Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'petla-dlugow' .
Znaleziono 96 wyników
-
JAK PSYCHICZNIE PORADZIĆ SOBIE Z DŁUGAMI przekraczającymi nasze siły?
ZadłużonyO opublikował(a) temat w Dla zadłużonych
Witam, jak większość tu zaglądających posiadam ogromne długi i co gorsze moje zarobki nie są wystarczające na ich spłacanie. Moja sytuacja w porównaniu z innymi nie jest jakaś wyjątkowa i nie z takiego względu zakładam nowy temat. Uważam jednak, że brakuje na forum dyskusji o radzeniu sobie z długami nie w sensie finansowym, a bardziej psychicznym... Zatem przykro mi jeśli ktoś wszedł tu z nadzieją na jakieś rozwiązanie jak pozbyć się swoich długów oraz proszę o nie umieszczanie złośliwych komentarzy, że taki temat nic nie wnosi i nie rozwiązuje żadnych problemów. Ale do rzeczy. Zastanawia mnie jak inni radzą sobie z funkcjonowaniem w tym żmudnym okresie życia... Od kilku lat nie potrafię normalnie funkcjonować. Mam wrażenie, że wszystko i wszyscy ludzie, którzy mnie otaczają, mijają, należą do jakiegoś innego świata, że wszystko postrzegają zupełnie inaczej. Już nie potrafię normalnie rozmawiać na takie różne zwyczajne tematy jak pogoda czy coś takiego... Zresztą nie mam na myśli samych błahostek. Mam wrażenie, że nawet jakbym np. kierując samochodem zahaczył w jakiś słup i rozwalił przód to nic by się nie stało... do takiego stopnia martwią mnie jakieś zaległe zobowiązania o wiele poważniejsze... Drażni mnie jak nie wiedząca o moich problemach rodzina rozmawia o jakimś "problemie" dotyczącym np. kilkuset złotych lub jakiejś zupełnie błahej rzeczy. Czuję się jakbym miał taki długi urlop od całego życia i spędzał go w jakimś piekle. Do tego dochodzi gdybanie o tym wszystkim co mija, co już nie wróci, co mogło się wydarzyć i jakby było jakbym nie wplątał się w te wszystkie problemy. Z tym poradziłbym sobie najłatwiej, gdybym był sam, bo co z tego, że mógłbym mieć coś materialnego gdyby nie wcześniejsze postępowanie skoro obecnie największym marzeniem jest znowu móc cieszyć się zwyczajnymi rzeczami, przyrodą... No ale jak pomyślę ile mógłbym uczynić dla najbliższych za te pieniądze i jak spokojnie wyglądałoby życie mojej rodziny... Drżę na dźwięk telefonu lub dzwonka do drzwi... Unikam odbierania telefonu tracąc potencjalnych klientów... To jest takie silne... jak jakaś fobia. Nie potrafię myśleć i niczym innym, skupić się, rozluźnić, zrelaksować. Mam uczucie jakby moją głowę wciąż ściskało jakieś imadło. Nie pamiętam już jak to jest wyspać się i obudzić się wypoczętym... Czy tak musi być? Czy musi tak być do czasu pozbycia się długów czy może macie jakieś sposoby na to aby już w drodze do lepszej jakości życia jakoś ulżyć sobie? Mam niecałe 30 lat i wrażenie, że zanim poczuję się finansowo znów stabilny mogę być u schyłku życia... Więc muszę coś wymyślić, bo zwariuję... Bo jak tak logicznie sobie pomyślę to niektóre z moich problemów istniejących np. 3 lata temu dzisiaj nie istnieją. Są jakieś nowe, ale to nie zmienia faktu, że jakieś rozwiązałem - a przecież przysparzały wszystkich tych samych trosk co te dzisiejsze. Kilkadziesiąt przysparzających palpitacji serca telefonów w sprawie, której dzisiaj nie ma... I czy warto było tak reagować? Próbuję nastawić się, że o dzisiejszych problemach też kiedyś będę mógł tak powiedzieć dlatego wszelkie monity itp. powinny spływać po mnie... Chcę się obudzić i dostrzec piękno życia, zwyczajnych rzeczy, spaceru z psem, do lasu... Czasami zastanawiam się czy wypruwać flaki i spłacać jak najwięcej, nie mając czasem co jeść, chodząc wiele kilometrów kiedy auto przestaje jechać z powodu braku paliwa itp... (co i tak nie wystarcza i opóźnienia są coraz większe) Czy na jakiś czas rzucić to wszystko i jak najwięcej zarobić na czarno, żeby nikt mi tego nie zabrał i dopiero poukładawszy sobie jakoś wszystko zacząć spłacać, wtedy już pewnie komorników... Nie wiem już co robić... Czy ktoś miał podobne myśli do którychkolwiek, o których wspomniałem w tej wiadomości?- 12 768 odpowiedzi
-
5
-
- jak-wyjsc-z-dlugow
- petla-dlugow
-
(i 18 więcej)
Oznaczone tagami:
- jak-wyjsc-z-dlugow
- petla-dlugow
- petla-kredytowa
- psychologia
- zadluzenie
- wsparciepsychologiczne
- psychologiadlugow
- radzeniesobiezadluzeniem
- zdrowiepsychiczne
- psychologiazadluzenia
- radzeniesobiedzlugami
- wsparciepsychiczne
- zarzadzaniedlugami
- zarzadzaniedlugiem
- oddluzanie
- zarzadzaniefinansami
- psychologia-dlugu
- zarzadzanie-finansami
- oddluzenie
- zdrowie-psychiczne
-
Braliśmy jedną pożyczkę żeby spłacić kolejną.
