Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

 

Chciałabym się dowiedzieć na temat upadłości konsumenckiej?

Czy ktoś już ogarniał?

Proszę o pomoc 

JK

Opublikowano

Cześć

Pytanie

Upadłość ogłoszona w sierpniu 2022,

projekt plany spłaty wierzytelności przygotowany przez syndyka lipiec 2024

czekam na rozprawę w Warszawie.

Wie ktoś jakie obecnie są czasy oczekiwania?

Opublikowano
Godzinę temu, Andykk napisał(a):

Cześć

Pytanie

Upadłość ogłoszona w sierpniu 2022,

projekt plany spłaty wierzytelności przygotowany przez syndyka lipiec 2024

czekam na rozprawę w Warszawie.

Wie ktoś jakie obecnie są czasy oczekiwania?

Cześć,  na rozprawę czekałem jakieś 3,5 roku od przesłania przez syndyka planu spłaty.

Sprawę miałem pod koniec września, czekam  teraz na uprawomocnienie.

Upadłość na starych zasadach.

Opublikowano
3 minuty temu, Scovel napisał(a):

Cześć,  na rozprawę czekałem jakieś 3,5 roku od przesłania przez syndyka planu spłaty.

Sprawę miałem pod koniec września, czekam  teraz na uprawomocnienie.

Upadłość na starych zasadach.

Dzięki, masakra myślałem, że wystarczy im kilka miesięcy.

Opublikowano
5 minut temu, Kroka napisał(a):

Mam dlugi. Gdzies tam jest moj temat. Co w przypadku jesli pracuje w niemczech i nie daje rady spalacac zobowiazan ale nie zamiezam wrqcac do kraju i chce oglosic upadlosc konsumencka ? Oglaszam ja w niemczech czy w polsce tam gdzie mieszkam ? Niesie to za soba jakies dziwne konsekwencje? Dodam ze nie mam zadnego majatku dlug na poziomie 100k staram sie splacac.

W Niemczech.

Opublikowano

A co jeśli nie pracuję nie mam regularnych przychodów ani majątku, nie mam jak spłacać... jak to wtedy wygląda? Jak mi np. dadzą plan spłaty, powiedzmy nawet za rażące niedbalstwo na 84 raty a ja nie będę spłacał? Będzie syndyk wisiał nade mną przez te 7 lat? Pytam tylko teoretycznie jak na razie.

Opublikowano
54 minuty temu, dlogi napisał(a):

A co jeśli nie pracuję nie mam regularnych przychodów ani majątku, nie mam jak spłacać... jak to wtedy wygląda? Jak mi np. dadzą plan spłaty, powiedzmy nawet za rażące niedbalstwo na 84 raty a ja nie będę spłacał? Będzie syndyk wisiał nade mną przez te 7 lat? Pytam tylko teoretycznie jak na razie.

Jeśli uprawdopodobnisz przez sądem tezę, że jesteś niezdolny do pracy, to będziesz miał umorzenie wszystkich długów bez planu spłaty. Niezdolność do pracy to co innego niż bycie bezrobotnym. 

Opublikowano
12 godzin temu, Andykk napisał(a):

Cześć

Pytanie

Upadłość ogłoszona w sierpniu 2022,

projekt plany spłaty wierzytelności przygotowany przez syndyka lipiec 2024

czekam na rozprawę w Warszawie.

Wie ktoś jakie obecnie są czasy oczekiwania?

U mnie jakieś 14 miesięcy od ogłoszenia upadłości do rozprawy o PSW, też Warszawa. Z tego od projektu PSW do rozprawy o ustalenie PSW z 9 miesięcy. Trzymam kciuki, by teraz poszło już u Ciebie z górki.

Opublikowano
1 minutę temu, Ig0r napisał(a):

U mnie jakieś 14 miesięcy od ogłoszenia upadłości do rozprawy o PSW, też Warszawa. Z tego od projektu PSW do rozprawy o ustalenie PSW z 9 miesięcy. Trzymam kciuki, by teraz poszło już u Ciebie z górki.

