Jump to content
komiks0912

Jak odzyskać pieniądze?

Recommended Posts

komiks0912

Dzień dobry :)

Mój mąż miał mnie ustanowic jako współwłaściciela konta - jednak zanim zdażylismy załatwic sprawe z bankiem na jego konto mój kontrahent wysłał pieniądze za fakturę.

w miedzyczasie pojawił sie u meża jakiś komornik sprzed stuuuu lat i zajął moje 3700 zł, wysłałam pismo do komornika z potwierdzeniem przelewu i skanem faktury za co to i do kogo.

Udowodniłam,że pieniądze należża do mnie a jak wiem za długi małzonka sprzed zawarcia zwiążku małzenskiego sie nie odpowiada. 

komornik mimo wysłania przeze mnie pisma - zdjął blokade i zamknął sprawę. 

i tak kontakt sie urwał - nawet odpowiedzi nie dostałam.

czy jest szansa na odzyskanie moich pieniedzy ? w sumie nawet nie moich a firmowych a zmoja forma mąż nie ma nic wspolnego.

help , co mam robic ?

Linki
lukaszb
4 minuty temu, komiks0912 napisał:

czy jest szansa na odzyskanie moich pieniedzy ? w sumie nawet nie moich a firmowych a zmoja forma mąż nie ma nic wspolnego.

help , co mam robic ?

Wzywaj wierzyciela męża do zwrotu. Pytanie, czy zwrócą polubownie, czy będzie trzeba iść z tym do sądu...

 

Jeżeli to jakiś stary dług to czy mąż odebrał w tej sprawie nakaz zapłaty osobiście? Moze można jeszcze wrócić do sprawy i uchylić nakaz zapłaty, wtedy w ogóle nie będzie tematu.

komiks0912

tak odebral nakaz w 2015 roku jak sie okazalo a wniosek o wydanie klauzuli wykonalnosci poszedl teraz w 2019. 

on sobie to bedzie spłacał, mi tylko chodzi o odzyskanie mojej kasy i nie wiem jak to zrobic. pismo do komornika nic nie dało, nie wiem czy zlozyc powództwo przeciwegzekucyjne do sądu czy pisac do wierzyciela. 

lukaszb
3 minuty temu, komiks0912 napisał:

mi tylko chodzi o odzyskanie mojej kasy i nie wiem jak to zrobic. pismo do komornika nic nie dało, nie wiem czy zlozyc powództwo przeciwegzekucyjne do sądu czy pisac do wierzyciela. 

Wyżej napisałem, żebyś wzywała wierzyciela.

komiks0912

czyli bez wniosku do sądu ? pytam bo wiem ,ze na ten przeciwegzekucyjny jest tylko 30 dni od zajęcia a nie chce nic spieprzyć.

ok pisze do wierzyciela , dzieki.

lukaszb
8 minut temu, komiks0912 napisał:

czyli bez wniosku do sądu ? pytam bo wiem ,ze na ten przeciwegzekucyjny jest tylko 30 dni od zajęcia a nie chce nic spieprzyć.

ok pisze do wierzyciela , dzieki.

Zanim wytoczysz jakiekolwiek powództwo i tak musisz ich wezwać do zwrotu. Zakreśl im 3 dni na zwrot i tyle. Jeżeli nie zwrócą dopiero wtedy sąd.

komiks0912
Posted (edited)

dziekuję.


------------------------------- dodano 17 minut później -------------------------------

 

 

wlasnie sie dodzwoniłam do komornika i on mi powiedzial, ze te pieniadze byly na moim koncie wiec sa moje i nic z tym nie da sie zrobić. zgłupiałam

 

 

Edited by komiks0912
komiks0912

przepraszam słownik w telefonie zmienił mi całkowicie sens zdania >

chodzi o to,że dodzwoniłam się do komornika i on powiedział,ze skoro pieniądze były na tamtym konie to NIE są moje tylko męża i ich już nie odzyskam. komornik zamknal sprawe zdjał zajęcia z konta i wsiooo.

 

lukaszb
1 minutę temu, komiks0912 napisał:

przepraszam słownik w telefonie zmienił mi całkowicie sens zdania >

chodzi o to,że dodzwoniłam się do komornika i on powiedział,ze skoro pieniądze były na tamtym konie to NIE są moje tylko męża i ich już nie odzyskam. komornik zamknal sprawe zdjał zajęcia z konta i wsiooo.

 

Wyżej napisałem Ci co trzeba zrobić. 

komiks0912

juz napisałam i wysłałam do nich poleconym. teraz tylko czekac co postanowią

komiks0912

Dziś mija ostatni dzień wyznaczony w pismie na wpłatę.

Zwrotu od wierzyciela się nie spodziewam.

Co mam dalej robić ??

lukaszb
19 minut temu, komiks0912 napisał:

Dziś mija ostatni dzień wyznaczony w pismie na wpłatę.

Zwrotu od wierzyciela się nie spodziewam.

Co mam dalej robić ??

Kiedy wysłałaś im pismo? Poleconym?

komiks0912

wysłałam we wtorek a w srode rano juz odebrali. licze czwartek piatek i poniedziałek 3 dzień.

lukaszb
3 minuty temu, komiks0912 napisał:

wysłałam we wtorek a w srode rano juz odebrali. licze czwartek piatek i poniedziałek 3 dzień.

Zawsze możesz iść z tym do sądu, jak nie zwrócą pieniędzy. 

komiks0912

juz dostalam od nich pismo,ze nie oddadzą.

teraz chce napisac do sądu. komornik zamkna sprawe bo odzyskał wszystko.

do jakiego sadu mam pisac do tego co wydał nakaz ( gdańsk) czy tego przy którym był komornik ( warszawa) .

jak mniej wiecej ma to wyglądać ?

lukaszb
27 minut temu, komiks0912 napisał:

juz dostalam od nich pismo,ze nie oddadzą.

teraz chce napisac do sądu. komornik zamkna sprawe bo odzyskał wszystko.

do jakiego sadu mam pisac do tego co wydał nakaz ( gdańsk) czy tego przy którym był komornik ( warszawa) .

jak mniej wiecej ma to wyglądać ?

Idź z tym do mecenasa, który wytoczy powództwo przeciwko wierzycielowi męża. Sama tego na pewno zrobisz, a jeszcze możesz dostać kosztami procesu po głowie.

Lady Liberty
15 godzin temu, komiks0912 napisał:

juz dostalam od nich pismo,ze nie oddadzą.

teraz chce napisac do sądu. komornik zamkna sprawe bo odzyskał wszystko.

do jakiego sadu mam pisac do tego co wydał nakaz ( gdańsk) czy tego przy którym był komornik ( warszawa) .

jak mniej wiecej ma to wyglądać ?

Nic nie odzyskach i to w majestacie prawa a jeszcze Skarbowy możecie mieć na głowie, jakim cudem męża konto było podane jak domniemam na fakturze ? Nie miotaj się i odpuść bo nie masz racji, dodam że kwota o jaką chcesz "walczyć" nie jest w zainteresowaniu kancelarii która ma o tym pojęcie a sam sobie z tym nie poradzisz.Z ciekawości podaj komornika z Warszawy to powiem jak będę akurat to nazwisko znać czy chociaż odpisze do was. 

lukaszb
4 minuty temu, Lady Liberty napisał:

Nic nie odzyskach i to w majestacie prawa a jeszcze Skarbowy możecie mieć na głowie, jakim cudem męża konto było podane jak domniemam na fakturze ? Nie miotaj się i odpuść bo nie masz racji, dodam że kwota o jaką chcesz "walczyć" nie jest w zainteresowaniu kancelarii która ma o tym pojęcie a sam sobie z tym nie poradzisz.Z ciekawości podaj komornika z Warszawy to powiem jak będę akurat to nazwisko znać czy chociaż odpisze do was. 

Jeżeli to jednoos. działalność gospodarcza to nikt nie będzie miał z tym problemu w US, a po drugie nie rodzą żadnego obowiązku podatkowego transakcje w najbliższej rodzinie. Te pieniądze są do odzyskania, ale bez pomocy mecenasa nic z tym nie zrobi.

komiks0912
17 minut temu, Lady Liberty napisał:

Nic nie odzyskach i to w majestacie prawa a jeszcze Skarbowy możecie mieć na głowie, jakim cudem męża konto było podane jak domniemam na fakturze ?

wszystko jest napisane w pierwszym poście jakim "cudem" .

Już oddałam tę sprawę do zaprzyjaźnionej kancelarii bo nie odpuszczę.

Lady Liberty
1 minutę temu, komiks0912 napisał:

wszystko jest napisane w pierwszym poście jakim "cudem" .

Już oddałam tę sprawę do zaprzyjaźnionej kancelarii bo nie odpuszczę.

Jestem jak najbardziej za sądzeniem się ale mądrym.Miałaś być ale NIE BYŁAŚ i jak rozumiem...popraw mnie to są pieniądze z DG skoro piszesz...kontrahent i tu może być większy problem niż brak 3700 zł.

Jak się miało brać ślub w sobotę a ktoś z zainteresowanych umarł w piątek to małżeństwem ludzie nie są choć takie były plany.Pieniądze są już u wierzyciela, on nie odda bo dług był zasadny.Za 3700 zł będziesz prowadzić kilka postępowań ? Powodzenia.  

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Madis28
      By Madis28
      Witam, proszę o pomoc może ktoś też tak miał. Dostałam zajęcie komornicze gdy się tylko dowiedziałam od razu zadzwoniłam do komornika żeby ustalić cała sumę zadłużenia i spłacić. Dostałam informację że na dzień dzisiejszy  to sumie 9756zl. Wplacilam na konto pieniądze 11000 tys. Nie zdazylam zrobic przelewu a tu zostalo mi 600 zl. okazało się że mam zajęte konto bankowe na sumę 10tys 400zl. Po tygodniu dzwonie do komornika z pytaniem kiedy mogę spodziewać się zwrotu tej nadpłaty co mi wyliczyli (w końcu pociagnieto mi z konta w tym dniu co oni chcieli tylko ze wieksza sume niz mi wyliczyli na ten dcien). Pani powiedziała że jeśli zajęcie odbywa się z konta to jest inaczej ściągane i zadna nadpłata mi się nie należy. Czy tak naprawdę jest ? Przecież to prawie o 600zl więcej niż mi wyliczyli. 
    • danaleen
      By danaleen
      Witam, pracuje obecnie na umowę zlecenie, miałam zajęcie komornicze na rachunku i do tej pory wszystko było ok, dostawałam swoją pensje a ona na koncie była pomniejszana przez komornika (blokada kwoty). Toczą się wobec mnie inne postępowania, możliwe ze kolejna sprawa trafiła do komornika (nie wiem, nie mieszkam już na adresie na który mogła przychodzić korespondencja i nie mam możliwości odzyskania listow). Dziś będę dzwoniła do księgowości w mojej firmie gdyż nie wpłynęło moje wynagrodzenie na konto. Wszyscy inni pracownicy już dostali tylko nie ja. Czy możliwe jest by komornicy zajęli mi i rachunek bankowy i 100% pensji? (Umowa zlecenie od 2 lat wypłacana co miesiąc). Jeżeli tak to co mogę zrobić. Nie mam pieniędzy na życie ani na spłatę wierzycieli którzy do komornika mnie  jeszcze nie podali. Co zrobić gdy jeden komornik siedzi na pensji a drugi jeszcze na koncie? Proszę o pomoc. Nie wiem co robić. Czy odzyskam jakiekolwiek pieniądze? 
    • Dorti1985
      By Dorti1985
      Jak rozmawiać z komornikiem żeby nie zajął wynagrodzenia? Jak zadeklaruje spłate zadłużenia w miesiac w dwoch ratach to sie uda? Kwota ok 2000zl.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.