Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nieoczekiwanie nastąpiła sytuacja, że musiałam iść na długie zwolnienie chorobowe, za kilka miesięcy czeka mnie  operacja. Wynagrodzenie jest nizsze, niestety. Teraz to już nie wiem za co się kolejno wziąć. Doradzicie? 

Lendon - 247 zł, płatność była na 18.02,

Finbo - 650 zł, płatność na 08.03,

Kuki - 4731 zł, płatność była do 08.02, 

Provident - 112 zł rata tygodniowa do końca listopada (wpłacałam większe raty, np 150-200). Zostało coś chyba koło 5500 zł. 

 

Najbardziej obawiam się tego Providenta, myślicie, że dobrze będzie jeśli spłacę te dwie najmniejsze i Provident? Kuki nie mam szans póki co...nie odzywają się wcale. 

Lendon dzwoni i pyskuje, już nie odbieram. Provident mam obecnie zawieszony do 19.03. 

Do rozdysponowania na długi miesięcznie mam ok 1000zl. Nie jest to stan trwały, bo tylko do lipca te 1000zl dodatkowe. 

Opublikowano
2 godziny temu, Kiciucha napisał:

Do rozdysponowania na długi miesięcznie mam ok 1000zl. Nie jest to stan trwały, bo tylko do lipca te 1000zl dodatkowe. 

 

Spłacaj jedną do zera, drugą do zera, trzecią do zera....

Opublikowano
4 godziny temu, Kiciucha napisał:

Nieoczekiwanie nastąpiła sytuacja, że musiałam iść na długie zwolnienie chorobowe, za kilka miesięcy czeka mnie  operacja. Wynagrodzenie jest nizsze, niestety. Teraz to już nie wiem za co się kolejno wziąć. Doradzicie? 

Lendon - 247 zł, płatność była na 18.02,

Finbo - 650 zł, płatność na 08.03,

Kuki - 4731 zł, płatność była do 08.02, 

Provident - 112 zł rata tygodniowa do końca listopada (wpłacałam większe raty, np 150-200). Zostało coś chyba koło 5500 zł. 

 

Najbardziej obawiam się tego Providenta, myślicie, że dobrze będzie jeśli spłacę te dwie najmniejsze i Provident? Kuki nie mam szans póki co...nie odzywają się wcale. 

Lendon dzwoni i pyskuje, już nie odbieram. Provident mam obecnie zawieszony do 19.03. 

Do rozdysponowania na długi miesięcznie mam ok 1000zl. Nie jest to stan trwały, bo tylko do lipca te 1000zl dodatkowe. 

kochana chciałabym takie długi jak twoje . ja mam dużo większe. Tak jak pan łukasz napisał każda do zera 

Opublikowano
2 godziny temu, lukaszb napisał:

 

Spłacaj jedną do zera, drugą do zera, trzecią do zera....

A co jeśli kuki zacznie szaleć z sądem? Nie mam przedłużen żadnych. 

Opublikowano
45 minut temu, Kiciucha napisał:

A co jeśli kuki zacznie szaleć z sądem? Nie mam przedłużen żadnych. 

 

I co ja mam Ci odpowiedzieć? 100 razy dziennie czytasz na forum, że zanim sprawa pójdzie do sądu mijają długie miesiące. Pójdzie to pójdzie, będziesz się broniła i tyle.

Opublikowano

Radzę zacząć od spłaty tych dwóch mniejszych w całości.

 

W providencie pomimo ustalonych rat, możesz płacić po 50 zł tygodniowo, powiedz że więcej nie masz i moim zdaniem nic nie ryzykujesz, jeśli będą widzieć, że regularnie spłacasz. Przy okazji napisz, czy przypadkiem nie brałaś kiedyś w tej firmie już pożyczki i spłaciłaś przed czasem, np. kolejną pożyczką w tej firmie, z zamknięciem wcześniejszej.

 

W kuki wpłacałbym na Twoim miejscu póki co przez 3-4 miesiące po ok. 200 zł, bo przy tej kwocie, którą masz obecnie, w parę miesięcy mogą urosnąć Ci odsetki i kwota może łącznie przekraczać 5.000 zł, więc w przypadku ew. skierowania sprawy do sądu, doliczą Ci 2 x więcej kosztów procesu, czyli nie 900, a 1800 zł (ew. odpowiednio 600 lub 1200 jeśli się nie "odwołasz" od nakazu zapłaty, ale wtedy będziesz miała komornika w niedługim czasie).

 

Jeśli spłacisz te dwie pożyczki mniejsze i w dwóch pozostałych zejdziesz do kwoty 4, 4-5 tys, to później albo możesz wybrać jedną i spłacić do zera, albo płacić w dwóch po 200 zł/mies i liczyć, że wtedy Cię nie pozwą, widząc regularne wpłaty. Najważniejsze żebyś miała stałą kwotę 300-400 zł/mies, którą mogłabyś przeznaczyć na spłatę tych 2 większych pożyczek + w przypadku otrzymania nakazu zapłaty bardzo ważne, żebyś zgłosiła się od razu po pomoc w napisaniu/wniesieniu skutecznie sprzeciwu od nakazu zapłaty + później ew. dalszych pism.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Masz 10k dlugow i swieze pozyczki. Splacaj sobie po kolei przeznaczajac na kazda po 1000 miesiecznie np od najwiekszej. Taka splata jest najefektywniesza i a od malych kosztow bedziesz miala male odsetki. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji ograniczonych środków finansowych i konieczności spłaty kilku zobowiązań, warto podzielić długi na grupy i ustalić kolejność spłaty. Najpierw należy skupić się na zobowiązaniach z niskimi kosztami i tymi, które nie zostały jeszcze pozwane ani sprzedane, spłacając je po kolei do zera. Następnie można przejść do zobowiązań z wysokimi kosztami, spłacając najpierw kapitał, a potem koszty. Pożyczki sprzedane do innych podmiotów oraz sprawy sądowe zostawia się na koniec i w przypadku pozwów należy się bronić, aby uniknąć egzekucji komorniczej i dodatkowych kosztów.

#spłata-długów #zarządzanie-długami #plan-spłaty
Opublikowano
Godzinę temu, WiktorB napisał:

Radzę zacząć od spłaty tych dwóch mniejszych w całości.

 

W providencie pomimo ustalonych rat, możesz płacić po 50 zł tygodniowo, powiedz że więcej nie masz i moim zdaniem nic nie ryzykujesz, jeśli będą widzieć, że regularnie spłacasz. Przy okazji napisz, czy przypadkiem nie brałaś kiedyś w tej firmie już pożyczki i spłaciłaś przed czasem, np. kolejną pożyczką w tej firmie, z zamknięciem wcześniejszej.

 

W kuki wpłacałbym na Twoim miejscu póki co przez 3-4 miesiące po ok. 200 zł, bo przy tej kwocie, którą masz obecnie, w parę miesięcy mogą urosnąć Ci odsetki i kwota może łącznie przekraczać 5.000 zł, więc w przypadku ew. skierowania sprawy do sądu, doliczą Ci 2 x więcej kosztów procesu, czyli nie 900, a 1800 zł (ew. odpowiednio 600 lub 1200 jeśli się nie "odwołasz" od nakazu zapłaty, ale wtedy będziesz miała komornika w niedługim czasie).

 

Jeśli spłacisz te dwie pożyczki mniejsze i w dwóch pozostałych zejdziesz do kwoty 4, 4-5 tys, to później albo możesz wybrać jedną i spłacić do zera, albo płacić w dwóch po 200 zł/mies i liczyć, że wtedy Cię nie pozwą, widząc regularne wpłaty. Najważniejsze żebyś miała stałą kwotę 300-400 zł/mies, którą mogłabyś przeznaczyć na spłatę tych 2 większych pożyczek + w przypadku otrzymania nakazu zapłaty bardzo ważne, żebyś zgłosiła się od razu po pomoc w napisaniu/wniesieniu skutecznie sprzeciwu od nakazu zapłaty + później ew. dalszych pism.

 

Pozdrawiam

Dziękuję za konkretną odpowiedź. 

