Jump to content
ZalamanaU

Dług i zaległości w BIK.

Recommended Posts

ZalamanaU

Witam czy istnieje godna polecenia firma która pomaga osobom zadluzonym wyjść z długów? Mam 32 lata zaczęło się niewinnie ponieważ wzięłam chwilowke na raty aby kupić mężowi prezent na 10 rocznice ślubu...Nie miałam wtedy zatrudnienia opiekowałam się starsza Panią na 720 zł A oprócz tego pracowałam chalupniczo wszystko było pięknie ładnie dopóki starsza Pani nie zaczęła chorować i jeździć po szpitalach zaczęło brakować pieniędzy dostałam wtedy oferty na chwilówki darmowe więc zdecydowałam się " jakos to bedzie dam rade" kasa do oddania coraz większa więc brałam następne aby spłacić poprzednie wszystko zaczęło się sypać starsza Pani zmarła ja zostałam już tylko przy pracy chalupniczej  3 miesiące bez pracy aż dostałam się do osiedlowego sklepu na przyuczenie i teraz 3 miesiąc pracuje na stażu z urzędu pracy z czego moja wypłata wynosi 1017 zł w zeszłym miesiącu całość poszła na wpłaty na poczet kapitałów pożyczek. Uzbierało mi się za głupotę ponad 70 tyś. Byłam już nawet u radcy prawnego  który poradził mi upadlosc konsumencka ale mąż z corka ani tesciowa nic nie wiedzą o moich długach. Oprócz telefonów z windykacji już zaczęły przychodzić listy polecone i groźby windykacji terenowej. Już psychicznie odpadam próbowałam cokolwiek wynegocjować mailowo z wierzycielami ale nikt nie chce spłaty w ratach tylko albo całość albo refinansowanie gdzie głównie poprzez ref.dlugi urosły wywalajac kasę w błoto. Moja mama chce mi pomoc sprzedając dom ale na to też potrzeba czasu .Żeby nie pociągnąć rodziny na dno zostaje mi już tylko rozwód i bezdomność wraz z upadłościa konsumencka .Nie wiem wogole jak to mężowi wytłumaczyć ani córce chroniąc ich chyba najlepiej muszę tak zrobić i zapłacić na błędy i głupotę...Czy jest coś co mogłabym jeszcze zrobić czy już jestem skończona totalnie.Blagam o rzetelne odpowiedzi.Pozdrawiam 

Linki
Ekspert_Kredytowy

Córce chyba tłumaczyć nie musisz, bo po co (domyślam się, że to jeszcze dziecko), 

 

Upadłość przy Twojej sytuacji wydaje się najrozsądniejsza, ale bez pomocy męża nawet o niej nie myśl.

 

Punkt pierwszy moim zdaniem Twoich dalszych działań to: rozmowa z mężem.

 

Im szybciej tym lepiej, jak tego nie zrobisz w porę to będzie tylko gorzej.

 

Nabrałaś 70 000 zł w chwilówkach - nie chcę Cię potępiać, ale zastanów się, czy to nie jest choroba. Ktoś kto nie ma dochodu nie robi takich rzeczy.

Mało tego, ktoś kto ma stałe dochody nawet nie bierze sobie takich pożyczek ot tak.

ZalamanaU

Wiedziałam że krytycznie ktoś na to spojrzy , ja chce to spłacić tylko nie wiem jak czytałam wiele tematów tego typu ...wiem że za głupotę się słono placi ale pytanie moje brzmi czy oprócz upadłości konsumenckiej istnieje inna realna szansa na wyjście z tego bagna..Istnieją sprzedawcy marzeń którzy za 2-7 tysięcy wybawia mnie z opresji ale proszę o pomoc doświadczonych osób w tego typu sprawach...