Dzięki, każdego miesiąca myślę, że to już teraz będzie koniec :)

Opublikowano

Takie coś dzisiaj zobaczyłem przeglądając plany spłaty. Czy to oznacza że upadła sama sobie wybiera ile(min. 500 zł), DO KOGO będzie płacić? To jakaś nowość, chociaż dawno planów spłaty nie oglądałem. W sumie to dobre, jak ma się kilku wierzycieli to przelewać bo te kilka złotówek do każdego, a tutaj można spłacać do 0 każdego po kolei, oczywiście o ile dobrze rozumiem.

krz.jpg

Opublikowano
W dniu 22.10.2024 o 11:43, Scovel napisał(a):

Cześć,  na rozprawę czekałem jakieś 3,5 roku od przesłania przez syndyka planu spłaty.

Sprawę miałem pod koniec września, czekam  teraz na uprawomocnienie.

Upadłość na starych zasadach.

Cześć, i przez te 3,5roku syndyk pobierał ci cześć pensji ?

Opublikowano
4 godziny temu, makarena napisał(a):

Takie coś dzisiaj zobaczyłem przeglądając plany spłaty. Czy to oznacza że upadła sama sobie wybiera ile(min. 500 zł), DO KOGO będzie płacić? To jakaś nowość, chociaż dawno planów spłaty nie oglądałem. W sumie to dobre, jak ma się kilku wierzycieli to przelewać bo te kilka złotówek do każdego, a tutaj można spłacać do 0 każdego po kolei, oczywiście o ile dobrze rozumiem.

krz.jpg

A to ciekawe. Ja miałem rozpisane 30 rat, co ile komu. Pięciu wierzycieli, łącznie ze Skarbem Państwa. Rata pierwsza i druga w całości na Skarb Państwa, trzecia w części na Skarb Państwa a w części na czworo pozostałych wierzycieli, a od raty nr 4. już tylko ta czwórka wierzycieli. Dokładne kwoty dla poszczególnych wierzycieli. 

Natomiast widzę tutaj ogromny plus w postaci możliwości wcześniejszej spłaty całego PSW. Gdybym miał taki zapis, spłaciłbym PSW w pół roku a nie w 30 miesięcy. 

Opublikowano (edytowane)

Witam, mam znowu pytanie, bo już sam nie wiem co o tym myśleć... W największym skrócie:

Mam ogłoszoną upadłość i niedługo będzie rozprawa o zatwierdzenie planu spłaty przygotowanego przez syndyka. W upadłości wpisałem również kredyt odnawialny w banku (który de facto nie był przeterminowany czy coś). No i przy planie spłaty oczywiście bank ten dostanie w spłacie finalnie jakieś 1/2-1/3 kwoty kredytu. Oczywiście wysłali zażalenie na plan spłaty, ale to nie o tym.

 

Teraz dostałem list z firmy windykacyjnej, której sprzedali ten kredyt (przeniesienie wierzytelności). Pytanie jak to się ma do mojej upadłości? Mam to zignorować i po prostu po spłacie planu spłaty uważać temat za zamknięty? Bo tak na dobrą sprawę to wszystko wykazałem przy składaniu dokumentów o upadłość, a że bank nie dostanie całej kwoty, to już nie jest zależne ode mnie...

 

Może Pan @lukaszb podpowie mi czy jakkolwiek reagować na list od nowego wierzyciela? Bo nie chcę też zrobić czegoś pochopnie żeby nie wyszedł kwas, ale z drugiej strony boję się, że jak to zignoruję, to też będzie źle :(

Edytowane przez Marcus007
Opublikowano
3 godziny temu, Marcus007 napisał(a):

Teraz dostałem list z firmy windykacyjnej, której sprzedali ten kredyt (przeniesienie wierzytelności). Pytanie jak to się ma do mojej upadłości? Mam to zignorować i po prostu po spłacie planu spłaty uważać temat za zamknięty? Bo tak na dobrą sprawę to wszystko wykazałem przy składaniu dokumentów o upadłość, a że bank nie dostanie całej kwoty, to już nie jest zależne ode mnie...

Na tym etapie nie ty tylko syndyk powinien ustalić, komu będziesz płacić ratę. Pewnie nowemu wierzycielowi. Ja miałem dokładnie taką sytuację - Alior, który był stroną postępowania upadłościowego - już w momencie przygotowywania PSW sprzedał dług do Host i to Host spłacałem aliorowe raty.

