Jump to content
Rudi40

Brak sił, czarne myśli chodzą po głowie.

Recommended Posts

Rudi40

Nie mam już sił.Przez moje długi wszystko się sypie .mąż pije coraz więcej i cały czas mi wypomina długi .A najgorsze jest to że padłam ofiarą różnych przekrętów finansowych ,i nie kupiłam sobie domu ,auta za kasę z kredytu ,tylko nie widziałam tych pieniędzy na oczy .A nie można z tym nic zrobić bo umowy kredytowe podpisywalam ja i prawnik powiedział że nic nie można robić tylko płacić. Pracuje na półtora etatu,sił mi zaczyna brakować, bo praca ciężka .splacam wszystko na bieżąco, nie mam opóźnień ,ale to wszystko mnie już przerasta .mam ochotę zasnąć i się nie obudzić. Przy życiu trzyma mnie tylko wnuczka ,która kocham ponad życie, bo oparcie nie mam w nikim . Gdybym mogła wynajelabym mieszkanie ,ale po spłacie rat nie stać mnie na to .sama nie wiem co robić. 

Lady Liberty
8 minut temu, Rudi40 napisał:

Gdybym mogła wynajelabym mieszkanie ,ale po spłacie rat nie stać mnie na to .sama nie wiem co robić. 

Jesteś wytrzymała jak to znosisz albo nie znasz innego świata, a wynajmij to mieszkanie w dużym mieście a chwilówki poczekają.Postaw na siebie a wnuczka potrzebuje silnej, zadowolonej z życia babci-kobiety, bądź dla niej przykładem.Mądrzejsza,wypoczęta szybciej to spłacisz niż teraz.Co do analizy Twoich umów kredytowych to ten prawnik który je widział nie musi być nieomylny.

Przeczytałam o Twoich zobowiązaniach a piszesz że ani auta, ani domu a zadłużona jesteś/byłaś na 100 tys. EURO i 100 tys. zł więc gdzie to wyparowało ?

Rudi40

Nie 100 tyś euro A 100 tyś w eurobanku i 100 tyś w Santanderze. Zaczęło się od małego kredytu i dalej konsolidacja ,i jakoś poszło z góry. Na razie mam pracę i spłacam raty ale jakby podwinela mi  się noga to koniec .może i jestem silna ,bo wiem że to nic nie da .trzeba płakać i płacić. A mężowi mówię że ja kiedyś spłacie długi A on nie przestanie być alkoholikiem .bo on zamiast mi pomagać dołuje mnie i mówi że jestem zerem .

Ekspert_Kredytowy

Rudi - wcale nie musi być tak źle jak myślisz. Ja jestem pewien, że szybko zmienisz swoją pozycję z dłużnika w wolnego człowieka. 

 

Zacznij od odnalezienia umów kredytowych - kredytów spłaconych i kredytów, które spłacasz. Jeśli nie masz tych dokumentów - nic nie szkodzi, można je będzie „wyciągnąć” z banku. 

 

Trzeba sprawdzić czy można zrezygnować z ubezpieczenia, dostaniesz wówczas zwrot części składki. 

 

Jeśli  miałaś spłacone przed czasem kredyty - a miałaś bo piszesz o konsolidacji, to masz do zwrotu cześć prowizji. Myślę, że przy Twoich zobowiązaniach - do zwrotu uzbiera Ci się dobrych kilka a może kilkanaście tysięcy zwrotu. 

Zacząłbym od raportu z BIK. Czy posiadasz taki?

 

Można też pomyśleć o przeniesieniu tego kredytu do innego banku, z dłuższym okresem kredytowania, żeby rata była niższa, nie jest to dobre rozwiązanie, bo powiększasz zadłużenie, ale być może rata będzie do zaakceptowania. 