MateuszPlu
37 minut temu, ZalamanaU napisał:

Wiedziałam że krytycznie ktoś na to spojrzy , ja chce to spłacić tylko nie wiem jak czytałam wiele tematów tego typu ...wiem że za głupotę się słono placi ale pytanie moje brzmi czy oprócz upadłości konsumenckiej istnieje inna realna szansa na wyjście z tego bagna..Istnieją sprzedawcy marzeń którzy za 2-7 tysięcy wybawia mnie z opresji ale proszę o pomoc doświadczonych osób w tego typu sprawach...

Istnieje możliwość powalczenie z parabankami na drodze sądowej. Często ich umowy są niezgodne z prawem, a co za tym idzie można by pomniejszyć dług, choćby o kwotę odsetek. Jednak, żeby rozmawiać o realnych szansach trzeba by lepiej poznać sytuację. 

lukaszb
1 godzinę temu, ZalamanaU napisał:

Uzbierało mi się za głupotę ponad 70 tyś.

Zacznij od wypisania zobowiązań.

ZalamanaU

Wszystkie zobowiązania są wypisane w załączonym pliku pisane były ponad tydzień temu p ile się nie mylę to koszta powiększone będą o odsetki karne

0_wzór.xlsx

lukaszb
3 minuty temu, ZalamanaU napisał:

Wszystkie zobowiązania są wypisane w załączonym pliku pisane były ponad tydzień temu p ile się nie mylę to koszta powiększone będą o odsetki karne

Ile miesięcznie możesz na to wszystko przeznaczyć?

ZalamanaU

Myślę że 700-800 zł.

lukaszb
24 minuty temu, ZalamanaU napisał:

Myślę że 700-800 zł.

Średnio to widzę, jak i Twoją deklarację. Moim zdaniem wszystko trafi do sądu, a wtedy będzie trzeba się bronić przed tymi roszczeniami.

ZalamanaU

Czemu średnio jeżeli ktokolwiek mógłby mi w tym pomoc kto się zna na tych chwilowkach wszystko bym zrobiła żeby tylko się od tego uwolnić. Ale z tego co widzę nie mam żadnych szans.

Anderson

Na upadłość też bym nie liczył w twoim przypadku ponieważ wynika z "rażącego niedbalstwa" jak to ujęli w prawie.

Gdyby można było sobie nabrać długów i ogłosić upadłość to każdy by tak robił i kraj by legł w gruzach.

lukaszb
5 minut temu, ZalamanaU napisał:

Czemu średnio jeżeli ktokolwiek mógłby mi w tym pomoc kto się zna na tych chwilowkach wszystko bym zrobiła żeby tylko się od tego uwolnić. Ale z tego co widzę nie mam żadnych szans.

Nie, nie powiedziałem że nie masz szans. Masz szanse, bardzo często w sądach te sprawy upadają. Po drugie, należałoby pomyśleć o lepiej płatnej pracy. Z takimi dochodami uważam, że niezależnie czy masz długi, czy nie masz daleko niestety nie zajedziesz.

ZalamanaU

Na stażu jestem zobowiązana pracować jeszcze do września po czym zgodnie z prawem powinnam być zatrudniona na minimum 3 miesiące. Chciałabym to spłacać i pozbyć się ale straszą z każdej strony sądem windykacja terenową maile i telefony od rana do wieczora nawet policja nic nie daje że proszę i błagam o rozłożenie na raty tylko najchętniej jak nie mam to wpłacić na refinansowanie i spokój przez 30 dni.

lukaszb
3 minuty temu, ZalamanaU napisał:

Na stażu jestem zobowiązana pracować jeszcze do września po czym zgodnie z prawem powinnam być zatrudniona na minimum 3 miesiące. Chciałabym to spłacać i pozbyć się ale straszą z każdej strony sądem windykacja terenową maile i telefony od rana do wieczora nawet policja nic nie daje że proszę i błagam o rozłożenie na raty tylko najchętniej jak nie mam to wpłacić na refinansowanie i spokój przez 30 dni.

