Jump to content
Przemo95

Młody dłużnik prosi o pomoc!

Recommended Posts

Przemo95

Witam. Mam 24 lata i przez własną głupotę zadluzylem się na kwotę blisko 13 000zl w samych chwilówkach. Mój miesięczny przychód to 4000zl z czego 3500zl jestem w stanie przeznaczyć na spłaty. 

Chwilówki :

-Vivus - do spłaty 1800zl do 10.12

-Netcredit - do spłaty 3977zl do 8.12

-Pożyczkaplus - do spłaty 1934zl opóźnienie 17 dni

-Credilo - do spłaty 1515zl opóźnienie 37 dni

-latwykredyt - do spłaty 2550zl do 8.12

 

Mam też zaciągnięte kredyty gotówkowe lecz je splacam regularnie. Po ich opłaceniu na chwilówki zostaje około 1500zl.

 

Proszę o pomoc.

 

Tombar
10 minut temu, Przemo95 napisał:

Witam. Mam 24 lata i przez własną głupotę zadluzylem się na kwotę blisko 13 000zl w samych chwilówkach. Mój miesięczny przychód to 4000zl z czego 3500zl jestem w stanie przeznaczyć na spłaty. 

Chwilówki :

-Vivus - do spłaty 1800zl do 10.12

-Netcredit - do spłaty 3977zl do 8.12

-Pożyczkaplus - do spłaty 1934zl opóźnienie 17 dni

-Credilo - do spłaty 1515zl opóźnienie 37 dni

-latwykredyt - do spłaty 2550zl do 8.12

 

Mam też zaciągnięte kredyty gotówkowe lecz je splacam regularnie. Po ich opłaceniu na chwilówki zostaje około 1500zl.

 

Proszę o pomoc.

 

Masz czystą sytuację, wyjdziesz z tego suchą nogą. Spłacaj po kolei po jednej chwilówce "do zera", później następna, itd.

Załóż konto w EPU i portalu informacyjnym sądów, potrzebne informacje znajdziesz na forum, którego lektura jest bardziej niż wskazana, im wiecej informacji znajdziesz tutaj sam, tym lepiej i więcej zostanie Ci w głowie.

 

Sprawdź wcześniejsze kredyty/pożyczki, może spłaciłeś coś przed czasem, miałbyś tam kasę do odzyskania.

 

Jeżeli chodzi o aktualne kredyty, sprawdź, czy są ubezpieczone, w takim wypadku też czasem można sobie życie ułatwić. Pomyśl też o restrukturyzacji tych kredytów, może uda Ci się wydłużyć okres kredytowania i zmniejszyć ratę lub skorzystać z tzw. wakacji kredytowych.

 

Uodpornij się na telefony, sms, maile z windykacji, zasadniczo z nimi się nie gada tylko robi się swoje.

Calzedonia
7 godzin temu, Tombar napisał:

Masz czystą sytuację, wyjdziesz z tego suchą nogą. Spłacaj po kolei po jednej chwilówce "do zera", później następna, itd.

Załóż konto w EPU i portalu informacyjnym sądów, potrzebne informacje znajdziesz na forum, którego lektura jest bardziej niż wskazana, im wiecej informacji znajdziesz tutaj sam, tym lepiej i więcej zostanie Ci w głowie.

 

Sprawdź wcześniejsze kredyty/pożyczki, może spłaciłeś coś przed czasem, miałbyś tam kasę do odzyskania.

 

Jeżeli chodzi o aktualne kredyty, sprawdź, czy są ubezpieczone, w takim wypadku też czasem można sobie życie ułatwić. Pomyśl też o restrukturyzacji tych kredytów, może uda Ci się wydłużyć okres kredytowania i zmniejszyć ratę lub skorzystać z tzw. wakacji kredytowych.

 

Uodpornij się na telefony, sms, maile z windykacji, zasadniczo z nimi się nie gada tylko robi się swoje.

