Jump to content
eMkaa

Zadłużenia i jak je ugryźć.

Recommended Posts

eMkaa

Cześć ześć. 

Mam gdzieś już temat na forum, ale jest on tak chaotyczny, że pozwoliłam sobie założyć nowy, aby zebrać wszystko w jednym miejscu.

 

Zdaję sobie też sprawę, że do każdego windykacja podchodzi inaczej i jedni mają spokój długi czas, a inni trafiają do EPU już po miesiącu, niemniej jednak proszę o jakieś doświadczenia z niżej wypisanymi firmami. Tak, żebym wiedziała, czego się można spodziewać. 

 

Moje zobowiązania na dzień dzisiejszy mają się następująco (nie są to ogromne kwoty, ale muszę jakoś to uporządkować):

 

1. Ferratum Bank - 09.06.2019 cesja do Pactum Poland.

14.03.2018 wzięte 2000 PLN, do 03.09.2018 włącznie spłacone 6 rat po 267,84 PLN. Następnie 12.09.2018 dobrane 600 PLN, ostatnia wpłata 15.02.2019, w sumie 5 rat po 228,17 PLN (po dobraniu gotówki zmniejszyła się rata). W sumie zapłacone 2747,89 PLN. Chcą jeszcze +/- 1500 PLN. 

 

2. Kuki.pl - wzięte 1000 PLN w czerwcu 2018. Nie spłacone. Była cesja do Alectum Capital II AG na początku 2019 (bodajże luty). 

 

3. Provident - wzięte 1000 PLN, do spłaty 1500 PLN. Zostało 450 PLN. Aktualnie jestem jakieś 2, albo 3 raty do tyłu (tygodniowe, ale płacę na konto) - nie mam z czego zapłacić, a w sumie zostało niedużo. 

 

4. Dług, który za Plusa. Bardzo stara sprawa (niestety nie przedawniona), ale zgodzili się na małe raty, więc spłacam ich po 50 PLN miesięcznie. Kredyt Inkasso. Było 1050 PLN do spłaty, na razie wpłaciłam trzy raty. Jestem na bieżąco bez opóźnień. 

 

5. Play... Moja bolączka i najgorszy syf. Mam na siebie wzięte trzy umowy (głupota wiem, ale nie myślałam o tym, kiedy było mnie stać). Ogólnie dwa numery daję radę spłacać (200 + 190), na trzeci już mi nie wystarcza. Zastanawiam się, czy rozwiązać umowę na trzeci numer, czy po prostu czekać i przeciągnąć, aż sami rozwiążą?

 

Jeżeli chodzi o finanse, to aktualnie na wszystko mam dostępne 500 zł miesięcznie. Czyli de facto 390 na Play idzie, a resztę wpłacałam na poczet ugody z Inkasso i coś na Provident zostawało. Myślę, że od sierpnia/września będę mogła przeznaczyć na spłaty około 700/800 PLN. Jak to ugryźć? Spłacać tak, jak spłacam i czekać ewentualnie na sąd od chwilówek? Wiem, że sama sobie nie poradzę z tym, a nawet nie wiem ile kosztowałby mnie prawnik, który mógłby ewentualnie poprowadzić moje sprawy. 

 

Na koniec pytanie dotyczące EPU. Jaka jest różnica między powiadomieniem elektronicznym, a tradycyjnie wysłanym listem? Czy ma to znaczenie przy wnoszeniu sprzeciwu? 

 

Z góry dziękuję. 

Linki
Gambler

Przy powiadamianiu tradycyjnym przede wszystkim zyskujesz CZAS :) zanim z EPU wyślą list to trochę czasu minie, następnie masz 14 dni na odbiór z poczty, później kolejne 14 dni na wysłanie sprzeciwu.. i tak sobie leci 😉

eMkaa
4 godziny temu, Gambler napisał:

Przy powiadamianiu tradycyjnym przede wszystkim zyskujesz CZAS :) zanim z EPU wyślą list to trochę czasu minie, następnie masz 14 dni na odbiór z poczty, później kolejne 14 dni na wysłanie sprzeciwu.. i tak sobie leci 😉

No u mnie to niestety jest problem, bo mam na pocztę daleko (mieszkam na wsi) i nie za bardzo mam możliwość tam pójść, a czynna jest tylko do 15, gdzie wszyscy znajomi w pracy są i nawet nie miałby mnie kto zawieźć, więc nie wiem, czy chcę ryzykować. :) To samo jest z wysłaniem listu. Ale fakt, czasu można zyskać dużo. Czyli przy elektronicznym powiadomieniu mamy mniej, niż 14 dni na złożenie sprzeciwu? 

lukaszb
15 minut temu, eMkaa napisał:

No u mnie to niestety jest problem, bo mam na pocztę daleko (mieszkam na wsi) i nie za bardzo mam możliwość tam pójść, a czynna jest tylko do 15, gdzie wszyscy znajomi w pracy są i nawet nie miałby mnie kto zawieźć, więc nie wiem, czy chcę ryzykować. :) To samo jest z wysłaniem listu. Ale fakt, czasu można zyskać dużo. Czyli przy elektronicznym powiadomieniu mamy mniej, niż 14 dni na złożenie sprzeciwu? 

