Skocz do zawartości

xray

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

 

Podobnie jak większość tutaj wpadłem po uszy. Nie mam zamiaru opowiadać całej historii, ale przejdę do sedna. Zadłużenia miałem na ponad 170 tys. Żaden hazard, żadne kochanki, po prostu życie i bardzo niskie zarobki, które ukrywałem przed wszystkimi łącznie z żoną (osobne konta od zawsze). Spirala zaczęła się od małych chwilówek i rosła przez 7 lat, aż urosła do wspomnianej kwoty. Szczęście w nieszczęściu, sytuacja na rynku pracy się zmieniła, zarobki wzrosły, a dodatkowo zacząłem brać tzw. 'fuchy' i operować pożyczkami tak, aby nie mieć zaległości i jeszcze coś spłacać. Wreszcie powiedziałem o wszystkim żonie no i masakra. Rozwodu nie będzie, ale na pomoc z jej strony liczyć nie mogę. Jeszcze będziemy robić w najbliższych dniach rozdzielność majątkową, aby nie odziedziczyła moich zobowiązań (wiedziała tylko o kredytach bankowych, wszystko poza tym trzymałem w tajemnicy). Na dziś zobowiązania wynoszą tyle:

Bank Millennium - 5 pożyczek z łączną ratą 1743 zł (aktualnie do spłaty kwoty: 1748 zł, 2350 zł, 5485 zł, 8153 zł, 46900 zł)

BGZ BNP - 1 pożyczka z ratą 198 zł (do spłaty ok. 4500 zł - szczerze nie znam dokładnego aktualnego salda z różnych przyczyn, przysyłają mi raz do roku aktualizację harmonogramu spłat)

Ferratum Bank - rata 347 zł, do spłaty 1047 zł (3 raty)

Hapi - rata 559, do spłaty 8248 zł (15 rat)

AAsa - rata 589, do spłaty 8835 zł (15 rat)

Supergrosz - rata 231, do spłaty 9240 (40 rat)

supercredit - rata 237, do spłaty 5688 (18 rat)

Monedo - rata 258 zł, do spłaty 2580 (10 rat)

Zaplo - rata 308 zł, do spłaty 7700 (25 rat)

 

Sumy z odsetkami, kapitału jest oczywiście sporo mniej (supergrosz to ok. 50% odsetek i prowizji)

 

Pospłacałem wszystkie chwilówki (vivusy, łatwy kredyt, netcredit, filarum, lendon, wonga, wandoo, i wiele innych....) i w BIK nic już nie mam z tego barachła. Zaległości powyżej 7 dni brak i to od dłuższego czasu. Ale...

 

Miesięczne zobowiązania wynoszą ok. 4470 zł. Zarabiam na umowę na czas nieokreślony ok. 4200 zł (średnia z ostatnich 3 miesięcy). Radzę sobie dzięki nieoficjalnym dochodom. Ale chcę coś z tym zrobić. Millennium i BGZ już mi odmówiły konsolidacji z braku zdolności kredytowej. Chciałbym skonsolidować wszystko (ok. 63 tys. brutto) poza dużym kredytem z Millennium (rata około 1300 zł, ale tylko 3 lata już, więc spłacam głownie kapitał, odsetki to już niewielki procent) oraz Ferratum (3 raty - dam radę). Nie mam możliwości hipotecznych, ani wzięcia tego wspólnie z żoną. Może pomóc mi matka-emerytka (ok. 1800 zł emerytury i kredyt z Eurobank na ok. 280 zł miesięcznie). Wolałbym sam to jakoś ugryźć żeby jej nie obciążać. Czy dam w ogóle radę? Proszę o pomoc...

 

pozdrawiam

xray

Opublikowano

Może wypisz wszystkie chwilówki, które już spłaciłeś razem z przedłużeniami o ile takie były. Jest szansa, że z tego będziesz mógł coś odzyskać.

Opublikowano

Daj spokój mamie...zarabiasz 3 razy więcej niż ona, a ty chcesz jej jeszcze to odbierać?! No chyba że masz zamiar oddać...Jeśli masz możliwość, to spłacaj pożyczki przed terminem - np. gdybyś miał 3000 zł, to mógłbyś zamknąć ZAPLO (tylko trzeba do nich pisać, żeby podali ci kwotę do spłaty na konkretny dzień, powinna być niższa mniej więcej o połowę...Przy twoich zarobkach powinieneś to bez problemu ogarnąć...

Opublikowano

Pozwolę sobie odpowiedzieć. Po pierwsze, zarobki masz spore, jest z czego rozdzielać tylko trzeba to robić z głową. Po drugie napisz do wszystkich chwilowek gdzie kiedykolwiek coś brałes i splaciłeś pisma o przaliczenie wszystkich twoich pożyczek i zwrot kosztów z tytułu wcześniejszej spłaty, możesz to zrobić mailowo, ja w ten sposób dostałam około 1500 zł. Po trzecie, jak radzą tu mądrzy ludzie, splacaj po kolei, najpierw jedna pożyczka potem kolejna, inne niech czekaja, priorytetem są raty w bankach a parabanki muszą poczekać i tyle, oni tak szybko do sądu nie idą a jak już pójdą to też nie musi oznaczać przegranej. Pozdrawiam i mam nadzieję, że "seniorzy" tego forum nie są na mnie źli że tak się tu wymądrzam ;)

Opublikowano

To nie jest tak że żona Ci nie pomoże bo decydując się dalej na życie z Tobą to musi liczyć się ze sporymi ograniczeniami i pomóc odciążyć budzet jak tylko się da. Trzeba wygospodarować kwotę miesieczną do spłaty i spłacać pożyczki po kolei od największej do najmniejszej.