xyz963927 opublikował(a) temat w Chwilówki, pozabankowe
Popadłem z parterką w pętle długów braliśmy jedną pożyczke żeby spłacić kolejną, nie wiem co teraz robić pozyczka plus jest 5 dni po terminie wczoraj wysłała wiadomość że zlecili w tej sprawie windykacje, kazda pozyczka była refinansowana z miesiaca na kolejny miesiąc czasami udawało sie je troche nadpłacić niżej przedstawie moje długi, i przychodze z pytaniem co robic? Czy lepiej spłacać pozyczki swoim tempem i nie refinansować ich? Ale tutaj pojawia sie pytanie bez refinansowania będzie zaległość i napewno windykacja tak jak w pozyczce plus wiec boje sie o konsekwencje. Co będzie dalej z windykacja jeśli nie spłace jej w całości? 1.Wonga - 1000zł tutaj akurat nie mam sie czym martwić ponieważ spłacam ją w ratach co miesiac po 200zł Wonga nr.2 również spłacam ją w ratach po 88zł wiec z nimi mam glowe spokojna bo wiem ze dam rate co miesiac spłacać te raty, dalej pojawia sie juz wiekszy problem Vivigo- 5600,33 termin spłaty 01.11.2026 Vivigo 5600,33 termin spłaty rownież 01.11.2026 to zawsze bylo splacane na czas lub nawet przed czasem bo nie bylo nawet opcji refinansowania i ciagle splacalismy i bralismy kolejne Pozyczka plus 5500 5dni po terminie Pozyczka plus 9107 termin spłaty 29.10.2026 Smart pozyczka 8095 termin splaty 10.10.2026 Smart pozyczka 8993 termin spłaty 14.10.2026 Wandoo 2912 termin splaty 31.10.2026 Wandoo 2266 termin splaty 31.10.2026 W tym miesiącu jak narazie nie mam zasnej kwoty do przeznaczenia na pozyczki, zaczalem prace i ewentualnie jesli bede dostawał wyplaty tygodniowo to wtedy bede mial jakies pieniadze, partnerka co moesiac dostaje okolo 5-6 tys wypłaty te kwote jestesmy w stanie cala przeznaczyc na splaty, mieszkamy u rodziny wiec zostaje nam tyllo odlozyc cos na paliwo i na naprawe deugiego samochodu.- 11 odpowiedzi
-
- pomoc-w-splacie-dlugow
- splata-chwilowek
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, niestety wpadłem w pętle długów pozabankowych. aktualnie jest to 60tys zł Dostaję pisma od wierzycieli i windykacji jednak nic z tym nie robię. czy jest szansa że sprawa zakończy się Krukiem i rozłożeniem na raty? windykuje mnie delta wise, lex actum.. Wszystkie chwilówki ponad 30 dni po terminie zapłaty.
- 6 odpowiedzi
-
Witamy serdecznie, Razem z żoną niestety przez swoją głupotę a także inne zdarzenia w rodzinie wpadliśmy w pętle długów chwilówek i innych tego typu firm pożyczkowych. Na początku były to małe kwoty, potem się dobierało i spłacało i znów się dobierało ,aż gdy zaczynało ubywać oszczędności i zdarzyły się do tego np choroby członków rodziny np teściowie i potrzeba było wydatków na leki,operację i sprzęt to zaś braliśmy kolejne chwilówki . Niestety potem doszły też pogrzeby najbliższych. I zostaliśmy z długami. Oboje pracujemy . Zarabiamy po ok. 4500 i 4700 na rękę. Żona jest właścicielem domu jednorodzinnego , ja natomiast jestem współwłaścicielem mieszkania w bloku ,które należy do wspólnoty mieszkaniowej. Nasze długi przedstawiają się następująco: 1.Szybka Gotówka: ( KasaBoom) Ja : 3 605,30 Żona: 3 365,60 2. OROS Ja: 7 428,24 Żona: 9 707,85 3. FINBO Ja : 7 425,85 Żona: 9 757,85 4. KUKI Ja: 7 398, 92 Żona: 10 545, 82 5. Feniko: Ja : 2864, 76 Żona: 1037,54 6. Vivigo Ja: 10 358,37 ( Sprawą zajeło się Intrum ) Żona Vivi-raty 5 545,60 - KAczmarski Inkasso 7. Alfa Kredyt: Ja : 9 177, 58 Żona: 9159, 69 8.Wandoo Ja : 7 585,24 Żona: 6 291,72 9. EasyPln : Ja: 6480, 32 Żona: 1810,52 10.Avafin: Ja : 10 690, 56 11.Creditu: Ja 3369,95 - Vindexus 12. Smartpożyczka - Ja 9 100,89 PożyczkaPlus - Ja: 8 650,87 - oba te długi sprzedane do DeltaWise Nazbierało się tego bardzo sporo. Póki co to Wpłacamy dobrowolne wpłaty na spłatę kapitału tych chwilówek . Nie są to jakieś zawrotne kwoty bo po 200/300 zł. Próbowaliśmy pisać pisma na zasadzie restrukturyzacji rozłożenia długów na raty ,ale wiadomo, że firmy windykacyjne się nie zgodziły a jak już to zaproponowały kwoty rat , której na dzień dzisiejszy nie jesteśmy zapłacić , dlatego wpłacamy ile możemy. Odbieramy każde pismo od wierzycieli - jak nakazy zapłaty albo o cesji . Telefonów od windykacji nie odbieramy. E-maile czytamy, straszyli wizytami itd itp. Zwracam się do Was o pomoc, doradztwo co możemy zrobić aby nie stracić naszych mieszkań ? Zdajemy sobie sprawę ,że to wkońcu doprowadzi do komornika ,ale żeby nie zlicytował nam mieszkania. Była też myśli by spróbować wziąć kredyt oddłużeniowy i spłacić te chwilówki , ale sami nie wiemy Czy to dobry pomysł. Bardzo prosimy o jakieś porady i pomoc.
- 18 odpowiedzi
-
Dzień dobry. Mam 24 lata a już wpadłam w pętlę długów. Zaczęło się od jednej pożyczki, pod presją byłego partnera, później żeby spłacić brałam kolejne i kolejne. Ale powiedziałam sobie, że dość. Pora wyjsc z tego bagna. Pomóżcie proszę, jak podejść do tego, by uniknąć epu i postępowań egzekucyjnych? 1. PayPo, 1364 zł, aktualnie opóźnienia w spłacie, grożą windykacja 2. Pożyczka plus, refinansowane przez Arena Finance, 5542, termin spłaty 31.08. 3. Oros 898 zł termin spłaty 21.08. 4. Finbo 4512, termin 23.07, aktualnie opóźnienie, grożą sądem jesli do poniedzialku nie wpłacę. 5. Extraportfel 4584, termin 21.08. 6. smartpozyczka 3367, termin 13.08 7. Wandoo 3927, termin 21.08 Dodatkowo raty NAU 672 spłacane regularnie i supergrosz 310, również regularnie spłacane. Pracuję na umowie zlecenie, prawdopodobnie wypłatę dostanę w okolicach 3000-3500 zł, ale dopiero 20.08.