Popieram słowa kolegi. Masz komfortowa sytuacje i szybko z tego wyjdziesz. Zrób sobie plan spłat, nie rozmawiaj z windykacja, załóż aplikację do blokowania windykacji w telefonie, pilnuj przesyłek listowych - szczególnie poleconych.  Nie przejmuj się wiadomościami typu straszaki: Ju z Jedziemy, zaraz będziemy, idzie do Ciebie komornik itp. U mnie od 4 miesięcy nikogo nie było , nie wzięłam żadnej pożyczki aby popychac przeterminowane, dług maleje A dzięki forum śpię spokojniej 😊 trzymaj się! Jeśli będziesz sukcesywnie splacal te 1000 czy 1500 zł   wyjdziesz z tego sucha noga  powodzenia.

lukaszb
9 godzin temu, Przemo95 napisał:

Mój miesięczny przychód to 4000zl z czego 3500zl jestem w stanie przeznaczyć na spłaty. 

No to za kilka miesięcy masz temat z głowy. Spłacaj sobie jedną do zera, drugą do zera, trzecią do zera i tak po kolei. Zanim coś trafi do sądu wszystko spłacisz.

Przemo95

Tak jak pisaliście założyłem konto na EPU i widzę, że Credilo założyła mi sprawę, która widnieje jako zadekretowano. Czego mogę się teraz spodziewać? 

lukaszb
11 minut temu, Przemo95 napisał:

Tak jak pisaliście założyłem konto na EPU i widzę, że Credilo założyła mi sprawę, która widnieje jako zadekretowano. Czego mogę się teraz spodziewać? 

Masz opóźnienie 37 dni i już Cię pozwali? 

Przemo95
21 minut temu, lukaszb napisał:

Masz opóźnienie 37 dni i już Cię pozwali? 

Wpłaciłem im 2 tygodnie temu 500zl i 10 grudnia spłace całość 

lukaszb
8 minut temu, Przemo95 napisał:

Wpłaciłem im 2 tygodnie temu 500zl i 10 grudnia spłace całość 

No to czekaj na nakaz zapłaty. Jak sąd go wyda wtedy dopiero spłać wszystko z nakazu zapłaty.

Szmaragdowan
1 godzinę temu, Przemo95 napisał:

Tak jak pisaliście założyłem konto na EPU i widzę, że Credilo założyła mi sprawę, która widnieje jako zadekretowano. Czego mogę się teraz spodziewać? 

Ja tez mialam podobna sytuacje z Credilo, ale nie wiedzialam, ze mnie pozwali do EPU. Splacilam calosc z odsetksmi i w EPU pojawilo sie info o umorzeniu (powod zlozyl wniosek o umorzenie).

wyzwolony
15 godzin temu, Przemo95 napisał:

Witam. Mam 24 lata i przez własną głupotę zadluzylem się na kwotę blisko 13 000zl w samych chwilówkach. Mój miesięczny przychód to 4000zl z czego 3500zl jestem w stanie przeznaczyć na spłaty. 

Chwilówki :

-Vivus - do spłaty 1800zl do 10.12

-Netcredit - do spłaty 3977zl do 8.12

-Pożyczkaplus - do spłaty 1934zl opóźnienie 17 dni

-Credilo - do spłaty 1515zl opóźnienie 37 dni

-latwykredyt - do spłaty 2550zl do 8.12

 

Mam też zaciągnięte kredyty gotówkowe lecz je splacam regularnie. Po ich opłaceniu na chwilówki zostaje około 1500zl.

 

Proszę o pomoc.

 

Przeczytalem Twoj post i jakbym widzial siebie 4 lata temu.  Ten sam wiek w momencie zadluzenia i praktycznie ta sama kwota.

 

Co do splat masz juz wszystko powiedziane i nie masz sie czym przejmowac tylko splacac 😉 patrzac z perspektywy czasu jestem zly, ze dalem chwilowkom zarobic, ale w ogolnym rozrachunku nie zaluje, poniewaz byla to "bezcenna" lekcja na przyszlosc, ktora w duzym stopniu ukierunkowala moje spojrzenie na finanse i wszystkie kwestie z nimi zwiazane :)

Powodzenia !

