Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Wercia67 napisał(a):

Witam. Opiszę po krótce swoją aktualną sytuację. Mam już ogłoszoną upadłość, bo współpracowałam z adwokatem, ale zdenerwował się na mnie, bo płaciłam mu honorarium w ratach. Napisał mi że nie ma czasu na współpracę z takimi jak ja. Co zrobić w obecnej sytuacji? Czy ktoś zna kogoś kto podejmie się dalszej współpracy na tym etapie ? 

Po ogłoszeniu upadłości to już adwokat nie ma nic do roboty. Teraz kontaktujesz się tylko z syndykiem.

Opublikowano
W dniu 27.06.2024 o 16:53, PawloK napisał(a):

Po ogłoszeniu upadłości to już adwokat nie ma nic do roboty. Teraz kontaktujesz się tylko z syndykiem.

Przepraszam bardzo, czy się dobrze rozumiemy, czy ty uważasz, że w czasie 2 części, tzw. upadłości właściwej adwokat cyt. "...nie ma nic do roboty" ??????????????????????????????????


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

W dniu 27.06.2024 o 12:43, Wercia67 napisał(a):

Witam. Opiszę po krótce swoją aktualną sytuację. Mam już ogłoszoną upadłość, bo współpracowałam z adwokatem, ale zdenerwował się na mnie, bo płaciłam mu honorarium w ratach. Napisał mi że nie ma czasu na współpracę z takimi jak ja. Co zrobić w obecnej sytuacji? Czy ktoś zna kogoś kto podejmie się dalszej współpracy na tym etapie ? 

Uwierz, że jest tyle roboty na rynku, a doba ma 24h, że ludzie ogarnięci już nie chcą tych jęków słuchać, a szczególnie upominać się o pieniądze.

Wczoraj Mecenas mówiła, ze wystarczy jedno zdanie od potencjalnego klienta aby nie brała sprawy. Jest tylu wydolnych procesowo ludzi, gdzie praca z Nimi to przyjemność, że nie chce się tych co "pod górę mają od kołyski" już słuchać. 

W 90% dom rodzinny zawalił i inny nie po to się urodził i edukował, aby w bajorze siedzieć. Później samemu jest się jak worek stłamszony.

Wiem, że "nie dobra o tym mówić", bo natychmiast jest b...d..., ale takie są FAKTY.

Opublikowano
5 godzin temu, Lady Liberty napisał(a):

Przepraszam bardzo, czy się dobrze rozumiemy, czy ty uważasz, że w czasie 2 części, tzw. upadłości właściwej adwokat cyt. "...nie ma nic do roboty" ??????????????????????????????????

Potem jest etap współpracy upadłego z syndykiem i jak ta współpraca wygląda dobrze, upadły jest fair wobec syndyka a syndyk dobrze wykonuje swoje zadania, też odpowiada na wszelkie wątpliwości upadłego, to nie jest potrzebny adwokat.

 

Następnie jest etap realizacji planu spłaty i sprawozdań rocznych z jego wykonania, które też można samemu ogarnąć.

Opublikowano

Kurde, słuchajcie, chyba narobiłam sobie przypadkowo bigosu. Zapomniałam o rachunku za internet (płatność do 17.06, moja upadłość ogłoszona 12.06). Dzisiaj zobaczyłam w kalendarzu, że nie wykreśliłam płatności i sprawdziłam w systemie, faktycznie nieopłacone, więc szybko zrobiłam przelew. I po fakcie odkryłam, że na górze widnieje info "ogłoszona upadłość dłużnika" i info o sygnaturze mojej sprawy. Oczywiście zawiadomię w poniedziałek syndyka, ale jestem wściekła, że mimo całej wiedzy i przygotowań wyłożyłam się na czymś takim.?

Opublikowano

Nie mogę zrozumieć o co chodzi z tym rachunkiem za internet. 2 tygodnie spóźnienia, zdarza się.

Opublikowano
24 minuty temu, Alienes napisał(a):

Kurde, słuchajcie, chyba narobiłam sobie przypadkowo bigosu. Zapomniałam o rachunku za internet (płatność do 17.06, moja upadłość ogłoszona 12.06). Dzisiaj zobaczyłam w kalendarzu, że nie wykreśliłam płatności i sprawdziłam w systemie, faktycznie nieopłacone, więc szybko zrobiłam przelew. I po fakcie odkryłam, że na górze widnieje info "ogłoszona upadłość dłużnika" i info o sygnaturze mojej sprawy. Oczywiście zawiadomię w poniedziałek syndyka, ale jestem wściekła, że mimo całej wiedzy i przygotowań wyłożyłam się na czymś takim.?

Ale jak się wyłożyłaś? Internet płać. Bieżące rachunki nie wchodzą w upadłość. Natomiast powinny być zaznaczone we wniosku o upadłość jako koszty ponoszone przez dłużnika.

Opublikowano
Teraz, JoyBoy napisał(a):

Nie mogę zrozumieć o co chodzi z tym rachunkiem za internet. 2 tygodnie spóźnienia, zdarza się.

Chodzi o to, że jak rozumiem Orange określiło ten niezapłacony rachunek jako wierzytelność (nie zgłosili jej), a ja ją zapłaciłam od tak. 

Opublikowano

P. S. 

1 minutę temu, Alienes napisał(a):

Chodzi o to, że jak rozumiem Orange określiło ten niezapłacony rachunek jako wierzytelność (nie zgłosili jej), a ja ją zapłaciłam od tak. 

No to najlepiej spytać syndyka, co dalej z tym.

Opublikowano

Po mojej upadlości Orange zgłosił jako wierzytelność raty za telefon, mimo że je płaciłem na bieżąco i w ogóle ich nie uezględniłem we wniosku o upadłość, natomiast abonament w procesie upadłości w ogóle nie był brany pod uwagę, umowa cały czas obowiązywała i obowiązuje.

 

Tak czy siak koniec języka za przewodnika (syndyk, operator).

Opublikowano
1 minutę temu, PawloK napisał(a):

Po mojej upadlości Orange zgłosił jako wierzytelność raty za telefon, mimo że je płaciłem na bieżąco i w ogóle ich nie uezględniłem we wniosku o upadłość, natomiast abonament w procesie upadłości w ogóle nie był brany pod uwagę, umowa cały czas obowiązywała i obowiązuje.

 

Tak czy siak koniec języka za przewodnika (syndyk, operator).

Wiem, wiem, mówię o wszystkim syndykowi, bo przejrzystość to dla mnie klucz w upadłości, ale wiadomo, weekend, więc dwa dni niepewności. Mimo wszystko dzięki ♥️ 

Opublikowano
7 godzin temu, PawloK napisał(a):

Orange zgłosił jako wierzytelność raty za telefon

A to ciekawostka. Kiedyś miałem konsolę w Play, którą dawno sprzedałem. Zostały mi po niej raty w sieci. Nie dodawałem tego do wniosku, bo to tylko 20zl i przychodzi faktura jak za abonament więc po prostu uznałem, że będę je płacił czy to normalnie czy z opóźnieniem. Zostały mi już 4 raty po 20zl, a się dowiaduje, że mogli to wrzucić do upadłości. 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Chociaż może miało znaczenie tu, że biorąc abonament i raty na sprzęt nie brali zgody na przegląd baz. Więc i o postępowaniu się nie dowiedzieli.

Opublikowano
Godzinę temu, JoyBoy napisał(a):

A to ciekawostka. Kiedyś miałem konsolę w Play, którą dawno sprzedałem. Zostały mi po niej raty w sieci. Nie dodawałem tego do wniosku, bo to tylko 20zl i przychodzi faktura jak za abonament więc po prostu uznałem, że będę je płacił czy to normalnie czy z opóźnieniem. Zostały mi już 4 raty po 20zl, a się dowiaduje, że mogli to wrzucić do upadłości. 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Chociaż może miało znaczenie tu, że biorąc abonament i raty na sprzęt nie brali zgody na przegląd baz. Więc i o postępowaniu się nie dowiedzieli.

 

 

Sami sobie strzelili w kolano. Raty spłacałem w terminie. Zostało ich jakieś 8 na 700 zł. Po tym, jak zgłosili to jako wierzytelność w procesie upadłościowym, nie mogłem im dalej tego normalnie spłacać. Ta wierzytelność weszła w plan spłaty, tyle że... obejmuje on spłatę nie więcej jak 6 proc. tej należności. 

Najśmieszniejsze jest to, że gdy moja umowa abonamentowa przeszła na czas nieokreślony, już w trakcie realizowania PSW, znowu zaczęli męczyć mnie ofertami zawarcia umowy promocyjnej na 2 lata i nawet dawali możliwość wzięcia w ratach kolejnego telefonu, jakby nigdy nic, jakby nie było mojej upadłości i jakby nie byli stroną w tej upadłości. ?Oczywiście odmówiłem. Jadę już 4 lata na starej umowie, a telefon też mam już 4 lata i dalej działa. 

Opublikowano

Czy mogę zmienić konto do wypłaty pensji na osobę z rodziny bez informowania Syndyka? Pracodawca potrąca mi z pensji i przelewa do Syndyka, a resztę środków przelewa na konto, które jest zablokowane. Czy z takiej zmiany konta mogą być jakieś problemy. Dodam, że kontakt z Syndykiem jest utrudniony, a wniosek o odblokowanie konta wysyłałam już prawie 2 miesiące temu i nadal cisza.

 

Drugie pytanie, jak to jest po ogłoszeniu upadłości z limitem środków na koncie bankowym? Gdy były jeszcze zajęcia komornicze, to wszystkie wpływy danego miesiąca powyżej około 3100 zł. były zajmowane. A jak jest z limitem środków, które mogą być na zablokowanym koncie? Czy jeśli obecnie mam na koncie 3000 zł. i dostanę przelew na kolejne 3000 zł to będę mieć 6000 zł czy coś pójdzie do Syndyka?

Opublikowano (edytowane)

W jednym miesiącu masz minimalną i nic nie przechodzi na kolejny. Reszta majątku idzie w masę.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

Czy często sąd patrzy bardzo na opinie wierzycieli do projektu planu spłaty? Spodziewałem się, że tak będzie, ale jest niesmak. Projekt na 4 cyfrową kwotę, moja aprobata, a wierzyciel oczywiście "mało", "mało", "szkoda dla wierzyciela", "może mieć dwie prace", "po co brał jak miał problemy finansowe", "1500 na mieszkanie to za dużo zdecydowanie". ?

 

 

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano

Dzień dobry. Jestem po ustaleniu planu spłaty. Od tego miesiąca mam płacić. Czy jeśli będe spłacał mniejsze kwoty bo po prostu może nie będzie mnie stać tak jak jest w planie to jakie będą konsekwencje? Czy jest wogle sens płacić przykładowo mniejsze raty (w miare swoich możliwości jak największe), w niektóre miesiące dałbym rade ale w inne nie, bo to różnie w zyciu bywa. Czy to jest wogle bez sensu? 

Opublikowano
11 godzin temu, JoyBoy napisał(a):

W jednym miesiącu masz minimalną i nic nie przechodzi na kolejny. Reszta majątku idzie w masę.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

Czy często sąd patrzy bardzo na opinie wierzycieli do projektu planu spłaty? Spodziewałem się, że tak będzie, ale jest niesmak. Projekt na 4 cyfrową kwotę, moja aprobata, a wierzyciel oczywiście "mało", "mało", "szkoda dla wierzyciela", "może mieć dwie prace", "po co brał jak miał problemy finansowe", "1500 na mieszkanie to za dużo zdecydowanie". ?

 

 

Który to wierzyciel tak się buntuje i domaga? 