- 6 odpowiedzi
-
Witam! Jestem tutaj nowym użytkownikiem i od jakiegoś czasu śledzę to forum. Wpadłem w pętlę długów zacząłem brać rzeczy na Allegro PayU poprzez banki takie jak Alior, Santander, InBank, Smartney. Brałem te rzeczy ponieważ zawsze pragnąłem je mieć a że pracowałem 4 lata w jednym miejscu miałem umowę na stałe to stwierdziłem że będę w stanie to spłacać na bieżąco. Raty były nie małe ale starczało mi na opłacenie ich. W Smartney'u pospłacałem 7 rat, w Santanderze 5, Aliorze też parę i InBank chyba ze dwie. Trwało to 2 lata do momentu aż dostałem dużą podwyżkę w pracy i w momencie podwyżki jak to się mówi odbiło mi od kasy zacząłem brać coraz to droższe rzeczy i coraz więcej tak samo byłem zapewniony że pospłacam wszystko bo pracuje tam dłuższy czas i umowa stała to byłem spokojny i poprzednie rzeczy spłaciłem w dwa lata to spłacę i te. W tym momencie zostało mi do spłaty kwota całościowa z odsetkami banku 66000zł a rata ok 2850 zł. Ubiegłego roku w sierpniu straciłem pracę poprzez likwidacje stanowiska ( Prezes firmy się zmienił ) i nakazał pozwalniać ludzi w firmie w tym mnie bo było nas 14' stu i według jego planów nie potrzebne jest aż tylu pracowników w jednym miejscu. Mieszkam w małym miasteczku obok Kłodzka i nie było tutaj dużo pracy jak wcześniej pisałem w sierpniu straciłem pracę we wrześniu miałem iść do następnej pracy. Przyszła powódź w potencjalne miejsce pracy w które miałem iść od września zostało zniszczone przez kataklizm ludzie w mieście potracili pracę, biznesy i na ten moment szukam pracy od jakiegoś czasu ale jest bardzo ciężko bo za dużo ludzi jej szuka a miejsc pracy nie ma dużo. Miałem oszczędności wszystko na bieżąco spłacałem międzyczasie dorabiałem sobie u znajomych więc było ok do momentu aż zaczęły przychodzić ogromne rachunki za gaz przez podwyżki tak samo za prąd, wodę, fundusz remontowy itd. Mieszkam z dziadkami którzy mają jedną z najniższych emerytur więc im pomagam praca u znajomych się skończyła pieniądze się kończyły więc zacząłem sprzedawać rzeczy które pobrałem bo nie stać nas było na spłatę tak wysokich rachunków. Jak wcześniej pisałem raty w bankach dawne mam pospłacane i do tej pory jestem dla nich wiarygodny bo nie zalegałem z płatnościami ale bieżące raty nadal trzeba spłacać. Ostatnio byłem u kierownika w firmie porozmawiać bardzo się lubimy i powiedział że znajdzie dla mnie miejsce pracy ponieważ jedna osoba z jego ekipy będzie przenoszona gdzie indziej ale może to trochę potrwać bo miejsce gdzie ma być przenoszony jest w końcówce odbudowy. Liczę że do 2 miesięcy uda mi się tam wrócić. W tym momencie fundusze mi się już kończą w następnym miesiącu spłacę raty ale może 1/3 z nich i nie wiem jak to dogadać z bankami bo spłacać chcę ale z braku aktualnie pracy nie jestem w stanie opłacać całości. W Santander i Alior Bank miałem wstrzymane raty ma 3 miesiące od października. Może uda mi się jakoś dogadać z bankami o dalsze wstrzymanie albo chociaż jakieś obniżenie tych rat. Sam nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji z góry dziekuję za pomoc.
- 8 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-dlugow
- (i 8 więcej)
-
Potrzebuję pożyczki na sdplate chwilowek na okres 3mies.pozniej splace biorąc kredyt w banku. Mam stała pracę średnia zarobków 4000zl. Popadłam w pętle długów jeśli chodzi o chwilowki każda kwota mnie ratuje od 7.000
- 8 odpowiedzi
-
Witam, pisze z paroma pytaniami. Otóż popadłem w spore dlugi i przestałem być w stanie ich spłacać. Posiadam 4 kredyt w Alior banku. Do spłaty zostało 80k z rata 1060 4,4k z rata 110 3,7k z rata 98 5,5k z rata 125. Duży kredyt to była konsolidacja, zostały wypłacone koszty. Nie mam żadnych opóźnień i bank dam radę opłacać na bieżąco. Problem zaczyna się przy chwilowkach. Feniko spłacone 2 raty z 6 bez opóźnień Rata 717 następna 15.05 spłacone 1440, do splaty 2860. ViaSms wzięte 4000 wypowiedziana umowa 24 dni po terminie. Wandoo Wzięte 6400 wypowiedziana umowa 7 dni po terminie. Vivus 2600 do spłaty 2900 termin mija w dniu dzisiejszym. Szybka Gotówka wzięte 1700, do spłaty 1950 termin mija za 3 tygodnie Smartpozyczka 8000k wypowiedziana umowa, 7 dni po terminie. Pożyczkaplus 10k, wypowiedziana umowa, 14 dni po terminie. Windykacja deltawise. Liczyłem na konsolidację, ale utwierdziłem się, że dalsze zadłużenie o ile by było w ogóle możliwe nie doprowadzi mnie do niczego niż dno. Poza bankami na resztę mogę przeznaczać 1000zl miesięcznie, w lipcu emigruje do Norwegii więc środki na spłatę będą dużo większe. Stąd mam pytanie która chwilówke spłacać w pierwszej kolejności. I czy wplacac po chociaż to 100zl na każdą z nich, na starcie żeby uniknąć oskarżeń o wyłudzenie (gdzies wyczytałem to na forum) i ogólnie jak działać jakie podjąć kroki pokolei, bo mimo, że długów mam sporo to z windykacja i w ogóle jakakolwiek obsuwa nie miałem do czynienia. Dziękuję z góry za odpowiedzi i pozdrawiam.