Przemo95

Cześć. Muszę napisać aktualizacje, bo już sobie z tym przestaje radzić. Wypisując sobie wszystkie moje chwilówki i pożyczki zapomniałem całkowicie o kredycie w Novum Ferratum. W zeszłym tygodniu przyjechał do mojego domu windykator z Kruka i zarządzał zapłaty 3 zaległych rat (to kwota około 1600zl). Powiedziałem mu, że nie mam takiej kwoty i zapłacic mogę jedynie za 2 raty. Zgodził się, ale teraz nie mam na spłatę żadnej z chwilowek.

Dzis dostałem smsa z DeltaWise, że windykator terenowy odwiedzi mnie w moim miejscu pracy jeżeli do końca dnia nie zapłacę calosci zadłużenia 1950zl. 

Już nie wiem co mam robić. Boję się że w końcu naprawdę ktoś przyjedzie. Pomocy! 

Tombar
15 minut temu, Przemo95 napisał:

Cześć. Muszę napisać aktualizacje, bo już sobie z tym przestaje radzić. Wypisując sobie wszystkie moje chwilówki i pożyczki zapomniałem całkowicie o kredycie w Novum Ferratum. W zeszłym tygodniu przyjechał do mojego domu windykator z Kruka i zarządzał zapłaty 3 zaległych rat (to kwota około 1600zl). Powiedziałem mu, że nie mam takiej kwoty i zapłacic mogę jedynie za 2 raty. Zgodził się, ale teraz nie mam na spłatę żadnej z chwilowek.

Dzis dostałem smsa z DeltaWise, że windykator terenowy odwiedzi mnie w moim miejscu pracy jeżeli do końca dnia nie zapłacę calosci zadłużenia 1950zl. 

Już nie wiem co mam robić. Boję się że w końcu naprawdę ktoś przyjedzie. Pomocy! 

Nawet jeżeli ktoś by się miał pojawić, pamiętaj, że windykator nie ma żadnych praw w stosunku do Ciebie. Krótko, nie będę z panem rozmawiał, wszelkie sprawy proszę kierować korespondencyjnie, a jeżeli ujawni pan jakiekolwiek informacje osobom trzecim, pozwe pana za naruszenie RODO. 

Przyszedł kruk, ugiąłeś się pod presją, wpłaciłeś i rozwalilo Ci to Twój plan splaty. 

Szmaragdowan
18 minut temu, Przemo95 napisał:

Cześć. Muszę napisać aktualizacje, bo już sobie z tym przestaje radzić. Wypisując sobie wszystkie moje chwilówki i pożyczki zapomniałem całkowicie o kredycie w Novum Ferratum. W zeszłym tygodniu przyjechał do mojego domu windykator z Kruka i zarządzał zapłaty 3 zaległych rat (to kwota około 1600zl). Powiedziałem mu, że nie mam takiej kwoty i zapłacic mogę jedynie za 2 raty. Zgodził się, ale teraz nie mam na spłatę żadnej z chwilowek.

Dzis dostałem smsa z DeltaWise, że windykator terenowy odwiedzi mnie w moim miejscu pracy jeżeli do końca dnia nie zapłacę calosci zadłużenia 1950zl. 

Już nie wiem co mam robić. Boję się że w końcu naprawdę ktoś przyjedzie. Pomocy! 

Nie mozesz dac sie zastraszyc przez windykacje, bo zle na tym wyjdziesz. Trzymaj sie ustalonego planu splat. Wpisz sobie w wyszukiwarce na forum Delta Vise i pocztaj o nich, to moze troche sie uspokoisz. Na drugi raz z windykacja nie gadaj, nawet im drzwi nie otwieraj. Do pracy tez raczej nikt nie przyjdzie, ale beda pisac rozne rzeczy, straszaki zebys tylko splaci dlug.

Przemo95

Dostałem dziś smsa o treści: cRaport Windykatora zostal dolaczony do akt sadowych. Kierujemy pozew do sadu z informacja o mozliwej probie wyludzenia pieniedzy.". Czy to straszak, czy naprawdę mogą mnie pozwać? 

Szmaragdowan
37 minut temu, Przemo95 napisał:

Dostałem dziś smsa o treści: cRaport Windykatora zostal dolaczony do akt sadowych. Kierujemy pozew do sadu z informacja o mozliwej probie wyludzenia pieniedzy.". Czy to straszak, czy naprawdę mogą mnie pozwać? 

