Jump to content
Foxine

Pętla kredytowa i widmo komorników.

Recommended Posts

Foxine

Witam. 

Żałuję, że wcześniej nie trafiłam na to forum. Opiszę Wam swoją beznadziejną sytuację. 

Zacznę od tego, że mam 25 lat. W styczniu tego roku przeprowadziłam się z mężem i synem do własnego mieszkania. Na koniec zeszłego roku mąż stracił pracę (miesiąc przed naszą przeprowadzką) i nie pracował przez prawie 3 miesiące. Wtedy też zaczęły się problemy. Chciałam podratować budżet chwilówką, tak wiem, że to chyba najgłupszy z możliwych pomysłów, i w ten cudowny sposób wpadłam w spiralę długów. Splacanie jednych chwilówek drugimi. Jestem na macierzyńskim i z mojej pensji ciężko zrobić nawet bieżące opłaty, nie wspominając już o reszcie.
W lutym mój synek poważnie zachorował. Po 6 tygodniach walki o życie wreszcie wrócił do domu. Właściwie od kiedy zachorował mój mózg przestał ogarniać co się dzieje z finansami. Pobyty w szpitalu to ogromny wydatek, więc wtedy wszystkie pieniądze szły na paliwo, jakieś jedzenie w tym szpitalu.
Od połowy marca mąż pracuje, jest trochę lepiej. Jednak wciąż nie można tu mówić o płynności finansowej. Większość naszych pieniędzy przeznaczamy na rehabilitację, lekarzy i wszystko, co związane z powrotem do zdrowia naszego syna.
Oczywiście po tych wszystkich miesiącach skupiania się na dziecku, obudziłam się z ręką w nocniku, kiedy windykacja wali do moich okien i drzwi.
Nie wiem co robić. Kontaktowałam się z biurem prawnym Media Serwis, zapłaciłam im już nawet pierwszą ratę- 195 zł (bardzo mocno obciążyło to mój budżet), a później przeczytałam na tym forum opinie ludzi, którzy zostali przez nich oszukani, w sensie, to biuro nic nie załatwiło, a wzięło od nich pieniądze. Dziś bądź jutro muszę zapłacić drugą ratę, kolejne 195 zł, a żeby to zrobić, musiałabym chyba sprzedać swoją obrączkę, bo to ostatnia wartościowa rzecz, jaką posiadam.

 

 

Moje kredyty

BNP Paribas: 23 200 zł - rata 572

BNP Paribas 6 400 zł - rata 145

Alior Bank 2 300 zł - rata 112 (zaległość 4 miesiące) 

Ferratum Bank 3 500 zł - rata 260 (umowa wypowiedziane) 

Provident 4 000 zł - rata 170 zł (opóźnienie 4 miesiące) 

Lendon chwilówka 4 000 zł (opóźnienie 2 miesiące, windykacja) 

Mam jeszcze 2 małe chwilówki (łącznie 600 zł) z windykacją, ale zamierzam je spłacić do końca miesiąca. 

Dodatkowo płacę też 550 zł na kredyt hipoteczny, który wzięła na moje mieszkanie moja mama. 

Czynsz prawie 800 zł 

Media ponad 300 zł 

Moja wypłata to 1917 zł 

 

Mój mąż musi zapłacić ok 3 500 zł za zaległy rachunek w Orange i 1 000 zł za rachunek w Vectrze. Jego dochód nie przekracza 2 300 zł. 

 

Nie wiem co zrobić żeby odzyskać płynność finansową. Nasze dochody nie są zbyt wielkie, tak jak już pisałam, bardzo dużo pieniędzy przeznaczamy na rehabilitację i lekarzy dla dziecka. Mąż stara się po. Godzinach dorobić chociaż kilkaset złotych miesięcznie, ale to nie są pewne pieniądze. 

Myślalam o upadłości konsumenckiej, ale to mnie totalnie skreśli na przyszłość, stracimy przez to wszystko, dlatego musimy to jakoś ogarnąć bez tego. 

 

Proszę o pomoc o jakieś pomysły co zrobić. 

Pozdrawiam 

 

Linki
Krolewicz

No nie zaciekawie … z 500+ macie około 4700 zl dochodu a same koszty mieszkaniowe jak wypisalas to 1600 zł

Najwazniejsze pytanie … na kogo jest mieszkanie?

Mickub
6 godzin temu, Foxine napisał:

Nie wiem co zrobić żeby odzyskać płynność finansową. Nasze dochody nie są zbyt wielkie, tak jak już pisałam, bardzo dużo pieniędzy przeznaczamy na rehabilitację i lekarzy dla dziecka. Mąż stara się po. Godzinach dorobić chociaż kilkaset złotych miesięcznie, ale to nie są pewne pieniądze. 

Myślalam o upadłości konsumenckiej, ale to mnie totalnie skreśli na przyszłość, stracimy przez to wszystko, dlatego musimy to jakoś ogarnąć bez tego. 

 

Proszę o pomoc o jakieś pomysły co zrobić. 

Pozdrawiam 

 

Po pierwsze, ile jesteś w stanie miesięcznie przeznaczać na zaległości. Po drugie, nie licz zbytnio na ten media serwis. Formalnie właścicielem mieszkania jest mama? W sumie nie macie aż takich wysokich tych długów, ale rozumiem że każda wolna złotówka jest na dziecko. 

Foxine

Jestem współwłaścicielką mieszkania, drugim właścicielem jest moja mama. 

Jednak jeśli chodzi o spieniężenie nieruchomości to to całkowicie odpada. Nie będę miała wtedy gdzie się podziać.

Mickub
1 minutę temu, Foxine napisał:

Jestem współwłaścicielką mieszkania, drugim właścicielem jest moja mama. 

Jednak jeśli chodzi o spieniężenie nieruchomości to to całkowicie odpada. Nie będę miała wtedy gdzie się podziać.

A tak zapytam w jakim mieście żyjecie ? 

Foxine
2 minuty temu, Mickub napisał:

Po pierwsze, ile jesteś w stanie miesięcznie przeznaczać na zaległości. Po drugie, nie licz zbytnio na ten media serwis. Formalnie właścicielem mieszkania jest mama? W sumie nie macie aż takich wysokich tych długów, ale rozumiem że każda wolna złotówka jest na dziecko. 

Aktualnie na poczet długów przeznaczam co miesiąc ponad 700 zł, jedyny bank, w którym nie mam opóźnienia powyżej miesiąca to BNP Paribas. Myślę, że może gdybyśmy jeszcze bardziej zacisneli pasa to może udałoby się dorzucić do tego jeszcze z 500 czy 600 zł. Więc łącznie byłoby 1200 albo 1300 zł 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

3 minuty temu, Mickub napisał:

A tak zapytam w jakim mieście żyjecie ? 

Mieszkamy na wsi, niedaleko Namysłowa woj. Opolskie 

Krolewicz

Jak wspolwlasnosc to mieszkanie można uratować , a komornik musi wam zostawić minimalna … od nowego roku podwyzka to będziecie mieć wiecej

Foxine

Media serwis zaoferowało mi pożyczkę prywatną, ale trochę o tym poczytałam i jestem naprawdę przerażona. 

Dziś odpisałam do trzech windykatorów. Ciężko się z nimi dogadać, zwłaszcza, że sama to zawaliłam, unikając wcześniejszego kontaktu. 

Dzwoniłam również do doradcy z habza, on zaproponował mi kredyt tylko na męża, ale on też ma napaprane w BIK i KRD, także nie wiem czy oni cokolwiek byliby w stanie zrobić z tym fantem. 

O kredyt konsolidacyjny ubiegałam się w czasie, kiedy nie miałam jeszcze żadnych zaległości. Na rodzinę raczej nie ma co liczyć. 

Po prostu nie wiem co zrobić. 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

3 minuty temu, Krolewicz napisał:

Jak wspolwlasnosc to mieszkanie można uratować , a komornik musi wam zostawić minimalna … od nowego roku podwyzka to będziecie mieć wiecej

Nie wiem na ile jest to informacja prawdziwa, ale słyszałam, że komornik nie może zająć pensji z tytułu urlopu macierzyńskiego 

Mickub
1 minutę temu, Foxine napisał:

Media serwis zaoferowało mi pożyczkę prywatną, ale trochę o tym poczytałam i jestem naprawdę przerażona. 

Dziś odpisałam do trzech windykatorów. Ciężko się z nimi dogadać, zwłaszcza, że sama to zawaliłam, unikając wcześniejszego kontaktu. 

