Skocz do zawartości
Dno

Jestem na dnie... Planuję wszystko zakończyć.

Rekomendowane odpowiedzi

Dno

Witajcie. Mam bardzo duże długi. Raty przekraczają moja pensje. Nikt z moich bliskich, mój partner z ktorym mieszkam nic nie wie o tym co się dzieje. Za chwilę zaczną się wizyty windykatorow, najgorzej bo będą przychodzili na adres zameldowania do rodziców.. Nie mam siły już sobie radzić z tym wszystkim. Przerażają mnie telefony, boję się własnego cienia. Biorę leki na lęki, ale chyba już są za słabe. Postanowiłam zniknąć, mimo że zraznie bliskich będzie to pewnie mniej bolesne niż moja śmierć. Mam nadzieję że będzie mi to wybaczone. Nie mam już gdzie szukać pomocy. 

Linki
lukaszb
38 minut temu, Dno napisał:

Witajcie. Mam bardzo duże długi. Raty przekraczają moja pensje. Nikt z moich bliskich, mój partner z ktorym mieszkam nic nie wie o tym co się dzieje. Za chwilę zaczną się wizyty windykatorow, najgorzej bo będą przychodzili na adres zameldowania do rodziców.. Nie mam siły już sobie radzić z tym wszystkim. Przerażają mnie telefony, boję się własnego cienia. Biorę leki na lęki, ale chyba już są za słabe. Postanowiłam zniknąć, mimo że zraznie bliskich będzie to pewnie mniej bolesne niż moja śmierć. Mam nadzieję że będzie mi to wybaczone. Nie mam już gdzie szukać pomocy. 

 

Wypisz swoje zobowiązania.

 

rav85

Każdy z nas to ma długi większe czy mniejsze.

 

Kartę sim wywal, windykatorow tez nie zobaczysz chyba ze z profi credit i paru innych chwilówki

 

Bliskim tez trzeba powiedzieć bo ukrywanie jest gorsze i powoduje wariactwo 

 

gibson

Ile razy ja o tym myślałem, ale to nie jest wyjście z Twojej sytuacji. Jedynie co narobisz to przykrości i ból rodzinie.
Zacznij o wypisania co ile masz do spłaty, na forum Ci pomogą, nawet nie wiesz ile jest tu dobrych ludzi którzy gdzieś tam zabłądzili.

Dno

Ja mam bankowe kredyty. Windykatorzy przychodzą. Dziękuję wam ale mi się pomóc nie da już. Nie jestem w stanie tego spłacić do końca życia. 

bieg
21 minut temu, Dno napisał:

Witajcie. Mam bardzo duże długi. Raty przekraczają moja pensje. Nikt z moich bliskich, mój partner z ktorym mieszkam nic nie wie o tym co się dzieje. Za chwilę zaczną się wizyty windykatorow, najgorzej bo będą przychodzili na adres zameldowania do rodziców.. Nie mam siły już sobie radzić z tym wszystkim. Przerażają mnie telefony, boję się własnego cienia. Biorę leki na lęki, ale chyba już są za słabe. Postanowiłam zniknąć, mimo że zraznie bliskich będzie to pewnie mniej bolesne niż moja śmierć. Mam nadzieję że będzie mi to wybaczone. Nie mam już gdzie szukać pomocy. 

Duzo osob ma podobne problemy ale skoro zawitales tutaj na forum to juz sukces razem ci pomozemy 

A Pan Łukasz ekspert na tym forum cos podpowie

Ale wypisz swoje zobowiazania 

 

Jesli pracujesz to komr zabierze polowe pensji a reszta jest dla ciebie 

A teraz ile ci zostaje na zycie 

Dno

Nic mi nie zostaje. 

axel008
11 minut temu, Dno napisał:

Nic mi nie zostaje. 

 

Ile łącznie masz długow i ile masz lat? 

bieg
15 minut temu, Dno napisał:

Nic mi nie zostaje. 

Czyli jak wejdzie ci komor to zostanie ci pol wypalty albo najnizsza krajowa czyli ok 1700 zl 

Czyli wiecej niz teraz 

Popatrz na to z tej strony

Ja mam podobnie 36

230

3 komorow

Dno

Patrzę z tej że będą przychodzili do domu moich rodziców. Ze mój ojciec tego nie wytrzyma. A mój partner mnie wyrzuci 

axel008
2 minuty temu, Dno napisał:

33 lata 250.000

 

To nie jest koniec świata. 

Jak wpadłas w długi? 

bieg

Ale kto bedzie chodzil

Dno

Biorąc chwilówki potem splacalam jedna druga aż zabrakło możliwości i zaczęło się to samo w bankach. 

Dla mnie to niestety koniec. 

bieg

Czyli jak kazda osoba tutaj

Pilnuj bankowych 

 

zadłużona 12

Nie jest źle, dziś w radiu mówili o gościu który ma 72 mln długu( tego się spłacić do końca życia nie da), 250 tyś. się da. Zacznij tak jak wszyscy radzą od wypisania zobowiązań

bieg

Masz prace

Dno
6 minut temu, bieg napisał:

Czyli jak kazda osoba tutaj

Pilnuj bankowych 

 

Jak pilnować? Już nie mam pieniędzy na splaty

Pko 45.000

Alior 84.000

Santander 99.000

Nest 38.000

bieg

No jezeli jest mozliwosc to pilbowac kredytow bankowych a chwilowki sobie odpuscic 

Pewnie byly przedluzane albo refinasowane jak pojda do sadu mozliwe ze te wpalty zmniejsza wielkosc zadluzenia