Moja droga, na nic Twoje błagania i nawet powiedziałbym, że niczego gorszego zrobić nie możesz, jak wysyłać wnioski o ugody i raty. Ile chcesz im spłacać? Po 40 zł każdemu? Odsetek rocznie od 70 tys masz 10 tys., czyli więcej niż deklarujesz. Inaczej mówiąc nie dość że nie jesteś w stanie tego spłacić w ten sposób to jeszcze uznajesz dług. Jak sprawy zaczną trafiać do sądu to będą te wnioski pokazywać na okoliczność uznania. 

 

Tak czy siak zanim będą Cię pozywać minie min. wiele miesięcy.

Anderson

Piszesz że twoja Mama oferuje dom na sprzedaż by pomóc Tobie z długami.

 

Może lepiej wziąć mamę do siebie po rozmowie z mężem i wynająć dom, może wystarczy na spłatę długów ? nie wiem jak duży jest dom o którym piszesz więc ciężko stwierdzić. 

ZalamanaU
18 minut temu, lukaszb napisał:

Moja droga, na nic Twoje błagania i nawet powiedziałbym, że niczego gorszego zrobić nie możesz, jak wysyłać wnioski o ugody i raty. Ile chcesz im spłacać? Po 40 zł każdemu? Odsetek rocznie od 70 tys masz 10 tys., czyli więcej niż deklarujesz. Inaczej mówiąc nie dość że nie jesteś w stanie tego spłacić w ten sposób to jeszcze uznajesz dług. Jak sprawy zaczną trafiać do sądu to będą te wnioski pokazywać na okoliczność uznania. 

 

Tak czy siak zanim będą Cię pozywać minie min. wiele miesięcy.

Czyli co mam robić nic i czekać na sad? I odwoływać się od sądowych nakazów? Może i głupia jestem ale w kilka miesięcy dług rośnie z 70 000 zrobi się 100 nie można tego jakoś zatrzymać?


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

4 minuty temu, Anderson napisał:

Piszesz że twoja Mama oferuje dom na sprzedaż by pomóc Tobie z długami.

 

Może lepiej wziąć mamę do siebie po rozmowie z mężem i wynająć dom, może wystarczy na spłatę długów ? nie wiem jak duży jest dom o którym piszesz więc ciężko stwierdzić. 

Z tego co mama się orientowala to za dom nie dostanie więcej jak 70 000 .Jednorodzinny  z poddaszem tylko kiepsko umiejscowiony z tad tak wycenil nieruchomość doraddca .

lukaszb
3 minuty temu, ZalamanaU napisał:

Czyli co mam robić nic i czekać na sad? I odwoływać się od sądowych nakazów? Może i głupia jestem ale w kilka miesięcy dług rośnie z 70 000 zrobi się 100 nie można tego jakoś zatrzymać?

Uważam, że bez znalezienie pracy za dobre pieniądze nic z tym nie zrobisz. Wtedy część należałoby spłacać, ale nie każdemu po trochu, ale jedną do zera, drugą do zera, trzecią i czwartą itd itd., a równolegle bronić się w sądach. Natomiast nie wiem skąd wzięła Ci się kwota 100 000 zł. Rocznie odsetek masz 10 000 zł. Musiałabyś nic nie spłacać przez 3 lata żeby wyhodować 100 000 zł.

ZalamanaU

Nie wiem Pani radca prawny powiedziala mi ze z 70 zaraz bede miala nawet 150 przez kilka miesiecy z odsetek karnych

lukaszb
1 minutę temu, ZalamanaU napisał:

Nie wiem Pani radca prawny powiedziala mi ze z 70 zaraz bede miala nawet 150 przez kilka miesiecy z odsetek karnych

To niemożliwe.

embi
Posted (edited)