Opublikowano
3 godziny temu, Marcus007 napisał(a):

Witam, mam znowu pytanie, bo już sam nie wiem co o tym myśleć... W największym skrócie:

Mam ogłoszoną upadłość i niedługo będzie rozprawa o zatwierdzenie planu spłaty przygotowanego przez syndyka. W upadłości wpisałem również kredyt odnawialny w banku (który de facto nie był przeterminowany czy coś). No i przy planie spłaty oczywiście bank ten dostanie w spłacie finalnie jakieś 1/2-1/3 kwoty kredytu. Oczywiście wysłali zażalenie na plan spłaty, ale to nie o tym.

 

Teraz dostałem list z firmy windykacyjnej, której sprzedali ten kredyt (przeniesienie wierzytelności). Pytanie jak to się ma do mojej upadłości? Mam to zignorować i po prostu po spłacie planu spłaty uważać temat za zamknięty? Bo tak na dobrą sprawę to wszystko wykazałem przy składaniu dokumentów o upadłość, a że bank nie dostanie całej kwoty, to już nie jest zależne ode mnie...

 

Może Pan @lukaszb podpowie mi czy jakkolwiek reagować na list od nowego wierzyciela? Bo nie chcę też zrobić czegoś pochopnie żeby nie wyszedł kwas, ale z drugiej strony boję się, że jak to zignoruję, to też będzie źle :(

Skontaktuj się z Syndykiem i wskaż mu nowy podmiot, do którego sprzedano wierzytelność. Niech się tym zajmie i zaktualizuje listę wierzycieli.

Opublikowano
10 godzin temu, Nor22 napisał(a):

Cześć, i przez te 3,5roku syndyk pobierał ci cześć pensji ?

Zostawała mi  wolna kwotę od potrąceń a pozostałe środki pracodawca przesyłała na konto masy upadłościowej - pilnował tego pracodawca po  informacji od syndyka że  mam ogłoszoną upadłość.

Jeżeli wynagrodzenie za dany miesiąc miałem  większe niż 2x wolna kwota od potrąceń, to 50% wpadało na moje konto a 50% na konto masy.  

Opublikowano
9 godzin temu, PawloK napisał(a):

A to ciekawe. Ja miałem rozpisane 30 rat, co ile komu. Pięciu wierzycieli, łącznie ze Skarbem Państwa. Rata pierwsza i druga w całości na Skarb Państwa, trzecia w części na Skarb Państwa a w części na czworo pozostałych wierzycieli, a od raty nr 4. już tylko ta czwórka wierzycieli. Dokładne kwoty dla poszczególnych wierzycieli. 

Natomiast widzę tutaj ogromny plus w postaci możliwości wcześniejszej spłaty całego PSW. Gdybym miał taki zapis, spłaciłbym PSW w pół roku a nie w 30 miesięcy. 

We Wrocławskim Sądzie już od dawna jest taki zapis o możliwości wcześniejszej spłaty, w każdym PSW.

Opublikowano

Witam, 

Mam ogłoszoną upadłość konsumencką, otrzymałam list z wyznaczonym terminem rozprawy w celu : " zakończenia postępowania upadłościowego", czy któraś z osób mogła by pomóc mi objaśnić treść tego zdania? 
Kontakt z syndykiem niestety od początku był słaby :(, nie mam planu spłaty, nic nie wiem tak szczerze mówiąc. 

Upadłość ogłoszona w roku 2021 , od tamtej pory jedno spotkanie z Syndykiem i cisza. 

Nie mam również żadnego majątku. 

Czego mogę spodziewać się na rozprawie? 

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam :)

Opublikowano

a płaciłaś coś, znałaś wyrok?

Szczerze...to myślę że wystarczy że się pojawisz i tyle.

Opublikowano
4 minuty temu, Mariusz43 napisał(a):

a płaciłaś coś, znałaś wyrok?

Szczerze...to myślę że wystarczy że się pojawisz i tyle.

Nie, brak majątku oraz najniższa krajowa wynagrodzenie. 
Wcześniej żadnych rozpraw nie było. Dopiero teraz po tych latach od ogłoszenia upadłości dostałam list z wyznaczonym terminem rozprawy. 