Kredyty bankowe zobacz czy masz ubezpieczenia jesli sa. Dobrowolne mozna z nich zrezygniwac i zmniejsza zadluzenie 

Tylko przeczytaj umowe bo moze sie okazac ze rezygnacjs z ubezpieczenia moze oznaczac wypowiedzenie umowy kredytowej

Izabellka

Mam ponad 100tys długu. Długo ukrywalam to przed mężem podobnie jak ty kredyt zalepialam kredytem a potem byly chwilówki i tak w kółko az brakło mi zdolnosci kredytowej i zaczely sie problemy takie ze na dniach banki wypowiedza mi umowy bo zamiast placic raty placilam ze strachu parabanki. Mąż sie dowiedzial gdy bylo i jest troche za pozno na pomoc bo jak to splacic teraz jak na raty w samych parabankach brakuje mi wyplaty. Bylismy u adwokata wyszlam na kompletnie nieporadna życiowo kobiete i jeszcze teraz dodatkowo natraszyla meza ze i jemu za moje dlugi komornik na wyplate wejdzie. Ale psychicznie jest mi lżej bo mąż mimo że ma pretensje stara mi sie jakos pomoc.

Dno

Izabelka mój partner tego nie zrozumie będę musiała w jednej chwili się wynieść. Może być ciężko kiedy kogoś się kocha do granic możliwości. 

lukaszb
5 minut temu, Izabellka napisał:

Mam ponad 100tys długu. Długo ukrywalam to przed mężem podobnie jak ty kredyt zalepialam kredytem a potem byly chwilówki i tak w kółko az brakło mi zdolnosci kredytowej i zaczely sie problemy takie ze na dniach banki wypowiedza mi umowy bo zamiast placic raty placilam ze strachu parabanki. Mąż sie dowiedzial gdy bylo i jest troche za pozno na pomoc bo jak to splacic teraz jak na raty w samych parabankach brakuje mi wyplaty. Bylismy u adwokata wyszlam na kompletnie nieporadna życiowo kobiete i jeszcze teraz dodatkowo natraszyla meza ze i jemu za moje dlugi komornik na wyplate wejdzie. Ale psychicznie jest mi lżej bo mąż mimo że ma pretensje stara mi sie jakos pomoc.

 

Lepiej zmień adwokata. Dobrze Ci radzę.

 

17 minut temu, Dno napisał:

Jak pilnować? Już nie mam pieniędzy na splaty

Pko 45.000

Alior 84.000

Santander 99.000

Nest 38.000

 

Rozpisz wszystkie długi, może coś poradzimy.

kamilka1985
8 minut temu, Izabellka napisał:

Mam ponad 100tys długu. Długo ukrywalam to przed mężem podobnie jak ty kredyt zalepialam kredytem a potem byly chwilówki i tak w kółko az brakło mi zdolnosci kredytowej i zaczely sie problemy takie ze na dniach banki wypowiedza mi umowy bo zamiast placic raty placilam ze strachu parabanki. Mąż sie dowiedzial gdy bylo i jest troche za pozno na pomoc bo jak to splacic teraz jak na raty w samych parabankach brakuje mi wyplaty. Bylismy u adwokata wyszlam na kompletnie nieporadna życiowo kobiete i jeszcze teraz dodatkowo natraszyla meza ze i jemu za moje dlugi komornik na wyplate wejdzie. Ale psychicznie jest mi lżej bo mąż mimo że ma pretensje stara mi sie jakos pomoc.

Zmień adwokata. 

 

5 minut temu, Dno napisał:

Izabelka mój partner tego nie zrozumie będę musiała w jednej chwili się wynieść. Może być ciężko kiedy kogoś się kocha do granic możliwości. 

Dasz radę, ja mam 2 razy tyle długów  i żyje, mam komornika zabiera pół wypłaty, druga polowe przelewam sobie na konto rodzica. Jak nie masz nic na siebie typu mieszkania, samochodów itp to nawet tego nie odczujesz. Mi komornik mniej zabiera niż to co ja przez lata bankom i parabankom płaciłam.  Musisz mu powiedzieć, wiem, ze jest to trudne ale dasz radę. U mnie tez rodzina płakała, ale teraz pomagają. Napewno to będzie dla nich szok, ale ochłoną. Głowa do góry! 

bieg
1 minutę temu, Dno napisał:

Izabelka mój partner tego nie zrozumie będę musiała w jednej chwili się wynieść. Może być ciężko kiedy kogoś się kocha do granic możliwości. 

To co to za facet

Sama przejadlas te srodki kurna

Glowa do gory bedzie dobrze pogadaj 

Bedzie klotnia no ale lepiej zeby dowiedzial sie od ciebie a nie od listonosza albo sąsiada 

 

kamilka1985
Teraz, kamilka1985 napisał:

Zmień adwokata. 

 

Dasz radę, ja mam3 razy tyle długów  i żyje, mam komornika zabiera pół wypłaty, druga polowe przelewam sobie na konto rodzica. Jak nie masz nic na siebie typu mieszkania, samochodów itp to nawet tego nie odczujesz. Mi komornik mniej zabiera niż to co ja przez lata bankom i parabankom płaciłam.  Musisz mu powiedzieć, wiem, ze jest to trudne ale dasz radę. U mnie tez rodzina płakała, ale teraz pomagają. Napewno to będzie dla nich szok, ale ochłoną. Głowa do góry! 

 

3 minuty temu, lukaszb napisał:

 

Lepiej zmień adwokata. Dobrze Ci radzę.

 

 

Rozpisz wszystkie długi, może coś poradzimy.

Hehe Panie Łukaszu tak samo myślimy 😁

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.