- 41 odpowiedzi
-
Witam wszystkich wpadlam w petle dlugow maz o niczym nie wie nie wiem co robic jak dzialac jestem po terminach juz prawie 30 dni Jak odbieram od nich tel to zle jak nie odbieram jeszcze gorzej Nie wiem co dalej z tym wszystkim robic Ktos pomoze wesprze?
- 209 odpowiedzi
-
Witam wszystkich. Jak zapewne każdy, trafiłam przez niefrasobliwość i głupotę w pętlę długów i nie wiem, jak się z niej wydostać. Podczas pandemii otworzyłam JDG (sklep papierniczy), i najpierw zżarły mnie koszty opłat ZUS przy bardzo słabych obrotach, a następnie opłacanie zaległości i towaru w hurtowniach. W międzyczasie brałam pożyczki w mBanku (prywatnie i na firmę) oraz w Smartney - na dzień dzisiejszy wszystkie spłacone. W obecnej chwili mam zajęcie komornicze na koncie na kwotę 11000 zł ( zaległości ZUS), dodatkowo spłacam kolejną pożyczkę w Smartney 30 000zł (530 zł/mc) Jeśli doliczyć do tego dług rodzinny 30 000 oraz zaległości w hurtowniach i innych opłatach ok 10 000, to sytuacja jest nieciekawa. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby połączenie tego wszystkiego w jedną ratę do spłaty na jakiś dłuższy okres - 5-8 lat, ale ze względu na zadłużenie w ZUS banki odpadają. I teraz pytanie: czy starać się ( a jeśli tak, to gdzie) o pożyczenie całości kwoty, i potem spłacać to w kwocie 1500 -2000 zł przez ten czas? Czy też lepszą opcją będzie pożyczka na kwotę 30 000 ( to absolutne minimum), również rozłożona na 5-8 lat, przy jednoczesnym spłacaniu Smartney i odkładaniu ewentualnej różnicy na spłatę pożyczki w rodzinie, którą też odwlekamy od roku. Potrzebuję jakiejś mądrej porady, bo nie mam pojęcia, jak się z tego wyplątać.
- 8 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-dlugow
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć, przemierzając internet trafiłem na to forum i postanowiłem dodać tutaj swój temat.. Mam 25 lat i ogromne długi (przynajmniej dla mnie). Codziennie myśl o tym co nade mną wisi mnie przytłacza. Mam zerowe chęci do życia i kilka razy myślałem już o tym, czy się nie poddać. Na szczęście poczytałem trochę tematów ludzi z forum i stwierdziłem, że muszę wziąć moje zobowiązania za "mordę" i się temu przeciwstawić. Moje zobowiązania i kwoty na dzień dzisiejszy: PKO Kredyt 70tyś pozostało 55 rat po 1560 PKO Kredyt 19tyś pozostało 70rat po 360 Provident 3800 pozostało 13rat po 320 Provident 5600 pozostały 22rat po 256 Ekassa 11700 pozostało 35 rat po 330 Netcredit 5000zł limit płacę 670 co miesiąc Limit odnawialny PKO 4200 nic za niego nie płacę, bo wplywy go splajacą Wonga 700 pozostały 33 raty Raiffaisen 15000 36 rat po 360 NAU pozyczki 36 rat po 692 Ubiegałem się o konsolidację w różnych bankach, ale wszędzie mimo, że oferta była widoczna, to końcowa decyzja była negatywna.. Mam stałe źródło dochodu (mundurówka). Moje dochody wynoszą 6000zł/miesiąc. Dodatkowo w skali roku za nadgodziny, 13, premie itd jestem w stanie uzbierać 13-15k. Kontaktowałem się z firmą habzafinanse i doradca powiedział, że bez problemu będą w stanie pomóc z konsolidacją, ale poczytałem na ich temat trochę na tym forum i mam mieszane uczucia. Jedyne czego pragnę, to dostać kredyt konsolidacyjny z ratą, która będzie opiewać nawet na te 2500-3000. Macie jakieś pomysły?
- 8 odpowiedzi
-
Witam, cieszę się, że trafiłem na to forum bo dzięki niemu mam już jakieś informacje i wiedzę na temat długu, ale moja obecna sytuacja jest już na tyle zła, że przypomina pętle, którą nie wiem z której strony zacząć odwiązywać. Od 13 lar pracuje w sprzedaży, jestem na własnej działalności i od początku jestem tylko na prowizji. Bywały okresy gorsze, ale człowiek sobie wtedy z nimi radził biorąc kredyty (dziś wiem, że to najgorsze co mogłem zrobić) które bank dawał na "klik". Dochodziły kolejne raty, ale jakoś dawało radę wszystko spłacać (nie mam rodziny na utrzymaniu). Przyszedł jednak moment, w którym dochod nie starczał na pokrycie rat. Wtedy jednak pojawiła się szansa w postaci zmiany branży, w której zarobki pozwoliły odetchnąć. Niestety, pojawiły się miesiące, gdzie nie było dochodu lub prowizja wpadała dopiero za jakiś czas, i znów ratowałem się kredytami (tym razem już w parabankach, ale jakoś dawałem radę). Wskutek slabej koniunktury mialem dwa miesiace bez dochodu, co doprwadzilo mnie to do sytuacji, w której aby spłacić zobowiązania zapozyczylem się w kolejnych parabankach. Sytuacja była na tyle krytyczna, że nie byłem już w stanie spłacać wszystkich zobowiązań, i na ten moment mam zaległości w kilkunastu instytucjach + widmo zajęcia konta przez ZUS i niezapłacony podatek za 2023. Na dzień dzisiejszy moje zobowiązania wyglądają następująco (kwota, którą została do spłaty oraz rata): SCB 6508, rata 