Skocz do zawartości

Via SMS / Cashalot - spłacone refinansowaniami?


vayamos

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam pożyczkę w ViaSMS (obecnie Cashalot).

Pod koniec lipca wziąłem 4000zł.

Spłaciłem 1070zł.

Refinansowania na łączną kwotę wynoszą 5959zł.

Obecnie do spłaty mam... 3612,91zł i Cashalot odmawia rat. Śmiesznie, nie? :)

 

Podsumowując: Wziąłem 4k, wpłaciłem 7029,73zł, a do spłaty mam 3612,91zł.

 

Z pewnych powodów nie mogę sobie obecnie pozwolić na proces sądowy (ale co się odwlecze to nie uciecze), natomiast chciałbym spróbować wymóc na nich zamknięcie pożyczki.

 

Obecnie jest tydzień po terminie, mam dziś ostatni dzień ofertę refinansowania na koncie, oczywiście nie skorzystam z niej.

 

To wszystko dotyczy tylko jednej pożyczki, a wcześniej miałem inne, które też refinansowałem. Na razie udało mi się odzyskać 40zł za wcześniejsze spłaty, ale chciałbym spróbować wymóc na nich zamknięcie pożyczki.

 

Zastanawia mnie jak sformułować maila (bo od tego zacznę). Czy od razu walić z grubej rury, że łamią prawo nazywając przedłużenia refinansowaniami, i że w sądzie przegrają (na stronie Cashalota jest wyraźna informacja, że jest on częścią ViaSMS), czy może jakoś łagodniej? Ktoś podpowie?

Opublikowano

chyba oni ci sa winni

powaznie to olej juz splaciles, jak bedzie sad powiedz ze splaciles z nawiazka

Opublikowano

Jak już powiedziałem - na razie z pewnych powodów nie mogę sobie pozwolić na sąd. Po prostu nie jestem w stanie fizycznie zaangażować się w proces, proszę nie dopytywać, dlaczego :)

 

Gdy będę miał czas i możliwości, to sam im wytoczę sprawę.

Opublikowano

to probuj sie dogadywac, napisz ze w przypadku rozprawy podwazysz przedluzenia poszperaj na forum tam pewnie paragrafy beda jkies na to

Opublikowano

Będę szperał, ale bardziej chodzi mi o to, żeby mi to nie zaszkodziło w jakiś sposób, stąd pytanie o formę maila.

Opublikowano
Jak już powiedziałem - na razie z pewnych powodów nie mogę sobie pozwolić na sąd. Po prostu nie jestem w stanie fizycznie zaangażować się w proces, proszę nie dopytywać, dlaczego :)

 

Gdy będę miał czas i możliwości, to sam im wytoczę sprawę.

 

Fizycznie, czyli co masz zamiar chodzić do sądu czy jak? Przecież takie procesy można prowadzić pisemnie. Nikt na nie nie jeździ, ani pozwany, ani powód. Pomyśl, że ktoś z Wrocławia czy Warszawy jedzie do Białegostoku, czy Szczecina. Goodl luck!

 

Pomijam zasadniczą czy idąc na rozprawę będziesz miał cokolwiek mądrego do powiedzenia. Bo sąd Ci zada trzy szybkie pytania i się wyłożysz.

Opublikowano

lukaszb...

 

1. Uważam, że ton Twojej odpowiedzi jest nieco niestosowny, a na pewno nieprzyjemny. Wystarczyło napisać "tego typu sprawy prowadzi się korespondencyjnie".

 

2. Jeśli tak bardzo chcesz poznać przyczyny mojej decyzji, proszę - zapytaj o to w wiadomości prywatnej. Wyraźnie napisałem wyżej, że proszę, żeby nie dopytywać i publicznie na to nie odpowiem.

 

3. Wysnułeś pewne wnioski zupełnie bez podstawy, bo nawet cienia pojęcia nie masz na mój temat. Fizyczne zaangażowanie się to także odpisywanie na listy, niekoniecznie obecność na rozprawie.

 

4. Prośba w pierwszym poscie dotyczyła pomocy w sformułowaniu maila.

 

Bądźmy dla siebie uprzejmi, tak będzie lepiej, jak sądzę.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy pożyczkobiorca wpłacił na pożyczkę w sumie więcej niż wynosi obecne saldo zadłużenia, istnieje możliwość odzyskania nadpłaconych środków, zwłaszcza jeśli wpłaty dotyczyły refinansowań lub przedłużeń terminu spłaty. Warto poddać analizie wszystkie umowy oraz potwierdzenia wpłat, aby ustalić, czy można wystąpić o zwrot nienależnie pobranych opłat lub refinansowań.