Jej. Tak dużą liczbę chwilówek zaciągnęłaś w jak krótkim czasie? Kupiłaś coś wartościowego, co możesz sprzedać? Jeśli tak - to sprzedaj, zwróć do sklepu itp. np. w OLX - tam można sprzedać wszystko, od paprotki po samochód, za mały rowerek po dziecku. Dodatkowa dorywcza praca na już, jakakolwiek, a w międzyczasie szukaj pilnie lepszego zatrudnienia. Załóż sobie budżet domowy. Z miesięcznym podziałem na wpływy, wydatki. Zaprojektuj go nawet na 5 lat do przodu.
I konsekwentnie pilnuj wydatków. Mieszkasz w domku? Bloku? Jak w bloku, to ze spółdzielnią pogadaj - czasami za prace zlecone na rzecz spółdzielni redukują czynsz. Jak są odsetki w spółdzielni - pisz o umorzenie. Sprawdź umowy o telefon - w nju abonament jest za 29 zł miesięcznie, a działa tak samo jak ten za 80 zł. To wszystko są drobiazgi, ale jak poskładasz do kupy - łatwiej będzie spłacać pożyczki stopniowo od tej najmniejszej. Każda dodatkowa kasa - na spłaty, nie na konsumpcję.
Masz dziecko - w lipcu zaraz na początku składaj wniosek o 500+. Pierwszych wpłat spodziewaj się w październiku z wyrównaniem od lipca, czyli w październiku wpłynie 1500 zł + 300 zł na wyprawkę szkolną (jeśli dziecko to uczeń).
I przemyśl temat rozmowy z mężem.


 

Edited by embi
Lady Liberty
13 godzin temu, ZalamanaU napisał:

Na stażu jestem zobowiązana pracować jeszcze do września po czym zgodnie z prawem powinnam być zatrudniona na minimum 3 miesiące. Chciałabym to spłacać i pozbyć się ale straszą z każdej strony sądem windykacja terenową maile i telefony od rana do wieczora nawet policja nic nie daje że proszę i błagam o rozłożenie na raty tylko najchętniej jak nie mam to wpłacić na refinansowanie i spokój przez 30 dni.

Bo my wróżymy a ile masz lat,ile lat mają Twoje dzieci, czy masz opiekę aby je zostawiać, Twoja miejscowość z jaką jest liczba mieszkańców, ile jest km do pierwszego większego miasta i jakie to miasto...pytam bo pracy Tobie trzeba na 2 etaty , czy masz prawo jazdy, czy masz pomoc od rodziny, mąż jest bo o Nim pisałaś.

Ekspert_Kredytowy
14 godzin temu, Anderson napisał:

Na upadłość też bym nie liczył w twoim przypadku ponieważ wynika z "rażącego niedbalstwa" jak to ujęli w prawie.

Gdyby można było sobie nabrać długów i ogłosić upadłość to każdy by tak robił i kraj by legł w gruzach.

Nie prawda. Czytałeś pełny opis? Głównym powodem niewypłacalności była utrata dodatkowego źródła dochodu. 

ZalamanaU
5 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Bo my wróżymy a ile masz lat,ile lat mają Twoje dzieci, czy masz opiekę aby je zostawiać, Twoja miejscowość z jaką jest liczba mieszkańców, ile jest km do pierwszego większego miasta i jakie to miasto...pytam bo pracy Tobie trzeba na 2 etaty , czy masz prawo jazdy, czy masz pomoc od rodziny, mąż jest bo o Nim pisałaś.

Mam 32 lata córka 11 .Mieszkamy w Wierzbnie pod Oławą 20km od Wrocławia .Prawo jazdy posiadam ale pracuje tak jakby na 2 etaty starz po południu do 20 A od rana praca chalupnicza jeszcze do tego ogarniam mieszkanie gotowanie, sprzątanie.Ledwo starcza mi sił na to .

Lady Liberty
W dniu 3.06.2019 o 11:58, Anderson napisał:

Piszesz że twoja Mama oferuje dom na sprzedaż by pomóc Tobie z długami.

 

Może lepiej wziąć mamę do siebie po rozmowie z mężem i wynająć dom, może wystarczy na spłatę długów ? nie wiem jak duży jest dom o którym piszesz więc ciężko stwierdzić. 