207 8726, rata 286 3180, rata 282 3339, rata 572 mBank 9509, rata 476 37 700, rata 920 13 208, rata 345 18 235, rata 468 Velo bank 24 930, rata 837 28 570, rata 712 36 158, rata 866 Provident Karta Provi smart 2000, zostało 9 rat po 320 3765, rata 753 9293, rata 774 Smartney 48 161, rata 710 32 226, rata 622 3975, rata 160 Kredyt ok 8000, rata 710 Profimo 3000, rata 336 Feniko 3400, rata 1700 Ekassa 16 170, rata 487 E-novum (Kruk) 4500, rata 390 Eksprespozyczka 2200, Refinansowanie 260 Smartpożyczka 2400, Refinansowanie 88 Pozyczkaplus 8755, Refinansowanie 1071 Wandoo 5348, Refinansowanie 560 Wealthon 10 000, opłata 350 Netcredit 3000, splata minimalna 560 Axi card 2000, splata minimalna 560 Dodatkowo spłacać jeszcze 3 kredyty, które wzięła na siebie moja Mama - łączna kwota rat to 1250 zł, jeden 650 na jeszcze 7 lat, drugi 600 zł na 5 lat Zdaję sobie sprawę, że jest tego sporo. Rok temu napisałem do jednego doradcy finansowego z prośbą o przenalizowanie sytuacji i ewentualne doradzenie w sprawie wyjścia z sytuacji to odpidal tylko, ze nie widział jeszcze nikogo kto by się tak zarżnął finansowo... zdaję sobie sprawę ze swojej sytuacji, do tej pory jakoś udawało mi się to wszystko łatać ale nadszedł moment że trzeba coś z tym zrobić bo psychicznie powoli już nie daję rady. Moj miesięczny dochód oscyluje w okolicach 20 000 zł (czasem jest to 25 tys, czasem 15 000) z czego ok 2000 zł kosztuje mnie paliwo, ok 2500 utrzymanie + jedzenie, 1000 zł to wydatki związane z moją działalnością. Żyję skromnie, nie chodzę do kina, do restauracji, na weekend kupię sobie parę piw żeby jakoś się odstresować. Z uwagi na brak dochodu pod koniec 2023 raty spłacam "do tyłu" - wypłatę mam na początku miesiąca i wtedy spłacać zaległe raty z poprzedniego miesiąca, ale w międzyczasie mam dziennie po kilka telefonów z windykacji które sprawiają, że odechciewa się w ogóle odbierać telefon. Będę wdzięczny za podpowiedzi od czego zacząć jeśli chodzi o te zobowiązania żeby powoli zacząć wychodzić na prostą. Z góry dziękuję za każdą konstruktywną odpowiedz
- 8 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-dlugow
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć. To nie mój pierwszy wpis na tym forum, ale pierwszy po przyznaniu się najbliższym osobom do tego, w jakiej sytuacji się znalazłam (po ponad 4 latach trwania tego cyrku). Rzeczywiście, to był najlepszy krok. Już na wstępie dziękuję za Wasze rady. Być może jest coś, co mogłabym zrobić, aby odzyskać choć część zmarnowanych pieniędzy lub coś, co pozwoliłoby poprawić obecną, tragiczną sytuację. Mam 26 lata i naprawdę chciałabym to naprawić możliwie najszybciej... i raz na zawsze. 1. Moje zarobki: od 1.11 zaczynam pracę w nowej firmie, umowa na rok, wynagrodzenia 6240 brutto dodatkowo prowadzę JDG, w której mój średni miesięczny dochód netto wynosi około 3500 tysiąca Jestem też w trakcie poszukiwania dodatkowej pracy, na 1/4, pół etatu. 1. Kredyty: SKOK* zaległość: 3600 (na 15.10 przypada kolejna rata), generalnie rata wynosi: 1540 - urosła od kwoty 1050 *Kredyt uzyskałam korzystając z pomocy firmy Biliti. Zdecydowałam się na to, tak naprawdę czując, że popełniam błąd, ale jednocześnie najbardziej na świecie bojąc się przeterminowań w chwilówkach, listów i dalszych konsekwencji - przede wszystkim tego, że dowiedzą się o tym moi rodzice. Teraz już wiem, że to nie miało sensu. W każdym razie kwota jaką firma uzyskała ode mnie, to były naprawdę ogromne pieniądze i to był chyba najbardziej pogrążający krok w całej serii tragicznych ruchów. BOŚ: 1910 (na 20.10 przypada kolejna rata), miesięczna rata to: 990 - urosła od 720 2. Chwilówki: Vivus: 660 (przeterminowane 20 dni) - wysłali upomnienie Feniko: 1560 (przeterminowane 42 dni) - windykacja milczy Via Sms: 1150 (przeterminowane 90 dni) - uzgodniłam z CDRI spłatę na piątek, tj. 14.10 3. Pozostałe Szkoła: 750 ZUS: 1700 Jeżeli chodzi o te bieżące zadłużenia, to prawdopodobnie w piątek uda mi się spłacić całość. Wówczas zostanę z samymi dwoma, bardzo drogimi i niekorzystnymi kredytami: SKOK jeszcze 5 lat, BOŚ 8 lat. W przypadku chwilówek wziętych przeze mnie na przestrzeni ostatnich wielu lat w firmach takich jak: Smart Pożyczka, Vivus, Pożyczka Plus, Szybka Gotówka - korzystałam z refinansowań. Czy może tu powinnam poszukać możliwości odzyskania środków? A z kolei w kwestii kredytów, być może warto skorzystać z pomocy fundacji Fair (nie jestem pewna czy jakkolwiek się kwalifikuje)? Będę wdzięczna za wszelkie rady. Mam też nadzieję, że opisałam sytuację w miarę jasno. Jeżeli powielam jakieś tematy, to z góry przepraszam. Zależy mi na tym, żeby jakoś to wszystko poukładać, mieć plan i pozbyć się tych długów jak najszybciej.