Opublikowano

Cześć, jak wiadomo w życiu bywa różnie i tak oto okazało się, że od stycznia będę bez pracy (uroki projektów, kiedy się kończy, nie ma nowego, cóż, po prostu kończy się twój czas). Upadłość ogłoszona w czerwcu, według syndyka do końca roku powinnam mieć propozycję planu płat etc. Bycie bez pracy jest dla mnie przerażające, bo chcę dokładać do masy, tyle ile mogę, więc najbardziej marzę o czymś powyżej najniższej, ale okazuje się, że jest jakiś koszmar na rynku pracy... Stąd mam kilka pytań.

1. Jak wygląda kwestia potrąceń do masy przy umowie zleceniu (rozważam taką opcję na przeczekanie)?

2. Jak wygląda kwestia potrąceń przy pół etatu (będę szukać drugiego do kompletu, ale chwilowo mam propozycję jednego pół etatu)?

3. Na jakim etapie mówić potencjalnemu pracodawcy o upadłości, czy ma to znaczenie?

 

Z góry dzięki!

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Alienes napisał(a):

Cześć, jak wiadomo w życiu bywa różnie i tak oto okazało się, że od stycznia będę bez pracy (uroki projektów, kiedy się kończy, nie ma nowego, cóż, po prostu kończy się twój czas). Upadłość ogłoszona w czerwcu, według syndyka do końca roku powinnam mieć propozycję planu płat etc. Bycie bez pracy jest dla mnie przerażające, bo chcę dokładać do masy, tyle ile mogę, więc najbardziej marzę o czymś powyżej najniższej, ale okazuje się, że jest jakiś koszmar na rynku pracy... Stąd mam kilka pytań.

1. Jak wygląda kwestia potrąceń do masy przy umowie zleceniu (rozważam taką opcję na przeczekanie)?

2. Jak wygląda kwestia potrąceń przy pół etatu (będę szukać drugiego do kompletu, ale chwilowo mam propozycję jednego pół etatu)?

3. Na jakim etapie mówić potencjalnemu pracodawcy o upadłości, czy ma to znaczenie?

 

Z góry dzięki!

 

Co do zasady to Syndyk działa jak komornik, a więc minimalna dla Ciebie. Ja jak zaczynałem pracę i dostałem zlecenie na miesiąc, to zadzwoniłem do Syndyka i poprosiłem żeby nie wysyłał zawiadomienia do pracodawcy a ja samodzielnie wpłacę nadwyżkę do masy, wysłałem pismo i się tak dogadaliśmy. Pamiętaj, każdy Syndyk działa inaczej mimo wszystko, zależy jakiego masz. Może uda się dogadać na dobrowolne spłaty i nie będzie zawiadomienia? Nie wiem jakie macie relacje, ale warto pogadać z Syndykiem.

Opublikowano
Godzinę temu, makarena napisał(a):

Co do zasady to Syndyk działa jak komornik, a więc minimalna dla Ciebie. Ja jak zaczynałem pracę i dostałem zlecenie na miesiąc, to zadzwoniłem do Syndyka i poprosiłem żeby nie wysyłał zawiadomienia do pracodawcy a ja samodzielnie wpłacę nadwyżkę do masy, wysłałem pismo i się tak dogadaliśmy. Pamiętaj, każdy Syndyk działa inaczej mimo wszystko, zależy jakiego masz. Może uda się dogadać na dobrowolne spłaty i nie będzie zawiadomienia? Nie wiem jakie macie relacje, ale warto pogadać z Syndykiem.

Jak do tej pory syndyk był naprawdę świetny, dzisiaj nie udało mi się dodzwonić, ale spróbuję z nim pogadać o takim rozwiązaniu, dzięki! ?

Opublikowano
16 godzin temu, Alienes napisał(a):

Jak do tej pory syndyk był naprawdę świetny, dzisiaj nie udało mi się dodzwonić, ale spróbuję z nim pogadać o takim rozwiązaniu, dzięki! ?

Mój Syndyk też nie odbierał czasami, ale potem jak gadaliśmy gdy byłem u niego to mówił że prowadzi ponad 100 postępowań i podczas naszej około 20 minutowej rozmowy ciągle mu telefon dzwonił ?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.