Nie w takim miejscu, jeszcze kłopoty z najemcami dojdą a Ona nie jest na tyle doświadczona aby koleją robotę jej dawać.To nie sztuka wynająć dom ale mieć z najmu pieniądze...tu tego nie widzę.


------------------------------- dodano 9 minut później -------------------------------

W dniu 3.06.2019 o 07:57, ZalamanaU napisał:

Witam czy istnieje godna polecenia firma która pomaga osobom zadluzonym wyjść z długów? Mam 32 lata zaczęło się niewinnie ponieważ wzięłam chwilowke na raty aby kupić mężowi prezent na 10 rocznice ślubu...Nie miałam wtedy zatrudnienia opiekowałam się starsza Panią na 720 zł A oprócz tego pracowałam chalupniczo wszystko było pięknie ładnie dopóki starsza Pani nie zaczęła chorować i jeździć po szpitalach zaczęło brakować pieniędzy dostałam wtedy oferty na chwilówki darmowe więc zdecydowałam się " jakos to bedzie dam rade" kasa do oddania coraz większa więc brałam następne aby spłacić poprzednie wszystko zaczęło się sypać starsza Pani zmarła ja zostałam już tylko przy pracy chalupniczej  3 miesiące bez pracy aż dostałam się do osiedlowego sklepu na przyuczenie i teraz 3 miesiąc pracuje na stażu z urzędu pracy z czego moja wypłata wynosi 1017 zł w zeszłym miesiącu całość poszła na wpłaty na poczet kapitałów pożyczek. Uzbierało mi się za głupotę ponad 70 tyś. Byłam już nawet u radcy prawnego  który poradził mi upadlosc konsumencka ale mąż z corka ani tesciowa nic nie wiedzą o moich długach. Oprócz telefonów z windykacji już zaczęły przychodzić listy polecone i groźby windykacji terenowej. Już psychicznie odpadam próbowałam cokolwiek wynegocjować mailowo z wierzycielami ale nikt nie chce spłaty w ratach tylko albo całość albo refinansowanie gdzie głównie poprzez ref.dlugi urosły wywalajac kasę w błoto. Moja mama chce mi pomoc sprzedając dom ale na to też potrzeba czasu .Żeby nie pociągnąć rodziny na dno zostaje mi już tylko rozwód i bezdomność wraz z upadłościa konsumencka .Nie wiem wogole jak to mężowi wytłumaczyć ani córce chroniąc ich chyba najlepiej muszę tak zrobić i zapłacić na błędy i głupotę...Czy jest coś co mogłabym jeszcze zrobić czy już jestem skończona totalnie.Blagam o rzetelne odpowiedzi.Pozdrawiam 

Jaki staż w osiedlowym sklepie za 1000 zł ???????????????? Pakujcie się do Wrocławia aby tam zamieszkać albo dojeżdżajcie i do roboty się bierzcie a nie myślicie o wyzbyciu się majątku, dom można przepisać na małoletnią córkę zapewniając jej przyszłość .Chcemy Tobie pomóc ale szanuj nas bo piszesz o problemach z praca jakby to był 2000 rok.Macie 20 km do Wrocławia, myślę że 1/4 forum chciałaby mieć tak duże miasto blisko aby móc pracować. Ile zarabia Twój mąż i co masz mu tłumaczyć ? Gdzie był jak wydałaś tyle pieniędzy ? 


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

W dniu 3.06.2019 o 12:11, lukaszb napisał:

To niemożliwe.

Chyba że "Pani radca prawny" z windykacji...wtedy wszystko jest możliwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Kuki.pl i Finbo dług.

      Zalegam w tych firmach z spłatą pożyczek w finbo od 11 stycznia (20 dni) a w kuki (7 dni). W finbo jest 3000 złoty a w Kuki dość spora suma bo 9500 tyś. Minęło tyle czasu a nie dostałem żadnego pisma od nich. Jedynie e-mail przychodzą z upomnieniami że będzie komornik itd i że oddadzą do Sądu EPU. Co robić w takiej sytuacji. ? Wpłacam różne kwoty na poczet spłaty kapitału. Gdzie oddają do windykacji. ? Mają jako firmy windykację terenową. ? Proszę o pomoc.

      in Chwilówki

    • Provident kupił mój dług.