Zawsze masz 14 dni na sprzeciw. W przypadku doręczeń elektronicznych nie zyskujesz jednak na czasie bo fizycznie sąd Ci nie doręcza korespondencji co trwa, ani też Ty nie wnosisz sprzeciwu w tradycyjnej formie.

eMkaa
7 godzin temu, lukaszb napisał:

Zawsze masz 14 dni na sprzeciw. W przypadku doręczeń elektronicznych nie zyskujesz jednak na czasie bo fizycznie sąd Ci nie doręcza korespondencji co trwa, ani też Ty nie wnosisz sprzeciwu w tradycyjnej formie.

Rozumiem, czyli w takim wypadku dostarczamy sprzeciw mailem? Czy należy je wypisać ręcznie i przeskanować? Czy może jeszcze jakoś inaczej, np. bezpośrednio przez e-sąd? 

lukaszb
1 godzinę temu, eMkaa napisał:

Rozumiem, czyli w takim wypadku dostarczamy sprzeciw mailem? Czy należy je wypisać ręcznie i przeskanować? Czy może jeszcze jakoś inaczej, np. bezpośrednio przez e-sąd? 

Nie, wnosisz go poprzez system E-sądu. Poczytaj sobie w dziale pomocy, tam jest to opisane.

eMkaa
5 godzin temu, lukaszb napisał:

Nie, wnosisz go poprzez system E-sądu. Poczytaj sobie w dziale pomocy, tam jest to opisane.

Rozumiem. 

 

Mam jeszcze pytanie odnośnie windykacji Armada. Właśnie dzisiaj zaczęli się ze mną kontaktować, poszedł też pierwszy SMS sugerujący wizytę terenową. Czy w razie nieustannego telefonowania i bombardowania SMS-ami warto coś działać przeciwko tej windykacji? Da się ich jakoś spacyfikować? 

MateuszPlu
38 minut temu, eMkaa napisał:

Czy w razie nieustannego telefonowania i bombardowania SMS-ami warto coś działać przeciwko tej windykacji? Da się ich jakoś spacyfikować? 

Zawsze możesz zgłosić na policję nękanie, ale zazwyczaj nic to nie daje, więc musisz albo zablokować ich numery, albo rozwiązać sprawę, żeby przestali telefonować. 

eMkaa
34 minuty temu, MateuszPlu napisał:

Zawsze możesz zgłosić na policję nękanie, ale zazwyczaj nic to nie daje, więc musisz albo zablokować ich numery, albo rozwiązać sprawę, żeby przestali telefonować. 

Nie mam możliwości rozwiązania sprawy. Spłata 1500 zł na raz jest ponad moje możliwości (jakbym mogła, to pewnie bym spłaciła to zanim Armada zaczęła windykować). 

MateuszPlu
43 minuty temu, eMkaa napisał:

Nie mam możliwości rozwiązania sprawy. Spłata 1500 zł na raz jest ponad moje możliwości (jakbym mogła, to pewnie bym spłaciła to zanim Armada zaczęła windykować). 

Więc zostaje blokowanie numerów. Po za tym rozwiązanie nie zawsze musi być spłatą. W niektórych przypadkach można przed sądem udowodnić, że powód nie ma podstaw do dochodzenia długu. Wtedy sprawa też jest rozwiązana i nie trzeba nic płacić. 

eMkaa
1 minutę temu, MateuszPlu napisał:

Więc zostaje blokowanie numerów. Po za tym rozwiązanie nie zawsze musi być spłatą. W niektórych przypadkach można przed sądem udowodnić, że powód nie ma podstaw do dochodzenia długu. Wtedy sprawa też jest rozwiązana i nie trzeba nic płacić. 

Blokuję. 😉 Mnie to nie robi, mogą mi grozić. Wiem jakie są ich praktyki i wiem, jakie ja mam prawa. Bardziej mnie denerwuje fakt, że pewnie zaczną wydzwaniać do moich rodziców. Mama ma chore serce i naprawdę jej to niepotrzebne. A zanim sprawa trafi do sądu pewnie chwila minie. Oczywiście mam zamiar wystosować sprzeciw. Kapitał spłaciłam, zostały odsetki. 

MateuszPlu

Spokojnie, może nie będą mieli numeru do Twoich rodziców.

2 minuty temu, eMkaa napisał:

Oczywiście mam zamiar wystosować sprzeciw. Kapitał spłaciłam, zostały odsetki. 

Powodzenie w walce, gdybyś potrzebował pomocy daj znać, chętnie posłużę radą. 😉

eMkaa
19 minut temu, MateuszPlu napisał:

Spokojnie, może nie będą mieli numeru do Twoich rodziców.

Powodzenie w walce, gdybyś potrzebował pomocy daj znać, chętnie posłużę radą. 😉

W sumie potrzebuję małej porady, ale dotyczącej zobowiązań bieżących. 

 

Mam w tym miesiącu +/- 540 zł, które mogę przeznaczyć na spłatę długu. 50 zł wpłaciłam na Inkasso. Teraz zastanawiam się, czy wpłacić całość na Play, żeby nie popłynąć totalnie, czy część wpłacić na Play, a część na Provident, żeby jednak ich dokończyć spłacać? Ewentualnie może całość na Provident (450 zł), a resztę na Play? 

 

Saldo w Play na poszczególnych numerach: 

1. 435 zł (190 abonament + zaległość, płatne do 24.06) 

2. 200 (abonament, bez opóźnień, aktualny, płatne do 24.06)

3. 636 (260 abonament aktualny + zaległość za poprzedni miesiąc rozłożona na raty, czyli tutaj muszę wpłacić 260 + 125 do 24.06).

 

Masakra, naprawdę nie wiem, co z tym zrobić. Jak nie opłacę Play, to za miesiąc się z tego już nie wygrzebię... 

MateuszPlu

Ile wzięła Pani w Providencie i ile spłaciła? 

eMkaa
5 minut temu, MateuszPlu napisał:

Ile wzięła Pani w Providencie i ile spłaciła? 

1000 wzięte - 1500 do spłaty - 1050 spłacone 

eMkaa

@MateuszPlu @lukaszb

 

Jakaś rada odnośnie mojego posta wyżej z płatnościami? Muszę się na coś zdecydować i zapłacić. Z góry dzięki. 😉

MateuszPlu
16 godzin temu, eMkaa napisał:

1000 wzięte - 1500 do spłaty - 1050 spłacone 

Spłaciła Pani cały kapitał,więc sugerują wpłacić całość na Playa. Te pozostałe 500 zł z Providenta to odsetki i inne odpłaty, które Provident bardzo często nalicza niezgodnie z prawem, więc jeśli nawet Panią pozwą to bardzo prawdopodobne, że przegrają. 

lukaszb
16 godzin temu, eMkaa napisał:

1000 wzięte - 1500 do spłaty - 1050 spłacone 

Do spłaty jest jeszcze 1500 zł, czy 500 zł?

eMkaa
10 minut temu, lukaszb napisał:

Do spłaty jest jeszcze 1500 zł, czy 500 zł?

450 do spłaty zostało. 

lukaszb
2 minuty temu, eMkaa napisał:

450 do spłaty zostało. 

To ja akurat spłaciłbym to i zapomniał. Nie wiem czy jest sens się procesować o 450 zł. Koszty pomocy prawnej będą wyższe niż ta wierzytelność, a przecież sama sobie z tym nie poradzisz, a nikt za koszty tego nie zrobi bo musiałby dołożyć do interesu.

eMkaa
44 minuty temu, lukaszb napisał:

To ja akurat spłaciłbym to i zapomniał. Nie wiem czy jest sens się procesować o 450 zł. Koszty pomocy prawnej będą wyższe niż ta wierzytelność, a przecież sama sobie z tym nie poradzisz, a nikt za koszty tego nie zrobi bo musiałby dołożyć do interesu.

Właśnie w tych kategoriach myślałam. Brałam jeszcze pod uwagę spłatę połowy na Provident, żeby cokolwiek na Play wpłacić i nie powiększać długu. 

lukaszb
3 minuty temu, eMkaa napisał:

Właśnie w tych kategoriach myślałam. Brałam jeszcze pod uwagę spłatę połowy na Provident, żeby cokolwiek na Play wpłacić i nie powiększać długu. 

A Ty używasz aż 3 urządzeń w Play?

eMkaa
29 minut temu, lukaszb napisał:

A Ty używasz aż 3 urządzeń w Play?

Jednego. I jedno też mam. Znaczy generalnie rzecz biorąc to mam telefon kupiony w sklepie. Żadnego z urządzeń, które miałam z Play już nie mam. 

lukaszb
2 minuty temu, eMkaa napisał:

Jednego. I jedno też mam. Znaczy generalnie rzecz biorąc to mam telefon kupiony w sklepie. Żadnego z urządzeń, które miałam z Play już nie mam. 

Może idź do nich i poproś o połączenie tych wszystkich płatności w jedną i ustal z nimi jakiś plan spłaty. 

eMkaa

Miałam tak zrobione, ale niestety oni nie chcą ustalać planów spłaty. Babka mówiła, że dopiero na etapie windykacji można negocjować ewentualne raty, ale to już po rozwiązaniu umowy. Więc rozkonsolidowałam numery, żeby mi nie zablokowali tego, którego używam i mam wszędzie podany. Generalnie na razie nie mam jeszcze zadłużenia, bo płatność jest do 24 czerwca, ale i tak i tak nie mam środków, żeby spłacić wszystkie numery teraz. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Topics

    • Od czego zacząć i jak uporać się z taką kwotą?

      Witam Jak większość z Nas wpadłam w pętlę chwilówek z których nie jestem w stanie się wydostać większość chwilówek jest już po terminie i przekazane do firm windykacyjnych. Nie uchylam się od spłaty ale na chwilę obecną nie jestem w stanie wszystkiego na raz spłacić .   Finbo - 937,72 - 20-05-2019 - 37 dni po terminie szybka gotówka - 2584,43 - umowa wypowiedziana płatność do 29-06-2019 vivus - 8975,30 - 50 dni po terminie - zewnętrzna grupa Intrum żylion - 1772 - 3

      in Dla zadłużonych

    • Jak to spłacić?

      Witam, posiadam chwilówki na prawie 60 tys zł, jak narazie tylko dwie dzień po terminie (net credit i pożyczka plus). Chciałabym wziąć kredyt i spłacić wszystkie te chwilówki i spłacać kredyt w ratach. Pracuje na umowie zlecenie, zarobki mam ok 3400 miesięcznie z czego 300 spłacam bez problemu na kredyt w m banku, a 200 dorzucam się do domu jako że mieszkam u rodziców. Umowę mam od października 2014r bez ograniczenia czasowego. Jeśli będzie potrzeba to odbiorę godziny i będę zarabiać 4000zl. Pot

      in Chwilówki

    • Wielokrotnie przedłużane chwilówki? Jak do tego podejść?

      Mam jakąś wielokrotnie przedłużaną chwilówkę z przed 2 lat, że X dokonanych wpłat + wpłata na umowę ratalną pokryłyby w całości 2x kapitał. Chwilówka czasem odzywa się na maila, że chce całą kwotę. Chwilówka przetwarza się również w BIK, BIG, KRD.   Pisać do nich pismo z prośbą o zaprzestanie przetwarzania i zrzeknięcie się roszczenia? Jeśli się nie zgodzą, co dalej? Chwilówka wisi w rejestrach i tylko szkodzi mi, a do sądu im się chyba nie spieszy.

      in Chwilówki

    • JAK PSYCHICZNIE PORADZIĆ SOBIE Z DŁUGAMI przekraczającymi nasze siły?

      Witam, jak większość tu zaglądających posiadam ogromne długi i co gorsze moje zarobki nie są wystarczające na ich spłacanie. Moja sytuacja w porównaniu z innymi nie jest jakaś wyjątkowa i nie z takiego względu zakładam nowy temat. Uważam jednak, że brakuje na forum dyskusji o radzeniu sobie z długami nie w sensie finansowym, a bardziej psychicznym... Zatem przykro mi jeśli ktoś wszedł tu z nadzieją na jakieś rozwiązanie jak pozbyć się swoich długów oraz proszę o nie umieszczanie złośliw

      in Dla zadłużonych

    • Jak odzyskać pieniądze?

      Dzień dobry :) Mój mąż miał mnie ustanowic jako współwłaściciela konta - jednak zanim zdażylismy załatwic sprawe z bankiem na jego konto mój kontrahent wysłał pieniądze za fakturę. w miedzyczasie pojawił sie u meża jakiś komornik sprzed stuuuu lat i zajął moje 3700 zł, wysłałam pismo do komornika z potwierdzeniem przelewu i skanem faktury za co to i do kogo. Udowodniłam,że pieniądze należża do mnie a jak wiem za długi małzonka sprzed zawarcia zwiążku małzenskiego sie nie odpowiada

      in Komornik, windykacja

  • Similar Content

    • mareknocny
      By mareknocny
      Cześć,
      Otóż po krótce, pracuje, przyzwoicie zarabiam, niestety długi z przeszłości i nieprzemyślane decyzje zbierają żniwo. Mieszkam w Warszawie i zarabiam około 9 tysięcy na rękę, niestety mam sporo długów i chciałbym wymyślić jak je spłacić jak najszybciej i jak najefektywniej, szczególnie że po 10 latach wynajmowania mieszkania chciałbym z żoną kupić "własne". Problem w tym że mimo niezłych zarobków, mam bardzo wysokie koszty utrzymania.
       
      Z zobowiązań jest to 45000 na karcie kredytowej (wykorzystane 43000), 40000 kredytu odnawialnego (odłożone 12 tysięcy na koncie) oraz kredyt gotówkowy 800zł miesięcznie (pozostało do spłaty 35000 z 84000). Wszystkie zobowiązania w mbanku. 
       
      Generalnie po zebraniu czynszu z mieszkanie i rachunków - 2200zł dodaniu do tego 2000zł spłaty kk, 800 spłaty kredytu, plus odsetki z kk i kredytu odnawialnego 600zł w teorii powinno mi zostać jakieś 3400zł, w praktyce tak nie jest, udaje mi się zostawić na koncie jakieś 1000-2000 (bo wiadomo jeść i żyć też trzeba) w zależności od miesiąca ale postęp jest powolny. Raport w bik mam dobry, wszystko płace terminowo i przez ostanie 6 miesięcy udało mi się zejść o 10 tysięcy.
       
      Niestety znowu nadchodzi ten gorszy okres w roku to znaczy, 1000zł prowizji za odnowienie kredytu odnawialnego i wejście w najwyższy próg podatkowy i trochę nie mam pomysłu co z tym zrobić. Wziąć większy kredyt gotówkowy i zamknąć kk i ko? Zbierać i odkładać żeby zamknąć kredyt odnawialny w perspektywie kilku lat? Jako że długi są moje, nie chce angażować finansowo mojej małżonki. 
    • Matriksa37
      By Matriksa37
      Witam .Widzę że nie jestem pierwsza która wpadła w szpony chwilówek i parabanków .A więc zacznę od przybliżenia mojej beznadziejnej sytuacji.Jestem zadłużona w bankach ,parabankach i chwilówkach.Przez ciągnącą się złą sytuacją finasową przez 11 lat od kąd umarł mój partner i ojciec mojej córeczki.Gdybym wtedy ,dodam że córka miała wtedy 3 lat,zarabiała co teraz(2.500) plus renta rodzinna( 948)Nie dopuściałabym do ruiny mojeho budżetu domowego.Zaczęłam wtedy pracę na pół etatu a renta była nie wielka .Zaczęły się pożyczki mniejsze i większe od rodziny ,pózniej w bankach .Oddawał wszystkim pozniej brakowało na raty i tak w kółko .Zaczęlam spłacac jeden kredyt drugim i to był mój gwózdz do trumny finasowej.Pozniej parabanki i branie chwilówek na ich spłatę.A teraz nie stać mnie na ich spłatę.Już dzwoni windykacja.Id czego zacząć.Vivus 8400.raz przedłużana.10300 kuki.raz przedłużana.6000 finbo.4000 szybka pożyczka. 4000 tani kredyt .2700 via sms.Jeszcze nie mam zadłużen w banku i parabankach.Proszę o radę  od czego zacząć  ?
       
    • Ejdzejsiikej
      By Ejdzejsiikej
      Witam, 
      Mam spore długi a niestety moja pensja zbyt niska aby starczalo na oplaty i na życie. 
      Posiadam kredyty w:
      Alior ok 65000 /rata 960
      Kasa Stefczyka ok 16500/rata 270
      Hapi 4294/rata 307
      Rapida Money ok 7000/rata 340
      Provident ok 2400/rata 121
      Zarabiam 3000
       W tym miesiącu zapłaciłem tylko Aliora bo to największy kredyt no i wiadomo bank. 
       
      Nie wiem co mam dalej robić... jestem przerażony i podłamany. 
       
      Czy ktoś ma wiedzę na co mogę sobie pozwolić z tymi pozostałymi firmami pożyczkowymi i czy mogę z nimi poprzeginac bo nie mam skad wziąść kasy aby i zapłacić. 
       
      Z góry dziękuję. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.