Jump to content
agapank86

Czy ktoś za chwilówki spłacane swoim tempem ma komornika?

Recommended Posts

agapank86

Tak jak w temacie mam problem z chwilówkami, co prawda jeszcze zadna nieprzeterminowana, bo spłacałam każda w terminie i na czas, jedną chwilówke inną i tak w kółko,  ale powoli chce z tego wyjśc o własnych siłach. Czy jest tu ktoś, do kogo zapukał komornik, w sytuacji, gdy spłaca metodą "do zera", jak uczy Pan Łukasz?

Dzieki za info

mamdlugi

Ja od września 2017 jestem "czysta" A raczej nie biorę.  

 

Chwilówki w 30 firmach , dopiero splacilam 2. 

Zaczynałam z długiem 210 tyś.

 

Dziś pozostało około 185 tyś do spłaty. 

Kilka spraw w SR. 

Komornika nie mam.

Terenowi od czasu gdy weszło RODO mam wrażenie, że  Nie mają do mnie po drodze. 

A miałam już kilka, kilkanaście wizyt. 

 

Obecnie nie place chwilowek , zajełam się bankami i długami u rodziny. 

 

Do komornika długa droga  

agapank86

Ja mam około 50 tys do spłaty i chcę to powolutku spłacać, ale panicznie boję sie sądów i komornika. 

lukaszb
1 godzinę temu, agapank86 napisał:

Ja mam około 50 tys do spłaty i chcę to powolutku spłacać, ale panicznie boję sie sądów i komornika

 

W wielu przypadkach sąd jest wybawieniem z trudnej sytuacji. Nie należy się go bać, bardziej chodzi o to żeby te sprawy które warto skierować do sądu odsiać od tych, które warto rozwiązać polubownie.

 

agapank86

Czyli bez udziału komornika?

W ogóle czy w przypadku zalegania z chwilówkmi komornik to częsta przypadłośc? Z niczym innym nie zalegam, nie mam żadnych kredytów w bankach a rachunki płacę na czas. Tylko męczą mnie te chwilówki, przez które nocami nie mogę spać:( Wiecie jak to jest, szybko  się człowiek mami, ja uprawiam wolny zawód, zanim kasa mi zleci za zlecenia, taka chwilówka niegdys byla dla mnie lepszym rozwiązaniem. Nadmienie że jak dotąd zawsze splacałam chwilówki na dzien dzisiejszy z zadna nie mam opóznien, ale odzyskałam juz kasę za zwroty, obecnie spłacam przed czasem i w koncu chce powiedzieć stop i wyjśc z nałogu. Tylko wizja windykacji i komornika paralizuje mi głowę, nie mam w sobie radości, nie umiem sie cieszyć życiem, pomóżcie:)

lukaszb
2 minuty temu, agapank86 napisał:

Czyli bez udziału komornika?

W ogóle czy w przypadku zalegania z chwilówkmi komornik to częsta przypadłośc? Z niczym innym nie zalegam, nie mam żadnych kredytów w bankach a rachunki płacę na czas. Tylko męczą mnie te chwilówki, przez które nocami nie mogę spać:( Wiecie jak to jest, szybko  się człowiek mami, ja uprawiam wolny zawód, zanim kasa mi zleci za zlecenia, taka chwilówka niegdys byla dla mnie lepszym rozwiązaniem. Nadmienie że jak dotąd zawsze splacałam chwilówki na dzien dzisiejszy z zadna nie mam opóznien, ale odzyskałam juz kasę za zwroty, obecnie spłacam przed czasem i w koncu chce powiedzieć stop i wyjśc z nałogu. Tylko wizja windykacji i komornika paralizuje mi głowę, nie mam w sobie radości, nie umiem sie cieszyć życiem, pomóżcie:)

 

Jeżeli ustalisz sobie w głowie plan, zaczniesz go realizować to pewnie wyjdziesz z całej sytuacji suchą stopą. Jak będziesz działała na wariata, wpłacając każdemu po trochu, albo temu który głośniej krzyczy to może być problem. Ja uważam, że sensowny plan na wychodzenie z długów ma trzy filary: negocjacje - obrona - pozywanie. 

agapank86

Panie Łukaszu czyli najpierw jedna chwilówka do zera, później inne, jak mniemam. Ale zanim sie splaci tę jedną, to czy inne nie wystąpią o zajęcie komornicze? Ja nie wiem w ogóle od jakiej chwilówki sie zabrac, które spłacać jako pierwsze, co zostawić na razie, no i najważniejsze jak działać w przypadku windykacji, kiedy negocjować, jak? telefonicznie, mailem, w ogóle? 