      Witam, ostatnio miałem problem ze splata pożyczki w firmie Hapi. Przez dłuższy czas nie spłacałem im rat, pożyczka była na 3tys. do spłaty zostało 4711zł, po około 5 miesiącach zadzwonili do mnie z Providenta że kupili mój dług od Hapi i chcą się ze mną dogadać na etapie polubownym a że miałem kiedyś z nimi przejścia tzn pożyczkę im całą spłaciłem  terminie ale ze względu na wprowadzenie mnie przez ich pracownika z w błąd powiedziałem im że nie będe z nimi w ogóle rozmawiał. i Teraz moje pytanie

      in Dla zadłużonych

    • VIA SMS sprzedało dług do Inkaso Kredytowe.

      Via Sms sprzedało mój dług do Inkaso Kredytowe. Od Inkaso dostałam maila z załącznikiem pdf o możliwości porozumienia. Adres jednak się nie zgadza, prawidłowa jest tylko kwota i imię i nazwisko, adres jest w ogóle w innym mieście. Czy powinnam ich poinformować o nieprawidłowym adresie? Boję się ,że pod tamten adres doręczą z czasem nakaz i nie będę o tym w żaden sposób poinformowana...Pod tamtym adresem nigdy nie mieszkałam, to miasto oddalone o 300 km ode mnie.

      in Komornik, windykacja

    • Zamknięcie pożyczki a istniejący dług.

      Pomału kończę swoją przygodę z długami ale muszę się o coś zapytać.  Wzięłam w super groszu 2 pożyczkę na 2500zl w ratach(2018). Spłaciłam im 1900zl i postanowiłam czekać na sąd.  A właśnie dziś dostałam alert Bik o tym że zamknęli moja pożyczkę właśnie z super grosza.    Domyślam się że nastąpiła cesja na inny podmiot (kancelaria signi która zaczyna mnie windykowac po mały)    Czy dobrze myślę? 

      in Dla zadłużonych

    • Kruk kupił dług w Vivusie.

      Witam, chciałbym się poradzić w sprawie sprzedaży dlugu w Vivusie do kruka. Żona dostala kilka dni temu pismo z kruka z możliwością rozłożenia długu na raty (prawie 5 tys zł). Zadzwoniła do nich i ugadała się że rozłożą jej to na 36 rat i ma przyjechac ktoś od nich i podpisać ugodę. Czy to dobre rozwiązanie ?