 

Trzymam za Panią kciuki. Wszystko się ułoży. Głowa do góry

lukaszb
8 godzin temu, Rudi40 napisał:

Nie mam już sił.Przez moje długi wszystko się sypie .mąż pije coraz więcej i cały czas mi wypomina długi .A najgorsze jest to że padłam ofiarą różnych przekrętów finansowych ,i nie kupiłam sobie domu ,auta za kasę z kredytu ,tylko nie widziałam tych pieniędzy na oczy .A nie można z tym nic zrobić bo umowy kredytowe podpisywalam ja i prawnik powiedział że nic nie można robić tylko płacić. Pracuje na półtora etatu,sił mi zaczyna brakować, bo praca ciężka .splacam wszystko na bieżąco, nie mam opóźnień ,ale to wszystko mnie już przerasta .mam ochotę zasnąć i się nie obudzić. Przy życiu trzyma mnie tylko wnuczka ,która kocham ponad życie, bo oparcie nie mam w nikim . Gdybym mogła wynajelabym mieszkanie ,ale po spłacie rat nie stać mnie na to .sama nie wiem co robić. 

Możecie zacząć od rozpisania zobowiązań z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty? Później dopytam o wiele innych rzeczy i pewnie coś wymyślimy, żeby Wam pomóc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • Wojtekbus88
      By Wojtekbus88
      Dobry wieczór Wszystkim.  
      Proszę Was o radę,  mając na minusie 150tys i zarabiające 3900pln ( najniższa+dieta) 
      Starać się o upadłość konsumencką w przyszłym roku czy próbować dojść do porozumienia z wierzycielami?
    • Lomo2
      By Lomo2
      Witam, posiadam następujące kredyty 
      Alior 66tys z rata 950zl spłacone 12 rat 
      Pko 39 tys rata 610 zł spłacone 31 rat
      Nest  25tys rata 400 zł spalocne 5 rat
      Kasa stefczyka 14tys rata 338zl spalone 48 rat
      Rajfizen 12tys rata 275 zł spalone 27 rat 
       
      Łączna kwota do spłaty 156 tys z łączna rata 2537 zł.
      Co się stanie gdy zacznę spłacać każda ratę o połowę mniej.?  Bank wypowie mi umowę i zajmie się tym komornik?, Mam umowę o pracę na której zarabiam 1600zl. żadnej nieruchomości ani nic innego.
    • signiore
      By signiore
      Od kilku miesięcy śledzę poszczególne tematy, ale przyszedł czas żeby napisać jak sytuacja wygląda u mnie. W miarę pisania tego posta coraz bardziej łapie mnie przerażenie, ale jak większość, wiem, że wiele błędów pojawiło się na mojej drodze. Jak liczę jak wyglądałoby moje życie bez zobowiązań, to widzę gdzie się zapędziłem. Dużo spraw mam już zamkniętych i chciałbym podzielić całość na 2 tematy:
      1) sytuacja bieżąca - i jak działać? Od czego zacząć? Czego nie robić a gdzie jest priorytet?
      2) sprawy zamknięte - i czy da się do nich wrócić? A przede wszystkim czy jest sens?
       
      I. SYTUACJA BIEŻĄCA
       
      Wygląda to u mnie tak:
      1. CHWILÓWKI KRÓTKIE
      - Pozyczkodaj - wypłata 700 - wpłacone 0 - zostało 700 - termin 08.11.2019 
      - Creditstar - wypłata 2375 - wpłacone 2045,12 - zostało 1022,80 - termin 29.10.2019 
      - BigCredit - wypłata 1000 - wpłacone 200 - zostało 1071,98 - termin 23.10.2019
      - Credilo - wypłata 2000 - wpłacono 631 (wniosek o raty) - zostało 1893 zł
      - Miloan - wypłata 1800 - wpłacono 300 - zostało 2004 - termin 31.10.2019
      - Wandoo - wypłata 3300 - wpłacono 932,25 (1 x refinansowanie) - zostało 3754 - termin 11.11.2019
      - ViaSMS - wypłata 4000 - wpłacono 0 - termin dopiero 13.12.2019
      - SzybkaGotowka (tego nie rozumiem) - wypłata 6000 - wpłacono 1131 (refinansowanie nr 1), 0 zł (refinansowanie nr 2), 02.12 refinansowała się sama po raz 3 - do spłaty na dziś 13.815,88 zł (!) 
      W zasadzie przez listopad wpłaciłem tylko 200 zł do BigCredit, 631 do credilo, 300 do miloan i nic więcej. Nie wiem co dalej.
       