agapank86- wykaz.xlsx

lukaszb
15 minut temu, agapank86 napisał:

Panie Łukaszu czyli najpierw jedna chwilówka do zera, później inne, jak mniemam. Ale zanim sie splaci tę jedną, to czy inne nie wystąpią o zajęcie komornicze? Ja nie wiem w ogóle od jakiej chwilówki sie zabrac, które spłacać jako pierwsze, co zostawić na razie, no i najważniejsze jak działać w przypadku windykacji, kiedy negocjować, jak? telefonicznie, mailem, w ogóle? 

agapank86- wykaz.xlsx

 

Ja bym tak zrobił. Jedna do zera, druga do zera, trzecia do zera i tak po kolei eliminowałbym te zobowiązania. Na pewno nie spłacałbym każdemu po trochu bowiem później może się okazać, że w sądzie wykorzystają to przeciwko Tobie argumentując, że dokonując wpłat częściowych uznałaś dług. A tak nawet jeżeli będzie uznanie to w zakresie tego jednego spłacanego właśnie zobowiązania, a w sądzie jedna czy druga sprawa także poleży parę miesięcy i zdążysz ją w razie czego wygasić. Można też ew też pomyśleć o ugodach, ale moim zdaniem robiąc to samemu można sobie zrobić dużą krzywdę. 

 

Warto też odczekać na sąd w przypadku gdy wierzytelności zostały przeniesione na podmiot wtórny, albo warto się procesować gdy sprawa do sądu już trafiła. Oczywiście w obu przypadkach zaprzestajemy spłaty i czekamy na wyrok. Wtedy ew po wyroku, albo jednorazowa spłata (można sobie w tym czasie pieniądze odłożyć), albo ugoda, albo odpalamy szampana i skaczemy pod sufit.

 

Na pewno warto też wracać do starych spraw i odzyskiwać przedłużenia, pieniądze za wcześniejsze spłaty, nienależnie świadczone świadczenia. Często można odzyskać naprawdę wiele tysięcy złotych i z tych pieniędzy wygasić część bieżących zobowiązań.

 

agapank86

Panie Łukaszu, bardzo dziękuje za odpowiedzi. Czy w razie gdybym otarła się o sądy, mogę się zwrocić z prośbą o konkretną pomoc Pana Kancelarii? i jeszcze jedno dla mnie równie istotne, co z windykacją, jak z nią postępować, nie chcę nikogo mieć w domu i to jedynie mnie skłania do rozmów z nimi, ale jak wedle Pana doświadczenia postępować z windykatorami, co robic?

smutnyy
14 minut temu, lukaszb napisał:

Na pewno nie spłacałbym każdemu po trochu bowiem później może się okazać, że w sądzie wykorzystają to przeciwko Tobie argumentując, że dokonując wpłat częściowych uznałaś dług.

 

Dokładnie jak u mnie.

lukaszb
Teraz, agapank86 napisał:

Panie Łukaszu, bardzo dziękuje za odpowiedzi. Czy w razie gdybym otarła się o sądy, mogę się zwrocić z prośbą o konkretną pomoc Pana Kancelarii? i jeszcze jedno dla mnie równie istotne, co z windykacją, jak z nią postępować, nie chcę nikogo mieć w domu i to jedynie mnie skłania do rozmów z nimi, ale jak wedle Pana doświadczenia postępować z windykatorami, co robic?

 

Jesteśmy do dyspozycji oczywiście. Póki co rób swoje i się nie stresuj. Wiadomo, że będą windykować, straszyć, ponaglać... Taka ich praca i należy się z tym liczyć. Ja uważam, że najlepiej wyłączyć telefon, albo w ogóle zmienić numer telefonu i robić swoje. Czy ktoś przyjedzie? Sporadycznie tak się zdarza, ale pomyśl jaki sztab ludzi musiałaby mieć jedna czy druga firma, żeby do każdego dłużnika wysyłać windykatora. Już o budżecie na tego typu windykację nie wspomnę. Zapewniam Cię, że żadna firma tego nie udźwignie, a to nie jest tak jak jeszcze parę lat temu, że koszty windykacji przenoszone były na dłużnika. Teraz nikt im tych pieniędzy nie oddaje, są więc bardziej agresywni tylko dlatego, że muszą być bardziej skuteczni. Natomiast 99% tych czynności ogranicza się do telefonów, smsów i emaili.

