Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, lukaszb napisał(a):

Na forum masz wiele wątków poświęconych upadłości. Poszperaj i poczytaj.

Większość postów jest starych. Potrzebuje poczytać nowe rzeczy na ten temat, bo przez te lata wiele się zmieniło. Widzę posty z 2018 a mamy 2024...

Opublikowano
35 minut temu, Anka2120 napisał(a):

Większość postów jest starych. Potrzebuje poczytać nowe rzeczy na ten temat, bo przez te lata wiele się zmieniło. Widzę posty z 2018 a mamy 2024...

Niedokładnie szukałaś. Choćby ten wątek, do którego przeniosłem Twój wpis jest świeży. 

Opublikowano
Godzinę temu, Anka2120 napisał(a):

Większość postów jest starych. Potrzebuje poczytać nowe rzeczy na ten temat, bo przez te lata wiele się zmieniło. Widzę posty z 2018 a mamy 2024...

Przepraszam, że będzie złośliwie, ale mamy od ponad 20 lat Internet, mamy przeglądarkę Google, mamy dostęp do wiedzy na wyciągnięcie ręki, o czym jeszcze w latach 90. XX wieku mogliśmy pomarzyć. I jest tendencja, że im łatwiejszy dostęp do wiedzy, tym ludzie bardziej leniwi. A najbardziej roszczeniowi są wtedy, kiedy wiedza jest darmowa. 

Wpisujesz w przeglądarce google.pl hasło "upadłość konsumencka" i od razu znajdujesz aktualne strony z omówieniem całego procesu. Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości masz np. praktyczny poradnik dłużnika. Tu w tym wątku też sobie możesz wybrać wpisy z 2-3 ostatnich lat, jeśli nie chcesz czytać wszystkiego. 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

P. S. Tu jest fajnie omówione przez "Gazetę Prawną". Ja to wszystko znalazłem w mniej niż 5 minut.

Kiedy można ogłosić upadłość konsumencką i na czym to polega? Porady dla dłużników - GazetaPrawna.pl

Opublikowano
7 godzin temu, Anka2120 napisał(a):

Czy jest tutaj ktoś kto ogłosił upadłość konsumencka i przeszedł przez cały ten proces? Mam dużo pytań, chciałabym się trochę o tym dowiedzieć. Ile to kosztuje, jak to wygląda, od czego się za to zabrać? Czy samemu można ją ogłosić czy lepiej iść do prawnika?

Możesz się odezwać na priv do mnie, postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania.

Opublikowano

Czy ktoś może orientuje się czy takie coś (oznaczone na czerwono) w KRZ zakladka uczestnicy oznacza że cos się w sprawie ruszyło i pozostali wierzyciele są już zweryfikowani? sąd juz zatwierdził już wynagrodzenie syndyka. Czekam na podział masy (masa przekracza wierzytelności)

krz.png

Opublikowano

Witam! Posiadam długi na ponad 300 000 zł. Zastanawiam się nad upadłością konsumencką, ale mam dużo pytań związanych z tym. Zaczynając od tego, że pracuje dla polskiej firmy za granicą - podatki odprowadzane w PL. Tylko posiadam umowę zlecenie. Dogadałam się z paroma firmami na spłatę przez rok i dam rade to spłacić. Ciężko, ale dam rade. Kwota to jakieś 50 000 zł. Zostaje kwestia jeszcze 250... Bieżące raty za sprzęty, oraz życie też kosztuje... 

Jak to wygląda z upadłością, jeśli mam umowę zlecenie za granicą? 

Jakie to są raty i na ile lat? 

Co zrobic jak komornik będzie chciał zabrać całą pensje? 

Czy jest sens upadłości? Czy spłacać wszystko po kolei? Troche to zajmie, ale jest szansa. 

Dużo chwilówek poszlo już do sądu rejonowego i to je staram się splacac i dogadywać z windykacją. 

 

 

Opublikowano

Masz bardzo podstawowe pytania odnośnie upadłości konsumenckiej, więc proponuję, byś najpierw uzupełniła wiedzę na jej temat, wykorzystując np. przeglądarkę Google.

 

Czy pieniądze z umowy-zlecenia za granicą wpływają na polskie konto? Czy masz majątek w Polsce?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

I kolejne pytanie: skąd taki dług, skąd się wzięło 300 tys. zł?

Opublikowano
2 godziny temu, kamila123t napisał(a):

Nie mam majątku w PL, tak wyplata na polskie konto. 

OK, odpowiedz jeszcze na trzecie pytanie. Powód zadłużenia jest bardzo istotny w kontekście choćby uznania przez sąd, czy zadłużenie powstało w wyniku rażącego niedbalstwa, a to z kolei wpływa na to, jak długo będzie realizowany plan spłaty.

Opublikowano

Wszystko jest moją winą. Miałam dobrą pracę, ale brakowało mi pieniędzy, wiec brałam pozyczki. Niestety, ale musialam zrezygnować z tej pracy ze względu na mobbing, dodatkowo mialam problemy z nogami. Zeby spłacić pozyczki, wzielam kredyt, a później nie miałam na kredyt, wiec spłacałam go pożyczkami. I tak wpadłam w spirale. 

Opublikowano
1 minutę temu, kamila123t napisał(a):

Wszystko jest moją winą. Miałam dobrą pracę, ale brakowało mi pieniędzy, wiec brałam pozyczki. Niestety, ale musialam zrezygnować z tej pracy ze względu na mobbing, dodatkowo mialam problemy z nogami. Zeby spłacić pozyczki, wzielam kredyt, a później nie miałam na kredyt, wiec spłacałam go pożyczkami. I tak wpadłam w spirale. 

Rozumiem. Mimo wszystko 300 tys. zł to duża kwota, więc musi być dobre uzasadnienie we wniosku i potem w postępowaniu sądowym, żeby sąd uznał, że nie było rażącego niedbalstwa. 

Jeśli musiałaś zrezygnować z pracy z powodu mobbingu to pytanie, czy możesz to jakoś udokumentować. Jeśli masz problemy z nogami i uniemożliwia ci to podjęcie pewnych rodzajów pracy to również warto dołączyć odpowiednie dokumenty do wniosku. 

 

Dobrze, że jest wypłata na polskie konto - po ogłoszeniu upadlości przez sąd syndyk z pewnością je przejmie i zostawi ci kwotę niezbędną do przeżycia. Jeśli pracujesz za granicą, opłacasz np. mieszkanie, to do przeżycia potrzeba ci więcej niż polska minimalna. Trzeba to uwzględnić we wniosku, żeby nie było niespodzianek, że syndyk zostawia ci 3200 PLN, a to nie wystarczy do opłacenia mieszkania i przeżycia za granicą.

Syndyk będzie działał do roku czasu. Potem sąd zasądzi ci plan spłaty wierzycieli. W przypadku stwierdzenia, że nie było rażącego niedbalstwa, będziesz mieć maksymalnie 36 rat. W razie rażącego niedbalstwa spłata wyniesie nawet 72 raty (7 lat). Możesz też być zwolniona z opłat, jeśli udowodnisz, że jesteś trwale niezdolna do podjęcia pracy np. z powodu niepełnosprawności.

Mnie wniosek o upadłość przygotowywał prawnik. Potem już sam dogadywałem się z syndykiem. Ale wniosek jest bardzo istotny i lepiej mieć specjalistę, żeby nie wpisać tam jakichś głupot. 

Opublikowano
W dniu 8.10.2024 o 19:33, Zolza1234 napisał(a):

Słuchajcie czy ktos moze mnie poinstruować jak mam przez krz wstawić i wysłać dokumenty syndykowi bo syndyk mi kazał przez krz ale jak mam to zr9bic nie powiedział? 

