Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, kostaryk napisał:

Dziękuję wszystkim za wyczerpujące informacje.


Zobowiązań masz sporo, ale masz nazwę to "luksus", że ich miesięczna spłata nie przekracza Twojego dochodu, co też niestety sprawia, że nadal masz pewne możliwości zadłużenia.
Zastanów się nad terapią zamkniętą, żebyś nie miał repety za 2-3 lata znowu.

Opublikowano
Teraz, jacolo87 napisał:


Zobowiązań masz sporo, ale masz nazwę to "luksus", że ich miesięczna spłata nie przekracza Twojego dochodu, co też niestety sprawia, że nadal masz pewne możliwości zadłużenia.
Zastanów się nad terapią zamkniętą, żebyś nie miał repety za 2-3 lata znowu.

Myślę nad tym jak i nad tysiącem innych rzeczy... Niestety mam mętlik i natłok myśli. Czy o takiej terapii zamkniętej nie powinien zdecydować terapeuta? Pytam, bo nie wiem. Wszystkie karty jak i wypłatę chce przekazywać żonie, o ile się zgodzi i mi wybaczy...

Opublikowano
4 minuty temu, kostaryk napisał:

Myślę nad tym jak i nad tysiącem innych rzeczy... Niestety mam mętlik i natłok myśli. Czy o takiej terapii zamkniętej nie powinien zdecydować terapeuta? Pytam, bo nie wiem. Wszystkie karty jak i wypłatę chce przekazywać żonie, o ile się zgodzi i mi wybaczy...

Ani terapeuta, ani żona, ani nikt inny- to jest Twoja decyzja wyłącznie, oni Ci mogą co najwyżej poradzić.
Pogadaj z żoną to już będziesz mieć cześć zagwostek z głowy i podejmiesz dalsze kroki.

Jeżeli nie chcesz grać, to rób ku temu wszystko, ale też nie słuchaj teorii, że przeznaczysz sobie na to 300 pln na miesiąc i na tym przygodę zakończysz, bo jest tu kolega, który głosi swoje, nowatorskie teorie leczenia/kontrolowania nałogu hazardu.

Opublikowano

Mam jeszcze takie pytanie. Czy wybrać poradnię uzależnień ( jest u mnie taka w szpitalu) na NFZ, która jest darmowa i pewnie się na nią czeka, czy taka w prywatnej przychodni (150pln wizyta) ale pewnie będzie szybciej i może bardziej wartościowa??

Opublikowano
34 minuty temu, kostaryk napisał:

Czy wybrać poradnię uzależnień ( jest u mnie taka w szpitalu) na NFZ, która jest darmowa i pewnie się na nią czeka, czy taka w prywatnej przychodni (150pln wizyta) ale pewnie będzie szybciej i może bardziej wartościowa??

Do NFZ możesz iść, ja chodziłem prywatnie- termin miałem od zaraz, ja chodziłem raz/dwa na miesiąc, no i terapeuta też mnie znał, a nie wpadasz do kogoś raz na kwartał, a on Twoje sprawy kojarzy tylko z zeszytu i notatek sprzed 3 miesięcy. Ale możesz też pewnie trafić na świetnego terapeutę na NFZ.
Natomiast leczenie zamknięte polecam na NFZ, nie ma sensu za to płacić w mojej ocenie.

Opublikowano
14 godzin temu, jacolo87 napisał:

Do NFZ możesz iść, ja chodziłem prywatnie- termin miałem od zaraz, ja chodziłem raz/dwa na miesiąc, no i terapeuta też mnie znał, a nie wpadasz do kogoś raz na kwartał, a on Twoje sprawy kojarzy tylko z zeszytu i notatek sprzed 3 miesięcy. Ale możesz też pewnie trafić na świetnego terapeutę na NFZ.
Natomiast leczenie zamknięte polecam na NFZ, nie ma sensu za to płacić w mojej ocenie.

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wczoraj poczyniłem pierwszy krok, wysłałem do wszystkich bukmacherów (przynajmniej tych co znalazłem w sieci) maile o usunięcie konta bez możliwości ponownego otwarcia. Większość już odpisała i potwierdziła. Dziś zrobiłem drugi krok, ważniejszy, zadzwoniłem do psychoterapeuty od uzależnień i umówiłem się na wizytę. Niestety pierwszy wolny termin dopiero 15 stycznia, ale mam jeszcze przedzwonić w poniedziałek rano to prawdopodobnie uda się mnie wcisnąć wcześniej, tylko trochę dalszy dojazd.