      2. CHWILÓWKI DŁUŻSZE
      - Provema - wypłata 1500 - wpłacone 355 - zostało 1765 - po terminie 30 dni - raty 355 zł / mies.
      - Ferratum - wypłata 3000 - wpłacone 2355,29 - zostało 2691,76 - po terminie 30 dni - raty 336 zł / mies.
      - Provident - muszę odnaleźć - zostało 4137 zł - raty 363 zł / mies.
      - SUpergrosz - wypłata 5000 - wpłacone 1200,92 - zostało 9907 zł - po terminie - raty 300 zł / mies.
      - Funeda - wypłata 6000 - wpłacone 422,03 - zostało 12238 - terminowo - raty 422 zł / mies.
      - Zaplo - wypłata 15000 - wpłacone 900 - zostało 31000 - po terminie 30 dni - raty 900 zł / mies.
      Planowo ok. 10.12 miałem wpłacić raty na wszystkie 6.
       
      3. BANKI - tutaj już wiem, że to powinien być priorytet terminowości i w grudniu zdecydowanie to poprawię. Pytanie moje jednak jest gdzie mogę najłatwiej załatwić restrukturyzację i obniżyć wysokość raty
      - mBank - rata 253 - opóźnienia max. do 10 dni
      - Pekao SA - rata 310 - opóźnienie aktualnie 40 dni
      - Alior - rata 278 - opóźnienia max. do 20 dni
      - mbank - rata 595 zł - opóźnienia max. do 10 dni
      - Pekao SA - rata 1021 - opóźnienia aktualnie 40 dni
      - BNP - rata 766 - opóźnienia max. do 20 dni
      - Santander - rata 1013 - opóźnienia max. do 20 dni
      - Getin - rata 1556 - opóźnienia max. do 20 dni
      - Alior hipo - rata 2534 - opóźnienia max. do 20 dni
      Tutaj łącznie jest 8.300 / mies.
       
      Dochód u mnie jest z działalności gospodarczej, ale przez różnego rodzaju złe decyzje zmalał przez ostatni rok o 50% i stąd wpędziłem się w takie bagno. Aktualnie jest to kwota, która pozwala mi regulować od stycznia terminowo banki. Do stycznia będą jeszcze w opóźnieniach 0-30 (tutaj też istotne pytanie, czy opóźnienie 0-30 może mieć dla mnie jakieś konsekwencje teraz). 
      Chwilówki dłuższe chciałem też płacić terminowo - myślę, że dałbym radę. Chyba że z nimi też powinienem postąpić inaczej.
      Chwiówki krótsze - tutaj absolutnie nie wiem jak się zabrać za temat żeby niósł od dla mnie najmniejsze konsekwencje.
       

      II. SPRAWY ZAMKIĘTE
      - tutaj też nie wiem absolutnie jak się za to zabrać, bo gdyby zliczył ilość spłaconych chwilówek (niektóre w terminie, niektóre z refinansowaniami) to myślę, że byłoby kilkanaście.. może więcej
      - spłacane były bardzo różnie, często zupełnie nielogicznie. Gdybym wcześniej dotarł na to forum to pewnie byłbym w całkiem innej sytuacji i pewnie nie byłoby w mojej historii żadnej pozycji z tych Chwilówek dłuższych
      - absolutną głupotę mogę pokazać na przykładzie SmartPożyczki - wzięte 3.000 zł, do spłaty 3.805 zł, 4 x refinansowałem, czyli łącznie spłaciłem 7.025 zł. Potem tą samą operację powtórzyłem jeszcze raz. Czyli łączne poniesione przeze mnie koszty, to 8.050 zł.
       
      Nie wiem czy nie biję na tym forum rekordu zadłużenia, ale zamiast przedzierać się przez poszczególne posty wolałem napisać, bo telefon, maile i sms zaczynają mnie powoli łamać.... 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK