Jump to content
Baraaa

Długi w chwilówkach.

Recommended Posts

Baraaa

Witam, mam dopiero 23 lata a wpadłam w straszną pętlę cheilowek. Tych 30-dniowych nam już 33tys. Nie licze pożyczek pozabankowych ratalnych, te udaje mi się spłacać w terminie... Ale z tamtymi już sobie nie radzę zaciagalam kolejne na spłatę starych i to mnie przerosło. Co mam z tym zrobic? Pomóżcie, proszę 

Ullla

Mam to samo i tez nie wiem jak sobie poradzić 

lukaszb
2 godziny temu, Baraaa napisał:

Witam, mam dopiero 23 lata a wpadłam w straszną pętlę cheilowek. Tych 30-dniowych nam już 33tys. Nie licze pożyczek pozabankowych ratalnych, te udaje mi się spłacać w terminie... Ale z tamtymi już sobie nie radzę zaciagalam kolejne na spłatę starych i to mnie przerosło. Co mam z tym zrobic? Pomóżcie, proszę 

Wypisz swoje zobowiązania.

Juzefa

Też mam ten problem... z nerwów nie śpię, nie mogę się skupić w pracy. Chwilówek mam na ok. 70.000 zł

Ullla
3 minuty temu, Juzefa napisał:

Też mam ten problem... z nerwów nie śpię, nie mogę się skupić w pracy. Chwilówek mam na ok. 70.000 zł

Ja też jestem cała w nerwach i przez dwa miesiące straciłam pół włosów . Najbardziej boje się ze dowiedzą się bliscy , wiem ze trzeba mieć nadzieje ze małymi krokami się wyjdzie z tego . Ale cenne jest czyjeś wsparcie i dobra rada co robić . 

Baraaa
53 minuty temu, lukaszb napisał:

Wypisz swoje zobowiązania.

Wypisze je wszystkie wieczorem... Trochę tego niestety jest.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

20 minut temu, Ullla napisał:

Ja też jestem cała w nerwach i przez dwa miesiące straciłam pół włosów . Najbardziej boje się ze dowiedzą się bliscy , wiem ze trzeba mieć nadzieje ze małymi krokami się wyjdzie z tego . Ale cenne jest czyjeś wsparcie i dobra rada co robić . 

Również boję się że bliscy się dowiedza, narzeczony wie i pomaga mi spłacać inne zobowiązania... Najbardziej się boję że zaczną przychodzić pisma do mojej mamy i zaczną przyjeżdżać ludzie z tych firm bo tam jestem zameldowana.

Ullla
3 minuty temu, Baraaa napisał:

Wypisze je wszystkie wieczorem... Trochę tego niestety jest.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Również boję się że bliscy się dowiedza, narzeczony wie i pomaga mi spłacać inne zobowiązania... Najbardziej się boję że zaczną przychodzić pisma do mojej mamy i zaczną przyjeżdżać ludzie z tych firm bo tam jestem zameldowana.

 

 

Dokładnie boje się tego samego , ze dowiedzą się rodzice 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Teraz, Ullla napisał:

Dokładnie boje się tego samego , ze dowiedzą się rodzice 

Ile najdłużej zalegasz i gdzie ?

Baraaa
3 minuty temu, Ullla napisał:

Dokładnie boje się tego samego , ze dowiedzą się rodzice 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Ile najdłużej zalegasz i gdzie ?

 

 

Jak narazie nie zalegam nigdzie ale wszystkie spłaty zaczną się 13 września a na to już nie mam... Boję się tych wszystkich telefonów z windykacji i pism... Nie umiem z nimi rozmawiać zaraz zaczynam płakać i już teraz nie mogę spać w nocy a co dopiero będzie jak będę się spóźniać w spłacie

Ullla
30 minut temu, Baraaa napisał:

Jak narazie nie zalegam nigdzie ale wszystkie spłaty zaczną się 13 września a na to już nie mam... Boję się tych wszystkich telefonów z windykacji i pism... Nie umiem z nimi rozmawiać zaraz zaczynam płakać i już teraz nie mogę spać w nocy a co dopiero będzie jak będę się spóźniać w spłacie

Mój koszmar się zaczął trzy miesiące temu kiedy straciłam prace , spłacałam chwilówkę chwilówka ( najgorsza głupota ) i pożyczałam od znajomych . Do tej pory nie wiem jaka sobie poradzić z tym . I co Ci doradzić . Mogę jedynie Cię wesprzeć psychicznie żebyś nie została z tym

sama. Najdłużej zalegam 40 dni , a metody odbierałam różne wstawałam wcześniej i sam do nich dzwoniłam deklarowałam spłatę za pare dni , refinansowanie - tym kupowałam spokój. Czasami jak nie mogłam się z tego wywiązać to nie odbierałam tel. Nie daj się zastraszyć tak jak ja i nie reaguj na ich prośby , ile dałam rade to spłacałam i refinansowałam , teraz stoję w miejscu , znalazłam prace to jest plus . Niestety jestem strasznie wykończona psychicznie .    Boje się każdego dźwięku telefonu itp . Chwilami bardzo mnie zastraszali po czasie troszkę się uodporniłam na to .

Baraaa
21 godzin temu, lukaszb napisał:

Wypisz swoje zobowiązania.

Vivus 4080, finbo 6250,30. extraportfel 3197,99. VIA SMS 4230,68. Smart 2959,26. Kuki 1210. Wandoo 1386. Sloan 2440. Miloan 1664. Tanikredyt 384,84. Soho 1250. Zylion 1488. Net credit 1539,48. Szgotowka 549,48

lukaszb
2 minuty temu, Baraaa napisał:

Vivus 4080, finbo 6250,30. extraportfel 3197,99. VIA SMS 4230,68. Smart 2959,26. Kuki 1210. Wandoo 1386. Sloan 2440. Miloan 1664. Tanikredyt 384,84. Soho 1250. Zylion 1488. Net credit 1539,48. Szgotowka 549,48

Ile jesteś po terminie i ile możesz na to wszystko miesięcznie przeznaczyć?

Baraaa

Narazie nie mam nic po terminie pierwsze spłaty zaczną się 13 września... Jak narazie mogę przeznaczyć około 300 zł potem w listopadzie kończy mj się chwilówki ratalna w provema 355zl wiec bed mogła przeznaczyć jakieś 600zl

Ullla

Masz jeszcze trochę czasu ponad tydzień . Narazie się nie denerwuj , chociaż łatwo powiedzieć bo sama przeżywałam już miesiąc wcześniej . 

lukaszb
Godzinę temu, Baraaa napisał:

Narazie nie mam nic po terminie pierwsze spłaty zaczną się 13 września... Jak narazie mogę przeznaczyć około 300 zł potem w listopadzie kończy mj się chwilówki ratalna w provema 355zl wiec bed mogła przeznaczyć jakieś 600zl

To ja bym przyjął zasadę, że spłacałbym jedną do zera, drugą do zera, trzecią do zera. Wiele chwilówek pozywa po wielu miesiącach, a nawet latach. Przyjmując taki plan zobaczysz, że sporo z tych długów ogarniesz zanim zaczną trafiać do sądów. Gdyby jednak coś do sądu trafiło pamiętaj, że nalezy się bronić. Pozostawienie nakazu zapłaty bez odpowiedzi może zaowocować szybko komornikiem.

Baraaa
17 minut temu, lukaszb napisał:

To ja bym przyjął zasadę, że spłacałbym jedną do zera, drugą do zera, trzecią do zera. Wiele chwilówek pozywa po wielu miesiącach, a nawet latach. Przyjmując taki plan zobaczysz, że sporo z tych długów ogarniesz zanim zaczną trafiać do sądów. Gdyby jednak coś do sądu trafiło pamiętaj, że nalezy się bronić. Pozostawienie nakazu zapłaty bez odpowiedzi może zaowocować szybko komornikiem.

Czyli mam spłacać im po prostu po trochu? Czy odkładać i spłacać cała jedna? Niestety nie mam od razu 6 tys na spłatę jednej całej tak jak np finbo 

lukaszb
6 minut temu, Baraaa napisał:

Czyli mam spłacać im po prostu po trochu? Czy odkładać i spłacać cała jedna? Niestety nie mam od razu 6 tys na spłatę jednej całej tak jak np finbo 

Nie, możesz to spłacać w ratach. Ważne żeby spłaty były efektywne. Jak będziesz każdemu spłacała po parę groszy dzieląc te 300 zł na ilość wierzycieli to nawet odsetek nie będziesz spłacała, a oni często będą to księgować w cały świat.

Baraaa
38 minut temu, lukaszb napisał:

Nie, możesz to spłacać w ratach. Ważne żeby spłaty były efektywne. Jak będziesz każdemu spłacała po parę groszy dzieląc te 300 zł na ilość wierzycieli to nawet odsetek nie będziesz spłacała, a oni często będą to księgować w cały świat.

A co z odsetkami tych innych niespłacanych? I w tytule przelewu jeżeli wpisze na spłatę to pójdzie na odsetki czy jak? 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Czyli np jednego miesiąca 300 na vivusa a drugiego np na smary czy no po 50 zł na każdą? Przepraszam że pytam o takie głupoty ale naprawdę nie wiem 

lukaszb
22 minuty temu, Baraaa napisał:

A co z odsetkami tych innych niespłacanych? I w tytule przelewu jeżeli wpisze na spłatę to pójdzie na odsetki czy jak? 

Na odsetki nie masz wpływu. Tzn. masz taki, że możesz te pożyczki spłacić i wtedy nie będzie odsetek. Plan który Ci sugeruję pozwoli Ci efektywniej spłacać te zobowiązania. Jeszcze raz powtórzę, nie każdemu po 50 zł, a jednemu co miesiąc 300 zł do całkowitej spłaty itd itd.

 

Możesz w tytułach przelewów wpisywać "na spłatę kapitału pożyczki nr ....."

Baraaa
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Na odsetki nie masz wpływu. Tzn. masz taki, że możesz te pożyczki spłacić i wtedy nie będzie odsetek. Plan który Ci sugeruję pozwoli Ci efektywniej spłacać te zobowiązania. Jeszcze raz powtórzę, nie każdemu po 50 zł, a jednemu co miesiąc 300 zł do całkowitej spłaty itd itd.

 

Możesz w tytułach przelewów wpisywać "na spłatę kapitału pożyczki nr ....."

Ok teraz już rozumiem... I rozumiem z będę to spłacać z 10 lat jezeli moja sytuacja finansowa sie nie poprawi...

lukaszb
1 minutę temu, Baraaa napisał:

Ok teraz już rozumiem... I rozumiem z będę to spłacać z 10 lat jezeli moja sytuacja finansowa sie nie poprawi...

Nie wiem dlaczego 10 lat. Szukaj dodatkowego źródła dochodu, przestań się zadłużać, myśl co zrobić żeby poprawić swoją sytuację. To nie są długi z których nie jesteś w stanie wyjść, ale musisz do tego podejść z głową. Zresztą pewnie już wiesz studiując forum, że część tych spraw można w sądzie wygrać. Zatem jak zaczniesz być pozywana zobaczysz, że część Ci tych długów odpadnie.

Baraaa
3 minuty temu, lukaszb napisał:

Nie wiem dlaczego 10 lat. Szukaj dodatkowego źródła dochodu, przestań się zadłużać, myśl co zrobić żeby poprawić swoją sytuację. To nie są długi z których nie jesteś w stanie wyjść, ale musisz do tego podejść z głową. Zresztą pewnie już wiesz studiując forum, że część tych spraw można w sądzie wygrać. Zatem jak zaczniesz być pozywana zobaczysz, że część Ci tych długów odpadnie.

A zacząć spłacać te mniejsze czy większe? Z dodatkowym źródłem dochodu będzie ciężko bo mam małe dziecko chyba że znajdę coś co można wykonywać w domu 

Ullla

Tylko np dla mnie ogromnym stresem będą również sądy , pisma itp


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

Jaki jest czas mniej więcej zanim od wierzyciela trafi to do sądu itp ? 

Baraaa
11 minut temu, Ullla napisał:

Tylko np dla mnie ogromnym stresem będą również sądy , pisma itp


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Jaki jest czas mniej więcej zanim od wierzyciela trafi to do sądu itp ? 

 

 

Właśnie mnie też to zastanawia jaki czas? 

lukaszb
22 minuty temu, Baraaa napisał:

A zacząć spłacać te mniejsze czy większe? Z dodatkowym źródłem dochodu będzie ciężko bo mam małe dziecko chyba że znajdę coś co można wykonywać w domu 

To akurat Twoja decyzja. Są tacy i ja się do nich zaliczam, że warto spłacać od największych bo od największych naliczane są większe odsetki. Są też tacy, którzy twierdzą, że lepiej od mniejszych bo szybciej widać efekty. Z mojego doświadczenia z kolei wynika, że mniejsze pożyczki nie tak szybko pchają się do sądu. Ale to już Twoja decyzja...

 

12 minut temu, Baraaa napisał:

Właśnie mnie też to zastanawia jaki czas? 

Są firmy, które pozywają po kilku miesiącach, a są takie które pozywają po roku lub dwóch. Pamiętaj, że jak sprawa trafi do sądu, to niezależnie od wyroku na pewno poleży tam wiele miesięcy. 

Gambler

Nie ma na to reguły. Jedna chwilówka u jednej osoby będzie działała ekspresowo, u drugiej i rok nie będzie się nic działo. Wiadomo, że najpierw windykują, później zazwyczaj cesja, windykacja przed nowego wierzyciela, ewentualnie kolejna cesja lub sąd. U mnie sprawy w epu zaczeły się pojawiać po mniej więcej roku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Werkaaa1986
      By Werkaaa1986
      Dobry wieczór.
      Proszę Was o pokierowanie, chwilówki, 2/3/4 miesiące po terminie.
      Najgorsze te telefony, smsy i maile i kilka listów na tydzień.
      Kwoty były większe,ale obrałam tak, że na każdą w każdym miesiącu wpłacam po 100/200/300 złotych, tak dzielę.
      Kwota na chwilówki 1500 złotych miesięcznie.
      Jak to wygląda już rozpisuję i proszę o radę czy tak dzielić czy spłacać jedną do końca a potem drugą?! 
      Epu mam, narazie cisza. Jak trafi do rejonu to napewno długo nie poleży...mieszkam w południowej Polsce.
      Wandoo 600 (windykacja zewnętrzna Kaczmarski)
      Kuki  1600 (straszenie, teraz cisza)
      Szybka gotówka  1200 (telefony)
      Łatwy kredyt 800 (cisza)
      Ekassa 1200 (sms, mail, straszenie)
      Vivus 1500 (windykacja zewnętrzna Koksztys)
      Lime Kredyt 1000 (sms, telefony,mail)
      Miloan 1000 (windykacja zewnętrzna Invest S.A.) 
      Na tą chwilę takie sumy u każdej z chwilówek.
      Nie wiem jak kwotę 1500 przeznaczyć, czy rozdzielić czy jedną do końca...
      Przedsądowych listów dostaję kilka i na adres zamieszkania i na maila.
      Panikuję.
       
    • majk1234
      By majk1234
      Witajcie,

      Chciałbym zasięgnąć opinii odnośnie moich chwilowek i zaległości. Co mam robić po kolei a czego nie robić. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że trzeba spłacić, lecz już mam dość brania ciągle kredytów na spłatę kolejnych i wiązania ledwo końca z końcem. W tym miesiącu zdecydowałem, że koniec z takim życiem bo to się kupy nie trzyma.

      Ogólnie przestałem płacić chwilówki na raty w hapi, supergrosz i euroloan. Przede mną spłaty dodatkowych, ale wiem że już będę miał z nimi problem.

      Jak podejść do tematu, prosiłbym o pomoc doświadczonych użytkowników.

      Supergrosz 36 rat
      Udzielone 6006 zł
      Do spłaty łącznie 13000 zl
      Splacilem 14 rat po 360.63 zl
      1 zaległa rata 7 dni

      Hapipozyczka
      Najpierw dostałem 6100 zł, po kilku miesiącach refinansowalem ja i dostałem 10500 zł na 36 rat
      Udzielone 10500 zł
      Do spłaty łącznie 23700 zł
      Splacilem 4 raty po 657 zł
      Opóźnienie w spłacie 1 raty 7 dni
       
      Euroloan
      Udzielone 15000 zł
      Do spłaty na dziś wg rachunków 13700 zl
      Kwoty minimalne 500 zł wpłacane regularnie
      Opóźnienie w spłacie 6 dni kwoty minimalnej


      Mam jeszcze kilka chwilowek:

      Vivus 4500 zł do 28.10.2019 r. przedłużana miesiac
      Kuki 5200 zł do 12.11.2019 r. refinansowana 2 mce
      Viasms 4902 zl do 09.11.2019 r
      Finbo 7500 zl do 03.11.2019 r.
      Netgotowka 960 zł do 29.11.2019 r.

      Plus ogrom kredytów w normalnych instytucjach typu bank (te pozeraja moje prawie 80% dochodow).

      Wiem na dzień dzisiejszy że będę miał zaraz też kłopoty ze splatami powyższych chwilowek A nie chce już brać żadnych kolejnych aby je w nieskończoność przedłużać i płacić lichwiarskie koszty

      Wydzwaniaja do mnie z hapi i supergrosz. Raz nimi rozmawiałem powiedziałem że nie zapłacę bo na razie nie mam z czego. Chciałem negocjować zmianę warunków ale powiedzieli że się nie da, że terenowy itp. zastraszania.

      Powiedzcie mi proszę po.kolei jak wygląda windykacja w tych firmach, czy z nimi rozmawiać, czy czekać na cesje do firm zew. czy na pozwy. Czy mogę spłacać mniejsze kwoty tyle ile mogę.

      Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji stąd post.

      Dziękuję za podpowiedzi i pomoc.
    • izoa
      By izoa
      Witam, piszę  ponieważ potrzebuje pomocy. Jestem dłużnikiem i nie umiem poradzić sobie ze swoimi długami.Mam 35 lat, sama wychowuje 6 letniego syna i mam "kupę" długów z których nie jestem w stanie wyjść. Moje długi to w dużej mierze moja własna głupota, brak pomocy ze strony ojca mojego dziecka. Zaczęło się niewinnie,chęć zaciągnięcia niewielkiego kredytu na remont mieszkania przed narodzinami dziecka, potem chwilówka...i nawet nie wiem kiedy wpadłam w tarapaty. Jedną pożyczkę próbowałam spłacić zaciągnięciem następnej i w końcu pętla kredytowa zacisnęła się na mojej szyi.Spadłam na samo dno, nie było już powrotu. Zostałam z tym wszystkim sama. Teraz jedyne co posiadam to dziecko i długi.Nie mam mieszkania,nie mam w sumie nic...wynajmuje mieszkanie dla siebie i dziecka, pracuje ale moje zarobki nie są w stanie pokryć moich długów. Ale chce w końcu przestać się bać każdego dzwonka do drzwi,chce w końcu przestać się bać i poczuć się wolna. Na dzień dzisiejszy moje długi to około 40 000 tys zł, z czego około 10 000 tys to kredyt zaciągnięty w PKO SA, reszta to chwilówki w Vivusie, Wondze, Providencie i wielu innych tego typu instytucjach. Oraz kara i to nie mała bo około 10 000 tys zł za zerwanie umowy z T-mobile. Ostatnio dostałam pismo od komornika sądowego w którym poinformowano mnie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego w sprawie Banku PKO SA. Dziś dostałam e-maila z wydziału kryminalnego o prośbę o kontakt w sprawie o wyłudzenie z art.286. Nie wiem co mam robić. Jak zacząć, od czego zacząć, co zrobić, gdzie pójść....Tak się boję, nie mogę pójść do więzienia bo mam syna którego muszę wychować. Nie jestem również w stanie oddać tych wszystkich długów na raz, na już bo zwyczajnie nie mam takich pieniędzy. Wiem ,że za swoje czyny trzeba odpowiadać, długi trzeba oddać ale jestem w tym sama, nie wiem już co mam robić,nie ma nikogo obok mnie kto doradziłby mi jak mam postąpić, nie ma nikogo kto mnie przeprowadzi przez to piekło. Bardzo proszę o radę, przyjrzenie się mojej sprawie, ponieważ sama nie dam sobie rady z tym wszystkim. Jestem już u kresu wytrzymałości...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.