- 32 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-dlugow
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam, w przeciągu kilku lat wpadłam w pętlę zadłużenia. Na ten moment mam 1 komornika, dług wynosi 33 tyś. Mamy z mężem dom na który jest wzięty kredyt hipoteczny ( w 2010 r. , spłacany regularnie bez żadnych opóźnień). Moje długi ukrywałam przed mężem, dopiero teraz się dowiedział. Zarabiam najniższą krajową, proszę o porady jak się zachować. Próbować się dogadać z komornikiem? Nie mam żadnego swojego majątku, czy komornik w takiej sytuacji będzie mógł zająć dom? Dziękuję za odpowiedź
- 11 odpowiedzi
-
Witam jestem tutaj z tego samego powodu co inni, wiem że są rożne wątki i mogłbym poszukac odpowiedzi , co też oczywiście robiłem,ale chciałbym uzyskać odpowiedz też indywidualnie do mojej sytuacji. Wszystko się zaczęło , że chciałem żyć ponad stan... Posiadam jak na moją ocene dosyć spore chwilowki spłaty a dokładniej: Szybka gotowka 1700 Wandoo 2600 Kuki 3800 Vivus 2600 Oprócz tego największe gówno czyli netcredit ktorym srednio co miesiac musze placic 700-800 zł co mi najbardziej przeszkadza w splacie tego wszystkiego ponieważ jest tam zaciągnie az 6400... Do tego płace supergrosz 200zl miesięcznie Wonge 50zl miesięcznie SCB 100 zł miesięcznie Zarabiam niecałe 4000 tys netto
- 43 odpowiedzi
-
Cześć, niestety i trafiło na mnie i popadłam w pętlę długów. Nie wiem jaką objąć strategię płatniczą. Od marca mogę miesięcznie przeznaczyć około 2 tys zł na długi. Większość już pospłacałam ale została mi: -pożyczka plus 1133 zl ( 7 dni po terminie) -Waandoo 6900 (około 60 dni po terminie) -Vivus 5700 (20 dni po terminie) -Netcredit ( rozwiązałam u nich umowę dodali mi do limitu kredytowego minimalną miesięczną spłatę i wyszło 9000 zl ) -Szybka gotówka 3400 zl Za co najpierw się wziąć ? Listow, telefonów się nie boję, najbardziej chciałabym uniknąć Epu. Proszę o pomoc !
- 6 odpowiedzi
-
Wpadłem w pętlę chwilówek i pożyczek pozabankowych.
David3690 opublikował(a) temat w Dla zadłużonych
Witam jestem nowy na tym forum , nie wiem czy w dobrym temacie zakładam wątek , czy piszę w odpowiednim temacie - miejscu , mam nadzieję że tak . Wpadłem w pętlę chwilówek i pożyczek pozabankowych i przestałem sobie z tym radzić , zrobił sie dosyć duży problem i nie wiem jak mam z tego wyjść , być może ktoś z użytkowników tego forum coś doradzi , podpowie… naważyłem piwa i teraz muszę je wypić ale nie jest kolorowo , popełniłem jeden z największych błędów czyli wchodziłem z długu w dług aż spirala się zapętliła … i wszystko wymknęło się z pod kontroli mianowicie moja sytuacja wygląda tak : Vivus - 1982,75 zł , 64 dni po terminie Wonga 3285,13 zł , 59 dni po terminie raty około 800 zł / msc ( + 3319,31 płacone na bieżąco , raty po 98 zł na msc ) Kuki.pl 748,38 zł , dług sprzedany do Alektum Sp. + 57 zł do zapłaty ze ekspresową wypłatę pożyczki Pożyczka plus dług sprzedany do deltawise 1150.73 zł Netcredit cesja umowy 2,445.08 zł Lendon 70 dni po terminie 5621.03 Kredyt ok 1 867,58 zł około 70 dni po terminie raty po 610,72 zł 29 rat Karta cardina 2400 karta unieważniona oprócz tego posiadam kredyty w milenium oraz ING , w miarę sobie z nimi radzę choć te dwa kredyty to już 1200 zł miesięcznie do spłacenia , w milenium na bieżąco (1000 zł rata na msc ) chciałbym obniżyć raty miesieczne ale nie wiem w jaki sposób mogę to zrobić , w ING banku jestem po restrukturyzacji kredytu więc chyba bardziej raty już nie obniżę … Większość firm non stop dzwoni , wysyła listy , dziś pod moją nieobecność w domu przyszedł windykator z firmy Kredyt OK , powiedział o moim zadłużeniu matce która o niczym nie wiedziała , strasznie przykra i słaba sytuacja , mama się denerwuje a on straszy że jeśli się nie skontaktuje za kilka dni przyjdzie ponownie … chciałbym uniknąć więcej wizyt windykatorów , aby nie stresować mamy czy rodziny , chciałbym się za to wszystko zabrać ale szczerze nie wiem jak i nie wiem w jakiej kolejności … czy ktoś ma może dobrą radę na taki problem ? Od czego zacząć w jaki sposób kontaktować się z firmami którym jestem winny pieniądze , czy istnieje jakaś firma która może skonsolidować moje zadłużenia ewentualnie pomóc mi jakoś z tego wybrnąć ? Po prostu nie wiem już co mam robić a wszystko wymknęło mi się z pod kontroli i przerosło mnie oraz moje finanse , proszę was o jakąś dobrą radę która może mi choć trochę pomóc wyjść z tej kiepskiej sytuacji… ?- 9 odpowiedzi
-
Witam, mam pytanie odnośnie zadłużenia i co robić dalej czy zostaje tylko wniosek o upadłość? Aktualne zadłużenie to PKO BP 94 tys umowa wypowiedzenia Nobilon 1300 PLN Ebanknot 1060 PLN Zajęcia komornicze na łączną kwotę 120 tys zł Provident 9400 umowa wypowiedziana Eden finance 5600 Bocian finance 8800 zadłużenie 3800 jeszcze nie wypowiedziana umowa Profi credit 25 000 PLN sprawy w sądzie wypowiedziane Avior finance 4800 PLN Kasa Stefczyka 4800 PLN Proszę o poradę moje zarobki to około 7100 PLN netto miesięcznie niestety dostałem wypowiedzenie umowy i od stycznia zostaje bez pracy chyba że coś znajdę do tego czasu W jaki sposób to ogarnąć czy wniosek o upadłość jest sensowny i jedyna opcja?