Co to za firma? Jak nie splaciles pozyczki to moga pozwac. Jedne firmy pozywaja szybciej (2-3 miesiace po terminie splaty), a innym sie nie spieszy. Sad to nic straszego. Tam sie sprawa troche zlezy, a Ty w tym czasie mozesz zbierac pieniadze. Warto rowniez sie bronic. Jak masz konta w EPU i info sady, to mozesz sprawdzic, czy nic nowego sie nie pojawilo.

Przemo95

To jest z pożyczkaplus, a na EPU nie mam sprawy założonej przez tą "firmę" 

Szmaragdowan
9 minut temu, Przemo95 napisał:

To jest z pożyczkaplus, a na EPU nie mam sprawy założonej przez tą "firmę" 

A konto na info sady masz? Niektore firmy ida od razyu do SR. Czyli na chwile obecna uznaj to za "straszaka" i trzymaj sie ustalonego planu splat. Zapewne jeszcze sporo dostaniesz jakich wiadomosc, musisz sie na nie uodpornic i robic swoje. 

Przemo95

Wchodząc dzisiaj na EPU zauważyłem, że zniknęła moja sprawa za Credilo. Przeglądając dalej stronę EPU zobaczyłem w postanowieniach, że sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w moim mieście. Jestem załamany i nie wiem co robić. 

Szmaragdowan
26 minut temu, Przemo95 napisał:

Wchodząc dzisiaj na EPU zauważyłem, że zniknęła moja sprawa za Credilo. Przeglądając dalej stronę EPU zobaczyłem w postanowieniach, że sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w moim mieście. Jestem załamany i nie wiem co robić. 

Nie panikuj. Zapewne z SR dostaniesz nakaz zaplaty. Zanim jednak to nastapi moze minac kilka miesiecy (u mnie ok. 6), potem mozesz wniesc sprzeciw (proponuje poszukac sobie pelnomocnik, bo samemu w SR mozna zawalic sprawe) i znowu sprawa bedzie sie ciagnela. W tym czasie zbieraj pieniadze na wypadek ewentualnej przegranej. 

Przemo95
4 minuty temu, Szmaragdowan napisał:

Nie panikuj. Zapewne z SR dostaniesz nakaz zaplaty. Zanim jednak to nastapi moze minac kilka miesiecy (u mnie ok. 6), potem mozesz wniesc sprzeciw (proponuje poszukac sobie pelnomocnik, bo samemu w SR mozna zawalic sprawe) i znowu sprawa bedzie sie ciagnela. W tym czasie zbieraj pieniadze na wypadek ewentualnej przegranej. 

A co, jeżeli spłace to zadłużenie w przyszłym miesiącu? Czy sprawa w sądzie zniknie? 

Szmaragdowan
5 minut temu, Przemo95 napisał:

A co, jeżeli spłace to zadłużenie w przyszłym miesiącu? Czy sprawa w sądzie zniknie? 

Jak juz sprawa jest w sadzie, to nic nie wplacaj, czekaj na wyrok.

lukaszb
4 godziny temu, Przemo95 napisał:

A co, jeżeli spłace to zadłużenie w przyszłym miesiącu? Czy sprawa w sądzie zniknie?

Teraz to już spokojnie czekaj na nakaz zapłaty, albo wyrok. Jak bardzo chcesz spłacić to dopiero wtedy. Ja natomiast uważam, że jak już zostałeś pozwany to należy się bronić.

Przemo95

Cześć. Przychodzę do Was z aktualizacją mojej sytuacji. Dostałem dziś wiadomość z wonga.com, że anulowano mi plan ratalny, ponieważ nie byłem w stanie spłacić 2 rat. Chcą ode mnie całą kwotę jaka została mi do spłaty, czyli 15549,85 zł. Przelałem im 30zł dziś i napisałem maila, że do 10 lutego wpłacę 1500zł tylko niech mi przywrócą ten plan z powrotem. Czy mogę coś jeszcze zrobić? Jestem załamany.

korzenny
13 godzin temu, Przemo95 napisał:

