rozumiem jak można konkretną sprawę rozstrzygać przez pryzmat innych. I widzę że to i I i II instancja tak. To zaczynam się martwić, moje sprawy dopiero do sądów trafiają :-(

Opublikowano
Godzinę temu, lukaszb napisał:

Dziś dla odmiany chciałbym Wam pokazać, jak w małych sądach (gdzie jest np 2 sędziów) i wszystkie sprawy pozwanej trafiają do jednego, myślą i dlaczego czasem są sądy / sędziowie betony i nawet najlepszy mecenas i super trafne zarzuty nie przekonają sędziego i powództwo i tak zostanie uwzględniane. Wczoraj przyszło do nas poniższe uzasadnienie, a takich i podobnych widziałem już conajmniej kilkanaście w życiu. Klientka ma większość spraw zasądzanych w rejonie, po kolei, jak leci, przynajmniej do kapitału. Na szczęście większość spraw sąd II instancji oddala i zazwyczaj robi to w całości.

 

Niezależność, bezstronność, niezawisłość, prawo do obrony? Gdzie tam.

 

2.jpg

Mam nadzieję że to nie Sąd w Łasku?

Chodź okręgowy to już Sieradz więc może być różnie 

Opublikowano
7 minut temu, pokahontas napisał:

Kurcze ja naprawdę nie rozumiem jak można konkretną sprawę rozstrzygać przez pryzmat innych. I widzę że to i I i II instancja tak. To zaczynam się martwić, moje sprawy dopiero do sądów trafiają ?

Ja napisałem to dlatego, żebyście zdawali sobie sprawę, że w sądzie można wygrać a można przegrać. Warto też żebyście mieli w głowach to, że czasami sprawa w sądzie to kopanie się z koniem. Wyrok nie zawsze zależy od mecenasa, bo jak po drugiej stronie trafi się sędzia beton, który będzie chciał za sądzić to zasądzi i uzasadnienie pod to napisze np jak wyżej. Ale nie mam wątpliwości, że warto się w sądach bronić bo zdecydowaną większość spraw można wygrać. W sprawach, w których przegramy, albo w których ryzyko procesowe jest zbyt duże to także negocjujemy ugody i porozumienia, albo odzyskujemy pieniądze naszych klientów. Właśnie dlatego żeby nie było komornika.

Opublikowano
17 minut temu, lukaszb napisał:

Ja napisałem to dlatego, żebyście zdawali sobie sprawę, że w sądzie można wygrać a można przegrać. Warto też żebyście mieli w głowach to, że czasami sprawa w sądzie to kopanie się z koniem. Wyrok nie zawsze zależy od mecenasa, bo jak po drugiej stronie trafi się sędzia beton, który będzie chciał za sądzić to zasądzi i uzasadnienie pod to napisze np jak wyżej. Ale nie mam wątpliwości, że warto się w sądach bronić bo zdecydowaną większość spraw można wygrać. W sprawach, w których przegramy, albo w których ryzyko procesowe jest zbyt duże to także negocjujemy ugody i porozumienia, albo odzyskujemy pieniądze naszych klientów. Właśnie dlatego żeby nie było komornika.

Widac zresztą ,że sędzia chociaż łaskawie zdjęła prowizje czyli zawsze warto iśc do sądu. Ale samemu to można jabłka zrywać w sadzie a nie sie bronić. Teraz jest w ogóle nerwowo w sądach ,duzo spraw itd ale oczywiście nic nie tłumaczy takich decyzji./wyroków. A juz wyrok jak nie ma umowy uważam za zupełne ..................

Opublikowano

Ja z reguły wiem jaki wyrok zapadnie, jak tylko zobaczę nazwisko sędziego referenta. Dwoje sędziów zasądzi wszystko z zamkniętymi oczami, jeden z sędziów zasądzi do wysokości niespłaconego kapitału, jeden z sędziów oddali w całości (tak wygrałem 3 sprawy). Kilkoro innych rozpoznawało po jednej sprawie i jeszcze ich nie rozgryzłem.      

Opublikowano
2 godziny temu, KASZKI napisał:

?

O co kaman z tym sieradzem? Bo to mój sąd akurat 

Opublikowano
Godzinę temu, Robert11 napisał:

Najgorsze jest to, że sędziowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje, bo niezawisłość itd. 

Mozna wnioskować o zmianę sędziego wczoraj oglądałam w tv jak gościu co prawda nie w chwilówkach ale wnioskował o zmianę sędziów w rejonie i w apelacji , całym powiecie ,sprawa dotyczyła dziecka.Ale to kuriozum zupełne.,choc mamy takie prawo .


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

59 minut temu, Bradfordd napisał:

Ja z reguły wiem jaki wyrok zapadnie, jak tylko zobaczę nazwisko sędziego referenta. Dwoje sędziów zasądzi wszystko z zamkniętymi oczami, jeden z sędziów zasądzi do wysokości niespłaconego kapitału, jeden z sędziów oddali w całości (tak wygrałem 3 sprawy). Kilkoro innych rozpoznawało po jednej sprawie i jeszcze ich nie rozgryzłem.      

Ja to juz boje się nawet apelacji,jedną przegrałam a to dopiero początek.

Opublikowano

Ja wnioskowałem o wyłączenie, żaden z wniosków nie został uwzględniony. 

Opublikowano
2 godziny temu, lukaszb napisał:

To tylko przykład, ale chciałem Wam pokazać, że tak też się dzieje. Że są tacy sędziowie, że robią dokładnie tak jak napisałaś. Zasądziłem wszystkie sprawy, to zasądzę kolejną bo głupio byłoby już nie zasądzać, jak wszystkie zasądziłem. Mniej więcej taki poziom abstrakcji. Na szczęście apelacje zazwyczaj są w większych miastach i tam już poziom myślenia (poza może Sieradzem i Kielcami) jest już inny.

@Rysik1  ten wpis na temat konkretnych sądów miałam na myśli...

Opublikowano
Teraz, KASZKI napisał:

@Rysik1  ten wpis na temat konkretnych sądów miałam na myśli...

No nie mogę go znaleźć właśnie 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Ze co ze te sądy do bani są czy co? 

Opublikowano
Teraz, Rysik1 napisał:

No nie mogę go znaleźć właśnie 

Poprzednia strona lub kliknij na pokaż więcej na tym, co przed chwilą zacytowałam

Opublikowano
3 minuty temu, Bradfordd napisał:

Ja wnioskowałem o wyłączenie, żaden z wniosków nie został uwzględniony. 

O to niedobrze ,chyba jeszcze bardziej podpadłeś?. Pisać w sumie zawsze mozna ,a czy uznają to zawsze jest ryzyko.

Opublikowano
13 godzin temu, Bradfordd napisał:

Ja też zostałem tak potraktowany w sądzie (w dużym sądzie rejonowym). Cytuję fragment uzasadnienia:

"Sąd dysponuje wiadomościami powziętymi z urzędu, że w Sądzie toczy się obecnie wiele spraw, o podobnym charakterze – opartych na umowach o pożyczki, zawieranych przez pozwanego z bankami i instytucjami kredytowymi, których to pożyczek pozwany nie spłacił. W wielu z nich pozwany posługuje się tożsamymi zarzutami, niepopartymi żadnymi dowodami. Zdaniem sądu, zachowanie pozwanego stanowi przejaw zachowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (zob.: wyrok Sądu Najwyższego Izby Cywilnej z 08 grudnia 1971 roku, wydany w sprawie o sygn. akt II CR 532/71)."

Z kolei w sądzie okręgowym, przy rozpoznaniu jednej z apelacji sędzia w ustnym uzasadnieniu stwierdziła: "Jest rzeczą niebywałą wręcz, iż teraz, (pozwany) pobierając tak dużo pieniędzy w tak różnych firmach, teraz nagle szuka różnych sposobów na to, żeby tych pieniędzy po prostu nie spłacać."

Wobec takiego podejścia sędziów człowiek jet bezradny. 

Tego NIE MOŻNA ZOSTAWIĆ ! A na kolejną Twoją sprawę wyślij dobrego mecenasa, tu już samo pisanie nie wystarczy.

Możesz napisać jaki to SO i czy masz uzasadnienie na piśmie ? Jak idą inne sprawy ? 

Opublikowano
23 godziny temu, lukaszb napisał:

Dziś dla odmiany chciałbym Wam pokazać, jak w małych sądach (gdzie jest np 2 sędziów) i wszystkie sprawy pozwanej trafiają do jednego, myślą i dlaczego czasem są sądy / sędziowie betony i nawet najlepszy mecenas i super trafne zarzuty nie przekonają sędziego i powództwo i tak zostanie uwzględniane. Wczoraj przyszło do nas poniższe uzasadnienie, a takich i podobnych widziałem już conajmniej kilkanaście w życiu. Klientka ma większość spraw zasądzanych w rejonie, po kolei, jak leci, przynajmniej do kapitału. Na szczęście większość spraw sąd II instancji oddala i zazwyczaj robi to w całości.

 

Niezależność, bezstronność, niezawisłość, prawo do obrony? Gdzie tam.

 

2.jpg

W ogóle całość, a nie tylko zaznaczony fragment tego to typowy sądowy gniot. Sędzia wchodzi w role oskarżyciela posiłkowego. Dramat.

Opublikowano

Coś ku pokrzepieniu serc :) Wypracowana (choć łatwo nie było) satysfakcjonująca ugoda z BNP PARIBAS na wypowiedzianą kartę kredytową oraz uzyskany nakaz zapłaty od Vivus na ponad 13 tyś za zwrot przedłużeń. Obie sprawy prowadzone przez kancelarię @lukaszb. Jesteście the best, wielke dzięki :) 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.