Opublikowano
2 godziny temu, darekmmmm napisał(a):

Dzień dobry. Jestem po ustaleniu planu spłaty. Od tego miesiąca mam płacić. Czy jeśli będe spłacał mniejsze kwoty bo po prostu może nie będzie mnie stać tak jak jest w planie to jakie będą konsekwencje? Czy jest wogle sens płacić przykładowo mniejsze raty (w miare swoich możliwości jak największe), w niektóre miesiące dałbym rade ale w inne nie, bo to różnie w zyciu bywa. Czy to jest wogle bez sensu? 

Czy dobrze zrozumiałem, że chcesz płacić niższe raty niż ustalone w planie spłaty? 

Opublikowano
4 godziny temu, darekmmmm napisał(a):

Dzień dobry. Jestem po ustaleniu planu spłaty. Od tego miesiąca mam płacić. Czy jeśli będe spłacał mniejsze kwoty bo po prostu może nie będzie mnie stać tak jak jest w planie to jakie będą konsekwencje? Czy jest wogle sens płacić przykładowo mniejsze raty (w miare swoich możliwości jak największe), w niektóre miesiące dałbym rade ale w inne nie, bo to różnie w zyciu bywa. Czy to jest wogle bez sensu? 

Jeżeli nie będziesz realizował planu spłaty, to sąd umorzy postępowanie wobec Ciebie, a Ty nie będziesz miał upadłości.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, darekmmmm napisał(a):

Dzień dobry. Jestem po ustaleniu planu spłaty. Od tego miesiąca mam płacić. Czy jeśli będe spłacał mniejsze kwoty bo po prostu może nie będzie mnie stać tak jak jest w planie to jakie będą konsekwencje? Czy jest wogle sens płacić przykładowo mniejsze raty (w miare swoich możliwości jak największe), w niektóre miesiące dałbym rade ale w inne nie, bo to różnie w zyciu bywa. Czy to jest wogle bez sensu? 

Nic nie musisz wpłacać - sąd cofnie upadłość i sobie wszystkie długi oraz odsetki od nich będziesz spłacać do 0 w swoim tempie.

 

No, ale co do zasady, nikt Ciebie do spłat nie zmusi, rewolweru do skroni nie przyłoży...

Edytowane przez Stolaz
Opublikowano

Jest jeszcze drugie wyjście.

 

Art. 370d. Pr. upadłościowe
Zmiana planu spłaty wierzycieli
1.
Jeżeli upadły nie może wywiązać się z obowiązków określonych w planie spłaty wierzycieli, sąd na jego wniosek po wysłuchaniu wierzycieli może zmienić plan spłaty wierzycieli. Sąd może przedłużyć termin spłaty zobowiązań na dalszy okres nieprzekraczający osiemnastu miesięcy. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie, a na postanowienie sądu drugiej instancji – skarga kasacyjna.
1a.
Jeżeli brak możliwości wywiązania się z obowiązków określonych w planie spłaty wierzycieli ma charakter trwały i wynika z okoliczności niezależnych od upadłego, sąd na wniosek upadłego, po wysłuchaniu wierzycieli, może uchylić plan spłaty wierzycieli i umorzyć niewykonane zobowiązania upadłego, o których mowa w art. 369 oddalenie wniosku o ustalenie planu spłat i umorzenie części zobowiązań ust. 1. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie, a od postanowienia sądu drugiej instancji – skarga kasacyjna.

Opublikowano

Pytanie czy @darekmmmm składał zażalenie na plan spłaty, nie tylko wierzyciel może zaskarżyć plan spłaty ale również upadły. 

Opublikowano
19 godzin temu, JoyBoy napisał(a):

W jednym miesiącu masz minimalną i nic nie przechodzi na kolejny. Reszta majątku idzie w masę.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

Czy często sąd patrzy bardzo na opinie wierzycieli do projektu planu spłaty? Spodziewałem się, że tak będzie, ale jest niesmak. Projekt na 4 cyfrową kwotę, moja aprobata, a wierzyciel oczywiście "mało", "mało", "szkoda dla wierzyciela", "może mieć dwie prace", "po co brał jak miał problemy finansowe", "1500 na mieszkanie to za dużo zdecydowanie". ?

 

 

Opisywałeś gdzieś jak wyglądała sprawa? A jak nie, możesz opisać jak było?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.