      in Chwilówki

  • Similar Content

    • marcin199012
      By marcin199012
      Witam, w sumie postanowiłem opisać moją historie zadłużeń i jak to wszystko wygląda po 3 latach.. Na przełomie 2015/2016 roku wpadłem w tzw spirale zadłużeń, to był czas w którym byłem uzależniony od hazardu. Miałem stałą prace, zarabiałem ok 2.5 tys na rękę, zacięgnęłem kredyt w banku na 20k, poźniej laptop telefon na abonament, i jak kasy zaczęło brakować to zaczęły sie vivusy, wongi, etc. W sumie do maja 2016 roku miałem w kazdej możliwej firmie pożyczkę, i wszystkiego łącznie do spłaty było z 70k. No i strciłem prace (chociaz to akurat najmniej istotnie bo przy takim zadłużeniu i tak bym nie był wstanie już zarobić na odsetki i różne kary). No i zostałem w czarnej d..  Plus jest taki że nie miałem żony i dziecka także łatwiej mi było działać aniżeli posiadał bym bliską rodzine. Mieszkałem w domu z rodzicami, więc zacząłem od wizyty w urzędzie miejskim by się wymeldować, po czym udałem się do sądu celem stworzenia konta w portalu informacyjnym sądu. I w październiku wyjechałem za granice zmieniając numer telefonu.  Najpierw pojechałem do Berlina,  a od 2 lat mieszkam w Anglii. Wierzycciele natomiast kierowali sprawy do sądu celem uzyskania nakazu zapłaty. Ja dzięki kontu w portalu informacyjnym sądu mogłem wszystko śledzić na bierząco. I generalnie wszystko zostało odrzucane bo:  "Sekretariat IX Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w Elblągu w sprawie z powództwa Kredyt Inkaso II Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - Subfundusz KI 2 z siedzibą w Warszawie przeciwko xxx o zapłatę zobowiązuje do wskazania aktualnego adresu zamieszkania pozwanego, albowiem korespondencja kierowana do pozwanego na adres wskazany w pozwie powróciła jako niepodjęta, zaś z zaświadczenia systemu PESEL2-SAD wynika, że adres wskazany w pozwie jest nieaktualny - na pi śmie w 2 egzemplarzach, w terminie tygodniowym, pod rygorem zwrotu pozwu."  Na ten czas wszystkie moje długi sa już ponad 3 letnie,  i żadna firma nie występuje już do sądu bo było by przedawnienie.  Ja natomiast z momentem wyjazdu za granice wyszedłem z hazardu, nawet od 3 lat lotka nie puściłem.  I na dzien dzisiejszy mieszkam w małym miasteczku w UK i zarabiam ponad 10tys zł na rękę. Długów nie zamierzam oddawać bo wierzyciele nie mają już mocy prawnej by odzyskać je na drodze sądowej, a ja też nie wyobrażam sobie by wracać do Polski, bo po prostu w miejscu którym jestem jest zdecydowanie lepiej. Także w moim przypadku to że byłem kiedyś głupi i narobiłęm głupot , zaprocentowało tym jak później zacząłem swoje życie układać. Bez tych długów nigdy bym za granice nie wyjechał i pewnie bym robił w jakiejś gówno pracy za 2-3k i wegetował z dnia na dzien. 
       
       
      Pozdrawiam,
      Marcin
    • caneljan
      By caneljan
      Witam, moja sytuacja robi się beznadziejna. Wpierw konkrety:
       
      Vivius - 2900 do spłaty 
      Kuki - 2900 do spłaty 
      Pożyczka plus - 2860 do spłaty 
      Extra Portfel - 3070 do spłaty
       
      Dodatkowo:
      Kredyt Santander Bank - rata 350 mc - zostało 10.000 zł do spłaty
      Kredyt mBank - rata 61 zł do spłaty - zostało 1.800 zł. 
      Kredyt ING - została wymowiona umowa, aktualnie dług posiada Kaczmarski Incasso, żąda rat minimum 400 zł mc, zostało do spłaty 4.200 zł. 
       
      Karty kredytowe - łącznie minusowe saldo 15.000 zł 
       
      Jak mogę wyjść z tej sytuacji, szczególnie chodzi o chwilówki, póki co są wszystkie w terminie spalace ale mam już dosyć. 
       
    • bm95
      By bm95
      Witam. Jakie konsekwencje będę miał z braku spłat poniższych chwilowek i kredytów bankowych. Dodam że wszędzie mam już pół roku braku wpłat dopiero zacząłem pracę za granicą na razie przychodzą ciągle listy i maile z tym że skieruja sprawę do sądu. Na tel nie dzwonią bo mam inny numer. 
      SANTANDER- 6 rat po 360 ZL
      Kasa Stefczyka- 6 rat po 800zl
      Miloan- 550zl
      Vivus-3200 zl
      Kuki-4100zl
      Incredit-1550zl
      Wonga- 1700zl
      Szybkagotowka-1200zl
       
      Prosze o pomoc, bo nie chce ganiac się po jakichś sądach. Jestem w stanie dać miesięcznie 2000zl na raty i zacząć od sierpnia. Od czego zacząć? Po jakim czasie się trafia do Biku itd? Dzięki z góry za pomoc i odpowiedzi. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.