Odzyskiwanie środków może odbywać się poprzez wysyłanie wezwań do zapłaty, a w przypadku braku reakcji wierzyciela, można rozważyć drogę sądową. Jednakże, jeśli obecnie nie ma możliwości podjęcia procesu sądowego, warto gromadzić dokumentację i rozważyć działania w przyszłości, gdy sytuacja finansowa na to pozwoli.

#refinansowanie #pożyczka #odzyskiwanie-srodkow
Opublikowano

1. Uważam, że ton Twojej odpowiedzi jest nieco niestosowny, a na pewno nieprzyjemny. Wystarczyło napisać "tego typu sprawy prowadzi się korespondencyjnie"

 

Przepraszam jeżeli Cię uraziłem, ale niczego złego nie miałem na myśli i naprawdę nie interesuje mnie dlaczego nie chcesz chodzić do sądu. Moim zdaniem lepiej, że nie chcesz - przeczytaj uważnie co napisałem. Wskazuję tylko, że nie trzeba chodzić, a można i nawet warto pisać do sprawy. Sąd często jest najlepszym rozwiązaniem dla dłużników ugotowanych w chwilówkach.

 

Naprawdę nie wiem czemu się tak jeżysz.

Opublikowano
Proszę tylko o odpowiedzi na temat. To wszystko :)

 

Z całym szacunkiem, ale będę odpowiadał wedle mojego uznania :)

Opublikowano

Oczywiście możesz, tylko jaki sens mają odpowiedzi nie na temat? ;)

Zresztą to niezbyt dobrze wygląda, jeżeli się ignoruje czyjąś prośbę, szczególnie w tak prostej i niewymagającej wysiłku sprawie. No ale cóż...

Opublikowano
Oczywiście możesz, tylko jaki sens mają odpowiedzi nie na temat? ;)

Zresztą to niezbyt dobrze wygląda, jeżeli się ignoruje czyjąś prośbę, szczególnie w tak prostej i niewymagającej wysiłku sprawie. No ale cóż...

 

Bardzo Cię przepraszam, ale to co dla Ciebie nie ma sensu dla mnie i zapewne wielu innych ludzi ma. I pozwól że każdy oceni to sam.

 

PS. I bardzo dziękuję za pozwolenie : )

Opublikowano

Dla niektórych może mieć też sens wypowiedź o hodowli koni, ale nie wiem czy koniecznie trzeba pisać o hodowli koni tutaj :D

 

PS. I bardzo dziękuję za pozwolenie : )

Pozwolenie, a stwierdzenie faktu, to jednak troszkę coś innego.

Ja wiem, że prawnicy mają rozwadnianie spraw we krwi (i powinni mieć, przynajmniej ci broniący słusznych spraw), ale ten pseudospór naprawdę nie ma sensu :)

 

Wracając do tematu - proszę o sugestie dotyczące takiego maila/żądania, o którym był pierwszy post. Z góry dziękuję.

Opublikowano
Dla niektórych może mieć też sens wypowiedź o hodowli koni, ale nie wiem czy koniecznie trzeba pisać o hodowli koni tutaj :D

 

 

Pozwolenie, a stwierdzenie faktu, to jednak troszkę coś innego.

Ja wiem, że prawnicy mają rozwadnianie spraw we krwi (i powinni mieć, przynajmniej ci broniący słusznych spraw), ale ten pseudospór naprawdę nie ma sensu :)

 

Jak nic nie wyniosłeś z tego co Ci wyżej napisałem to rzeczywiście nie ma o czym gadać.

 

Bez odbioru.

Opublikowano

Nie ma to jak się obrazić. I to moderator. Szkoda. A sądziłem, że wyjaśniłem sytuację w prywatnej wiadomości.

 

Potem są takie sytuacje, że przekopuję forum w poszukiwaniu informacji np. nt. Vivusa, wchodzę w temat dot. Vivusa, a tam dyskusja o NetCredit :)

Albo jakieś dziwne spory i fochy jak tutaj. Czemu moja prośba jest taka trudna do spełnienia to nie wiem, ale skoro bez odbioru to już się pewnie nie dowiem.

 

Tak czy owak, jeśli ktoś ma jakieś sugestie, to o nie proszę, a jeśli nie, to trudno - poradzę sobie jakoś sam.

Opublikowano

Sprawa rozwiązana. Wpłaciłem im tę kasę.

 

A teraz pobawię się w windykatora :)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.