Opublikowano

"Millennium i BGZ już mi odmówiły konsolidacji z braku zdolności kredytowej."

banki raczej nie konsolidują swoich kredytów - w sprawie konsolidacji udaj się do doradcy kredytowego

 

w sumie nie widzę problemu w twojej sytuacji - spłacaj banki, a pozabankowe jak masz całą kwotę (ewentualnie jak będzie nakaz zapłaty w sądzie - część przepadnie, a część będzie miało zredukowane koszty odsetkowe)

Opublikowano
"Millennium i BGZ już mi odmówiły konsolidacji z braku zdolności kredytowej."

banki raczej nie konsolidują swoich kredytów - w sprawie konsolidacji udaj się do doradcy kredytowego

 

w sumie nie widzę problemu w twojej sytuacji - spłacaj banki, a pozabankowe jak masz całą kwotę (ewentualnie jak będzie nakaz zapłaty w sądzie - część przepadnie, a część będzie miało zredukowane koszty odsetkowe)

 

Nie zawsze sąd i „nie spłacaj” to dobre wyjście, szczególnie jak ktoś ma już czysty BIK i chce, aby taki pozostał. Przeczytaj uważnie:

 

Pospłacałem wszystkie chwilówki (vivusy, łatwy kredyt, netcredit, filarum, lendon, wonga, wandoo, i wiele innych....) i w BIK nic już nie mam z tego barachła. Zaległości powyżej 7 dni brak i to od dłuższego czasu. Ale...

 

Na początek i po sprawdzeniu wszystkich zamkniętych chwilówek może uda mu się uzbierać pokaźną sumę do zwrotu z ostatnich 7 lat. To już mu wystarczy do zapłacenia jednego albo nawet kilku parabanków. Z odpowiednią pomocą prawna odzyska każdą złotówkę. Do tego może się bawić w SKD, bo po forum wiadomo, że spora część z tych firm ma gigantyczne braki w umowach, więc odpadają mu odsetki i prowizje, co się równa, z tym że do spłaty będzie miał o połowę mniej. Jak podejdzie do tego z głową, to będzie miał czysty BIK, do oddania tylko kredyty bankowe i mniej ciężaru co miesiąc, bez bawienia się w sądy. Można przecież jeszcze posprawdzać ubezpieczenia kredytów itd.

 

Moim zdaniem nie ma co konsolidować w tym momencie niczego, póki się nie zakończy tematu tych wszystkich parabanków, bo po co płacić zawyżone sumy? Parabanki odejdą, udać się do eksperta, skonsolidować i żyć sobie spokojnie. :)

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Podstawowym krokiem w wychodzeniu z zadłużenia jest znalezienie przyczyny problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania, który uwzględnia aktualne możliwości finansowe. W sytuacji, gdy zadłużenie narastało przez lata, a dochody były niskie i ukrywane, ważne jest ustalenie miesięcznego budżetu, który pozwoli odzyskać kontrolę nad finansami i ograniczyć wydatki do niezbędnego minimum.

Następnie należy opracować mądry plan spłaty zobowiązań, który będzie realistyczny i możliwy do utrzymania. Warto rozważyć rozmowy z wierzycielami, negocjacje warunków spłaty oraz unikanie dalszego zadłużania się. Kontrola nad finansami i konsekwentne realizowanie planu to klucz do stopniowego wychodzenia z pętli zadłużenia.

Ważne jest także, aby nie podejmować decyzji pod wpływem emocji i nie ukrywać problemów przed bliskimi, gdyż szczera komunikacja może pomóc w lepszym zarządzaniu sytuacją. Oddłużanie to proces wymagający czasu, dyscypliny i świadomego działania, które pozwolą odzyskać stabilność finansową.

#zadluzenie #oddluzenie #plan-spłaty
Opublikowano

Dziękuję za wszystkie informacje :) Parabanki chcę pospłacać lub skonsolidować, bo jak zauważył Monkej chcę mieć czysty BIK. Jeżeli chodzi o chwilówki to nie mam bladego pojęcia jak dochodzić ewentualnych środków za refinansowania. Dodatkowo mogę mieć problem z historią tego wszystkiego, bo w systemach raczej tego nie widać. Zostaje tylko mi chyba analiza na podstawie wyciągów z kont. Jakoś to ugryzę myślę. Z żoną też się poukłada, ale chce ją z tego wyłączyć przez rozdzielność, bo kobita ma już za dużo na głowie....

Opublikowano
Dziękuję za wszystkie informacje :) Parabanki chcę pospłacać lub skonsolidować, bo jak zauważył Monkej chcę mieć czysty BIK. Jeżeli chodzi o chwilówki to nie mam bladego pojęcia jak dochodzić ewentualnych środków za refinansowania. Dodatkowo mogę mieć problem z historią tego wszystkiego, bo w systemach raczej tego nie widać. Zostaje tylko mi chyba analiza na podstawie wyciągów z kont. Jakoś to ugryzę myślę. Z żoną też się poukłada, ale chce ją z tego wyłączyć przez rozdzielność, bo kobita ma już za dużo na głowie....

 

Zanim zaczniesz myśleć o konsolidacji, to przeanalizuj historie i sprawdź, co było przedłużeniami, a co refinansowaniem i wypisz tutaj wszystko. Jak już to będzie, to znajdzie się osoba, która Ci pomoże o to zawalczyć albo pokieruje, w którą stronę masz iść. To może być naprawdę coś, co Ci mocno pomoże. Powodzenia! :)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.