Jump to content
wietrzyk

Sprawa o nękanie przez windykację.

Recommended Posts

wietrzyk

Czy może jest ktoś na forum kto zdecydował się na założenie sprawy sądowej  windykatorom  o uporczywe nękanie,wpisanie danych na fora publiczne itp ?

karolcia84
2 minuty temu, wietrzyk napisał:

Czy może jest ktoś na forum kto zdecydował się na założenie sprawy sądowej  windykatorom  o uporczywe nękanie,wpisanie danych na fora publiczne itp ?

ja mam taki zamiar. a kto cie tak nęka? mnie tani kredyt i opoqa. okropni sa

wietrzyk

Prawie wszystkie windykacje ale w sumie zależy mi na informacjach czy ktos załozył i wygrał ? Szkoda ,że nie idzie się tutaj ogarnąc i założyć pozwu zbiorowego o nękanie bo co czyni vex ,armada i pewnie pojedyńczo inni woła o pomstę i karę 😈 ,My czytając forum wiemy  mnie jwięcej czego  możemy się spodziewać ale inni? .Sama niby też wiem a jak czytam jakieś sms to serce mnie boli  z nerwów i wsciekła jestem .Znacząco to  ma wpływ na nasze zdrowie a przecież zbrodniarzami nie jesteśmy a nawet jesli dłużnikami to i tak to trzeba udowodnić.

 

Prawnie jest też cos takiego jak 

Naruszenie miru domowego – art. 193 k.k.

autor: adwokat Iwo Klisz

Naruszenie miru domowego jako przestępstwo z art. 193 k.k.

Naruszenie miru domowego to popularna nazwa przestępstwa polegającego się na wdarciu się do określonych miejsc lub też przebywaniu w tych miejscach pomimo sprzeciwu osoby uprawnionej.

Miejscami chronionymi za pośrednictwem tego przepisu są:

Dom;

Mieszkanie (lokal mieszkalny);

Lokal inny niż mieszkalny (np. lokal użytkowy, sklep, siedziba firmy itp.);

Pomieszczenie (garaż, magazyn, piwnica, altanka);

Ogrodzony teren (ogrodzone pole, ogródek działkowy itp.). W tym miejscu warto wspomnieć o tym, że zachowanie polegające na nieopuszczeniu – wbrew żądaniu osoby uprawnionej -lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli, które nie są ogrodzone, stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny do 500 PLN.

Przestępstwo naruszenia miru domowego polega więc na wejściu do w/w miejsc wbrew woli osoby uprawnionej. Wola osoby pokrzywdzonej wyraźnie (słownie, za pośrednictwem tablic informacyjnych) lub w sposób dorozumiany (np. poprzez zamknięcie pomieszczenia) zabrania wejścia na teren posesji.

Kto może być sprawcą, a kto pokrzywdzonym?

Sprawcą naruszenia miru domowego może być także osoba, która co prawda w legalny sposób dostała się w określone miejsce, ale następnie sprzeciwiła się opuszczeniu go na żądanie osoby uprawnionej. W tym przypadku, żądanie opuszczenia miejsca musi być wyraźne, jednoznaczne i zrozumiałe.

Osobą uprawnioną do wyrażania zgody lub zakazania przebywania w określonym miejscu jest z reguły właścicieldomu, mieszkania lub innego spośród miejsc wymienionych w treści art. 193 k.k. Nie tylko właściciel, a także nie zawsze on będzie osobą uprawnioną. Podobne uprawnienia przysługują osobie będącej gospodarzem danego miejsca np. najemcą, dzierżawcą lub nawet osobą upoważnioną przez gospodarza (stróżem, ochroniarzem czy nawet sąsiadem, któremu właściciel powierzył pieczę nad określonym miejscem).

Co ciekawe sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego może być także właściciel domu, mieszkania lub innego miejsca, jeśli zakłóca mir domowy osoby, która jest jego gospodarzem. Chodzi np. o sytuację, kiedy właściciel domu (wynajmujący) wchodzi do niego lub nie opuszcza go wbrew żądaniu osoby, która ten dom od niego wynajmuje (najemcy).

Z naruszeniem miru domowego nie będziemy mieli do czynienia, jeśli sprawca będzie działał na podstawie określonych przepisów np. funkcjonariusz policji dokonujący przeszukania, czy komornik podejmujący czynności egzekucyjne.

Zagrożenie karą

Zgodnie z treści art. 193 k.k. przestępstwo naruszenia miru domowego zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawieniem wolności do roku. Taki zakres zagrodzenia ustawowego oznacza, że sprawca przestępstwa może liczyć na warunkowe umorzenie postępowania, odstąpienie od wymierzenia kary lub na zawieszenie kary orzeczonej.