Dzwoniłam również do doradcy z habza, on zaproponował mi kredyt tylko na męża, ale on też ma napaprane w BIK i KRD, także nie wiem czy oni cokolwiek byliby w stanie zrobić z tym fantem. 

O kredyt konsolidacyjny ubiegałam się w czasie, kiedy nie miałam jeszcze żadnych zaległości. Na rodzinę raczej nie ma co liczyć. 

Po prostu nie wiem co zrobić. 

Zacznij od przeczytania licznych wątków na tym forum. Znajdziesz wszelkie potrzebne informacje bez czekania na odpowiedzi. Jak coś będzie nie jasne to zadawaj pytania. Przy 1300zl wychodzi 800 banki i 500 chwilówki. Sytuacja nie jest zła i jest do ogarnięcia.

Foxine

Chciałam tylko zapytać czy w takiej sytuacji, jaką mam, mogłabym się starać o restrukturyzację tych kredytów w BNP Paribas, a jeśli tak to jak się do tego zabrać? 

I czy jeśli wpłacę na poczet chwilówki wynoszącej 4 tysiące, np. 200 zł to coś to zmieni? Pytałam ich o rozłożenie tego na raty, ale się nie zgadzają. A ja sobie nie wyczaruje, niestety.. 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

5 minut temu, Mickub napisał:

Zacznij od przeczytania licznych wątków na tym forum. Znajdziesz wszelkie potrzebne informacje bez czekania na odpowiedzi. Jak coś będzie nie jasne to zadawaj pytania. Przy 1300zl wychodzi 800 banki i 500 chwilówki. Sytuacja nie jest zła i jest do ogarnięcia.

Wiem, że w porównaniu do innych zadłużonych osób, moja sytuacja nie wygląda najgorzej, ale jestem osobą strasznie niegospodarną i na dodatek beznadziejną panikarą. 

Czasem po prostu bym chciała żeby mi ktoś paluszkiem pokazał co mam robić.. 

Obiecałam sobie, że zrobię wszystko, żeby wyjść z tego szamba, w które wpakowałam swoją rodzinę. Potrzebuję tylko porady osób bardziej doświadczonych w temacie i mądrzejszych ode mnie. 

Dzisiejszy wieczór poświęcę na przeszukiwanie rozwiązań na forum. 

Dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂

lukaszb
6 godzin temu, Foxine napisał:

BNP Paribas: 23 200 zł - rata 572

BNP Paribas 6 400 zł - rata 145

Alior Bank 2 300 zł - rata 112 (zaległość 4 miesiące) 

Ferratum Bank 3 500 zł - rata 260 (umowa wypowiedziane) 

Provident 4 000 zł - rata 170 zł (opóźnienie 4 miesiące) 

Lendon chwilówka 4 000 zł (opóźnienie 2 miesiące, windykacja) 

Mam jeszcze 2 małe chwilówki (łącznie 600 zł) z windykacją, ale zamierzam je spłacić do końca miesiąca. 

Dodatkowo płacę też 550 zł na kredyt hipoteczny, który wzięła na moje mieszkanie moja mama. 

Czynsz prawie 800 zł 

Media ponad 300 zł 

Moja wypłata to 1917 zł 

Czy umowy kredytowe są ubezpieczone? Czy jesteś w stanie opłacić zaległości na kredytach? Kiedy były zawierane i na jaki czas?

Foxine
12 minut temu, lukaszb napisał:

Czy umowy kredytowe są ubezpieczone? Czy jesteś w stanie opłacić zaległości na kredytach? Kiedy były zawierane i na jaki czas?

Kredyty w BNP Paribas są ubezpieczone. Obydwa na okres 5 lat. Ten większy był wzięty w sierpniu 2018, a ten mniejszy w styczniu tego roku. 

ALIOR raczej nie jest ubezpieczony, tam mam wziętą pralkę na raty. 

lukaszb
7 minut temu, Foxine napisał:

Kredyty w BNP Paribas są ubezpieczone. Obydwa na okres 5 lat. Ten większy był wzięty w sierpniu 2018, a ten mniejszy w styczniu tego roku. 

ALIOR raczej nie jest ubezpieczony, tam mam wziętą pralkę na raty. 

Jesteś w stanie spłacić zaległości?

Foxine
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Jesteś w stanie spłacić zaległości?

W Paribas w sumie nie mam zaległości. Oni sami pobierają sobie pieniądze z mojego konta więc to dużo ułatwia. 

W Aliorze mogłabym, ale nie jednorazowo i na pewno nie teraz, ponieważ chciałam spłacić dwie chwilówki, których tu nie napisałam, a mają bardzo mocno nękającą windykację. To będzie prawie 600 zł 

lukaszb
Godzinę temu, Foxine napisał:

W Paribas w sumie nie mam zaległości. Oni sami pobierają sobie pieniądze z mojego konta więc to dużo ułatwia. 

W Aliorze mogłabym, ale nie jednorazowo i na pewno nie teraz, ponieważ chciałam spłacić dwie chwilówki, których tu nie napisałam, a mają bardzo mocno nękającą windykację. To będzie prawie 600 zł 

Ja bym na Twoim miejscu w pierwszej kolejności spojrzał czy ubezpieczenie jest dobrowolne. Jeżeli jest to znaczy, że można z niego zrezygnować. Wtedy najpierw wystąpiłbym z wnioskiem o wydłużenie okresu spłaty do maksimum co spowoduje, że spadną miesięczne raty. Później (koniecznie w tej kolejności) wypowiedziałbym umowę ubezpieczenia i wystąpiłbym z wnioskiem o zwrot składki ubezpieczeniowej za okres niewykorzystany np na poczet kolejnych rat. W ten sposób (o ile bank się zgodzi) zyskasz środki na spłatę parabanków. W ich przypadku spłacałbym jedną umowę do zera, drugą do zera, trzecią do zera itd itd. Nie każdemu po trochu. Wtedy Twoje wpłaty będą najbardziej efektywne, inaczej dzieląc wpłaty na kilka firm w zasadzie przy tym budżecie będziesz stała w miejscu, a wręcz długi będą rosły. Pamiętaj, że gdyby coś trafiło do sądu zaprzestajemy wpłat i sie bronimy. Nie wniesienie sprzeciwu w terminie 14 dni może się skończyć szybko komornikiem.

Foxine

Czy w umowie kredytowej będzie napisane jaki to jest rodzaj ubezpieczenia, czy jest ono dobrowolne czy nie? Bo szczerze mówiąc nikt mnie nie pytał o zdanie czy je chcę czy nie. 

Na pewno zrobię tak jak radzisz. W czwartek dostanę z pracy odpowiedź a propos mojej umowy. Liczę na to, że dostanę umowę na czas nieokreślony, a to dużo by mi ułatwiło, jeśli chodzi o wydłużenie okresu spłaty. Kiedy brałam ten kredyt, babeczka w banku powiedziała że w moim przypadku 5 lat to maximum, jeśli chodzi o czas spłaty. 

A co do chwilówek i parabanków, już trochę sobie poczytałam, co ludzie piszą na forum i stwierdziłam, że będę spłacać wszystko po kolei. 

Najpierw te dwie małe chwilówki- ok 600 zł i to chce zapłacić już w tym miesiącu 

Później Ferratum bank, w którym mam wypowiedzianą umowę. Kontaktowałam się dzisiaj z ich windykacją, ponieważ chcą żebym całość zapłaciła na raz, czego nie jestem w stanie zrobić. Zobaczymy co odpiszą. 

Następnie lendon, który spędza mi sen z powiek. Może uda się załatwić ten zwrot z ubezpieczenia na cześć tego długu. 

Potem Provident. Oni są najmniej problematyczni. 

I to by było wszystko, jeśli chodzi o moje koszmary. W międzyczasie postaram się nadgonić ALIOR BANK. 

Chciałabym po prostu znowu być na bieżąco z płaceniem swoich zobowiązań. 

lukaszb
9 minut temu, Foxine napisał:

Czy w umowie kredytowej będzie napisane jaki to jest rodzaj ubezpieczenia, czy jest ono dobrowolne czy nie? Bo szczerze mówiąc nikt mnie nie pytał o zdanie czy je chcę czy nie. 

Tak, będzie to widoczne w warunkach wypłaty / udzielania kredytu. Jeżeli wskazane jest ubezpieczenie tzn że jest obligatoryjne i wtedy nie możesz odstąpić bo wypowiedzą kredyt. Jeżeli nie ma zabezpieczeń to możesz.

Foxine
31 minut temu, lukaszb napisał:

Tak, będzie to widoczne w warunkach wypłaty / udzielania kredytu. Jeżeli wskazane jest ubezpieczenie tzn że jest obligatoryjne i wtedy nie możesz odstąpić bo wypowiedzą kredyt. Jeżeli nie ma zabezpieczeń to możesz.

Dla mnie te umowy to taki bełkot, że nic nie potrafię zrozumieć, choćbym czytała i tysiąc razy.  

W załączniku wrzucam pierwszą stronę umowy, bez swoich danych osobowych. 

Jedyne co zrozumiałam to to, że ubezpieczenie wynosi 6 tysięcy zł. Ale czy mogę prosić o zwrot czy nie to już nie bardzo.. 

IMG_20190916_203312.jpg

lukaszb
9 minut temu, Foxine napisał:

Dla mnie te umowy to taki bełkot, że nic nie potrafię zrozumieć, choćbym czytała i tysiąc razy.  

W załączniku wrzucam pierwszą stronę umowy, bez swoich danych osobowych. 

Jedyne co zrozumiałam to to, że ubezpieczenie wynosi 6 tysięcy zł. Ale czy mogę prosić o zwrot czy nie to już nie bardzo.. 

Musialbym zobaczyć całą umowę.

Foxine

Mogę wysłać na maila. Poproszę o adres 😉


------------------------------- dodano 16 minut później -------------------------------

28 minut temu, lukaszb napisał:

Musialbym zobaczyć całą umowę.

Albo mogę też tutaj zdjęcia wysłać razie czego. 

lukaszb
29 minut temu, Foxine napisał:

Mogę wysłać na maila. Poproszę o adres 😉


------------------------------- dodano 16 minut później -------------------------------

 

 

Albo mogę też tutaj zdjęcia wysłać razie czego. 

 

 

Podeślę Ci mój email na priv.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Oskar1995
      By Oskar1995
      Witam, jak w temacie, wpadłem w pętle chwilówek. Moje pytanie, czy jest szansa żeby jeszcze ratować sytuację.
      Wiek:24 lata 
      Łączna kwota kredytów i kart kredytowych:
      Chwilowki
      Lendon-5000
      Vivus-1200
      Szgotowka-2000
      Wandoo-1800
      Filarum-3000
      Kredyty i karty kredytowe:
      Kredyt BNP Paribas-18000 rata 1100
      Kredyt Santander 1800 rata 115
      Raty Santander 150zl
      Dwie karty kredytowe na limit 8000zl
      Problemem jest niski scoring na BIK. Wynik 42 punkty. Wcześniej zdarzaly się spore opóźnienia w spłacie. Teraz wszystkie kredyty bankowe i raty uregulowane. 
      Dochód z umowy o pracę na czas nieokreślony :3100 miesięcznie na konto. Chwilówki obsługiwane z konta na które wpływa wynagrodzenie. Dla osoby chętnej pomoc mogę podesłać raport BIK. Składałem zapytania do różnych banków o konsolidacje ale wszędzie odpowiedzi były negatywne. 
    • azs040612
      By azs040612
      Witam. Zaciągnęłam pożyczkę, ktorej nie spłaciłam w terminie o sprawa poszła do sadu, pozniej do komornika. Gdy sie „zorientowałam”, miałam zajęty rachunek bankowy. Spłaciłam całkowite zadłużenie plus opłaty dodatkowe takie jak koszty sądowe itp. Jednak do zasądzonej kwoty nie doliczono wpłat, które przelałam na konto wierzyciela ( jako raty) Nie była to duza suma, cos 600 zł ale w tym momencie chciałabym ja odzyskać gdyż wychodzi na to ze spłaciłam kwotę pożyczki plus podarowałam te 600 zł. Wierzyciel jest osoba prywatna i nie chce mi zwrócić tej kwoty twierdząc, ze tyle to wydał na sam dojazd do komornika. Czy jest sens ciągnąć ta sprawę dalej? Jak to wyglada z prawnego punktu widzenia? Dziękuje za odpowiedzi 
    • Asdfgh
      By Asdfgh
      Witam. Mam jedno pytanie. Komornik ściąga drugi miesiąc z wynagrodzenia dług. Ten sam komornik dostał do ściągnięcia również drugi dług z innego postępowania. Moje pytanie brzmi czy te ściągane środki będzie przeznaczał na ten pierwszy dług czy też dzielił na dwa. Pozdrawiam
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.