agapank86

Panie Łukaszu! Baaardzo, baaardzo serdecznie dziękuję za zaangażowanie i pomoc merytoryczną. Dzięki Panu dziś normalnie zasnę, po raz pierwszy od wielu miesięcy. A to już dla mnie bardzo dużo. Niby się wydaje, że jak się skończyło polonistykę i umie sie czytać ze zrozumieniem, w nic się człowiek nie wpakuje, ale życie potrafi brutalnie zweryfikować nasze możliwości finansowe i namnożyć problemów. Szkoda, że od niedawna wiem o tym forum. Rok temu byłabym mądrzejsza.... Nie mniej z całym szacunkiem bardzo dziękuje za pochylenie sie nad moją sprawą. 

aaaa i jeszcze jedno dzięki temu Forum założyłam sobie konta w EPU i SR, a to chyba dobry krok na drodze ku lepszemu. :)

Proszę jeszcze o odpowiedź, z prośbą o pomoc w konkretnym działaniu z Pana strony mam się odezwać z chwilą otrzymania pierwszych pism z sądu czy windykacji? Chodzi mi o przedsądowe wezwania do zapłaty od windykacji oraz pisma polecone z sądu

Z wyrazami ogromnego szacunku

A. 

 

lukaszb
4 minuty temu, agapank86 napisał:

pierwszych pism z sądu

 

Jak zaczniesz być pozywana proszę o sygnał.

agapank86

ok, a jak będę dostawała smsy, czy maile o cesjach, to co z tym zrobić?

i naprawdę ostatnie pytanie bo nie chcę już Pana eksploatować:  z Pana doświadczenia, które windykacje mają terenowych przedstawicieli?

lukaszb
1 minutę temu, agapank86 napisał:

ok, a jak będę dostawała smsy, czy maile o cesjach, to co z tym zrobić?

 

Nic. 

 

1 minutę temu, agapank86 napisał:

z Pana doświadczenia, które windykacje mają terenowych przedstawicieli?

 

Bardziej to zależy od miejsca w którym mieszkasz. Jeżeli jesteś w dużym mieście masz większe szanse na spotkanie windykatora terenowego, choć tak jak mówię to sporadyczne przypadki. 

agapank86

Leszno, miedzy Wrockiem a Poznaniem:(

czyli na razie mieszkania za chwilowki nikt mi nie kaze opuszczać? Mieszkanie jest nie moje, tylko rodziców, ale zawsze to bojaźń największa:)

lukaszb
5 minut temu, agapank86 napisał:

czyli na razie mieszkania za chwilowki nikt mi nie kaze opuszczać?

 

No jak? :) Bez stresu i rób swoje :)

agapank86

boje sie ze ewentualny komornik mnie eksmituje za te długi 😉

lukaszb
11 minut temu, agapank86 napisał:

boje sie ze ewentualny komornik mnie eksmituje za te długi 😉

 

Wszystko Ci wyżej napisałem i mam nadzieję czytelnie nakreśliłem. Rodzice nie mają nic do Twoich długów, ani tym bardziej komornik do ich majątku.

agapank86

BAAAAARDZO PANU DZIEKUJE!! PRZYWROCIŁ MI PAN WIARĘ W SIEBIE I ŚWIAT. Na pewno odezwę się z konkretami:)

Z uszanowaniem

A. 

agapank86

Panie Łukaszu jeszcze jedna rzecz która mnie trapi:) co zrobić w sytuacji, gdy jak dotąd wszystko splacalam na czas i zaciagalam nowe pożyczki i obecnie nie mam nigdzie na nic wpłacone bo chce zająć się eliminowaniem pozyczek jedna po drugiej. Wpłacić na każdą np po 100 zł czy zostawić jak jest i spłacać wg harmonogramu? 

I jeszcze kolejne ostatnie już pytanie czy windykator ma prawo dzwonić np do moich rodziców i mówić im że szuka że mną kontaktu bo mam długi? Jak to się ma do RODO ? 

Z wyrazami szacunku A. 

 

lukaszb
Godzinę temu, agapank86 napisał:

Wpłacić na każdą np po 100 zł czy zostawić jak jest i spłacać wg harmonogramu? 

 

To dobry pomysł. Warto w takiej sytuacji porobić trochę wpłat każdemu.

 

Godzinę temu, agapank86 napisał:

I jeszcze kolejne ostatnie już pytanie czy windykator ma prawo dzwonić np do moich rodziców i mówić im że szuka że mną kontaktu bo mam długi? Jak to się ma do RODO ? 

 

A ktoś powiedział, że masz długi?

agapank86

Ja jestem zameldowana na stałe w Lesznie, moi Rodzice w moim domu rodzinnym z dala od Leszna, we wszystkich chwilówkach podawałam leszczyński adres, zatem rozumiem, że korespondencja do Rodziców nie dojdzie, ale boję się że firmy windykacyjne będą dzwonić do Rodziców, a ze spłacaniem chcę poradzić sobie sama:) co wówczas zrobić?

lukaszb
4 minuty temu, agapank86 napisał:

zatem rozumiem, że korespondencja do Rodziców nie dojdzie

 

Będą wysyłali na adres który podałaś.

 

4 minuty temu, agapank86 napisał:

firmy windykacyjne będą dzwonić do Rodziców, a ze spłacaniem chcę poradzić sobie sama:) co wówczas zrobić?

 

Ja też mogę zadzwonić do Twoich rodziców, a Ty do moich. Zapewniam Cię, że zazwyczaj chodzi o efekt psychologiczny, bo nic konkretnego o Twoich zobowiązaniach, twojej sytuacji finansowej nie mogą nikomu powiedzieć.

agapank86

:) Nawet nie wie Pan, ile dodał mi odwagi :) 

Dziękuje za cierpliwość i cenne wskazówki:)

Dobrego dnia Panie Łukaszu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • PiotrekEs
      By PiotrekEs
      Witajcie, 
      w ostatnim czasie udało mi się zorganizować wystarczające środki na spłatę wszystkich zadłużeń. 
      W przypadku chwilówek które już przeszły przez SR po prostu spłacam wszystko co do grosza. 
      Mam jednak trzy kwiatki z którymi nie wiem co zrobić, tzn czy spłacić i mieć spokój czy może postarać się coś jeszcze ugrać jeśli jest realna szansa, wiadomo każdy grosz się teraz liczy. 

      Zatem:
      Szybka gotówka - pożyczka zaciągnięta 17.08.2018 na kwotę 1000 zł , do spłaty na dzień 17.09.2018  1,282.98. 
      21.09.2018 została refinansowana pomimo moich wniosków aby tego nie robiono
      Przez długi długi czas była cisza a obecnie sprawę prowadzi E- kancelaria i żąda spłaty 1963.84
       
      VIVUS - tutaj jest spora kwota bo około 6900 wcześniej była wpłata na 2650 zł.
      Co ciekawe sprawa trafiła do SR 14 sierpnia 2019 a 21 sierpnia 2019 nastąpiło cofnięcie pozwu ze strony powoda. 
      20.10.2019 dostałem propozycję spłaty tylko połowy zadłużenia a resztę umorzenia. Nie wiem czy dobrze ale strasznie żałuję, że nie skorzystałem lecz po prostu nie miałem z czego zapłacić. 
      Obecnie prowadzi to KRUK/PROKURA i kwota do zapłaty na teraz to jakieś olaboga 7850 zł....  Trochę mnie to zaskoczyło.... Zapewne kwestia czasu aż prokura da to do SR a wtedy o kosztach procesowych po przegranej sprawie nawet nie chcę myśleć.... 
       
      WANDOO - 850 zł    23.07.2019 pojawia się pozew w EPU ze strony SMART LEASE  01.08.2019 wycofanie pozwu. Potem znowu 07.10.2019 pozew w EPU 16.10.2019 wycofanie pozwu. Ostatnia wiadomość email  29.03.20 o umorzeniu części długu który wynosi 1 123,72. Czyli wpłata kapitału i reszta umorzona. Takich propozycji  z ich strony było zresztą bardzo sporo. 
       
      Wandoo i Szybka gotówka to jeszcze małe piwo ale VIVUS trochę mnie przeraża jednak zastanawia mnie ich wycofanie pozwu i propozycje spłaty połowy zadłużenia. 
      Co o  tym sądzicie ? Będę bardzo wdzięczny za wskazówki abym na tej drodze do ostatniej prostej na czymś się nie potknął.
       
      pozdrawiam serdecznie 
      Piotrek 

       
    • Onaonaonaona
      By Onaonaonaona
      Witam.
      Czy jeśli złożyłam sprzeciw (skuteczny) od nakazu zapłaty w SR I rozprawa się nie odbyła jeszcze, to czy może mnie nawiedzic komornik?
      Pytam, bo net gotówka wysyła mi maile, że wjedzie mi komornik, A do rozprawy zostały 3 miesiące.
    • olla2015
      By olla2015
      Pewnie tu już był podobny problem ale nie potrafię znaleźć...
       
      Sąd uchylił nakaz zapłaty (wiem to z portalu lodz.sa.gov, papierów jeszcze nie dostałam). Co z komornikiem który już jest i już coś pobrał? 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.