W Provident to jest moja pierwsza pożyczka. W takim razie w tym miesiącu zamknę te dwie najmniejsze (Lendon już mi przysłał list z lex actum, po 18 dniach z propozycją indywidualnego załatwienia sprawy, tzn nakazują mi refinansować). 

 

Mam jeszcze dwa kredyty w banku, ale tego nie liczę bo spłacam regularnie o bez problemów, ale myślałam żeby zawnioskować o przerwę w ratach więc przez 3 miesiące trochę więcej bym mogła przeznaczyć na chwilówki. 

Godzinę temu, Taxi.Driver napisał:

Masz 10k dlugow i swieze pozyczki. Splacaj sobie po kolei przeznaczajac na kazda po 1000 miesiecznie np od najwiekszej. Taka splata jest najefektywniesza i a od malych kosztow bedziesz miala male odsetki. 

Chyba muszę nieco inaczej to zrobić, bo dodatkowe pieniądze będa tylko do lipca. 

 

 

A jeszcze mam pytanie, jak dłużnik umrze to te długi są dziedziczone przez małżonka\dzieci?

Opublikowano
20 minut temu, Kiciucha napisał:

Dziękuję za konkretną odpowiedź. 

W Provident to jest moja pierwsza pożyczka. W takim razie w tym miesiącu zamknę te dwie najmniejsze (Lendon już mi przysłał list z lex actum, po 18 dniach z propozycją indywidualnego załatwienia sprawy, tzn nakazują mi refinansować). 

 

Mam jeszcze dwa kredyty w banku, ale tego nie liczę bo spłacam regularnie o bez problemów, ale myślałam żeby zawnioskować o przerwę w ratach więc przez 3 miesiące trochę więcej bym mogła przeznaczyć na chwilówki. 

Chyba muszę nieco inaczej to zrobić, bo dodatkowe pieniądze będa tylko do lipca. 

 

 

A jeszcze mam pytanie, jak dłużnik umrze to te długi są dziedziczone przez małżonka\dzieci?

 

Policzyłam dokładnie, Provident zostało 5283zl. 

Ja Provident place przelewem, czy pracownik terenowy z którym podpisywałam umowę jak nie spłaca się w terminie moze przyjść do domu? 

 

Ps. 696zl wzięli za "elastyczny plan spłat"...

 

Przeliczyłam jeszcze dokładniej swoje dochody i niestety.  Na Dwie małe i Provident starczy, na kuki niestety nie. 

Opublikowano
13 minut temu, Kiciucha napisał:

 

Policzyłam dokładnie, Provident zostało 5283zl. 

Ja Provident place przelewem, czy pracownik terenowy z którym podpisywałam umowę jak nie spłaca się w terminie moze przyjść do domu? 

 

Ps. 696zl wzięli za "elastyczny plan spłat"...

 

Przeliczyłam jeszcze dokładniej swoje dochody i niestety.  Na Dwie małe i Provident starczy, na kuki niestety nie. 

Ja miałam taką umowę jak Ty i pracownik nie przychodzil  do domu. Natomiast jak splacilam całość to dopiero pojawił się kierownik aby mnie uświadomić że jeszcze mi karę doliczyli dodatkową

 Nie myśl o najgorszym. Pytasz o dziedziczenie długów. Tak, dziedzicza o ile się nie zrzekna w odpowiednim terminie. Trzeba walczyć! 

Opublikowano

Informacyjnie - jeśli miałabyś nie spać przez to po nocach (dłużnicy bardzo często o to pytają i martwią się o dziedziczenie długów) - W ciągu 6 miesięcy od daty śmierci spadkodawcy, spadkobiercy mogą złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku (chociażby u pierwszego lepszego notariusza, chyba że dzieci są niepełnoletnie, to wymagana jest zgoda sądu) i wtedy nie mają ze spadkiem nic wspólnego, a jeśli tego nie zrobią, to po 6 miesiącach przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli do wysokości tego co zostało po spadkodawcy na plus, odpowiadają za długi.

 

Czyli, jeśli zostawia się długów 30 tysięcy, a oszczędności 10 tys na rachunku bankowym + samochód warty 5 tys zł, to w tym przypadku spadkobiercy odpowiadają za długi łącznie do kwoty 15 tys zł, przy czym odpowiadają całym swoim majątkiem, nie tylko z tych odziedziczonych sum czy przedmiotów.