... Dostałem dziś wiadomość z wonga.com, że anulowano mi plan ratalny, ponieważ nie byłem w stanie spłacić 2 rat. Chcą ode mnie całą kwotę jaka została mi do spłaty, czyli 15549,85 zł.

i jeszcze to, skąd się wzięła ta Wonga? Sypie Ci się plan działania? Wonga była wśród tych kredytów ratalnych, które też przestajesz spłacać? Masz działać, a nie się rozklejać. Tego planu ratalnego Ci już nie przywrócą, zadzwoń do nich i poproś o nowy plan spłat, powiedz, że teraz możesz im wpłacić 800 zł, a potem już będziesz się trzymał nowego planu, skończy się tak, że się zgodzą tylko podbiją poprzeczkę i zaśpiewają minimum 1500 zł, które akurat masz. Tych ratalnych kredytów nie możesz zawalać, bo się nie pozbierasz. Działaj!

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Dzulsik
      By Dzulsik
      Witajcie  Zanim postanowiłam napisać post, zaznajomiłam się z wieloma tekstami na temat tego jak wyjść z długów, również tutaj na forum. Chce z tym skończyć raz na zawsze, niestety sytuacja przez korona wirus i chorobe w marcu pokrzyżowała nieco moje plany. Moje aktualne kredyty to Aasa- 6200 (spłacone 5474) Lendon raty/ 5000 (spłacone 6493,3), Monedo 5000 (spłacone 4536), ferratum 6000 (spłacone 4300,56) poza tym dwie małe chwilówki, które mam zamiar spłacić w pierwszej kolejności. Jak postępować z resztą kredytów? Na razie mam niespłacone po jednej racie u każdego wierzyciela, na razie tylko piszą i dzwonią, ale nie wdaje sie w żadne dyskusje, spłacam tyle na ile mnie stać w danej chwili (przelewam kilka razy w miesiącu małe kwoty od 50-150zł). Czy w firmach, w których mam spłacony kapitał odpuścić jakiekolwiek wpłaty i czekać na sąd? Bardzo prosze o pomoc, nie do końca wiem jak sie za to zabrać. 
    • Kami84
      By Kami84
      Witam. Posiadam bardzo dużo chwilowek ,w których jestem zadłużona od kwietnia. Smart pozyczka,pozyczkaplus,vivus wypowiedzial umowe, filarum, Netcredit przejął mnie incredit i mam ugodę ratalna,polozyczka,bigcredit sprawa w toku w SR,lendon,extraportfel, minipozyczka,miloan,tani kredyt,szybka gotowka zrobili mi automatyczne przedłużenie od którego odstapilam  w terminie jednak pomimo tego nie odjęli tej kwoty od dlugu,oraz creditstar dwie raty po terminie. W lipcu chce coś spłacić. Co w pierwszej kolejności spłacić? Kwota wszystkich zadluzen na około 80tys. Proszę o poradę.
    • Elisabeth
      By Elisabeth
      Witam wszystkich,
       
      Na początku chcę zaznaczyć, że cieszę się z odkrycia tego forum i żałuję że miesiące temu tego nie znałam bo sytuacja byłaby inna, może już nie miałabym problemów z pożyczkami i nękaniami firm windykacyjnych. Poświęciłam godziny na przeczytanie wielu wątków odnośnie problemów z tymi chwilówkami, których dotyczą moje problemy, jednak informacji jest dość dużo, a pomyślałam że jeśli opiszę swoje sprawy w jednym wątku to dowiem się czegoś więcej, czegoś nowego. 
       