Trochę może głupie pytanie ale syndyk chce odemnie zeznanie podatkowe od 2018 roku do teraz  to jest pit 37 czy pit 11 ? Mam mu po wysyłać bo z nim to ciężko się dogadać... pomóżcie...muszę to wszystko przez krz wysłać 

Opublikowano
1 godzinę temu, Zolza1234 napisał(a):

Trochę może głupie pytanie ale syndyk chce odemnie zeznanie podatkowe od 2018 roku do teraz  to jest pit 37 czy pit 11 ? Mam mu po wysyłać bo z nim to ciężko się dogadać... pomóżcie...muszę to wszystko przez krz wysłać 

PIT 37

Opublikowano

Ok czyli tylko 37 a tych pitow 11 co zaklad pracy wysylal już nie tylko te 37 ... bo chce żebym wysłała kopie deklaracji podatkowej w tych latach oraz koszty uzyskania przychodów... 

Opublikowano
1 minutę temu, Zolza1234 napisał(a):

Ok czyli tylko 37 a tych pitow 11 co zaklad pracy wysylal już nie tylko te 37 ... bo chce żebym wysłała kopie deklaracji podatkowej w tych latach oraz koszty uzyskania przychodów... 

Wszystko masz na PIT 37. PIT 37 to twoje rozliczenie roczne, które powstaje na podstawie PIT 11 wystawianego przez zakład pracy.

 

Pracowałaś tylko na etacie u kogoś w latach, za które dostarczasz pity?

Opublikowano

Czy ktoś kto skończył postępowanie może mi powiedzieć co się pojawia po kolei w KRZ by widzieć jaki jest etap? Dokładnie to mam sygnaturę rozprawy o plan spłaty. Koszty syndyka zaakceptowałem. Jakie dokumenty będą jeszcze wchodzić, jakie rzeczy będą tam procedować zanim dostanę termin?

Opublikowano

Witam, mam zatwierdzony plan spłaty upadłościowej. Jest szansa, że jeden raz mogło być opóźnienie w spłacie. Dziś odezwał się pierwszy z byłych wierzycieli. Czy jest jakakolwiek szansa na odwołanie się, aby wznowić spłatę w ratach? 

Opublikowano
2 godziny temu, Zmartwiona43 napisał(a):

Jest szansa, że jeden raz mogło być opóźnienie w spłacie. Dziś odezwał się pierwszy z byłych wierzycieli.

A po polsku można? Masz opóźnienie w spłacie planu spłaty czy nie (co to znaczy: "jest szansa")? Jeśli tak to o ile dni? Która to była twoja rata a ile pozostało? Czy wierzyciel, który się odezwał, został ujęty w PSW? W jakim celu się odezwał - czy ma to związek z opóźnieniem? Dlaczego stoisz na stanowisku, że opóźnienie automatycznie anulowało plan spłaty i musisz wnioskować o jego wznowienie?

Opublikowano
7 godzin temu, PawloK napisał(a):

A po polsku można? Masz opóźnienie w spłacie planu spłaty czy nie (co to znaczy: "jest szansa")? Jeśli tak to o ile dni? Która to była twoja rata a ile pozostało? Czy wierzyciel, który się odezwał, został ujęty w PSW? W jakim celu się odezwał - czy ma to związek z opóźnieniem? Dlaczego stoisz na stanowisku, że opóźnienie automatycznie anulowało plan spłaty i musisz wnioskować o jego wznowienie?


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Wierzyciel jest ujęty w planie spłaty- wysłał zawiadomienie do pracodawcy. Raty są w trakcie spłaty- w tym miesiącu wypada 11 rata-pozostało jeszcze 11 rata. Pisze, że jest szansa, ponieważ po kontakcie z wierzycielem zostało mi to zasugerowane. 