 

Popatrz, czy kredytów w Banku nie masz ubezpieczonych, wtedy można rozważyć rezygnację z ubezpieczenia w celu zwrotu składki, a bywają to nieraz duże kwoty.

 

Opublikowano
10 minut temu, WiktorB napisał:

Informacyjnie - jeśli miałabyś nie spać przez to po nocach (dłużnicy bardzo często o to pytają i martwią się o dziedziczenie długów) - W ciągu 6 miesięcy od daty śmierci spadkodawcy, spadkobiercy mogą złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku (chociażby u pierwszego lepszego notariusza, chyba że dzieci są niepełnoletnie, to wymagana jest zgoda sądu) i wtedy nie mają ze spadkiem nic wspólnego, a jeśli tego nie zrobią, to po 6 miesiącach przyjmują spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli do wysokości tego co zostało po spadkodawcy na plus, odpowiadają za długi.

 

Czyli, jeśli zostawia się długów 30 tysięcy, a oszczędności 10 tys na rachunku bankowym + samochód warty 5 tys zł, to w tym przypadku spadkobiercy odpowiadają za długi łącznie do kwoty 15 tys zł, przy czym odpowiadają całym swoim majątkiem, nie tylko z tych odziedziczonych sum czy przedmiotów.

 

Popatrz, czy kredytów w Banku nie masz ubezpieczonych, wtedy można rozważyć rezygnację z ubezpieczenia w celu zwrotu składki, a bywają to nieraz duże kwoty.

 

Jakieś objawienie,miło się czyta a super będzie jak zainteresowani będą to czytać ze zrozumieniem a nie ciągle te same pytania. 

Opublikowano

Z ubezpieczeń z kredytów bankowych już dawno zrezygnowałam, ale niestety przekazali to na spłatę kapitału kredytu, a nie na moje konto. Ale to było dawno, jeszcze przed tymi chwilówkami. 

 

Ok, czyli wiem że w liście mężowi napisać o tym notariuszu i sądzie (syn ma trzy lata). Czeka mnie operacja i różnie może to być. A wolałabym żeby miał spokój w razie co. Co się da to spłacę przed. 

Opublikowano
26 minut temu, Kiciucha napisał:

Z ubezpieczeń z kredytów bankowych już dawno zrezygnowałam, ale niestety przekazali to na spłatę kapitału kredytu, a nie na moje konto. Ale to było dawno, jeszcze przed tymi chwilówkami. 

 

Ok, czyli wiem że w liście mężowi napisać o tym notariuszu i sądzie (syn ma trzy lata). Czeka mnie operacja i różnie może to być. A wolałabym żeby miał spokój w razie co. Co się da to spłacę przed. 

 

Masz jakiś majątek osobisty, czy wspólny z mężem?

Opublikowano
1 godzinę temu, lukaszb napisał:

 

Masz jakiś majątek osobisty, czy wspólny z mężem?

Nie mam nic na własność, jeśli chodzi o wspólność to nic nie mamy wspólnego. Auto zostało nabyte przed ślubem jeszcze, mieszkamy z rodzicami. 

Opublikowano
11 minut temu, Kiciucha napisał:

Nie mam nic na własność, jeśli chodzi o wspólność to nic nie mamy wspólnego. Auto zostało nabyte przed ślubem jeszcze, mieszkamy z rodzicami. 

 

Pamiętaj, że możecie też spisać umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia. Wtedy po Twojej śmierci (oczywiście życzę Ci jak najlepiej, mocno trzymam kciuki za powodzenie operacji) rodzina ma problem długów z głowy. W tym celu najlepiej udać się do notariusza.

 

Opublikowano
W dniu 8.03.2019 o 20:45, lukaszb napisał:

 

Pamiętaj, że możecie też spisać umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia. Wtedy po Twojej śmierci (oczywiście życzę Ci jak najlepiej, mocno trzymam kciuki za powodzenie operacji) rodzina ma problem długów z głowy. W tym celu najlepiej udać się do notariusza.

 

Musimy być oboje u notariusza?