- 1 odpowiedź
-
Cześć, Klasycznie jak tutaj problem hazardu który trwał 4 lata nagle odnalazł swoją kumulację w ostatnich miesiącach. Długu blisko 300k - w afekcie dobierałem kolejne kredyty, a że zdolność miałem to nikt nie pytał... Oczywiście nie przegrałem wszystkiego od razu, najgorsze były wygrane, bo dawały mi poczucie że mogę się odkuć, ale nie o tym w tym temacie. Ogólnie zobowiązania wyglądają tak że wszystko jest w bankach. 10 lat na połowę kwoty 150k karta kredytowa odnawialny 2 gotówkowe na kwotę ok 70k + prowizje Zastanawiam się czy iść w upadłość czy walczyć ze splata. Możliwości mam takie, że jeden bank MOŻE zdecyduje się na konsole tego wszystkiego, co powoduje że mam sytuację taka że Pensja = czynsz + kredyt + może z 300 zł dla siebie. Jeżeli mi to zkonsoliduje to powinienem dostać ok. 10k na nadpłatę, niewiele w takiej kwocie. Konsola by wyglądała tak, że wszystko w jednym banku na 10 lat. Kwestia dodatkowa są bonusy w pracy, które MOŻLIWE, że pozwoliłoby mi to spłacić łącznie wszystko w 3 lata, ale z warunkiem czynsz + kredyt= Pensja a całość reszty idzie na nadpłatę. Tylko problemem jest to, że te dodatki nigdy nie wiem jakie będą, a może nie będzie, a może pracy też nie będzie? Upadłość to z kolei problem, jak rozmawiałem z niektórymi radcami, że dopóki z mojej pensji mam możliwość spłaty to nikt tej upadłości nie zatwierdzi... Niektórzy mówią żeby przestać płacić kredo, inni żeby brać konsolidacje, wiadomo, zależy czym się zajmują. ja w tym wszystkim już zgłupiałem, wolałbym płacić, nie robić żadnych akcji z upadłościami ale pytanie jak długo dam radę psychicznie, z kolei odbieranie telefonów od komornika też łatwe nie będzie. Na razie wszystko place na czas. Uprzedzając pytania o terapię - już startuje. I podzielam opinie, które tu czytałem dlatego już nie mam nawet dostępów do swoich kont, boję się sam siebie jako hazardzista.
- 36 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-dlugow
- (i 10 więcej)
-
Cześć, jak większość z Was, mam problem z długami. Wysłałam zapytania do kilku kancelarii oddłużeniowych, ale jeszcze czekam na odpowiedź (w tym do Portalu Dłużnika). W międzyczasie może ktoś z Was będzie w stanie na bazie własnych historii coś podpowiedzieć. Dodam, że od 10lat prowadzę JDG, mam zadłużenie tez w US (właśnie mi zajęli kolejne konto) i ZUS, ale plan mam na to taki aby spłacić przez kilka mcy. Natomiast jeśli chodzi o same kredyty, to mam wszystko wypowiedziane: -ING - pozostała kwota 10 k z groszami. Zajmuje się tym Kaczmarski -mbank - kilka produktów firmowych (jak wiele osób z forum, dawali to się brało, było dobrze do pewnego momentu). Wszystkie produkty mbank zaciągane przez serwis transakcyjny. Zajmuje się tym chyba Raven i Provenis. -2 duże kredyty w Getin (teraz już Velo) - tutaj to jest lichwa niesamowita. Kilka lat spłacałam sumiennie a mam wrażenie że stoję w miejscu. I tutaj Koksztys mnie atakuje. Zastanawiam się nad wdrożeniem postępowania o zatwierdzenie układu (ponoć cofa to wszelkie egzekucje na 4 mce od dnia obwieszczenia), ale nie wiem czy nie lepiej jest podjąć negocjacje i spróbować mocno to obniżyć, szczególnie ten Velobank (jeden był podpisywany we współpracy z panią z Open Finance, drugi online - nie wiem czy ten fakt ma znaczenie. Czy wysłanie propozycji ugodowych do ww. kancelarii na piśmie ma sens? Macie z tym jakieś doświadczenia?
- 13 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-kredytowa
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Potrzebuję pomocy i specjalisty zajmującego się oddłużaniem.
AdaSss opublikował(a) temat w Dla zadłużonych
Dzień Dobry potrzebuje pomocy i specialisty zajmującego się pomoca w oddłużaniu- 7 odpowiedzi
-
- oddluzanie
- dlugi
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cześć, Ostatnie 3 lata były dla mnie wyjątkowo trudne. Zaczynając od kilku nieudanych inwestycji przez podwyższenie alimentów kończąc na utracie zatrudnienia. Moje zadłużenia na dzień dzisiejszy to: ING 25 600zł Alior 100 200zł Provident 10 000zł Staram się jak mogę by nie utonąć, ale naprawdę jest ciężko. Provident wypowiedział mi umowę, pomimo wielu prób ugadania się i moich starań niestety nie udało mi się "zorganizować" wymaganych pieniędzy na czas. Trzy dni temu windykator terenowy zażądał ode mnie 4 000zł spłaty by sprawa nie trafiła do sądu. Niestety nie mam możliwości w tym miesiącu zorganizować takich pieniędzy. Moje pytanie jest, jeżeli w dniu dzisiejszym Provident złoży wniosek do sądu, ile mam czasu do momentu wkroczenia komornika? Czy mam szansę ułożyć się z komornikiem? Nie ukrywam, że zabranie przez komornika wszystkich pieniędzy będzie miało efekt lawiny i reszta moich zobowiązań się posypie co będzie tragiczne w skutkach. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że firma Provident pomimo niewyobrażalnie wygórowanych cen swoich produktów jest pro kliencka. Wykazała się ogromną cierpliwością do braku moich wpłat i starała się naprawdę wypracować wspólne dobro. Jednak ja nie miałem pieniędzy by zapewnić te minimum. Nie mam żalu do firmy Provident i rozumiem jej stanowisko w tej sprawie.