      Zacznę moją historię od początku. Było dość podobnie jak u wielu osób wpadających w spiralę pożyczek. W 2018 roku zaczęłam od pożyczki ratalnej. Z czasem wzięłam kolejną ratalną. Nastały cięższe miesiące i zaczęłam os chwilówki 1-2 miesięcznej, ale cały czas coś zarabiałam i  spłacałam, a niepotrzebnie korzystałam z przedłużeń (po 600 nawet do 1000 zł) przez co na to szła moja wypłata i wpadłam w spiralę pożyczek - brałam kolejne ponieważ się nie wyrabiałam finansowo, dług u firm pożyczkowych się powiększał, a ja wszystkie zarobione pieniądze traciłam na spłaty. Dlatego brałam coraz więcej pracy, nieraz po nocach, aby ten kolosalny dług spłacać. Sytuacja mocno się zmieniła w czasie obostrzeń związanych z koronawirusem. Praktycznie przestałam zarabiać. w zasadzie w kwietniu/maju przypadały różne chwilówki i raty pożyczek, które przestałam spłacać. Z niektórymi próbowałam się dogadać, szli nieco na rękę, żeby spłacić część bo wiadomo ciężka sytuacja w kraju, ale już po nieraz tygodniu żądali kolejnych wpłat. Nie znałam tego forum. Pisałam na forum prawnym, ale tam dowiedziałam się, że trzeba "było pożyczek nie brać", że jak nie spłacę to szybko sprawa będzie w sądzie, a potem "komornik może mi wejść na chatę i zabrać co będzie chciał", a to nie do końca prawda, bo musi mi zostawić kuchenkę, pralkę, lodówkę, podstawowe ubrania, czy jedzenie. Komputer może ponoć zabrać, ale wtedy nie ma szans aby zarobić pieniądze na spłatę pożyczek, bo jak kontaktować się z ogłoszenidawcami, kontrahentami itp. a także spłacać te długi. Wtedy tylko zdołowałam się psychicznie i bałam komukolwiek drzwi otworzyć. Dopiero jak poczytałam te forum, to że firmy działają nieraz na krawędzi prawa, że można złożyć sprzeciw na pozew z EPU itp. trochę podtrzymało mnie na duchu, ale nadal jestem przejęta, gdyż ten dług jest i nadal będzie póki nie znajdę rozwiązania.
      Sytuacja wygląda teraz tak, że od tygodni dostaję mnóstwo e-maili, sms-ów, wezwań do zapłaty (nie tylko w mailu, ale łącznie już mam 18 papierowych ze skrzynki, a jutro pewnie kolejne). Najgorsze są jednak telefony dzwoniące czasem przez cały dzień, głównie od rana do południa, ale i ok. 21 się zdarzy. Często myślę, że to jakiś telefon zawodowy, więc szybko spawdzam w internecie czy to negatywnie oceniony telefon zanim odbiorę co jest męczace.
       
      1. Smartpożyczka - próbowałam się dogadać przed terminem płatności, dostałam e-maila, żeby dogadać się telefonicznie. Odetchnęłam z ulgą, a podczas dzwonienia bardzo niemiła pani za słuchawką mnie wręcz poniżyła. Potem sprawa została przekazana do Deltawise (teraz wiem, że to tak naprawdę ci sami ludzie) i po kilku dniach dostałam SMS, że dziś do domu przyjdzie windykator. Zadzwoniłam się dogadać z Deltawise to zostałam zmieszana z błotem. Byłam wtedy przerażona. Nikogo jednak nie było, a wciąż od paru tygodni dostaję SMS, e-maile, listy, że przyjdzie windykator, albo że "przyjedzie z kolegą", albo że "będzie wieczorem pod klatką i mam zejść w maseczce" itp. Jednak teraz wiem, że to straszak. Najbardziej denerwują mnie SMS o tym, że przyjdą "do zakładu pracy" co wg mnie kwalifikuje się na Policję. Wiem już że to straszaki na krawędzi prawa. 
       
      2. Vivus - część wpłaciłam i był pewien czas spokój, a teraz męczy mnie firma windykacyjna Koksztys - wydzwaniają i piszą w ciągu dnia z różnych numerów. Teraz nawet więcej niż Deltawise.. Próbowałam dogadać się z Vivusem, ale mówią, że teraz to mogę tylko z Koksztysem, a poczytałam ich opinie, że dogadać się nie da,  może być całkiem niemiło. Boję się zadzwonić do nich, żeby nie zostać zmieszaną z błotem jak Deltawise. Nie straszą windykacją terenową, ale już o drodze sądowej piszą.
       