Art. 193 kodeksu karnego

„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”

LuckyLooser

Na podstawie tego art. nikomu nie założysz sprawy. Znaczy założyć możesz, ale z nikim nie wygrasz. Już prędzej możesz kogoś pozwać i mieć jakiekolwiek szanse na wygraną z art. 190a kk

 

axel008

Kiedyś, gdy windykowała mnie Armada miałam zakładać, bo złamali prawo- po spłacie LIME KREDYT nadal, przez caly czas przetwarzali dane (numery komórkowe moich rodziców), a mają nakaz po spłacie pożyczki je całkowicie wykasować. Kilka miesięcy później, jak znów trafiłam do Armady w sprawie FERRATUM zaczeli je używać. No ale jakoś nie chciało mi się w to bawić a pewnie powinnam...

wietrzyk

Ja zbieram wiadomości sms  szczególnie wredne ale zastanawiam się jaki czas mamy na pozwanie ? Czy sie przedawnia i po jakim czasie? Bo gdzieś tu czytałam ,że można założyć ale skróci to drogę do sądu a mi zależy na razie na wydłużeniu .:classic_rolleyes:.

 

zwróciliscie uwage ,że w sms pozwalają sobie na więcej a w mailach już bardziej wyważeni cwaniacy

 

I takie moje przemyślenia nie używamy swojego prawa do miru domowego,a  ,masa  ludzi tego nie przestrzega ,kładziemy to na karb złego wychowania.Ja np mam często bramę otwartą ,duże podwórze i często osoby mi wchodzą prosto do domu:classic_mellow: .U nas nie Ameryka nikt nikomu łba za to nie odstrzeli ale warto znac swoje prawa.

Kado

Windykator to nie komornik, chociaż niektórym tak się wydaje, jeszcze to wyciskanie chwilowek, kilkanaście SMS z dodatkową kwota do wypłaty, telefony o atrakcyjnych promocjach, zniżkami, takie wyciskanie na siłę, jak ktoś chce to ma swój profil, później robi się kwota nie do spłacenia, zwykle naciągane, jak ktoś zarabia 2000 to jak w przeciągu 30 dni ma spłacić 8000? poszaleli juz

bieg

Najlepiej cofnac im wszystkie xgody po splacie i zamknac konta i mamy spokoj ja do wszystkich wysylalem pisma o cofniecie zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz ich sprzedaz i jak zawsze mialem e-mail zawalony wiadomosciami tak od tego momety czasami przychodzi wiafomosc od jednej chwilowki z windykacji o splate a tak cisza 

wietrzyk

Z drugiej strony dopóki nas windykują to do sądu nie idą .

Nanusia8787

Vex to dla mnie najgorsza windykacja jaka miałam w swojej " karierze " po roku windykowania powiedziałam Pani w słuchawkę bo zaczęła straszyć że I tak splace że przyjadę to powiedziałam że pełnomocnika już mam tylko coś nie widać od was pozwu w sądzie bo to sąd rozstrzygnie czy cos wam zapłacę czy nie... po tej rozmowie już nie dzwonili .. pisali SMS masowe spamy takie jak dla każdego 

Syjka23
W dniu 28.03.2019 o 12:11, wietrzyk napisał:

Z drugiej strony dopóki nas windykują to do sądu nie idą .

A czy mogę tak zrobić że spłace im tylko kapital pozyczki czyli np. wziełam 4000zl tyle im wpłacam a resztę walczę o umorzenie, bo ciekawe czy pojdą do sądu walczyc o swoją prowizje i odsetki....prosze o szybką odpowiedz bo chciałam zrobic przelew a niechce im za duzo dac...

wietrzyk
29 minut temu, Syjka23 napisał:

A czy mogę tak zrobić że spłace im tylko kapital pozyczki czyli np. wziełam 4000zl tyle im wpłacam a resztę walczę o umorzenie, bo ciekawe czy pojdą do sądu walczyc o swoją prowizje i odsetki....prosze o szybką odpowiedz bo chciałam zrobic przelew a niechce im za duzo dac...

Tego Tobie nikt nie doradzi zawsze mogą iśc do sądu .Decyzja nalezy tylko do Ciebie


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

A w sądzie możesz wygrać albo przegrać 

Syjka23
3 minuty temu, wietrzyk napisał:

Tego Tobie nikt nie doradzi zawsze mogą iśc do sądu .Decyzja nalezy tylko do Ciebie


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

A w sądzie możesz wygrać albo przegrać 

 

 

niby tak, ale oni wiedzą że to lichwa i raczej wydaje mi sie że by nie ugrali...


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

1 minutę temu, Syjka23 napisał:

niby tak, ale oni wiedzą że to lichwa i raczej wydaje mi sie że by nie ugrali...

a poza tym zyskuje czas nawet jakbym przegrała...😣

wietrzyk
2 minuty temu, Syjka23 napisał:

niby tak, ale oni wiedzą że to lichwa i raczej wydaje mi sie że by nie ugrali...

A jaka chwilówka? I to co nam sie wydaje nic nie znaczy to sąd decyduje .

Syjka23
Teraz, wietrzyk napisał:

A jaka chwilówka? I to co nam sie wydaje nic nie znaczy to sąd decyduje .

mam ich troche a chciałam wplacic na smart, pożyczka plus i inne narazie delta mi nie daje spokoju...i mam ich juz dosc...

wietrzyk

Jak masz pieniadze to nie lepiej zapłac jedną do końca ,potem kolejną itd a nie czekasz na sąd ,

Syjka23
2 minuty temu, wietrzyk napisał:

Jak masz pieniadze to nie lepiej zapłac jedną do końca ,potem kolejną itd a nie czekasz na sąd ,

chciałabym spłacic jak najwiecej dlatego chociaz bym kapitał wpłaciła bo nie mam tyle żeby pozamykac wiecej a przynajmniej cos rusze w kilku...jak nawet mnie chwyci jakas chwilowka to np. 1400zl anie 5000zł 

wietrzyk

To co kapitału jedną całą,potem druga 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • hookah
      By hookah
      Czy można ustanowić swojego pełnomocnika w rozmowie z windykacją (nie z komornikiem!)? Nie, nie prawnika. Np. żonę, męża. Czy wymaga to jakichś zabiegów prawnych, czy też np. przy przyjeździe windykatora do domu wystarczy przedstawić męża i powiedzieć: proszę rozmawiać z moim pełnomocnikiem, który jest moim mężem? Będę wdzięczny za odpowiedź 😍  
    • SylviaA123
      By SylviaA123
      Witam, jak wszyscy tutaj mam dlugi. To mój pierwszy jakikolwiek wpis bo dość długo po prostu czytałam wasze wpisy. Od jakiś 2 miesięcy zaczęłam w końcu walczyć i spłacać pożyczki. Ostatnio miałam kilka nieprzyjemności ze strony firmy Kaczmaski Inkasso. Nie dość że rozmowa przez telefon była napięta bo chciałam rozłożyć na raty moje zadłużenie, a windykator nie chciał i powiedział że nie mam po co się kontaktować z wierzycielem bo to oni ustalają ewentualne raty. Z czego stwierdził że łaskawie może mi rozłożyć je na 2 raty ( całość to 3800 zł). Wkurzyłam się ale powiedziałam że dziś dam znać ile będę mogła wpłacić. Jednak po tej rozmowie przyszedł mi e-mail od firmy Armada że to samo zadłużenie jest u nich do spłaty z prośbą o kontakt. Sprawdzałam chyba z 10 razy i rzeczywiście ten sam nr pożyczki oraz kwota. Napisałam do obu firm oraz do samego wierzyciela o wyjaśnienie bo stwierdziłam że 2 razy nie będę spłacać. Zadzwoniłam też do tego cwanego windykatora i stwierdził że on nie ma obowiązku przesyłania mi umowy pożyczki która wzięłam i że w tej sprawie powinnam się kontaktować z wierzycielem. Oczywiście tak zrobiłam ale moje pytanie brzmi, czy mam spłacać windykacji cokolwiek jesli oni nie maja mojej umowy pozyczki? Wydaje mi sie ze jej po prostu nie maja wiec na jakiej podstawie mnie windykuja ?
    • arlena
      By arlena
      Jeśli duplikuję post, z góry przepraszam, ale nie znalazłam żadnego o podobnej treści.
       
      W 2017 roku zaczęłam się trochę opóźniać ze spłatą kredytu w Santander (dawny BZWBK). Rata wynosiła 1.215 złotych, czasami zdarzało mi się zapłacić część z opóźnieniem (max 300, 400 zł), ale do kwietnia 2018 roku nie przekroczyłam granicy 30 dni. I teraz:
      - w czerwcu 2018 roku otrzymałam informację, że jeśli będę się dalej opóźniać ze spłatami, to kredyt zostanie mi wypowiedziany. Postawiono mi ultimatum spłaty zadłużenia do końca miesiąca, co uczyniłam
      - w sierpniu 2018 roku kredyt "zniknął" z mojego panelu klienta - dowiedziałam się dopiero telefonicznie, że został wypowiedziany na podstawie decyzji wydanej w marcu 2018 roku (decyzję mam)
      - zaproponowano mi ratę 1.500 zł (telefonicznie, do dzisiaj, mimo próśb nie otrzymałam nic na piśmie), jeśli będę płacić, kredyt nie zostanie sprzedany do firmy zewnętrznej ani oddany do komornika. Zgodziłam się.
       
      Od roku, regularnie i terminowo wszystko spłacam. W raportach BIK widzę, że zmniejsza się zadłużenie, ale kredyt nadal widnieje jako windykacja.
       
      Moje pytanie brzmi - czy mogę coś z tym wpisem zrobić? Blokuje mi możliwość ubiegania się chociażby o kredyt konsolidacyjny, wygląda jakbym nie płaciła zadłużenia od ponad roku, a nie jest to prawdą. Czy ktoś z Państwa może mi doradzić jakie mogę złożyć pismo lub w jaki sposób spróbować rozwiązać tę sprawę z bankiem? Czy to możliwe?
       
      Mam jeszcze pytanie związane z wysokością raty - czy mogę się starać o jej zmniejszenie? Chociażby do 1.200 zł? Czy mogę się ubiegać o nienaliczanie odsetek, a widzę w raporcie, że wzrastają co 10 dni?
      Ubezpieczenie z kredytu zostało już odzyskane dwa lata temu.
      Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.
       
      A.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.