- 11 odpowiedzi
-
Dzień dobry, potrzebowałbym pomocy w obraniu strategii, wplątałem się w pętlę długów, jak głupek brałem kolejne na spłatę, aż w końcu przestałem mieć taką możliwość. Zostałem bez pieniędzy na resztę miesiąca i parę rat i chwilówek będzie przez to opóźnionych, posiadam również kartę netcredit gdzie po 3 dniach opóźnienia po pół roku płacenia minimalnej kwoty straszą mnie wypowiedzeniem umowy. Refinansowałem w przeszłości wielokrotnie i potrzebne dokumenty w razie co mam. Nie odzyskiwałem żadnych pieniędzy za wcześniejsze spłaty, ale jak już to byłoby to parę dni maksymalnie. Na czym skupić się najpierw? Mogę przeznaczyć 1700-2000 miesięcznie, jednak mniej więcej tyle mam na same raty, czy jest jakieś wyjście? Proszę o poradę w obraniu strategii. Poniżej załączam informacje; Kwota kredytu: 45 000 Okres kredytowania: max 120 miesięcy Kwoty 3 ostatnio otrzymanych wynagrodzeń/świadczeń: 3345, 3698,40, 3478,92 (dostałem w styczniu podwyżkę więc kwota wynosi jakieś 3550-3800, w tym miesiącu była mniejsza o te 130zl przez L4 Rozbicie dochodu na podstawę i dodatki/premie - kwotowo (jeśli występuje): podstawa 3700 netto + 500 premii stałej + premia od wykonanej pracy (300-500 zł każdy miesiąc) Źródło uzyskiwania dochodów: UoP, czas nieokreślony Łączny okres zatrudnienia u obecnego pracodawcy - od kiedy i do kiedy trwa: od 21.04.2022, umowa bezterminowa Nazwa banku, do którego wpływa wynagrodzenie: Peka0 sa Wiek kredytobiorcy/kredytobiorców: 23 Województwo zamieszkania: Wielkopolskie Aktualna kwota kredytów pozostałych do spłaty: 51,172 Aktualna kwota miesięcznych zobowiązań kredytowych: 1776zł w ratalnych + zostały dwie raty z feniko po 712zł, bardzo dużo w miesięcznych Chwilówkach Historia w BIK(czy były kredyty i czy były poprawnie obsługiwane, punktacja w BIK): brak punktacji, bardzo dużo chwilowej spłacanych regularnie, dużo refinansowań w smartpozyczka i pożyczka plus, na zakończonych jak i aktualnych umowach, najczęściej po jakieś 400zł, w tym miesiącu pierwszy raz się spóźniłem, z rata z providenta, feniko, oraz z przeklętą kartą netcredit, spóźnię się również ze smartney, supergrosz na 400zl oraz smartpozyczką i finbo. Gdzie były składane wnioski kredytowe w ostatnich 3 miesiącach: Pekao, bank milenium i skok, same odrzucenia, do tej pory próbowałem raz w miesiącu, jeśli wstrzymam się z liczbą zapytań to czy to coś da? Nawet jeśli byłyby opóźnienia? Aktualne obciążenia kredytowe Bank 1 1) Nazwa Banku: supergrosz 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Tak 3) Kwota pozostała do spłaty: 816.30 4) Wysokość raty: 105,64 Bank 2 1) Nazwa Banku: supergrosz 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Nie 3) Kwota pozostała do spłaty: 23200.70 4) Wysokość raty: 403.30 Bank 3 1) Nazwa Banku: smartney 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Tak 3) Kwota pozostała do spłaty: 4 986,51 zł 4) Wysokość raty: 184,68 Bank 4 1) Nazwa Banku: smartney 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Nie 3) Kwota pozostała do spłaty: 9547,69 4) Wysokość raty: 238,47 Bank 5 1) Nazwa Banku:Provident 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Tak 3) Kwota pozostała do spłaty: 3673.30 4) Wysokość raty: 282,55 Bank 6 1) Nazwa Banku: wonga 2) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Nie 3) Kwota pozostała do spłaty: 1401.87 4) Wysokość raty: 200,50 Bank 7: kredyt ok, przejęte przez kancelarię signi 1) Czy kredyt spłacany jest od min. 6 miesięcy?: Nie 3) kwota pozostała do spłaty: Muszę jeszcze znaleźć dokumenty, zedytuje później bo na mailu nie mam żadnych informacji przez fakt, że od razu przejęła to jakaś kancelaria 4)wysokość raty: 340.08 Oprócz tego; Vivus - 5665,50 Iris - 1566,69 Finbi - 2700 Kuki - 2812.60 Miloan - 1518.75 Pożyczka plus - 8886,62 ( tu mam 4 dni opóźnienia i refinansowałem to jak debil, mam też kilka spłaconych które również refinansowałem, umowy mogę znaleźć na mailu jeśli jest jakaś szansa na odzyskanie tego) Smart pożyczka - 3780.1 tu również dużo refinansowań na przestrzeni lat, ostatnie na kwotę jakoś 400zł .
- 28 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-kredytowa
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam mam mam dwa kredyty i karta kredytowa plus rata za przedmioty medyczne. Bank Millennium rata 6.40zł zostało 37.tys Provident rata 2.40zł zostało 3200 zł Karta Kredytowa mam limit wykorzystany 3000 tys zł. Jak spłacam raty to na nic mi nie zostaje nie chce dalej wpadać w długi coraz bardziej siada mi psychika nie umiem sobie z tym poradzić.Może jakieś odłużenie.
-
Witam serdecznie. Czytam forum od kilku dni i pomyślałem że mi również pomożecie chociaż dobrym słowem.Postaram się jak najkrócej. Mam 40 lat i zawsze chciałem w jakiś magiczny sposób dorobić. A to giełda, a to lotto za dużą kasę itd. Pracuję normalnie ,czasami nawet były dwie prace. Wynajmuje mieszkanie , dziewczyna ze mną pomieszkuje, mieszkamy od siebie 400km. Przez giełdę mam do spłaty z kredytu 36tyś jeszcze 31tyś rata 1000zł (36miesiecy) ,około 10tyś na karcie kredytowej. Zostało mi 7 tysięcy gotówki. Zarabiam około 5,6tysięcy. Czyli na dzień dzisiejszy opłaty podstawowe,rachunki to około 4tysiące, zostaje około tysiąca na życie.Wiem że dla niektórych z Was to śmieszne problemy. Myślę czy nie powiększyć kredytu w banku i spłacić kartę bo tam są straszne odsetki chyba 28% i przedłużyć kredyt o np 2lata żeby rata spadła...Boję się że kobieta jak się dowie to mnie kopnie w dupę, bo jest cholernie twarda baba i dla niej to nie do pomyślenia by było,pochodzi z zamożnej rodziny, dobrze zarabia,żyjemy a raczej żyliśmy na dobrej stopie dotąd i jak myślę że teraz będę musiał każdy grosz liczyć, jeszcze coś w aucie pójdzie to mnie to psychicznie dobija.Zacząłem mocno pić, jej teraz nie ma to nie widzi.Śpię po kilka godzin.O dodatkowej pracy narazie niema mowy bo jestem po operacji na l4 co też pociągneło duże koszty i dalej ciągnie..Mam nadzieję że zrozumiecie że napisałem trochę o życiu prywatnym bo to się wszystko łączy i jakoś mi to pomoże że się wygadałem.Tagże prosiłbym o radę co robić Bank 36tyś (zostało 31) rata 1000 Karta 15tyś ( 10 zadłużenia) rata 700 Pozdrawiam i z góry dzięki za wszelkie porady.
- 41 odpowiedzi