      3. Mini pożyczka - bardzo podobna sytuacja, jednak na początku ze Smartpożyczka, nie dało się nic dogadać - jak dzwoniłam do Mini pożyczki to mówili, że nic ich nie interesują obostrzenia itp. Przekazali dla Kaczmarskiego Inkasso. Nie straszą windykacją terenową, jednak non stop wypisują, że mam się skontaktować i dzwonią najwięcej ze wszystkich firm windykacyjnych. Mam już zapisanych kilkadziesiąt różnych numerów Kaczmarskiego. Próbowałam początkowo oddzwaniać, ale był głuchy telefon lub brak sygnału. Potem już odebrałam ani razu czytając, że będzie nieprzyjemnie. Nie straszą windykacją terenową, ale te ciągłe telefony z różnych numerów dobijają.
       
      4. Netcredit - pisali żeby się dogadać odnośnie rat. Sprawę ma Incredit - dzwonią piszą, wysyłają wezwania, ale nie tak natarczywi jak Deltawise, Kaczmarski i Koksztys. Nie wiem czy te raty to nie ściema lub za wysokie, a i tak jest to problem dla mnie. 
       
      5. Extra Portfel - dość podobna sytuacja, jednak nie chcieli rozłożyć na raty, a kolejne refinansowanie. To sprawy nie załatwi, a stracę kolejne, ostatnie pieniądze i "odłożę" problem na miesiąc. Teraz zajmuje się tym Lex Actum. Bardziej dzwonią, piszą niż incredit, ale mniej niż Deltawise, Kaczmarski i Koksztys

      6. Kuki - telefonicznie refinansowanie chcieli, dość wysokie, też razem odmówiłam refinansowania. Przekazali sprawę firmie  Alektum. Co ciekawe przez kilka tygodni napisali może kilka razy i na tym koniec, co jest też dla mnie podejrzane. Najcichsza z firm windykacyjnych.
      Jeszcze mam ratalne Zaplo i Provident, od czego się zaczęło. Są to raty, więc je jakoś jeszcze starałam się płacić, jednak w lipcu nie dam rady, zwłaszcza że muszę teraz z większym trudem pieniądze zarobić na zwykłe życie. 
       
      Szanowni forumowicze, teraz pytanie do Was. Jeśli macie doświadczenia ze wszystkimi, które wymieniłam może ktoś będzie w stanie powiedzieć w jakiej kolejności ogarniać te spłaty, a gdzie czekać na pozew (wyczytałam tu na forum, że często elektorniczny Sąd z Lublina po sprzeciwie przekazuje do rejonowki, a Deltawise odpuszcza i czeka aby za jakiś czas złożyć kolejny pozew w EPU). Której z tego zestawienia najbardziej się obawiać, a za która spróbowac jakoś się dogadać i wiedzieć co mówic w razie propozycji przez telefon.
       
      Mam też istotne pytanie, którego nie znalazłam na forum. Przedłużanie rat jest podobno nie do końca legalne i biję się w pierś że to wielokrotnie robiłam. Gdy podliczyłam niektóre kwoty prolongat, które przez miesiące płaciłam to okazuje się, że część aktualnych pożyczek to kwoty niższe niż połączone ze sobą prolongaty kilka razy przekładane.
      - Czy w takim razie mogą w jakiś sposób żądać odjęcia tych kwot prolongat?
      - Czy mogę sama wezwać firmy pożyczkowe/windykacyjne do tego powołując się na przepisy, które świadomie zatajają?
      - Albo jeśli sprawa dojdzie do sądu to w odpowiedzi na ich pozew mogę takie żądanie zrobić? 
      - Czy wysokie prowizje (nie wliczając odsetek i kapitału) także można teraz gdzieś podważyć?
      - Czy takie coś można zgłosić do UOKiK?
       
      Z góry dzięki za pomoc. Proszę tylko o nie denerwowanie się jeśli coś przeoczyłam. Starałam się przeczytać informacji bardzo dużo z tego forum. Wierzcie mi, jestem tym wykończona, nie mogę ruszyć finansowo z miejsca, a długom rosną odsetki. Psychicznie było jeszcze gorzej, ale to forum napawa mnie, że jakaś nadzieja i pomoc może się pojawić.
       
      Pozdrawiam forumowiczów.
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: