Jump to content
Mariusz87

Wypowiedzenie umowy kredytu w dawnym BZWBK.

Recommended Posts

Mariusz87

W dniu dzisiejszym dostałem wypowiedzenie umowy kredytu restrukturyzacyjnego w Santanderze dawne BZWBK. Jestem w takiej sytuacji że nie byłem w stanie od 6 miesięcy spłacać rat. Rata była na ponad 900 zł a moje wpłaty były po 100-200 zł. 

Teraz mam do spłaty ponad 49 tys zł. W ciągu 30 dni. Pytanie czy warto udać się do banku i próbować jakoś się dogadać aby cofnąć to wypowiedzenie i podpisać ugodę? Kiedyś gdy brałem kredyt max okres był na 7 lat stąd taka rata. Teraz wiem że okres jest znacznie dłuższy. Czy jest szansa się dogadać czy też nie warto wogole uderzać do nich? Ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie? Jeśli nie ma sensu lub szans na ugodę to czy jest coś co mogę zrobic aby próbować maksymalnie oddalić w czasie ewentualna egezkucje komornicza? 

Linki
Lady Liberty
5 godzin temu, Mariusz87 napisał:

W dniu dzisiejszym dostałem wypowiedzenie umowy kredytu restrukturyzacyjnego w Santanderze dawne BZWBK. Jestem w takiej sytuacji że nie byłem w stanie od 6 miesięcy spłacać rat. Rata była na ponad 900 zł a moje wpłaty były po 100-200 zł. 

Teraz mam do spłaty ponad 49 tys zł. W ciągu 30 dni. Pytanie czy warto udać się do banku i próbować jakoś się dogadać aby cofnąć to wypowiedzenie i podpisać ugodę? Kiedyś gdy brałem kredyt max okres był na 7 lat stąd taka rata. Teraz wiem że okres jest znacznie dłuższy. Czy jest szansa się dogadać czy też nie warto wogole uderzać do nich? Ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie? Jeśli nie ma sensu lub szans na ugodę to czy jest coś co mogę zrobic aby próbować maksymalnie oddalić w czasie ewentualna egezkucje komornicza? 

Jakie pieniądze na sztywno możesz im zaproponować ? Do komornika 2-3 lata przy mądrych manewrach, w takim czasie spłacisz całość ?

lukaszb
12 godzin temu, Mariusz87 napisał:

W dniu dzisiejszym dostałem wypowiedzenie umowy kredytu restrukturyzacyjnego w Santanderze dawne BZWBK. Jestem w takiej sytuacji że nie byłem w stanie od 6 miesięcy spłacać rat. Rata była na ponad 900 zł a moje wpłaty były po 100-200 zł. 

Teraz mam do spłaty ponad 49 tys zł. W ciągu 30 dni. Pytanie czy warto udać się do banku i próbować jakoś się dogadać aby cofnąć to wypowiedzenie i podpisać ugodę? Kiedyś gdy brałem kredyt max okres był na 7 lat stąd taka rata. Teraz wiem że okres jest znacznie dłuższy. Czy jest szansa się dogadać czy też nie warto wogole uderzać do nich? Ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie? Jeśli nie ma sensu lub szans na ugodę to czy jest coś co mogę zrobic aby próbować maksymalnie oddalić w czasie ewentualna egezkucje komornicza? 

Skoro nie było Cię stać na spłatę w ratach po 900 zł i 7 lat to pytanie ile rzeczywiście miesięcznie możesz na to przeznaczyć? Bo jeśli nadal 100 - 200 zł to nie masz żadnych szans na porozumienie z bankiem, czy przeciąganie sprawy w czasie. Żeby podpisać z bankiem ugodę musiałbyś zaproponować ok. 700 zł miesięcznie, ale z Santander Consumer Bank możesz wynegocjować księgowanie na kapitał lub/i spłatę bez dalszych odsetek (albo ich obniżenie). Oba rozwiązania są dla Ciebie bardzo korzystne. Jeżeli chcesz grać na czas to chyba dla każdego kto się wyspał jest jasne, że musiałbyś spłacać min. po 1800 zł miesięcznie. 

 

Jest jeszcze jedno wyjście - proces z bankiem i wcale nie jesteś bez szans.

 

 

Mariusz87
W dniu 8.06.2019 o 08:24, lukaszb napisał:

Skoro nie było Cię stać na spłatę w ratach po 900 zł i 7 lat to pytanie ile rzeczywiście miesięcznie możesz na to przeznaczyć? Bo jeśli nadal 100 - 200 zł to nie masz żadnych szans na porozumienie z bankiem, czy przeciąganie sprawy w czasie. Żeby podpisać z bankiem ugodę musiałbyś zaproponować ok. 700 zł miesięcznie, ale z Santander Consumer Bank możesz wynegocjować księgowanie na kapitał lub/i spłatę bez dalszych odsetek (albo ich obniżenie). Oba rozwiązania są dla Ciebie bardzo korzystne. Jeżeli chcesz grać na czas to chyba dla każdego kto się wyspał jest jasne, że musiałbyś spłacać min. po 1800 zł miesięcznie. 

 

Jest jeszcze jedno wyjście - proces z bankiem i wcale nie jesteś bez szans.

 

 

Panie Łukaszu no właśnie tutaj jest pies pogrzebany - maxymalnie mógłbym przeznaczyć na ratę 500 zł/miesięcznie. Z tym, że tak jak zaznaczyłem wcześniej - ten obecny kredyt jest na 7 lat, bo gdy był zawierany BZWBK miał takie warunki, że na dłuższy okres czasu nie dawał. Teraz - z tego co mnie poinformował pracownik banku okres kredytowania jest na 120 miesięcy, więc jakby mi dali na taki okres czasu to z pewnością rata zmniejszyłaby się znacząco. Pytanie tylko czy jest sens w ogóle wnioskować o takie coś.

No i jeszcze jedno - na wypowiedzeniu na dole drobnym drukiem napisane jest, że jeśli w ciągu 30 dni spłacę zaległe przeterminowane raty i odsetki to wypowiedzenie mogę uznać za nieważne. Gdzieś kiedyś czytałem, że BZWBK przez takie coś przegrał w sądzie, bo nie było to skuteczne wypowiedzenie umowy czy coś takiego (mogę się mylić).

Druga sprawa to taka, że oczywiście chciałbym to próbować spłacać, czyli dogadać się, tak aby później mieć jakąś podpórkę w sądzie, (bo prawdopodobnie przyjdzie mi na koniec złożyć wniosek o upadłość ) że próbowałem.

Mam drugi podobny kredyt ale w Aliorze, wniosek o restrukturyzację i wydłużenie na maksymalny okres kredytowania po ponownym przeliczeniu kredytu już poszedł. Czekam na decyzję - z tym, że tam mi jeszcze umowy nie wypowiedzieli, a mam 3 zaległe raty. Wniosek o restrukturyzację polecił mi złożyć pracownik z działu windykacji, który był u mnie w domu osobiście. Swoją drogą pierwszy raz spotkałem tak miłą osobę z działu windykacji. Może się uda, może nie - szanse 50 na 50 %.

A i jeszcze jedna sprawa, wniosek o restrukturyzację kredytu gdy pisałem 3 lata temu do WBK to wysłałem do centrum restrukturyzacji. Po kilkunastu dniach dostałem pismo, że wniosek mam złożyć na ich papierze w oddziale banku. Więc udałem się do banku, żeby taki wniosek złożyć, pani dała mi formularz wypełniłem, i chciałem dołączyć swój wniosek, w którym dość szczegółowo uzasadniłem moją trudną sytuację, ale Pani go odemnie nie wzięła bo powiedziała że nie można dołączyć. Natomiast na fofmularzu bankowym były tylko 3 linijki na krótkie uzasadnienie. Dlaczego zatem bank nie chce przyjąć mojego uzasadnienia na piśmie? Jak taki analityk może cokolwiek analizować, skoro nie chcą przyjąć do wiadomości uzasadnienia mojej sytuacji?

lukaszb
51 minut temu, Mariusz87 napisał:

Panie Łukaszu no właśnie tutaj jest pies pogrzebany - maxymalnie mógłbym przeznaczyć na ratę 500 zł/miesięcznie. Z tym, że tak jak zaznaczyłem wcześniej - ten obecny kredyt jest na 7 lat, bo gdy był zawierany BZWBK miał takie warunki, że na dłuższy okres czasu nie dawał. Teraz - z tego co mnie poinformował pracownik banku okres kredytowania jest na 120 miesięcy, więc jakby mi dali na taki okres czasu to z pewnością rata zmniejszyłaby się znacząco. Pytanie tylko czy jest sens w ogóle wnioskować o takie coś.

Jeżeli będą księgować na kapitał to powiedzmy, że masz szanse na te 500 zł miesięcznie przy maksymalnym okresie spłaty. Jeżeli nie to w zasadzie nie masz szans na ratę 500 zł, bliżej 700 zł jak wyżej napisałem. 

Mariusz87
Teraz, lukaszb napisał:

Jeżeli będą księgować na kapitał to powiedzmy, że Masz szanse na te 500 zł miesięcznie przy maksymalnym okresie spłaty. Jeżeli nie to w zasadzie nie masz szans na ratę 500 zł, bliżej 700 zł jak wyżej napisałem. 

To Panie Łukaszu jeszcze jedno pytanie - wysyłać swój wniosek ze szczegółowym uzasadnieniem do działu restrukturyzacji z którego dostałem wypowiedzenie umowy czy też udać się do oddziału i tam złożyć wniosek na ich formularzu?

lukaszb
Teraz, Mariusz87 napisał:

To Panie Łukaszu jeszcze jedno pytanie - wysyłać swój wniosek ze szczegółowym uzasadnieniem do działu restrukturyzacji z którego dostałem wypowiedzenie umowy czy też udać się do oddziału i tam złożyć wniosek na ich formularzu?

My zawsze wnioskujemy bezpośrednio do banku, a nie przez oddział.

Mariusz87
6 minut temu, lukaszb napisał:

My zawsze wnioskujemy bezpośrednio do banku, a nie przez oddział.

A czy jest szansa, żeby wysłał mi Pan na maila wzór takiego wniosku? Tak żebym nie pominął w nim czegoś

lukaszb
3 minuty temu, Mariusz87 napisał:

A czy jest szansa, żeby wysłał mi Pan na maila wzór takiego wniosku? Tak żebym nie pominął w nim czegoś

To żadna filozofia. Należy złożyć wniosek o raty i księgowanie na kapitał i dobrze go uzasadnić. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Aneks do umowy kredytu.

      Witam. Mam kilka kredytów w Pekao SA wzięte na klik poprzez konto. Spłacam już je od pewnego czasu. Ostatnio dostałem informację o następującej tresci: "Szanowny Panie,w związku z obowiązkiem Banku określonym w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r.* dotyczącym uwzględnienia w stosunkach umownych z klientami działań, które zostaną podjęte w przypadku istotnych zmian lub zaprzestania opracowywania wskaźnika referencyjnego WIBOR, Bank przygotował ane

      in Dla zadłużonych

    • Wypowiedzenie umowy LoanMe.

      Otrzymałam dzis listem poleconym wypowiedzenie umowy przez Loan me Pożyczyłam u nich w sumie 9 tys zlotych w czterech różnych kwotach Kazda następująca po sobie pożyczka była niejako refinansowaniem poprzedniej Kapitału powinnam oddać 9 tys Oddałam w sumie 11 tys a oni chą jeszcze 16500!!!!! Szaleństwo Kilka dni temu dzwonił miły pan z Loan me z propozycja wpłaty chociaz 150 zł ale nie wpłaciłam jeszcze i dzis przyszedł list o wypowiedzeniu umowy Zalegam im 8 tygodniowych rat kazda po 160 zl Co

      in Chwilówki

    • Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot prowizji.

      Witam mam pytanie miałem kredyt hipoteczny na kwote 250 tys zł na 25lat  i spłaciłem go wcześniej bo już po 7 latach czy należą mi śię jakiś zwrot za ubezbieczenie albo za prowiżję ?

      in Dla zadłużonych

    • Zwrot prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu.

      Spłaciłeś wcześniej kredyt? Należy Ci się zwrot pieniędzy? cz. 5       Okazuje się, że odzyskanie prowizji przy wcześniejszej całkowitej spłacie kredytu nie jest rzeczą łatwą. Banki nadal nie respektują interpretacji przepisów ustawy o kredycie konsumenckim wydanej przez Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji. Mamy dla Was w końcu pozytywną historię. Czytelniczka bloga, która poszła do sądu i sprawę z bankiem wygrała, opowie o tym, że warto walczyć.           Wit

      in Forum prawne

    • Całkowity koszt kredytu a RRSO

      Witam wszystkich na forum. Chciałbym wziąć kredyt w ING. Kredyt w kwocie 30 tys zł na okres 12 miesięcy bez ubezpieczenia ze stałym oprocentowaniem. Byłem w banku i dostałem symulację kosztów.   Koszty kredytu to: - Jednorazowo pobierana prowizja w kwocie 1947zł - 12 rat po 2 623,80zł = 31 485.6zł   W sumie daje to całkowitą kwotę 33 432,60zł Konsultantka w banku twierdzi że to wszystko i nie ma żadnych dodatkowych kosztów. W symulacji stawka RRS

      in Kredyty gotówkowe

  • Similar Content

    • krzysz
      By krzysz
      Witam. Bank ten rozwiązał umowę 30 kwietnia. Byłem wtedy jeszcze za granicą i nie kontaktowałem się z nimi tylko wpłacałem dalej jak coś miałem. Jak się okazało pieniądze trafiały na ROR i oczekują ode mnie spłaty reszty po minimum 1000 zł miesięcznie. Nie mogę tak dużo spłacać bo mam inne kredyty. Obecnie spłacam po 1400 miesięcznie broniąc się przed rozwiązaniem umowy przez mBank w którym też miałem przerwę w spłacaniu. Do tego inne raty w miarę możliwości. 
      Problemem dla mnie są oczekiwania BGŻ. Cztery lata temu wzięliśmy z żoną pożyczkę na kwotę 14 400. Spłacaliśmy ją przez cztery z ośmiu lat po ok 250 zł miesięcznie czyli ok 13 000. Od tej kwoty należy odjąć miesięcznie 16 zł za dwie karty nie używane więc trzeba płacić czyli ok 750 zł. Teraz chcą żebym oddał im ok 9 500 co moim zdaniem jest kwotą zawyżoną. Jedyne co mi przychodzi do głowy to napisać sprzeciw wobec tej kwoty która pozostała do spłaty żeby wytrącić im argument w sądzie "że wcześniej nie sprzeciwiałem się co do kwoty".
      Poproszę o opinię,radę co dalej robić bo to niestety nie jest jedyny problem finansowy i obawiam się tego co dalej będzie.
    • SRzeyamlon
      By SRzeyamlon
      Witam,
      Mam parę kredytów, w sumie na ok 300 zł. Raty na w sumie ok 7000 zł miesięcznie. Działam w 3 obszarach: prowadzę szkolenia (i tu bezpośrednio firmy mi płacą) i mam 2 firmy we wczesnej fazie rozwoju, jedna rentowna druga dopiero ma szanse taką się stać. Kredyty brałem na jeden z biznesów który nie wyszedł. 2017 i początek 2018 głównie. 
       
      Aktualnie opóźnień w BIK mam na 12000 zł. Tak porozkładane, by w żadnym banku nie przekroczyć 3 miesięcznej obsuwy. Punktacja oczywiście niska, bo tak mniej więcej utzymuje się rok.
       
      Zarabiam na czysto między 6000 zł a 12000 zł. W sumie więc czasem jestem na minus, a czasem parę tysięcy na plus. Tak od stycznia. Generalnie więc to sytuacja w której w każdym miesiącu zastanawiam się czy go przetrwam, czy już mnie wypowiedzą. To oczywiście męczące, a każdy dzień się liczy - tak w pracy, jak i w płatności faktur...
       
      No więc chciałem się mentalnie przygotować - co jeśli w którymś miesiącu braknie i paru stówek lub tysiaka i przekroczę 3-miesięczne opóźnienie w banku. Ile mam wtedy czasu na jakiś manewr, czy już w ogóle nie mam? Czy może mam msc do wypowiedzenia (gdzie mogę nadrobić zaległość), 2 msc do sądu i kolejne 2 do komornika, gdzie mam czas by się jakoś ułożyć? 
       
      Generalnie mam ambicję, by to spłacać. Gdybym wytrzymał jeszcze 2 lata, pewnie wszędzie bym wydłużył okres i raty by mnie nie zabijały. Oczywiście podstawowym celem jest podwojenie zysków, co akurat tu jest prostszą opcją niż cokolwiek innego. Gdzieś jeszcze myślałem że uda mi się załatwić w rentownej spółce zoo kredyt odnawialny na 50-100 k, być może nawet tam zdolność jest. Ale mój bik jako udziałowca/Prezesa uniemożliwia wszytsko.
       
      Jeśli jednak ktoś byłby tak uprzejmy dac znać jak to wygląda proceduralnie i czasowo - poproszę. Przygotuje się mentalnie, co wydaje mi się najważniejsze w tej sytuacji.
       
      Hipoteki nie mam. Samochodu na siebie też nie, więc wiele stracić nie mogę. Mało tego - jak przestane spłacać zobowiązania będę miał w sumie jakąś kasę co miesiąc na życie  Ale spłacić chce i wyjść na prostą, a w bankach gadać przy opóźnieniach nie chcą. Więc niewiele mogę tam zrobić.
       
      Zobowiązania w Santander, Millenium, Pekao.
       
      Pozdrawiam
    • Daary
      By Daary
      Cześć, Krzysiek na odbiorze. Rok temu zaciągnąłem kredyt na kwotę 10000 złotych. Raty były regulowane zgodnie z zawartą umową z bankiem, do czasu. W maju podczas pracy spowodowałem kolizję kasując szefowi samochód, a więc musiałem pokryć jakieś koszty, co spowodowało poważne zaburzenie płynności finansowej wobec banku oraz pożyczkodawcy (ten drugi nie jest problemem). 1 sierpnia bank przysłał mi wezwanie do zapłaty wraz z wypowiedzeniem umowy kredytu gotówkowego. Mówiąc po prostu, aby próbować ratować, sytuację muszę w ciągu 3-5 pierwszych dni września wpłacić 2000 złotych, aby umowa dalej trwała. Wiem, że umowa zostanie rozwiązana, bo po prostu pensję otrzymam dopiero 10. dnia września. Bank będzie działać dalej aby odzyskać swoje pieniądze (nie wgłębiam się w wiadomy dla wszystkich proces windykacji), a mnie zbiegiem okoliczności pozostanie wolne nieco ponad 500 złotych, które chciałbym przeznaczyć na spłatę zobowiązania, lecz jest już za późno. Jak będzie wyglądała sytuacja kiedy będę dokonywał po ustabilizowaniu się, dobrowolnej wpłaty, nawet nieco ponad wysokości raty (+/- 451 zł), kiedy toczy się proces windykacyjny przeciwko mnie? Powinienem pomyśleć o napisaniu "ugody" lub innego dokumentu w tej sprawie?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.