Opublikowano
14 minut temu, Kiciucha napisał:

Musimy być oboje u notariusza?

 

Tak, choć np jeżeli nie możesz się poruszać notariusz może przyjechać. Kwestia dogadania szczegółów.

Opublikowano

Ja jeszcze odnosnie tego spadku" długów po smierci" Pan łukasz pisał ,ze chwilówki dotyczą jednej osoby i mąż nie odpowiada nawet jak jest wspólny majatek czyli tez nie dziedziczy prawda?A tym bardziej dziecko?.Czy tu chodzi o część matki ,żony ,że jednak odpowiada?

Opublikowano

To dwie różne sprawy.Jeśli przyjmujesz spadek to dziedziczysz długi do wysokości tego spadku.

Opublikowano
2 godziny temu, kalante napisał:

To dwie różne sprawy.Jeśli przyjmujesz spadek to dziedziczysz długi do wysokości tego spadku.

Czyli  dopóki zyję to sama za nie odpowiadam a po mojej śmierci to jednak mąż i dzieci spłacają?

Opublikowano
W dniu 7.03.2019 o 06:55, Kiciucha napisał:

Nieoczekiwanie nastąpiła sytuacja, że musiałam iść na długie zwolnienie chorobowe, za kilka miesięcy czeka mnie  operacja. Wynagrodzenie jest nizsze, niestety. Teraz to już nie wiem za co się kolejno wziąć. Doradzicie? 

Lendon - 247 zł, płatność była na 18.02,

Finbo - 650 zł, płatność na 08.03,

Kuki - 4731 zł, płatność była do 08.02, 

Provident - 112 zł rata tygodniowa do końca listopada (wpłacałam większe raty, np 150-200). Zostało coś chyba koło 5500 zł. 

 

Najbardziej obawiam się tego Providenta, myślicie, że dobrze będzie jeśli spłacę te dwie najmniejsze i Provident? Kuki nie mam szans póki co...nie odzywają się wcale. 

Lendon dzwoni i pyskuje, już nie odbieram. Provident mam obecnie zawieszony do 19.03. 

Do rozdysponowania na długi miesięcznie mam ok 1000zl. Nie jest to stan trwały, bo tylko do lipca te 1000zl dodatkowe. 

 

splac finbi i lendo,kuki rozklada na raty trzeba to zalatwic  z nimi,jezeli masz 1000  na raty to nie jest zle,pozniej bedziesz miala na raty providenta i kuki dasz rade,zapytaj w providencie o miesieczne wakacje,no pozniej to trzeba bedzie splacic,poszukasz pozniej jakiegos zrodla doxhodu i splacisz

Opublikowano

Kuki Dzis przysłało mi SMS że przygotowali pozew sądowy bo nie chciałam polubownie załatwić sprawy. A ja polubienie próbowałam trzy razy, dzwonilam z prośbą o raty, darli się tylko i powiedzieli że nie ma mowy. Wiec przestałam odbierać telefony, wpłaciłam tylko 100zl. Po terminie jestem 36 dni. 

Czy to możliwe żeby tak szybko pozew złożyli? Bez windykacji?

1 godzinę temu, Kado napisał:

 

splac finbi i lendo,kuki rozklada na raty trzeba to zalatwic  z nimi,jezeli masz 1000  na raty to nie jest zle,pozniej bedziesz miala na raty providenta i kuki dasz rade,zapytaj w providencie o miesieczne wakacje,no pozniej to trzeba bedzie splacic,poszukasz pozniej jakiegos zrodla doxhodu i splacisz

Nie rozkłada, próbowałam trzy razy i odmawiali. 

Opublikowano
Teraz, Kiciucha napisał:

Kuki Dzis przysłało mi SMS że przygotowali pozew sądowy bo nie chciałam polubownie załatwić sprawy. A ja polubienie próbowałam trzy razy, dzwonilam z prośbą o raty, darli się tylko i powiedzieli że nie ma mowy. Wiec przestałam odbierać telefony, wpłaciłam tylko 100zl. Po terminie jestem 36 dni. 

Czy to możliwe żeby tak szybko pozew złożyli? Bez windykacji?

Nie straszaki 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.