Opublikowano
11 minutes ago, kostaryk said:

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wczoraj poczyniłem pierwszy krok, wysłałem do wszystkich bukmacherów (przynajmniej tych co znalazłem w sieci) maile o usunięcie konta bez możliwości ponownego otwarcia. Większość już odpisała i potwierdziła. Dziś zrobiłem drugi krok, ważniejszy, zadzwoniłem do psychoterapeuty od uzależnień i umówiłem się na wizytę. Niestety pierwszy wolny termin dopiero 15 stycznia, ale mam jeszcze przedzwonić w poniedziałek rano to prawdopodobnie uda się mnie wcisnąć wcześniej, tylko trochę dalszy dojazd.

A jak rozmowa z żoną? Pomyślnie?

Opublikowano
4 minuty temu, Kacper1252 napisał:

A jak rozmowa z żoną? Pomyślnie?

Ten krok jeszcze przede mną...

Opublikowano
W dniu 27.12.2021 o 18:27, erfau napisał:

Czemu więc nie otrząsnąłes się w maju, lipcu albo wrześniu? Czemu teraz? Nie było już skąd pożyczyć? Czy posucha na tenisie i tylko marne itfy grają i dlatego?

Tylko nie "marne" :) parę ładnych lat się klepało kobiece itfy, parę kursów 5-10 na live się połapało, a przy tym trochę siwych włosów doszło :D

 

co do tego co pisze @korzenny - to też zależy od człowieka czy będzie potrafił się przystosować, że ma jakąś kwotę na miesiąc do rozwalenia. Jedno jest pewne - mając swobodny dostęp do bukmacherki jest to trudne do wykonania. Ja początkowo dziewczynie też obiecałem, że nie będę grał wcale i wystarczyło zapału na dwa miesiące :) później ją robiłem w bambuko przez prawie 7 miesięcy, grałem po kryjomu rozwalając wypłatę + dodatkową kasę, którą miałem odkładać i kombinowałem jak koń pod górę aby dotrwać do kolejnej wypłaty i żeby nic nie zauważyła. Jak już się sprawa rypła to porozmawialiśmy na spokojnie i dostałem ostatnią szansę przed przymusowym leczeniem. Przede wszystkim ona posiada moje hasło do buka, gdzie zawsze grałem. Jasne, mógłbym wpłacić na innego, ale dałem jej słowo, że tego nie zrobię. Poza tym wie ile mam kasy odłożonej w domu, wie że w każdej chwili może poprosić o dostęp do konta i wtedy nie ukryję i nie wytłumaczę 'dziwnego' przelewu z konta. Umówiliśmy się na 500zł na zakłady co miesiąc, puszczam kupon przy niej i logout :) może nie jest to idealne rozwiązanie, bo jakby nie patrzeć to cały czas dokarmiam swoje uzależnienie, ale przynajmniej jakaś kontrola nad tym jest z jej strony, a i mnie nie ciągnie dalej (no dobra, dzień po przegranej i widmie posuchy do końca miesiąca chciałoby się spróbować jeszcze raz :) ) bilans z tych czterech miesięcy wygląda tak, że w pierwszych dwóch poszło po 500zł w piach, a w listopadzie i grudniu odpowiednio 300 i 900zł na czysto w plusie. No ale czy bym się utrzymał w ryzach gdybym miał pełny dostęp do zakładów i brak konieczności ewentualnego spowiadania się z wydatków? Nie wiem :) Obawiam się że jednak mógłbym znowu popłynąć zamiast odkładać kasę.

Opublikowano
6 godzin temu, Gambler napisał:

Umówiliśmy się na 500zł na zakłady co miesiąc, puszczam kupon przy niej i logout :) może nie jest to idealne rozwiązanie, bo jakby nie patrzeć to cały czas dokarmiam swoje uzależnienie, ale przynajmniej jakaś kontrola nad tym jest z jej strony, a i mnie nie ciągnie dalej (no dobra, dzień po przegranej i widmie posuchy do końca miesiąca chciałoby się spróbować jeszcze raz :) ) bilans z tych czterech miesięcy wygląda tak, że w pierwszych dwóch poszło po 500zł w piach, a w listopadzie i grudniu odpowiednio 300 i 900zł na czysto w plusie. No ale czy bym się utrzymał w ryzach gdybym miał pełny dostęp do zakładów i brak konieczności ewentualnego spowiadania się z wydatków? Nie wiem

Twoja decyzja, ja tego nie popieram, w mojej ocenie to jest stąpanie po cienkim lodzie bez asekuracji. Inna sprawa, że jestem też zdziwiony, że ona Ci na to pozwala, biorąc pod uwagę wcześniejsze okoliczności- bo mniemam, że to wciąż ta sama Panna?

Opublikowano

Dobrze że nałóg dotyczy hazardu a nie alkoholu , jeszcze by kolega walił ćwiarteczke raz w miesiącu z wszywką ?

Opublikowano

Witam wszystkich ponownie. Jako, że dziś mija miesiąc od kiedy ostatni raz zagrałem (nie traktuję tego jako sukces, gdyż ostatnim razem nie grałem prawie 3 lata), postanowiłam napisać małe podsumowanie. Zaraz na początku stycznia powiedziałem żonie o moich problemach, a także bratu (którego okradłem) oraz szwagrowi (który pożyczył mi pieniądze na chwilówki). Zacząłem także uczęszczać na terapię raz w tygodniu do terapeuty uzależnień. Jako, że jest to forum kredytowe, skupię się tutaj na moich długach. W każdym miesiącu (18 dnia) będę chciał zrobić krótkie podsumowanie, jak wygląda moja sytuacja finansowa oraz przedstawić plan na najbliższe miesiące. W kulminacyjnym punkcie mój dług wynosił ok. 300 tyś zł.

Na ten moment:

1. Alior 68 012 zł   67 649 zł, rata 805 zł  879 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

2.  Pekao SA 54 800 zł  54 210 zł, rata 904 zł  923 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

3. GetIN 49 202 zł   48 947, rata 630 zł     642 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

4. Millennium 16 052 zł  15 721 zł, rata 417 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

5. Alior 15 450 zł  15 370, rata 201 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

6. Millennium debet w koncie 25 000 zł (ok 200zł miesięcznie obsługa limitu) - tutaj obsługa debetu ok. 200 zł miesięcznie. W tym momencie nie mam na to pomysłu.

7. Pekao SA karta kredytowa 3 000 (co miesiąc 150zł)  Przy spłacie całkowitej Providenta z pozycji 13., całkowita kwota do spłaty została od razu obniżona o koszty poza odsetkowe, które i tak później musieliby oddać, przez co udało się spłacić całkowicie kartę kredytową w Pekao SA. Wczoraj w oddziale dokonałem także jej zamknięcia aby już nigdy więcej nie kusiła.

8. Alior Karta kredytowa 1 000 zł   918 zł  (co miesiąc 50zł) Póki co, spłacam wymagane minimum ok. 50 zł miesięcznie.

10. Brat 20 500 zł  18 700zł (z wypłaty w styczniu oddałem bratu 1000zł + 800 zł ze sprzedaży telefonu. W planie mam co miesiąc spłacać po 1 500zł co daje efekt całkowitej spłaty w lutym przyszłego roku. Wtedy biorę się za spłacanie Szwagra. Bardzo prawdopodobne, że dostanę dużą premię roczną, która prawdopodobnie pokryłaby całe zadłużenie u brata, ale ma być ona wypłacona do połowy roku i do końca nie wiadomo ile... więc póki co nie liczę na nią i trzymam się ustalonego harmonogramu)

11. Szwagier 15 000zł (Szwagier za zgodą mojej żony pożyczył mi dodatkowo 25 000zł na wszystkie chwilówki (pozycja 12) włącznie z Providentem z pozycji 13. Całkowite zadłużenie u Szwagra to 40 000zł. Zamierzam zacząć spłacać Szwagra po spłacie Brata (pozycja 10).

12. Chwilówki 18 500 zł (tutaj założyłem, że szwagier pożyczy mi na te chwilówki, zobaczymy czy tak będzie...)  Spłacone całkowicie z pożyczki od Szwagra.

13. Provident 8 000zł, rata 495zł Spłacone całkowicie z pożyczki od Szwagra.

 

Podsumowując, na ten moment całkowite zadłużenie wynosi 286 515 zł i zmniejszyło się o 8 001 zł (przede wszystkim dzięki spłaceniu przed czasem Providenta oraz spłaceniu rat pożyczek w styczniu). Rata pożyczek na ten moment wynosi 3 312 zł (wzrosły w związku z podwyżką stóp procentowych) + 1 500 zł Brat razem daje ratę miesięczną 4 812 zł. Przy zarobkach netto  6 400zł (Polski Ład trochę obgryzł) zostaje mi 1588 zł. Paliwo na dojazd do pracy liczę 550zł + terapeuta 4  razy w miesiącu po 150zł daje razem 1150. Zostaje mi jakieś 400 zł na nieprzewidziane wydatki.  Jeżeli na koniec miesiąca z tego coś zostanie, przeznaczę na dodatkową spłatę brata. Wspólnie z żoną ustaliliśmy, że Ona nas będzie żywić. Generalnie będę chciał się rozglądnąć za dodatkową pracą ale to jeszcze nie jest ten etap... Najpierw trzeba zająć się chorą głową....

 

Każda pomoc, spostrzeżenia, pomysły, a także krytyka, są jak najbardziej mile widziane.

Opublikowano

Witam po kolejnym miesiącu walki z długami i poznawaniem samego siebie. Miesiąc był spokojny i upłynął pod znakiem spłacania kredytów i uczęszczania na terapię.

Poniżej akcje, które zadziały się na kredytach:

1. Alior 68 012 zł   67 267 zł, rata 879 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat. Dostałem także list (nie był polecony)z przypomnieniem o zamknięciu skonsolidowanych pożyczek, a niestety kredyt w Millenium poz. 4 nie został spłacony i zamknięty. Póki co nie mam wyboru i czekam co będzie dalej...

2.  Pekao SA 54 800 zł  53637 zł, rata  923 zł  942 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

3. GetIN 49 202 zł   48 665, rata 642 zł     655 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

4. Millennium 16 052 zł  15 401 zł, rata 417 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

5. Alior 15 450 zł  15 283, rata 201 zł - spłacane zgodnie z harmonogramem spłat

6. Millennium debet w koncie 25 000 zł (ok 200zł miesięcznie obsługa limitu) - tutaj obsługa debetu 239zł zł miesięcznie. Na razie nie stać mnie na większe wpłaty.

7. Pekao SA karta kredytowa 3 000 (co miesiąc 150zł)  Przy spłacie całkowitej Providenta z pozycji 13., całkowita kwota do spłaty została od razu obniżona o koszty poza odsetkowe, które i tak później musieliby oddać, przez co udało się spłacić całkowicie kartę kredytową w Pekao SA. Wczoraj w oddziale dokonałem także jej zamknięcia aby już nigdy więcej nie kusiła.

8. Alior Karta kredytowa 1 000 zł   886 zł  (co miesiąc 50zł) Póki co, spłacam wymagane minimum ok. 50 zł miesięcznie.

10. Brat 20 500 zł  17 200zł zgodnie z założeniami odłożyłem dla brata 1500zł, będzie za tydzień w domu, to dam mu pieniądze do ręki.

11. Szwagier 40 000 zł. Spłatę zacznę po spłacie brata z pozycji 10.

12. Chwilówki 18 500 zł (tutaj założyłem, że szwagier pożyczy mi na te chwilówki, zobaczymy czy tak będzie...)  Spłacone całkowicie z pożyczki od Szwagra.

13. Provident 8 000zł, rata 495zł Spłacone całkowicie z pożyczki od Szwagra.

 

 

Podsumowując, na ten moment całkowite zadłużenie wynosi 283 339 zł i zmniejszyło się o 3176 zł ( przy wpłacie całkowitej . Rata pożyczek na ten moment wynosi 3 370 zł (wzrosły w związku z podwyżką stóp procentowych) + 1 500 zł Brat razem daje ratę miesięczną 4 870 zł. 

 

Jak ostatnio każda pomoc, spostrzeżenia, pomysły, a także krytyka, są jak najbardziej mile widziane.

Opublikowano

Jak to spłacisz to raz na zawsze odechce Ci się grania, tak jak mi pożyczek. To masz 6-7 lat spłacania, ja już 5 lecę i jeszcze 2 lata to welcemo to the Club. 

Opublikowano
1 godzinę temu, mariuszd31 napisał:

Jak to spłacisz to raz na zawsze odechce Ci się grania, tak jak mi pożyczek. To masz 6-7 lat spłacania, ja już 5 lecę i jeszcze 2 lata to welcemo to the Club. 

Ehh... 6-7 to chyba minimum... najważniejsze żeby zdrowie było to i możliwości spłacania także. Najważniejsze, żeby do tego gówna (hazard) nie wrócić. Powodzenia i wytrwałości!!

Opublikowano

Wiele z nas jedzie na tym samym wózku, więc nie jesteś sam. Ja się pocieszam, że ludzie w świecie szołbizu mają większe długi i lata im to koło d, jakoś żyją z tym. Może naiwne, ale każdy niesie swój krzyż.

 Najważniejsze żeby zdrowie było żeby jakoś to spłacać. Powoli i do przodu. Dlatego rada ode mnie- dbajcie o swoje zdrowie fizyczne ale i psychiczne. Ja ostatnio miałam doła, że tyle długów jeszcze do spłacenia. Ale zaświeciło też słońce bo zdałam egzamin językowy. Będzie wyjazd za granicę, więc i zarobki zdecydowanie większe. Poza tym udało mi się złapać jeszcze w Polsce dodatkową pracę na kilka miesięcy. Więc i będzie dodatkowa poduszka finansowa. Myślcie o pozytywach. Jeśli się wpędzicie prawie w nerwicę tak jak ja jakiś czas temu, to nie będziecie mogli pracować i spłacać tego gówna. Mimo że komornik mi nie dyszy przy szyi, zobowiązania spłacam w terminach, to też zostaje mi jeszcze sporo lat, zanim się z tego wykaraskam. Także głowa do góry, załatwcie sobie najwyżej leki na lepszy sen żeby po nocach nie myśleć i się nie wykańczać i do przodu.

Opublikowano
18 minut temu, Kate007 napisał:

Wiele z nas jedzie na tym samym wózku, więc nie jesteś sam. Ja się pocieszam, że ludzie w świecie szołbizu mają większe długi i lata im to koło d, jakoś żyją z tym. Może naiwne, ale każdy niesie swój krzyż.

 Najważniejsze żeby zdrowie było żeby jakoś to spłacać. Powoli i do przodu. Dlatego rada ode mnie- dbajcie o swoje zdrowie fizyczne ale i psychiczne. Ja ostatnio miałam doła, że tyle długów jeszcze do spłacenia. Ale zaświeciło też słońce bo zdałam egzamin językowy. Będzie wyjazd za granicę, więc i zarobki zdecydowanie większe. Poza tym udało mi się złapać jeszcze w Polsce dodatkową pracę na kilka miesięcy. Więc i będzie dodatkowa poduszka finansowa. Myślcie o pozytywach. Jeśli się wpędzicie prawie w nerwicę tak jak ja jakiś czas temu, to nie będziecie mogli pracować i spłacać tego gówna. Mimo że komornik mi nie dyszy przy szyi, zobowiązania spłacam w terminach, to też zostaje mi jeszcze sporo lat, zanim się z tego wykaraskam. Także głowa do góry, załatwcie sobie najwyżej leki na lepszy sen żeby po nocach nie myśleć i się nie wykańczać i do przodu.

Dziękuję za odzew i dobre slowo. Nie poddaje się, psychicznie też pomalutku do przodu. W najbliższym czasie zacznę coś myśleć o dorobieniu sobie, tylko nie wiem jeszcze jak i gdzie. Najlepiej byłoby po godzinach, może jakoś zdalnie... 

Opublikowano

Witam. Mam pytanie do Pana Łukasza (w zasadzie do wszystkich kompetentnych w tym temacie). Mam kredyt konsolidacyjny w aliorze i nie spłaciłem jednego ze skonsolidowanych zobowiązań - kredyt w Millennium(z wiadomych przyczyn opisanych w tym temacie). Pisał mi Pan już w innym temacie, żeby czekać na Aliora, a także, że są przypadki, że wypowiadają umowy zgodnie z zapisami w umowie. Ja, zaraz po podpisaniu umowy dostałem pismo listem poleconym, żeby zastosować się do umowy, spłacić wszystkie skonsolidowane pożyczki i dostarczyć dowody spłaty na ich maila. Ostatnio w połowie lutego było kolejne pismo listem zwykłym, że nie odnotowali w BIK (było zapytanie monitorujące) spłaty wszystkich zobowiązań i żeby to zrobić jak najszybciej i podesłać dowody zamknięcia kredytów. Obawiam się, że następnym pismem w najbliższym czasie będzie pismo poleconym o 14 dniach na dostarczenie dowodów  o zamknięciu zobowiązań pod groźba wypowiedzenia umowy (już ktoś z forum zamieszczał takie pismo). Teraz się zastanawiam, ponieważ dostałem propozycję kredytu ze Skoku na kwotę 25-29tys. na 7 lat z rata 460zl, czy nie wziąć tego kredytu, spłacić millenium na 15tys. i spać spokojnie, nie obawiając się o wypowiedzenie umowy? Z dodatkowej kwoty kredytu mógłbym też spłacić mniejszy kredyt z Aliora na kwotę 15 tys. Nie wiem co zrobić ... Wiem, że ten kredyt to dodatkowe koszty, ale gdyby mi Alior wypowiedział ten duży kredyt na 65 tys. to jestem ugotowany... Proszę o radę.

Opublikowano
5 minutes ago, kostaryk said:

Witam. Mam pytanie do Pana Łukasza (w zasadzie do wszystkich kompetentnych w tym temacie). Mam kredyt konsolidacyjny w aliorze i nie spłaciłem jednego ze skonsolidowanych zobowiązań - kredyt w Millennium(z wiadomych przyczyn opisanych w tym temacie). Pisał mi Pan już w innym temacie, żeby czekać na Aliora, a także, że są przypadki, że wypowiadają umowy zgodnie z zapisami w umowie. Ja, zaraz po podpisaniu umowy dostałem pismo listem poleconym, żeby zastosować się do umowy, spłacić wszystkie skonsolidowane pożyczki i dostarczyć dowody spłaty na ich maila. Ostatnio w połowie lutego było kolejne pismo listem zwykłym, że nie odnotowali w BIK (było zapytanie monitorujące) spłaty wszystkich zobowiązań i żeby to zrobić jak najszybciej i podesłać dowody zamknięcia kredytów. Obawiam się, że następnym pismem w najbliższym czasie będzie pismo poleconym o 14 dniach na dostarczenie dowodów  o zamknięciu zobowiązań pod groźba wypowiedzenia umowy (już ktoś z forum zamieszczał takie pismo). Teraz się zastanawiam, ponieważ dostałem propozycję kredytu ze Skoku na kwotę 25-29tys. na 7 lat z rata 460zl, czy nie wziąć tego kredytu, spłacić millenium na 15tys. i spać spokojnie, nie obawiając się o wypowiedzenie umowy? Z dodatkowej kwoty kredytu mógłbym też spłacić mniejszy kredyt z Aliora na kwotę 15 tys. Nie wiem co zrobić ... Wiem, że ten kredyt to dodatkowe koszty, ale gdyby mi Alior wypowiedział ten duży kredyt na 65 tys. to jestem ugotowany... Proszę o radę.

Nie spotkałem sie z sytuacją że bank wypowiedział umowę ze względu na to że ktoś nie zamknął zobowiązania wynikającego z umowy , może robią to w przypadkach gdy ktoś zalega z płatnościami... Przecież bank chce te pieniądze spowrotem odzyskać więc nie wydaje mi się że wypowiedzą umowę osobie która regularnie spłaca swój kredyt i daje im zarobić. Moim zdaniem powinieneś poczekać i nie robić nic pod wpływem emocji , jak przyjdzie Ci list z ,, groźbą,, wypowiedzenia umowy wtedy warto przemyśleć sprawę ze spłatą tego kredytu który ich boli.

Opublikowano

Masz kasyno, ja miałem jak ty ale nie wypowiedział mi bank konsoli ale zawsze ryzyko, jak chcesz spać spokojnie to weź i spłać, ja bym poszedł do banku i pogadał nieoficjalnie nie wchodząc w umowę tylko z buta wejść do oddziału. 

Opublikowano
2 godziny temu, kostaryk napisał:

Witam. Mam pytanie do Pana Łukasza (w zasadzie do wszystkich kompetentnych w tym temacie). Mam kredyt konsolidacyjny w aliorze i nie spłaciłem jednego ze skonsolidowanych zobowiązań - kredyt w Millennium(z wiadomych przyczyn opisanych w tym temacie). Pisał mi Pan już w innym temacie, żeby czekać na Aliora, a także, że są przypadki, że wypowiadają umowy zgodnie z zapisami w umowie. Ja, zaraz po podpisaniu umowy dostałem pismo listem poleconym, żeby zastosować się do umowy, spłacić wszystkie skonsolidowane pożyczki i dostarczyć dowody spłaty na ich maila. Ostatnio w połowie lutego było kolejne pismo listem zwykłym, że nie odnotowali w BIK (było zapytanie monitorujące) spłaty wszystkich zobowiązań i żeby to zrobić jak najszybciej i podesłać dowody zamknięcia kredytów. Obawiam się, że następnym pismem w najbliższym czasie będzie pismo poleconym o 14 dniach na dostarczenie dowodów  o zamknięciu zobowiązań pod groźba wypowiedzenia umowy (już ktoś z forum zamieszczał takie pismo). Teraz się zastanawiam, ponieważ dostałem propozycję kredytu ze Skoku na kwotę 25-29tys. na 7 lat z rata 460zl, czy nie wziąć tego kredytu, spłacić millenium na 15tys. i spać spokojnie, nie obawiając się o wypowiedzenie umowy? Z dodatkowej kwoty kredytu mógłbym też spłacić mniejszy kredyt z Aliora na kwotę 15 tys. Nie wiem co zrobić ... Wiem, że ten kredyt to dodatkowe koszty, ale gdyby mi Alior wypowiedział ten duży kredyt na 65 tys. to jestem ugotowany... Proszę o radę.

Znam conajmniej kilka takich przypadków. Inni Koledzy też Ci o tym pisali. 

 

Ciężko mi powiedzieć co zrobić. Wiesz, jak jest w sądach z bankami... 

Opublikowano
8 minutes ago, lukaszb said:

Znam conajmniej kilka takich przypadków. Inni Koledzy też Ci o tym pisali. 

 

Ciężko mi powiedzieć co zrobić. Wiesz, jak jest w sądach z bankami... 

Ale te przypadki o których Pan mówi były identyczne jak autora? Mam na myśli fakt że kredyt jest spłacany terminowo bez opóźnień. Nie rozumiem takiej decyzji ze strony banku w takiej sytuacji , przecież sąd to zawsze jakieś ryzyko , a wypowiedzenie umowy ze strony banku to też ryzyko że klient będzie nie wypłacalny i bank na tym straci.

Opublikowano
17 minut temu, Kacper1252 napisał:

Ale te przypadki o których Pan mówi były identyczne jak autora? Mam na myśli fakt że kredyt jest spłacany terminowo bez opóźnień. Nie rozumiem takiej decyzji ze strony banku w takiej sytuacji , przecież sąd to zawsze jakieś ryzyko , a wypowiedzenie umowy ze strony banku to też ryzyko że klient będzie nie wypłacalny i bank na tym straci.

Tak. Dokładnie. Te niespłacone pożyczki widać w BIK, albo jest zapis w umowie, że należy dosłać w określonym terminie zaświadczenie o spłacie. 

 

Bank na tym nic nie traci, a wręcz zyskuje. Po pierwsze 100 tys dla banku to 78 miejsce po przecinku. Po drugie po co wydawać kasę na marketing, sprzedaż, reklamy itd, skoro można bez gadania kredytobiorcę ożenić z komornikiem? Po trzecie zawsze można sprzedać (i znów zainwestować), wyksięgować i odpisać od podatku. To co dla nas jest oczywiste, albo wydaje się oczywiste, dla molochów obracających milionami jest bez znaczenia, albo ich punkt widzenia jest zupełnie inny.

Opublikowano
47 minutes ago, lukaszb said:

Tak. Dokładnie. Te niespłacone pożyczki widać w BIK, albo jest zapis w umowie, że należy dosłać w określonym terminie zaświadczenie o spłacie. 

 

Bank na tym nic nie traci, a wręcz zyskuje. Po pierwsze 100 tys dla banku to 78 miejsce po przecinku. Po drugie po co wydawać kasę na marketing, sprzedaż, reklamy itd, skoro można bez gadania kredytobiorcę ożenić z komornikiem? Po trzecie zawsze można sprzedać (i znów zainwestować), wyksięgować i odpisać od podatku. To co dla nas jest oczywiste, albo wydaje się oczywiste, dla molochów obracających milionami jest bez znaczenia, albo ich punkt widzenia jest zupełnie inny.

Myśli Pan że po ,, dłuższym,, czasie bank może wrócić do tego tematu ? Zastanawiam się bo sam mam konsolidację z przed kilkunastu miesięcy i nie wywiązałem się z umowy nie spłacając jednego zobowiązania , co ciekawe mam od 3 dni awizo do odbioru i zaczyna mi działać wyobraźnia ?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.