Opublikowano
5 godzin temu, Zmartwiona43 napisał(a):

Wierzyciel jest ujęty w planie spłaty- wysłał zawiadomienie do pracodawcy. Raty są w trakcie spłaty- w tym miesiącu wypada 11 rata-pozostało jeszcze 11 rata. Pisze, że jest szansa, ponieważ po kontakcie z wierzycielem zostało mi to zasugerowane. 

 

 

Sąd ci zatwierdził PSW i tylko sąd może ci przerwać proces upadłościowy stwierdzając, że nie wywiązujesz się z obowiązków upadłej. W twoim wypadku należałoby spłacić jak najszybciej 11 ratę, zadbać, by w przyszłości nie było już żadnych opóźnień, a następnie w sprawozdaniu z wykonania planu spłaty wierzycieli za 2024 roku mocno uzasadnić opóźnienie. 

Zresztą spojrzałem w historię twoich wpisów. Miesiąc temu pisałaś, że potrzebujesz nowego kredytu 60-65 tys. zł, bo jesteś całkowicie spłukana. Posiadasz też kredyt hipoteczny i zerową zdolność kredytową. Więc nie rozumiem, co to za upadłość, czy w ogóle pracujesz itp. Twój kredyt hipoteczny przetrwał proces upadłościowy obejmujący współpracę z syndykiem?

Opublikowano
20 minut temu, JoyBoy napisał(a):

To chyba jakiś układ konsumencki był, a nie upadłość.

Na to wygląda. 

Opublikowano

Witam znalazłam się w trudnej sytuacji życiowej choroba córki ciągle badania konsultacje.. w końcu diagnoza nieuleczalna choroba genetyczna . Wpadłam w pętlę zadłużenia - chwilówki.. przez dwa lata starałam się jakoś funkcjonować. Niestety w pewnym momencie wymknęło się to wszystko z pod kontroli. Rozwód, kosztowne leczenie córki , życie do tego jedyne źródło dochodu zasiłek ponieważ nie mogę podjąć pracy ze względu na stan zdrowia córki która potrzebuje mojej stałej opieki..  padła decyzja o upadłości konsumenckiej... Przeczytałam wiele informacji na ten temat zostałam również poinformowana jak to wszystko wygląda . Niestety od złożenia wniosku minęło ok 3 tygodnii od miesiąca zaprzestałem spłacania wszystkich moich zasięgnietych chwilowek co wiąże się z windykacja i tu moje pytanie . Jak radzić sobie z windykacja? zastanawiam się czy w jaki kolwiek sposób próbować rozmawiać? odpisywać? Informować o upadłości?! czy będzie tylko gorzej ? . dostaje mnóstwo telefonów listów oczywiście e-maile i smsy . A ja wyrywam sobie włosy z głowy widok listonosza przyprawia mnie o mdłości.  Nie mam sił na normalne funkcjonowanie. Te telefony wiadomości sprawiają że nie jem nie piję nie śpię . Mimo tego że wiem że windykacja ma zadanie wprowadzić nas w taki stan obawy zakłopotania wstydu... domyślam się że większość z tych rzeczy które piszą to straszaki ..czuję że za nim dostanę jaką kolwiek odpowiedź z sądu oszaleje .. czy Ktoś powie mi jak to wszystko faktycznie wygląda czasowo jeśli nie mam majątku moje jedyne źródło dochodu to zasiłek .. choroba córki została udokumentowana . Wiem że jest wiele wątków na ten temat niestety mamy rok 2024 i może to wszystko wygląda trochę innaczej niż wcześniej . Pozdrawiam 

Opublikowano

Tak jak piszesz, w dużej mierze windykacja to straszaki . Ja , jak upadalem to nie informowałem chwilowek i upadłości. A jak sobie radzić? Po prostu przez to przejść. I pozytywne nastawienie że za rok czy dwa będzie już po wszystkim. Spójrz na to w ten sposób. Po ogłoszeniu upadłości tak przynajmniej było u mnie firmy windykacyjne przestaly dzwonić . Trzymaj się i głowa do góry . 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.